IP: *.acn.waw.pl 24.10.02, 08:28
Co za cudowny początek scenariusza. Głupawy musical- kwintesencja
stabilizacji i konsumpcji nowych ruskich i grupa zdesperowanych, gotowych
na wszystko Czeczenów, która wpada do teatru-sztuki z teatru-życia.
Jaka sztuka dramatyczna jest dziś w stanie przebić widowisko w Moskiewskim
Teatrze?
Spróbujcie sobie wyobrazić, jak z tym tematem poradziłby sobie Szekspir, jak
Dostojewski, a jak nasz Witkacy. Poczujecie wtedy miałkość tzw. nowej
dramaturgii, kręcącej się wokół dewiacji seksualnych, uciekającej przed
najistowniejszymi tematami współczesności w infantylizm i
psychologizowanie.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka