Dodaj do ulubionych

alina na zachod

IP: 212.180.161.* 08.01.06, 22:11
calkiem, calkiem.figura manieryczna i gra z ta swoja zadyszka.swietny bosak i
kowalski.na poczatku nudnawo, a potem sie rozkreca.
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: alina na zachod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:28
      wczoraj byłam, super się bawiłam, Figura świetna
      • axur Re: alina na zachod 11.01.06, 11:51
        niech mi ktoś wytłumaczy o czym jest to przedstawiene (ale nie słowami reżysera), a także po co zostało zrobione
        • jasiek_natolin Re: alina na zachod 11.01.06, 22:22
          O czym? Pewnie o tym,jak to w Dramatycznym kolejny rezyser robi przedstawienie
          o niczym...
          Po co? Pewnie po to,zebys utwierdzila sie w przekonaniu,ze do Dramatycnego nie
          warto chodzic...
          Oto ,jak przypuszczam, axurowy punkt widzenia...

          A tak na serio: po co w ogole robi sie teatr???
          Jak nie zapomne,to moze odpowiem gdzies za miesiac na te pytania...
          • Gość: marie_marie Re: alina na zachod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 19:41
            ojej! przecież Miśkiewicz nie jest dla każdego. poza tym pytania "po co ?"
            i "czy to jest sztuka?" to mieszczańska kupka i tyle! :) "Alina" jest czadowa,
            pędzi w chmurze dymu. Rozkręca się niczym dobra muzyka, trzeba mieć
            cierpliwość, a jeśli się jej nie ma to lepiej iść na "Wampiry" ;) Cytrynowo-
            malinowa, upalna "Alina" jest dla smakoszy :) Figura, Kowalski, Tyrol, Bosak -
            super kreacje.
            • axur Re: alina na zachod 13.01.06, 11:08
              chyba sobie żarty stroisz

              pytam w dobrej wierze, bo ja już nie jestem pewna, czy moje oczy dobrze widzą, czy jestem uprzedzona, a może niedouczona, skoro nie dostrzegam tej głębi, którą zachwyca się większość. Bo zachwyty jest łatwo upubliczniać, tylko rzadko się pisze, dlaczego coś jest takie wspaniałe.
              To, że sztuka traktuje o ludziach "odrzuconych" przez wielkie miasto, czy jak to tam jest, jeszcze nie oznacza, że przedstawienie też jest o tym. Nie wystarczy powiedzieć na scenie jakiegoś zdania, żeby znaczyło, to co chcemy.

              Ja mam na przykład pytania
              - dlaczego oni meiszkali w kisoku, skoro to była stacja benzynowa?
              - dlaczego mieli kibel w salonie?

              Bardzo trudno nazwać, dlaczego według mnie w tej sztuce nie ma tego, o czym rezyser mówi, ze jest. Wydaje mi się, że właśnie dlatego wspóczesny teatr bywa taki podejrzany. Pozornie jest wszystko swietnie, głeboko, rozrywkowo, społacznie, poważnie, cokolwiek, i tylko czasami przbija się neiuchwytne wrażenie, że widza się robi w konia. Tylko namacalnych dowodów nie ma.
              • Gość: marie_marie Re: alina na zachod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 21:54
                mhm... czyli powinni przenieść przedstawienie do nieczynnej stacji benzynowej i
                wyraźniej oddzielić kibel (ścianką na przykład, prawda?) od reszty wnętrza?

                wczoraj tłumy, byłam po raz drugi, fajna to jest rzecz, choć nie dla każdego.
                howgh!
                • axur Re: alina na zachod 19.01.06, 09:28
                  nie
                  pytanie moje brzmiałó 'dlaczego'.

                  Jeżeli jest jakiś powód, a ja go nie widzę, to proszę toge, kto zobaczył, żeby mi wytłumaczył.

                  A jeżeli nie ma powodu, to o co chodzi?
                  Problem w tym, ze wszystko, co się robi/stawia na scenie, coś znaczy. I twórcy musza baaardzo uważać, nie można robic byle jak, bo nagle sie okazuje, ze zanczy coś innego. Czy oni są jakimiś skato-fetyszystami i lubią sie załatwiać publicznie?

                  Ale może ja sie nie znam.
                  • Gość: marie_marie Re: alina na zachod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:36
                    nie widziałam, aby smarowali się fekaliami... jednak trzeba oddzielić ścianką
                    ten sedes, nie ma rady :))))
          • Gość: Cypis Re: alina na zachod IP: 212.244.179.* 13.01.06, 11:06
            Jaśku,
            Jeszcze raz przczytaj o co pyta Axur,
            bo mam wrażenie, że nie przeczytałaś ze zrozumieniem. Axur nie pyta po co
            teatr, tylko po co akurat to JEDNO przedstawienie.
            • Gość: marjan Re: alina na zachod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 00:13
              Tego nie da się ogłądać. Po 15 minutach wyszłem.Taki tam prowincionalny teatr
              młodzieżowy.Nie wiadomo tylko po co jest w samym centrum miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka