Dodaj do ulubionych

lupa-na szczytach panuje cisza....

IP: *.xs4all.nl 22.07.06, 20:22
...ktos widzial próby zamkniete?ktos cos wie?mowic!
Obserwuj wątek
    • Gość: Julie Re: lupa-na szczytach panuje cisza.... IP: *.chello.pl 22.07.06, 21:39
      Ja się na pokaz wybierałam, dotarłam do teatru, ale w ostatniej chwili Lupa
      zmienił zdanie i pokaz zamienił się w regularna próbę, otwartą wyłącznie dla
      aktorów, którzy w spektaklu grają...Szkoda.Dlatego trzeba czekać do września a
      ciszę o ciszy urozmaicić sobie wywiadami z Lupą, w których mówi trochę o
      spektaklu.
      Pozdrawiam
      • Gość: księgowy Re: lupa-na szczytach panuje cisza.... IP: *.chello.pl 23.07.06, 01:18
        Nie rozumiem, dlaczego zawodowe teatry zatrudniają amatora Lupę. Bo reżyser
        profesjonalny nie przesuwałby notorycznie terminów premier.
        • Gość: franzjosepmurau Re: lupa-na szczytach panuje cisza.... IP: 194.146.219.* 23.07.06, 04:11
          powinni ciebie zatrudnic :P a teraz na powaznie-spetkakl teatralny to nie jest
          produkt z fabryki zwlaszcza jesli to nie jest np "mayday' albo "metro" tylko
          cos ambitniejszego, zeby nie powiedziec "łże-elitarnego".. artysta a takim
          mianem mozna Lupe okreslic ma prawo miec swoje fazy... zreszta na jesieni ten
          spektakl juz powinien byc pokazany. Jesli jednak i tym razem Lupa zmieni termin
          premiery to obiecuje ze dolacze do Ciebie i razem rozpoczniemy protest przeciw
          fanaberiom krystiana lupy i sprawimy ze juz nigdy zaden POLSKI widz nie bedzie
          skazany na czekanie..
          • Gość: cecylia murau nie ma jak protest,czyz nie? IP: *.xs4all.nl 23.07.06, 20:43
            o matko,nie marudzcie,jak nie skonczyl to nie pokazuje, nawet jesli mineły juz
            miesiace od rozpoczecia prob. kiedys praca wygladała wlasnie w ten sposób i
            bylo dobrze.a teraz mamy rzeźnie agnieszki lipiec wróblewskiej na porzadku
            dziennym robioną wedlug 8 tygodniowych grafików.co za jawny debilizm.krystian
            niech se robi co mu sie podoba,wlasnie dlatego jest taki fantastyczny, ze tak
            banalnie sie wyraze.
            • jasiek_natolin Re: nie ma jak protest,czyz nie? 24.07.06, 22:09
              Kiedyś już była tutaj wymiana zdać na ten temat,bodaj przy okazji poprzedniej
              warszawskiej premiery Lupy. Zdecydowaną przewagę uzyskali wtedy krytycy
              produkcyjnej opieszałości reżysera,twierdzili bowiem,że psim obowiązkiem
              każdego reżysera - czy to będzie Lupa,czy Iksiński - jest ukończenie
              przedstawienia na czas. Ktoś nawet pokusił się o jakieś dane wskazujące,ile
              traci teatr z powodu przedłużających sie prób...
              • Gość: księgowy Re: nie ma jak protest,czyz nie? IP: *.chello.pl 25.07.06, 00:29
                Jestem księgowym, który czyta książki, chodzi do muzeów i do teatru. Nie
                twierdzę, że Lupa nie jest artystą, zapewne jest artystą i to artystą
                najprawdziwszym, czyli amatorem. Myślę tylko, że miejscem takich prawdziwych
                artystów jest off, gdzie można pracować nad jednym przedstawieniem latami.
                Natomiast w teatrze zawodowym trzeba uwzględniać również choćby interes innych
                artystów, którzy tam pracują i muszą planować swoją pracę.
                • Gość: franzjosephmurau Re: nie ma jak protest,czyz nie? IP: 194.146.219.* 25.07.06, 04:01
                  ale to jest krystian lupa! dontcha get it??? niedokonczony utowr na aktora tez
                  chyba cos kolo roku powstawal..
                  • Gość: Anka Re: nie ma jak protest,czyz nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 10:26
                    i co z tego, ze Lupa? b. go cenie, ale nie robmy z niego swietej krowy.
                    przychylam sie do zdania ksiegowego.
                    poza tym moze to nie jest tylko kwestia checi dopracowania przedstawienia,
                    poszukiwan artystycznych itp., ale takze robienia kilku projektow jednoczesnie -
                    w koncu ostatnio odbyla sie premiera opery w rez. Lupy w Austrii.
                    • Gość: ja,spadolini(a) Re: nie ma jak protest,czyz nie? IP: *.xs4all.nl 25.07.06, 12:55
                      to idiotyczne,co to jest ze "lupa ma robic na czas",bo "widownia oczekuje"
                      bo "artysci mają inne rzeczy na glowie"-jesli nie chce albo nie moze to niech
                      nie robi,artysci-tak zwani-sa przeszczesliwi ze w dobie durnoty maja szanse
                      siedziec z lupą i sobie dłubać.poza tym dopóki lupa nie robi jakis scierw-
                      wszystko jest w porzadku,moze jednoczesnie robic milion przedstawien,bardzo
                      prosze.nie wszystko ma matematyczny idelany porzadek i ład, panie ksiegowy.moze
                      to i lepiej.
                      • Gość: Anka trochę ogłady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 14:10
                        rozumiem, ze mozna sie z kims nie zgadzac, jednak nie trzeba uzywac z tego
                        wzgledu wyrazen typu: idiotyzm, debilizm itp. dyskutowac tez trzeba umiec.
                        • Gość: cecylia trochę wnikliwosci IP: *.upc-f.chello.nl 25.07.06, 16:52
                          proponuje czytac bardziej wnikliwie:debilizmem i idiotyzmem byl nazwany proces
                          robienia spektakli wedlug grafikow,jak na tasmie produkcyjnej bez zwazania na
                          efekt koncwy.
                          • Gość: Anka Re: trochę wnikliwosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 09:09
                            mimo wszystko to nie jest slownictwo, ktore sluzy 'kulturalnej' dyskusji. a na
                            takiej chyba powinno zalezec milosnikom teatru.
                            • Gość: cecylia na barykady,aneczko! IP: *.upc-f.chello.nl 26.07.06, 12:04
                              slownictwo ktorego sie uzywa w "kulturalnej" dyskusji jest dziekowac bogu duzo
                              bardziej soczyste.poza tym co to za roznica?nie nalezy mowic slow "brzydkich" w
                              odniesieniu do "powaznej dyskusji" bo to "nie wypada"?to po co w ogole
                              rozmawiac.zawsze znajdzie sie kolejna regulka,kolejna kategoryjka,koleny
                              nakaz,zakaz,przykazanie do ktorego "nalezy" sie stosowac....powtarzam z cala
                              moca:debilizm.
                              • Gość: Anka bez komentarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 12:14
                                • micia-kicia Re: bez komentarza 30.07.06, 00:40
                                  Ciekawe, że w obronie mistrza Lupy występują tak prymitywne indywidua,
                                  jak "ja,spadolini" czy "cecylia", którzy wmawiają nam, że planowanie pracy
                                  artystycznej w teatrze oznacza brak troski o efekt końcowy. Nie przejmuj się
                                  Anko, ostatnio chamstwo ogromnie się rozmnożyło i jest bardzo agresywne.
                                  Dzisiaj można dostać po gębie tylko za to, że się nie używa słów typu "ch..",
                                  ku.." czy "prze..e".


                                  • bez komentarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                                  Gość: Anka 26.07.06, 12:14 + odpowiedz








                                  • micia-kicia Re: bez komentarza 30.07.06, 00:46
                                    Te automatycznie wstawione przez administratora skróty ""ch..", ku.."
                                    i "prze..e" zastępują słowa "ch z końcówką uj", "ku + rwa"
                                    oraz "prze+je+bane". Których to słów użycie zasadniczo uważam za chamstwo.
                                    • Gość: sen-tertium Re: bez komentarza IP: *.xs4all.nl 30.07.06, 13:51
                                      to bardzo intersujące co wy tu piszecie.jednak stanę po stronie cecylii i
                                      spadoliniego czy kogoś tam.otóz nie zostało napisane, że nie trzeba się martwić
                                      o efekt końcowyzostało napisaneze właśnie trzeba sie tak bardzo martwić oefekt
                                      końcowy, by nie wystawiać nieprzygotowanego jeszcze(w tym wypadku wg lupy)
                                      spektaklu nawet jesli pokazy zostały zapowiedziane.poza tym nazywając
                                      ich "prymitywnymi indywiduami" posuwasz sie dalej niż oni w obrażaniu ludzi
                                      zupełnie przecząc swojej świetoszkowatej wypowiedzi.
                                      • Gość: Anka Re: bez komentarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 08:36
                                        zakonczmy ten watek, bo robi sie nieprzyjemnie, a od tematu odeszlismy.
                                        naszla mnie jeszcze taka refleksja w nawiazaniu do kilku wczesniejszych postow -
                                        nigdy nie slyszalam, zeby Lupa w swoich wypowiedziach (zwlaszcza tych na
                                        zywo, a wiec niecenzurowanych przez zadna redakcje) uzywal przeklenstw czy tez
                                        epitetow. o sztuce mozna wiec rozmawiac kulturalnie i bez niezdrowych emocji.
                                        • Gość: amalia twój styl IP: *.xs4all.nl 31.07.06, 12:42
                                          ciekawe czy krystian sie dowie jacy ludzie nudni ogladaja jego
                                          przedstawienia....jesli tak - prawdopodobnie wróci do fizyki.temat skonczony.
                                          • Gość: Anka po co tyle nickow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 13:35
                                            dla jednego forumowicza? czyzby po to, zeby sprawic wrazenie calej grupy
                                            broniacej tej samej opinii?
                                            • Gość: bernhard a czemu nie? IP: *.xs4all.nl 31.07.06, 16:34
                                              och och,kolejna reguleczka:jeden czlowiek = jeden nick.nudzisz mniez takimi
                                              teoriami.zegnam.
                                              • wampuka Re: a czemu nie? 31.07.06, 17:07
                                                Średnio sprytna wymówka, no i - to nie była odpowiedź na postawione pytanie!
                                                • Gość: georg tak, tak...wszystko jedno IP: *.xs4all.nl 31.07.06, 17:53
                                                  ps.zdaje sie ze chciales wymazywanie na dvd.jest to oczywiscie mozliwe,nie ma
                                                  problemu choc nadal sadze ze latwiej bedzie poprosic w dramatycznym,nawet dac
                                                  im plyty(2),aby nie robic im klopotu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka