agnieszka_azj
23.02.07, 18:46
Dla dzieci wczesnoszkolnych.
Zaczyna się w foyer teatru - jesteśmy uczestnikami rekrutacji marynarzy na
daleki rejs. Dzieci sa od pierwszej chwili wciągane do aktywnego udziału w
spektaklu. Dodatkowym "smaczkiem" są aktorzy, którzy najpierw siedzą
nieruchomo w gablotach (naprawdę myslałam, że to manekiny) a potem nagle
ozywają i włączają się do akcji.
Potem przechodzimy na widownię - statkiem jest podest, który biegnie jej
środkiem, aktorzy chodzą niemal nad głowami widzów. Sztorm to ciemność i
odgłosy wiatru, krzyki... Potem cisza. Zapalają się światła i na scenie jest
tylko Robinson, a na podeście leżą jakieś rzeczy. Robinson budzi się,
odkrywa, że jest sam, a potem prosi fale morskie, żeby mu przniosły te
rzeczy. I staje się rzecz niezwykła - rzeczy zaczynają wędrować w jego stronę
podawane przez dzieci (mimo, że nie zwracał się do nich bezpośrednio).
Fantastyczne wrażenie !!!
Dalej na wyspie juz jest w miarę zwyczajnie. Zaskoczenie przezywamy na końcu,
bo Pietaszek okazuje się być dziewczyną, a Robinson nie chce wracać do
cywilizacji i zostaje z nią na wyspie ;-)))
Byłam z Anią i Zosią kilka lat temu. Teraz wybieram się z Julką, a Zosia chce
iść z nami.