Dodaj do ulubionych

kanary buszowały

05.02.02, 21:42
dzisiaj w metrze
od rana
koleżanka wylądowała na komisariacie bo nie miała dokumentów
to chyba jakaś akcja
nie widziałem w metrze kanara chyba z pół roku a dzisiaj trzy przejazdy i trzej
kanarzy (sory-jedna kanarowa)
Obserwuj wątek
    • grzchur Re: kanary buszowały 05.02.02, 21:43
      w metrze tez sa tacy wielcy, co jak zlodzieje wygladaja?
      • dariok Re: kanary buszowały 05.02.02, 21:47
        jak kieszonkowcy
        oczy chodzą dookoła głowy
        tylko ta kanarowa wyglądała jak pani konduktor z PKP
        tylko zamiast mundurka miała skórkie - takie dłuższe
        spytała mnie czy mam bilet
        a ja na to z uśmiechem "oczywiście"
        i poszła dalej nie sprawdzając
        wyczuła szczwana bestyja
        • grzchur Re: kanary buszowały 05.02.02, 21:51
          kiedys, juz pare lat temu, kanarowa weszla do tramwaju, prawie pustego, weszla
          ostatnimi drzwiami i co chwila powtarzajac "bilety do kontroli" przeszla przez
          caly wagon i wszyla, nikogo nie sprawdzila, wiec sa takie przypadki, oj sa...
          • dariok Re: kanary buszowały 05.02.02, 21:53
            czy to było blisko Sobieskiego (ulicy)?
            • male_gonzo Re: kanary buszowały 05.02.02, 23:33
              Mnie też dzisiaj kanar złapał w tramwaju lini 4. Biletu niestety nie miałam
              więc wypisał mi karę (ale na szczęście nie kazał wysiadać z tramwaju) i wysiadł
              na następnym przystanku. Na kolejnym przystanku wsiadł drugi kanar, ale
              pokazałam mu karę i darował. Co najbardziej mnie zdziwiło to to, że była
              godz.6:30. Bardzo pracowite te kanary. :)
              • qubacz Re: kanary buszowały 06.02.02, 01:27
                Suszylo ich pewnie to grasowali.
            • grzchur Re: kanary buszowały 06.02.02, 12:06
              na Grochowskiej
          • qubacz Re: kanary buszowały 06.02.02, 01:32
            A ja pare lat temu to czesto na takie dwie babcie kanarowe trafialem co mi do
            pepka siegaly, chodzily w skorkowych jesionkach a torebki nosil tak ze im po
            podlodze autobusu szorowaly, przy tym wszystkim robily bardzo grozne miny i
            wogole byly straszne. A najlepszy byl dialog jaki przeprowadzila kiedys jedna z
            panem zulem:
            kanarowa: bilet prosze do kontoli
            zul: nie mam
            kanarowa: to dokument jakis prosze
            zul: nie mam
            kanarowa: a pracuje pan gdzie
            zul: nie
            kanarowa: to po cholere pan autobusem jezdzisz

            i poszla
            dobranoc
    • Gość: zdzisio Re: kanary buszowały IP: 192.168.100.* 06.02.02, 09:48
      A mieli już z nimi porządek zrobić i trochę ucywilizować. I nic. Dalej te same
      gemby, te same rozlatane oczka i ta sama kultura, a raczej jej brak. To się
      chyba nigdy nie skończy.
      • Gość: Ania Re: kanary buszowały IP: *.man.polbox.pl 06.02.02, 10:10
        Wczoraj tzn. 5/02 zakazane gęby grasowały w tramwaju nr 4. Myślałam, że to
        jakieś napakowane zbiry i zaczęłam się trochę bać, bo dość głośno i arogancko
        się zachowywali. A tu nagle "bilety do kontroli". Dzisiaj łapali na trasie od
        pl. Trzech Krzyży do Nowego Światu. To chyba jakaś specjalna akcja.
        • Gość: kanar Re: kanary buszowały IP: *.chello.pl 06.02.02, 10:42
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Wczoraj tzn. 5/02 zakazane gęby grasowały w tramwaju nr 4. Myślałam, że to
          > jakieś napakowane zbiry i zaczęłam się trochę bać, bo dość głośno i arogancko
          > się zachowywali. A tu nagle "bilety do kontroli". Dzisiaj łapali na trasie od
          > pl. Trzech Krzyży do Nowego Światu. To chyba jakaś specjalna akcja.

          tak to "łapanka"

          • Gość: zdzisio Re: do kanara IP: 192.168.100.* 06.02.02, 10:49
            Kanar a co Ty robisz o tej porze przed komputem. Jazda na miasto bitety
            kontrolować.
            • Gość: kanar Re: do kanara IP: *.chello.pl 06.02.02, 10:51
              tera nie mogie
              licze przecie kapuche
              paru łepków przykukałem
              i do przodu!
              • Gość: Alka Re: do kanara IP: *.man.polbox.pl 06.02.02, 11:27
                Gestapo!!!
      • grzchur Re: kanary buszowały 06.02.02, 12:19
        Kiedys mialem tez taka przygode (ale slowo :)) w 521 miedzy Forum a dworcem
        Centralnym, ze wpadl kanar, oczywiscie wielki, w skorze, blizny na mordzie,
        kajdan na szyi i bilety do kontroli i nie mialem, wiec on do mnie, ze
        wysiadziemy, a ja w porzo i wychodzimy z jeszcze jednym zlapanym kolesiem i ten
        koles sru w nogi na przystanku, kanar za nim i po paru metrow podcial
        chlopaczka, jedna reka podniosl i o sciane (niepuszczajac), chlopaczek ze 20
        lat mial, rozplakal sie, ze juz nie bedzie. Ja podszedlem i mowie, ze chcialem
        sprawe swoja szybko zalatwic, bo do roboty sie spiesze, a on do mnie, to lec.
        To ja dzieki, czolem, on czesc.
    • Gość: kurpik Re: kanary buszowały IP: *.acn.waw.pl 06.02.02, 13:52
      A kanary to brudne świnie!!!
    • male_gonzo Re: kanary buszowały 06.02.02, 14:20
      Czy ktoś wie ile kanar dostaje od jednego złapanego bez biletu?
      • Gość: zdzisio Re: do male gonzo IP: 192.168.100.* 06.02.02, 14:25
        male_gonzo napisał(a):

        > Czy ktoś wie ile kanar dostaje od jednego złapanego bez biletu?
        A co chcesz zostać kanarem? Nie ma miejsc wszystko obstawione.
        • Gość: Anka Re: do male gonzo IP: *.man.polbox.pl 06.02.02, 14:50
          A co to mafia, taka jak kiedyś na Okęciu?
          • male_gonzo Re: do male gonzo 06.02.02, 15:03
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > A co to mafia, taka jak kiedyś na Okęciu?
            Ja o żadnej mafi nic nie wiem
        • male_gonzo Re: do male gonzo 06.02.02, 15:01
          Gość portalu: zdzisio napisał(a):

          > male_gonzo napisał(a):
          >
          > > Czy ktoś wie ile kanar dostaje od jednego złapanego bez biletu?
          > A co chcesz zostać kanarem? Nie ma miejsc wszystko obstawione.
          Nie, po prostu chciałam wiedzieć ile na mnie zarobił kanar, który mnie ostatnio
          złapał.
          • dariok Re: do male gonzo 06.02.02, 15:10
            nie wiem ile kanar dostaje od złapanego
            pewnie ze dwadzieścia procent ale musi na to czekać z miesiąc albo i lepiej
            a jak dostanie w łapę piętnaście zeta to ma kaskę i nie czeka
            tak to jest z kanarami
            jeszcze nigdy nie zdażyło mi się gdy nie miałem biletu, że kanar odmówił łapówy
    • Gość: koralik Re: kanary buszowały IP: *.acn.waw.pl 06.02.02, 22:45
      Cóż, być kanarem to niezbyt wdzięczne zajęcie i przeważnie są nimi napakowani
      goście w skórach. Mi jednak często bilety sprawdzają starsi mili panowie także
      nie narzekam. Poza tym lepiej być kanarem niż żulem spod budki z piwem.
      • dariok Re: kanary buszowały 06.02.02, 22:54
        przed wojną konduktor to był gość
        mundur jak się patrzy, czysty, schludny i byle kto nie był zatrudniany
        to była posada!!!
        a tera zbiry spod ciemnej gwiazdy czasami
        strach się bać
        • male_gonzo Re: kanary buszowały 06.02.02, 22:56
          przed wojną chyba w ogóle panowała większa kultura, teraz to wiesz, wielkie
          miasto, ciągły pośpiech, nieustający stres, to ludzie chamieją i głupjeją.
    • Gość: Viola Oj buszowały, buszowały IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 12:55
      To była prawdziwa łapanka, moja przebiegłość tego feralnego dnia zawiodła.
      Dopadł mnie taki jeden w metrze, przy stacji Świętokrzyskiej, wyglądał jakby
      stosunkowo niedawno przyjechał do Stolicy, wyjątkowo obrzydliwy typ, uparty jak
      osioł i nie wie co to kompromis.
      Nie miałam dokumentów, bo po co?
      Sfrustrowany życiem John, z czarnym zębem na przodzie, rozejrzał się uważnie za
      panami policjantami, stali przy automatach.
      - Panowie, mam tu jedną delikwentkę, powiedział.
      Tamci zareagowali błyskawicznie i zamaszystym, żwawym krokiem ruszyli w moim
      kierunku. W trzech eskortowali mnie do komisariatu, a później rozpoczęła się
      skomplikowana bez polotu zabawa w pytania i odpowiedzi.
      Naprawdę nie polecam tego typu wrażeń.
      Czułam się jak przestępca z krwi i kości, normalnie trauma.




      • Gość: ciotka Re: Oj buszowały, buszowały IP: 195.94.196.* 07.02.02, 15:12
        oj widziałam dzisiaj
        właśnie na stacji Świętokrzyska
        dwa grubaski niewywrotne po 150 kg żywej wagi
        jak szli obok siebie to zajmowali pół peronu
        złapali jakiegoś młodego chłopaka
        aż dziw, że im nie uciekł
        nie mieli by szans go dogonić
        no chyba żeby strzelali
        ale chyba nie byli uzbrojeni
      • Gość: ciotka Re: Oj buszowały, buszowały IP: 195.94.196.* 07.02.02, 15:13
        Viola ale dlaczego John?
        • Gość: koral Re: Oj buszowały, buszowały IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 23:38
          Ja chyba wiem czemu John. Wiesz, taki typowy chłopek ze wsi, który przyjechał
          do wielkiego miasta i uważa się za nie wiadomo kogo. Poza tym pewnie w skórce,
          błękitnych dżinach i po solarce (albo i nie).
        • Gość: koral Re: Oj buszowały, buszowały IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 23:38
          Aha i jeszcze włosy na żel.
    • marita123 Re: kanary buszowały 08.02.02, 16:54
      To Wy wszyscy dajecie im w łapę? Tym wstrętnym typom? Jeszcze ich
      dofinansowujecie? Jak mi się zdaży, że zapomniałam biletu, to zawsze czekam aż
      mi wypiszą i z przyjemnością patrzę jak się skręcają i zwlekają, bo chcą w
      łapę. Poza tym oszukują ludzi,podając nieprawdziwą wysokość tych kosztów
      manipulacyjnych. To o ile pamiętam równowartośc jednego biletu! Skąd ZTM ich
      bierze? Z więzień?
      • dariok Re: kanary buszowały 08.02.02, 19:08
        płacąc karę też ich dofinansowujesz
        oni są na procencie
        dajesz w łapę?
        najlepiej mieć ze sobą bilet, wtedy mogą ci, no wiesz co!
        a w łapę dają wszyscy np. policji z drogówki
        • Gość: marita12 Re: łapówkarstwo IP: 195.94.201.* 11.02.02, 16:04
          Na pewno prowizję mają mniejszą niż to co dostają w łapę, inaczej by tego nie
          robili.
          Ja nie jezdzę bez biletów, czasami zapomnę miesięcznego, i wtedy oni próbują
          wmówić, że zaplacę karę ok. 20 zł itp. brednie.
          I nie wszyscy placą policji, no, może wszyscy poza mną, staram się żeby nie
          mieli powodu mnie zlapać, a jeśli już, to biorę kredytowy i kiedyś tam go
          spłacam.
          Ale jeżeli całe społeczeństwo ma takie nastawienie jak Ty, to ja się nie
          dziwię, że każdy kto może, to w lape chce dostać - skoro wszyscy są chętni do
          płacenia.
          I nie trzeba się dziwić, że takie łapówkarstwo w tym kraju, skoro wszyscy te
          łapówki chętnie wręczają. I pewnie się dziwią skąd to łapówkarstwo, no nie?
          • dariok Re: łapówkarstwo 11.02.02, 16:08
            to błędne koło
            • Gość: marita Re: łapówkarstwo IP: 195.94.201.* 11.02.02, 16:20
              wlaśnie, a chcielibyśmy chyba żyć w uczciwym społeczeństwie, prawda?

              Więc postuluję przerwać to błędne koło. Zacznijcie od siebie. Nie płaccie
              kanarom ani policji, ani nikomu innemu, kto tę brudną łapę wystawia. Bądźcie
              ponad to. Patrzcie na nich z góry. To przyjemne uczucie, być uczciwym. Naprawdę!
    • Gość: VAN Re: kanary buszowały IP: *.vancouver34.dialup.canada.psi.net 09.02.02, 05:37
      Czy kanary biora " VISE"," MASTER CARD". albo "DINNERS CLUB">
      • Gość: Pooh Re: kanary buszowały IP: *.chello.pl 11.02.02, 16:15
        Tylko American Express :(
        • Gość: zulia Re: kanary buszowały IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 18:16
          A ja ostatnio jechałam metrem, czytając ksiazke,a nie mialam ze soba mojego
          miesiecznego, podszedl kanar ze slowami bileciki do kontroli, ja oczywiscie
          wiedzialm ze nie mam ze soba bo zapomnialam portfela. powiedzialam ze szukam,
          szukalam ale oczywiscie nic nie znalazlam. mowie do niego: nie mam, zostawilam
          moj bilet miesieczny w domu on na to: no to trzeba bedzie go dowiesc na ulice
          bla bla bla ja w panice: a gdzie to jest wogole on: huta warszawa ja: o boże
          tak daleko bede musiala jechac, ale niech mi pan uwiezy ja mam ten bilet ale
          zapomnialam dzisiaj portfela on: ja nie mam prawa nikomu wierzyc, taka moja
          praca ja: ale mnie pan moze uwiezyc i tak dalej i tak dalej przez piecminut, az
          w koncu mi uwierzyl i puscil mnie wolno. podziekowalam mu bardzo.

          PIERWSZY RAZ SPOTKALAM KANARA KTORY NIE BYL ZULEM i sie ulitowal a i jeszcze
          kilka rad dla ludzi bez biletu:
          - nigdy nie czytac ksiazki w metrze ani altobusie
          - nie byc zamyslonym
          - najlepiej stac przy wyjsciu
          - cwiczyc na silowni miesnie nog ;)

          pozdrawiam zulia@poczta.gazeta.pl
          • Gość: bb dlaczego aż pod Hutę IP: 195.94.201.* 12.02.02, 14:39
            dlaczego miejsce, gdzie trzeba jechać z biletem miesięcznym znajduje się na
            końcu świata, czyli pod Hutą? Przecież dla kogoś nie z Żoliborza to wyprawa jak
            na biegun pólnocny. Jest przecież ZTM na Senatorskiej. Tam można by te cholerne
            bilety pokazywać. Jestem pewna, że to tak specjalnie, na rękę kanarom. żeby
            ludzie woleli dać im w łapę 20 zł, niż stracić pól dnia w podróży. Więc
            umiejscowienie tego pod Hutą jest bardzo przemyślane. Trzeba to zmienić!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka