Dodaj do ulubionych

Piąta Ćwiartka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.10, 17:42
Tak, tak, jest to niestety najprawdziwsza prawda.
Dyrekcja Zamku Królewskiego rozpisała konkurs na restauratora w Arkadach Kubickiego chyba tylko po to, aby mieć się z kim wadzić.
Niechęć do Piątej Ćwiatki jest tak wielka, że może to grozić ucieczką 'ćwiarteczki' z tego, bądź co bądź, pięknie odrestaurowanego miejsca.

W ostatnią niedzielę, podczas zorganizowanych przez ASP Targów Sztuki w Arkadach, miałam okazję spotkać się z kilkoma bazyliszkami, które puszyły się i stroszyły na widok 'obcych'.
Ucieszyła mnie mocno ta inicjatywa i już pomyślałam, że odwilż dotarła także między mury zamku. Fakt otwarcia się dyrekcji na inicjatywy młodych artystów należy wychwalać pod niebiosa!
Niestety czar prysł, gdy przed godz. 15 okazało się, że do zamku nie można się już dostać.
Pan strażnik ugiął się pod argumentacją, że my na targi i na konsumpcję gęsich żołądków, jednak już pani przy schodach ruchomych na zamku ofuknęła nas, że dalej nie pójdziemy!!!
W nieuprzejmy i władczy sposób oświadczyła, że owszem zamek jest otwarty do 16, ale od 15 już tylko wypuszczają zwiedzających. Ciekawe...
O żadnych targach młodych artystów nikt z obsługi nic nie wiedział, o istnieniu w arkadach bistro Kręglickich - również.

Udało się dotrzeć od dołu, od ul. Bugaj.
Natychmiast zamówiliśmy wszytko co tylko można z ćwiatkowej karty bojąc się, że nie zdążymy zjeść przed zamknięciem.
Przemiły Pan keler uspakajał nas zapewniając, że nikt nas stąd nie wypędzi. Dotrzymał słowa.
Spokojnie zjedliśmy żołądki, grasicę, wątróbki.
Delektowanie się przerywało tylko pośpieszne zbieranie przez studentów ASP swoich prac (bo wedle zasad zamkowych mieli zniknąć do 16). Nieprzyjemne było nagłe gaśnięcie oświetlenia w pół kęsa rozpływajacego się w ustach ciasta czekoladowego
Choć obsługa piątej ćwiatki obeznana już z punktualnym procederem strażników i władców światła, dyskretnie włączyła własne lampy, nieodparte wrażenie byciem niepożądanym gościem pozostało.

Chylę czoło szefowej kuchni tego niezwykłego pomysłu gastronomicznego oraz obsłudze, które stara się robić wszystko, aby goście jak najmniej odczuli tę dziwną i niekomfortową dla wszystkich sytuację.
Przepraszam, są tacy którzy są w bardzo komfortowej sytuacji.
Dyrekcja Zamku Królewskiego.
Nic nie musi robić, do niczego się naginać, a na dodatek gruby strumień złotych za czynsz do skarbca zamkowego płynie.


Obserwuj wątek
    • Gość: Mariola Sikorska Piąta Ćwiartka IP: *.ip.netia.com.pl 17.03.10, 12:41
      Drogi Panie Macieju!
      Świetnie rozumiem Pana gorycz z powodu marnotrasrwa dóbr, którymi
      mog;ibyśmy się chwalić i skandalicznego zarządzania dobrem narodowym
      jakim jest Zamek Królewski.
      Chciałabym równiez przynajmniej jeszcze raz zjeść rewelecyjne dania
      autorstwa Państwa Kręglickich i zaprosić na nie moich przyjaciół,
      ale z tego powodu nie obrażam tych którym udało się w ramach
      zamknietej imprezy skosztować tych rarytasów.
      Tak sie składa, że miałam okazję zjeść dania, których smak do tej
      pory pamiętam, na takiej właśnie imprezie zamkniętej. I nie była to
      impreza zamknięta wykupiona przez badylarzy, ani też elity
      fiannsowe. Było to spotkanie firmowe ludzi, którzy cenią piękne
      wnętrza i dobre jedzenie, pracują w Kancelarii prawno-podatkowej,
      wcale nie największej, ani nie najbardziej znanej. Nie ozdabialismy
      równiez wnętrz żadnymi błyskotkami, ani akcesoriami świątecznymi,
      pomimo tego, że imprza odbywała się w okresie świątecznym. Po
      rozmowie z właścicielami, nie odniosłam również wrażenia, że
      jesteśmy jedymi tego typu gośćmi, dla których ważne jest gdzie i co
      jedzą.
      Mam nadzieję, że Piąta ćwiartka w Arkadach Kubickiego, jak i cały
      zamek zostanie nareszcie otwarty dla wszystkich, którzy zechcą je
      odwiedzić i że mi również uda się zjeść jedyne w swoim rodzaju
      potrawy wtedy, kiedy przyjdzie mi na nie ochota. Mam również
      nadzieję, że takie artykuły jak Pana przyspieszą otwarcie Arkad
      dla "szerokich mas" i nie obraziły tych, którzy mogliby w tym pomóc.
      Pozdrawiam i do zobaczenia na cynaderkach u Kręglickich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka