Dodaj do ulubionych

Prohibicja przy ul.Podwale 1

19.04.04, 12:37
Polecam gorąco ten lokal.Jedno z niewielu miejsc w W-wie gdzie można napić
się dobrego wina, w przystępnej cenie.Lampka winka kosztuje 6-10 zł.Ludzie z
obsługi znają się na winie , co w naszym kraju należy do rzadkości.Ten lokal
ma swoją niepowtarzalną, magiczną atmosferę.
Obserwuj wątek
    • Gość: dziewczę Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 21:46
      Cieszę się,że ktoś zauważył to co ja i moi znajomi.Napiliśmy się tam super wina
      za małe pieniądze i najedlismy sie do syta tez za nie dużą kasę.Jak mogę Cię
      tam rozpoznać Marku???
      • niech Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 24.05.04, 02:35
        Marek jest tam kelnerem. Nazywa sie Kondrat.
        • Gość: dziewczę Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 00:24
          Marek jest tam fachowcem od wina."NIECH" zajrzyj tam i napij się dobrego wina
          to zlośliwości Ci przejdą i nabierzesz troszkę pokory-warto.
          • niech Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 30.05.04, 00:27
            A ty tam zmywasz.
            PS. Nie mam pokory dla sikacza. Prohibicja jest fatalna - obawiam sie ze
            wlasciciele spuscili ja za pol ceny jakiemus wykidajle. Ktory wpadl na pomysl
            ze spamem sciagnie klientow. Casus Malej Serbii.
            • Gość: dziewczę Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 00:32
              W Serbi mówia o Tobie pedi-czy tak jest? Opowiedz nam o tym...
              • niech Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 30.05.04, 00:40
                Wam? Czyli komu?
                PS. Rozumiem ze dla niezadowolonych klientow prohibicji tez macie przygotowane
                firmowe wiachy. Problem w tym ze to sie nie przeklada na obroty. To znaczy
                przeklada ale nie w tym kierunku o ktorym myslicie.
        • Gość: nn Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: 217.11.136.* 15.10.04, 20:00
          To samo pomyslalam!!!
          Postanowilam wyszukac opinie o Prohibicji tu na forum- dziwie sie ze jest ich
          tak malo.
          JEDNA WIELKA KATASTROFA!!!
          Pare lat temu czekalam ponad godzine na drugie danie, boooooooo akurat kelnerzy
          obslugiwali znane /z TV / twarze, ktore pojawily sie min. 20 minut po mnie.
          A ostatnio zaserwowali mi tam TIRAMISU - czyli UWAGA ! posiekane morele lub
          brzoskwinie polane mascarpone i posypane chyba czekolada w to wszystko wsadzili
          biszkopt jak za czasow PRL-u w Hortexie. Najpierw szczerze powiedzialam
          kelnerowi, ze sie pomylil bo ja zamawialam tiramisu.
          Uslyszalam ze dostalam tiramisu i ze u nich tak sie to podaje od poczatku i ze
          tam sa wszystkie skladniki jakie sa w tiramisu.
          Uwazajcie bo jak zamowicie tam kiedys cos do jedzenia to dostaniecie
          polprodukty.
          To byl moj ostatni raz w Prohibicji, czego zapewne oni i tak nie odczuja, bo
          lokal polozony jast na tyle dobrze ze zawsze ktos tam wejdzie pierwszy i
          ostatni raz i to juz im chyba wystarczy.
        • Gość: joj Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 18.10.04, 10:51
          Dobre ... mnie sie podoba :)
    • malgra Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 16.10.04, 09:24
      Bylam niedawno po raz pierwszy w tym lokalu i bardzo mi sie spodobal.Juz od
      wejscia niezwykle milo przywital nas sympatyczny czlowiek a i kelner byl bardzo
      uprzejmy.No i bylam w niezwykle milym towarzystwie.
      • Gość: nn Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 00:25
        Wnetrze i kelnerzy sa ok. ale to to co podaja nie odpowiada temu co jest na
        karcie!!
        Jesli cos zamawiam to chce to dostac a oni z usmiechem serwuja cos innego.

        Moze lepiej zlikwidowac karte, zamowic "cokolwiek" i wtedy wiesz ze masz
        niespodzianke. Jak zamawiasz tiramisu i dostajesz morele to ..............
        raczej masz pecha i nie jestes zadowolony.
      • jzip Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 19.11.04, 13:18
        Witam, mam pytanie:))
        A czy byłaś tam sama, czy z maleństwem? Czy mają tam jakiś kącik do zabaw,
        krzesełka do karmienia? Hmmm... niezwykle miłe towarzystwo... pozazdrościć. My
        z żoną nie mamy okazji wyrwać się bez naszego szkraba.
        Chyba że nie masz jeszcze dzieci, to może zauwazyłaś jakieś atrakcje dla nich??
        Już od dawna zamierzam sie aby zrobić zonie jakąś miłą niespodziankę :))
        • malgra Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 19.11.04, 17:29
          byłam sama, to nie jest knajpa przystosowana dla dzieci.Ja zresztą też mam
          niewiele okazji do wyrwania się z domu a maleństwo jeszcze za małe żeby
          rozglądać się za kącikiem dla dzieci.
        • Gość: :-((( Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.04, 23:55
          Dzieci moga tam najwyzej spasc ze schodow. Zapomnij o tej knajpie jesli nie
          masz twarzy z pierwszych stron gazet.
          Kazdy witany jest usmiechem ale jak pojawi sie ktos znany to maja cie gdzies.
          O dzieciach bardziej pamieta np. Jeff's w Galerii Mokotow. Jest tam kącik dla
          szkraba i tak kolorowo ze dzieciak nie zdazy przez caly wieczor obejrzec
          zawartosci obrazkow na scianach.
        • anna-bw Re: Z dziećmi 15.12.04, 11:00
          W budynku muzeum archeologii (arsenał, Plac Bankowy) jest włoska restauracja z
          kącikiem dla dzieci. Jedzenie średnie , ceny raczej wysokie, ale lokal fajny .
          No i jest gdzie zostawic malucha .
          Jeśli znasz jeszcze inne miejsca daj znać.
          Anna
    • Gość: dziewczę Re: Prohibicja przy ul.Podwale 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 16:45
      A kiedy można tam spotkać TE twarze??? Będę tam bywała i czekała,chociaż
      popatrzę jak nie można dotykać...
    • Gość: aniko ka-ta-sto-fa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 15:12
      nie wiem, moze trafilam na czyhs zly dzien ale ten lokal to dla mnie kompletna
      porazka...nie polecam najgorszemu wrogowi...kelner chyba chcial isc spac, czy
      wczesniej do domu, ale zostalismy 'wyproszeni' z lokalu..nie wprost
      oczywiscie...najpierw posprzatal bar, potem gasil swiatla przy barze, potem
      umyl stoliki i wylaczym muzyke, a w koncu wymusil na nas prosbe o
      rachunek...dodam tylko ze spedzalam tam wieczor przy grzanym winie, ktore
      zamawialismy kilkakrotnie i nie siedzielismy nad bustymi kubeczkami....dla mnie
      no comments..porazka
      • Gość: dziewczę Re: ka-ta-sto-fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 17:08
        Czy byłaś tam przed 22-ą czy może o 2-ej w nocy.wspołczuję kelnerom którzy
        obsługują takich gości siedzących 4-y godz. na grzańcem... ależ mi katastrofa-
        to Ty jestes katastrofa.
        • Gość: aniko Re: ka-ta-sto-fa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:04
          moja droga - przed 22 byłam=duzo przez zamknieciem, i juz,a do sokalu
          skutecznie sie zrazilismy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka