Dodaj do ulubionych

Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyjaśnia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 21:09
Ile wysiłko musiało przedstawiciela wydawnictwa kosztować wystosowanie tej obłej odezwy do małych empikowych złodziejaszków.
Obserwuj wątek
    • Gość: RMF Bardzo sensowna wypowiedź IP: *.podlaczamy.net 13.01.11, 21:24
      No cóż, Pan z Wydawnictwa z pewnością wie o czym gada. Sensownie, krótko, rzeczowo i bez osobistych wycieczek jakie zdarzały się w komentarzach. Szacunek! Gdyby się tak wszyscy umieli wypowiadać.
      • Gość: PS Re: Bardzo sensowna wypowiedź IP: 94.254.206.* 13.01.11, 21:34
        Pełna zgoda
        • rydzyk_fizyk Re: Bardzo sensowna wypowiedź 13.01.11, 22:09
          Też chciałbym podziękować za odpowiedź wydawcy, która o dziwo nie ograniczyła się do wszechpanującego PRowskiego bełkotu a nawet znalazło się w niej miejsce na próbę obiektywnego spojrzenia na rynek.

          Nie zgodzę się za to z jedną tezą:

          Tak naprawdę nie ma znaczenia, kto weźmie na siebie koszty egzemplarzy zniszczonych przez "czytaczy"- księgarz czy wydawca. Finalnie za te egzemplarze zapłaci klient KUPUJĄCY komiksy, bo te straty zostaną wrzucone w cenę sprzedawanej części nakładu. Zrobi to wydawca, ponosząc ceny lub dystrybutor podnoszący marżę jaką pobiera od wydawcy.


          To ma znacznie w odniesieniu do zniechęcania Empiku i innych dystrybutorów na przyzwalanie na pewne zachowania klientów prowadzące do niszczenia egzemplarzy.
          - -
          eksmisja.wordpress.com/2009/
          • Gość: nieczytajacy Re: Bardzo sensowna wypowiedź IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 23:05
            Czytanie w Empikach całych komiksów to oprócz piractwa zwykłe wieśniactwo.
            Trzeba nie mieć za grosz szacunku do autorów, żeby regularnie korzystać z ich dóbr i nigdy nie za to nie płacić.
            A pojęcie 'drogo' jest bardzo relatywne, często używane jako zamiennik zwykłego skąpstwa. I nie opowiadajcie bzdur, żeby jakby ceny były takie jak na Zachodzie to u nas też by ludzie kupowali.

            Otóz, na Zachodzie nowe książki, płyty i komiksy też są drogie, tylko, że tam jest inny poziom świadomości ochrony własności intelektualnej.
            • pavle no, to teraz z kolei Empik mógłby się wkurzyć... 14.01.11, 02:12
              W Polsce działa wiele sklepów, gdzie można je nabyć z dużymi rabatami.

              Ooo...za takie słowa z kolei Empik mógłby się rozeźlić. Przychodzą, posiedzą w cieple, wymacają, obejrzą, a później wejdą do Internetu i zamówią sobie o 1/3 taniej. Wydawca do tego zachęca!

              Panie wydawco, jak widać - bliższa ciału koszula. Każdy ciągnie w swoją stronę. Każdy chce urwać jeszcze większy kawał sukna, mówiąc klasykiem :)
            • Gość: Alfa Re: Bardzo sensowna wypowiedź IP: *.globalconnect.pl 21.01.11, 10:17
              Na zachodzie książki, płyty i komiksy są tańsze niż u nas biorąc pod uwagę fakt że mają niższe ceny niż my a tamtejsze zarobki są kilkukrotnie wyższe. Poza tym nie ma co się oszukiwać ale produkty masowe w postaci komiksów czy książko czytadeł sf lub fantazy są w cenie hamburgera bo tak się je wydaje - szybko, masowo i tanio.
    • starchaser w końcu prawda nazwana została prawdą 13.01.11, 21:34
    • Gość: Marek Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 21:54
      Osobiście uważam czytanie w Empikach za piractwo, ale wiele osób, by przywołać tu grupę dyskusyjną pl.rec.książki, uważa inaczej. Nie widzę różnicy między przeczytaniem książki w sklepie, a ściągnięciem jej z internetu i przeczytanie na ekranie, czy czytniku.

      Kwestia ceny komiksu to zupełnie inna sprawa, i trudno się zgodzić, że jak na zachodzie są takie ceny to i u nas się one przyjmą. Odbiorca komiksu to pewnie osoba młoda, student, która nie posiada zwyczajnie gotówki na zakup. Tak więc albo cena będzie niezauważalna dla kupującego, jak przysłowiowe piwo, albo będzie on starł jakość poznać treść komiksu przy okazji wmawiając sobie, że czytanie w sklepie jest legalne.
      • Gość: xyz Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.play-internet.pl 30.01.11, 00:58
        czytanie w księgarni nie jest rónież NIElegalne. NIE jest prawnie zabronione-zatem skoro ktoś pozwala na czytanie w danej placówce to nie widzę problemu. skoro wydawcy i księgarze cierpią z tego powodu to proszę niech ustalą POMIEDZY sobą politykę w tej sprawie i nie zawracają ludziom głowy użalaniem się nad hipotetycznymi stratami.

        Argument cenowy jest naciągany jak diabli-jak wydaje się komiksy po 100-150 zł to nie należy się spodziewać cudów. kiedyś komiks był produktem tanim i masowym i wydawcy musieli poczekać na zwrot kosztów oraz zyski. obecnie jak mniemam wydawcy są "niecierpliwi" i wydają produkty drogie...
    • Gość: gizmo Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 22:11
      Skoro wydawanie komiksów to działalność hobbystyczna, to dlaczego mamy płacić za czyjeś hobby? A jakby ten Pan miał inne hobby - na przykład nurkowanie - to miałbym mu fundować wycieczki do Egiptu? Skoro to hobby, a nie biznes, to Empik powinien komiksy po prostu rozdawać. Ale z jednym zastrzeżeniem - nie wszystkie egzemplarze powinny być rozfoliowane, bo ja bym wolał dostawać te w folii - łatwiej jest je za sensowna cenę sprzedać na Allegro.
      • Gość: wrwrwr Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! IP: 85.222.87.* 13.01.11, 22:34
        Ręce opadają...
      • d1ler Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! 13.01.11, 22:39
        Udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz?
        Wyjaśniam łopatologicznie: załóżmy, że produkujesz np klocki. Koszt materiałów, robocizny i Twój zarobek to razem 100 zł i za taką cenę je sprzedajesz. Ale do sklepu przychodzi koleś i zabiera klocki bez płacenia (czyli KRADNIE), a złapany tłumaczy, że wg niego klocki powinny kosztować 50 zł, a skoro są takie drogie, to on je sobie zabierze.
        To, że Empik pozwala na przeglądanie przed zakupem nie znaczy, że powinieneś przeczytać od deski do deski. Stosując tę logikę w salonie samochodowym mógłbyś nie płacąc jeździć autem cały rok, bo przecież pozwalają na jazdy próbne.
        Jeśli Cię na coś nie stać, to po prostu nie kupujesz.
        • Gość: gizmo Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 23:02
          Jeśli producent klocków uważa, że to jest jego hobby, to uważam, że powinien je rozdawać za darmo.
          Jeśli mnie nie stać, to faktycznie nie kupuję. Nie widzę takiej możliwości, żebym kupił coś na co mnie nie stać. Ale jak ktoś rozdaje, to czemu mam nie wziąć? W dodatku doceniam jego hobby, to chyba powinien być zadowolony?
          • Gość: Alf/red/ Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! IP: *.waw.pl 13.01.11, 23:22
            > Jeśli producent klocków uważa, że to jest jego hobby,

            Wróć proszę do artykułu, i przeczytaj jeszcze raz: "rynek komiksowy jest rynkiem małym, niszowym, hobbystycznym." Nie znaczy to, że rysowanie albo wydawanie komiksów to hobby dla autorów. To znaczy, że oni pracują dla hobbystów. Podobnie hobbystyczne są np. sklepy zoologiczne. A chyba nikt nie spodziewa się worka karmy czy kamyków do akwarium za friko.
            • Gość: gizmo Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 23:36
              Aha, czyli to czytelnik jest hobbystą. Ale skoro jego hobby to czytanie w księgarniach to co w tym złego? Jedni mają hobby: kupowanie, inni: czytanie, są nawet hobbyści złodzieje. Uważam, że o hobby nie powinno się dyskutować.

              • Gość: Agata Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! IP: *.acn.waw.pl 13.01.11, 23:46
                Widzisz Gizmo to proste - za pracę dostajesz kasę. Praca nie musi być nieprzyjemna, fajnie jak to łączy się z hobby. Ale nie może dojść do takiej sytuacji, w której ktoś korzysta z Twojej pracy nie płacąc z to.
                Hobby to fajna sprawa, ale na hobby niestety trzeba poświęcić nie tylko czas, często też pieniądze. Bo żeby być prawdziwym hobbystą trzeba się postarać, czasem poczekać, a nie wszystko mieć na talerzu podane - albo w Empiku...
                Dlatego myślę, że to nie w porządku czytać komiksy w Empiku - od tego są biblioteki...
              • jungleman Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! 14.01.11, 00:16
                Gość portalu: gizmo napisał(a):

                > są nawet hobbyści złodzieje.

                Jak rozumiem, jesteś reprezentantem?
                Bo w wypowiedziach prezentujesz klasyczną polacko-złodziejską mentalność.
                • Gość: gizmo Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 06:49
                  Moje hobby to rozfoliowywanie komiksów, w Empikach nie czytam, bo tam mają kiepskie oświetlenie.
                  • d1ler Re: Wydawca potwierdza - czytać, nie kupować! 14.01.11, 13:11
                    Postaram się dostosować poziom wypowiedzi do Twojego:

                    Moje hobby to lanie po ryju złodziei i cwaniaczków, więc proponuję spotkać się w Empiku. Ty rozfoljujesz sobie "Thorgala", a ja Ci sklepię michę. Mam prawo, bo przecież takie mam hobby.
    • Gość: sun Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyjaśnia IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 23:05
      Proponuję wydrukować skrótowe wersje - kilka stron danego komiksu, a na półce nie wystawiać całego - do pobrania w kasie przy zakupie (tak jak robi się czasem z płytami, żeby ich nikt nie wyciągał z pudełek). Bardzo fajny wywiad, nieważne czy się zgadzam czy nie - konkretnie i bez emocji.
    • Gość: ho ho Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyjaśnia IP: *.spray.net.pl 13.01.11, 23:07
      Chyba niektórym byznesmenom pali się koło stołka i sprzedaż siada z powodu VATu, skoro chce im się produkować tego typu elaboraty. Swego czasu Ziemkiewicz ujadał, że człowiek wypożyczający książki z bibliotek to złodziej, kradnący jego prawa autorskie i że powinni tego zakazać. Jakimś dziwnym trafem całe to środowisko si-fi to takie prawicowe, ekstremalne getto parweniuszy wychowanych na komunie, krzywo patrzące na wszelkie "za darmo". Ale może przypomnę, panowie, że dorastaliście na może kiepsko wydawanych, ale wydawanych i dostępnych Tytusach i innych Klosach, które kosztowały grosze i każdy dzieciak mógł to nabyć w cenie drożdżówki. Zamiast więc zarabiać na nowe bmw może odpowiedzielibyście na potrzeby klienta, zamiast z tego klienta robić złodzieja?
      • Gość: Alf/red/ Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.waw.pl 13.01.11, 23:16
        > Chyba niektórym byznesmenom pali się koło stołka i sprzedaż siada z powodu VATu
        Jakże to przykro różny argument od komentowanego artykułu... już po tym pierwszym zdaniu samym można by odpuścić sobie polemikę.

        > Zamiast więc zarabiać na nowe bmw
        Łał, chyba nie przeczytałeś nawet tego jednego artykułu, o poprzedniej dyskusji nie wspominając.

        > może odpowiedzielibyście na potrzeby klienta,
        A jakie one są? Kupić sto stron komiksu za cenę drożdżówki? Czy wtedy też by było za drogo?
      • bosman_plama Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja 14.01.11, 15:02
        Przypomnę, że w systemie, który najwyraźniej Ci się podoba pieniądze też były niewiele warte, bo i praca się nie liczyła.
        Szczęśliwie tamte czasy minęły (nie mówię, że nie wrócą, niestety) i teraz praca bywa coś warta a i pieniądze mają swoją wartość.
        No i komiksy przestały być kiepsko - jak piszesz - wydawane. Z dwojga złego wolę ten źle droższy a lepiej wydany komiks. Choć klnę za każdym razem gdy wywalam na niego kasę i kupuję komiksów mniej niż bym chciał, bo na kupowanie wszystkich mnie nie stać. Niemniej - tytułów jest tyle (wciąż za mało:P ), że mam w czym wybierać. W PRL ten byle jak wydany "Tytus" ukazujący się raz na dwa lata to było święto.
      • Gość: pimp Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.spray.net.pl 15.01.11, 12:54
        kosztowały grosze?
        tak?
        może się załóżmy. jeśli te twoje grosze to obecne 50-100 zł za denne wydanie, to odszczekasz swoje ujadanie.
    • lese_majeste komiksów nie czytam, ale działanie pana z Egmont 13.01.11, 23:51
      to szybka ścieżka do upadku, koncerny medialne wytrzymały, ale one miały na to kasę
    • Gość: Grześ Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 00:18
      Jest na to sposób - reklama w komiksie.

      Wyobraźcie sobie. Pierwsze okienko - Thorgal wypuszcza strzałę z łuku, kolejne - Pomarańcze w Lidl , tylko 2,99.
    • Gość: mmtv Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyjaśnia IP: 83.143.141.* 14.01.11, 00:19
      Komiks to nie to samo medium co literatura. Próby użycia go do wytwarzania podobnego biznesu to bezsens. Tak jak jest w filmach. Jeśli jest warte - zostanie kupione. To fakty. Tu nie ma miejsca na dyskusję. To tak jakby producent jaboli się skarżył, że jego produkty pije się w bramie zamiast kupować drogo i pić przy stole.
      • Gość: Butch Picie w bramie IP: 46.113.125.* 14.01.11, 02:40
        Picie jaboli, a nawet najdroższego szampana w bramie jest karalne. Czytanie czegokolwiek w empiku - nie.

        Nie widzę paraleli w Twoim porównaniu. Może dlatego, że nie piję po bramach, lecz wolę wartość dodaną w postaci przyjemnego lokalu. A jak mnie nie stać na wartość dodaną, to siedzę w domu. I piję.

        A co do meritum: zwolennicy czytania mediów drukowanych w empikach i innych sklepach niech spróbują swych sił z podobną konsumpcją jakiegokolwiek towaru w jakimkolwiek innym punkcie handlowym. I niech swoje bzdurne, lewackie teorie o swobodnym dostępie do dóbr spróbują wyłuszczyć ochronie/dyrekcji takiego sklepu. Życzę powodzenia.

        Pozostałych, wyposażonych w większe IQ oraz przyzwoitość, zapraszam do kas oraz/lub bibliotek. Korzystam z obu wspomnianych wynalazków cywilizacji i nie muszę kretyńsko argumentować złodziejstwa/skąpstwa.

        Bez odbioru :)
    • Gość: sfuj Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyjaśnia IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 00:53
      Proponuje zrobić pikiety przed bibliotekami - tam to dopiero się dzieje.
    • Gość: Drevniak Bzdety IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 07:09
      Sranie w banie. Kondycja rynku komiksu w PL to doprawdy mało istotna sprawa. Czyżby nie było już o czym pisać w Gazecie???
    • tzawadz Empik a tantiemy? 14.01.11, 08:25
      Właściwie facet ma rację, ciekawi mnie tylko jedna kwestia. Pytaniem jest, czy Empik płaci tantiemy organizacjom zarządzającym prawami autorskimi za udostępnianie utworów. W końcu już niejednokrotnie słyszałem, że nieściganie apaczy (- pomóc w czymś panu? - a patrzę tylko ;)) jest oficjalną polityką firmy, a w związku z tym niewnoszenie opłat łamałoby ustawę o prawie autorskim, co wydaje mi się mało prawdopodobne w przypadku tak dużej firmy. W każdym razie, jeśli wnoszą opłaty, to wydawcy czepiają się na siłę, jeśli nie wnoszą, to roszczenia powinni kierować do Empiku.
    • Gość: and Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyjaśnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 13:02
      Popieram Pana Tomasza , osobiście nie kupiłbym podniszczonego komiksu w empiku ,
      do czytania są biblioteki . Za kilka miesięcy ten rynek może zostać mocno ograniczony .
      Ciekawe czy empikowi czytacze pojadą na zachód i będą czytać komiksy w oryginale .
      Osobiście zaopatruję się w komiksy w księgarniach internetowych - taniej i szybciej .
      • Gość: anty Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 15:37
        Obiecuję nie dotknąć komiksu. Dyskusja nadęta. Jeżeli kogoś nie stać na wydawanie komiksów, które osoby niezamożne mogą przeczytać bezpłatnie, niech zabierze się za sianie marchewki i nią handluje.
        Moja wypowiedź nie jest grzeczna, ale taka ma być.
        • Gość: kixx Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.acn.waw.pl 14.01.11, 16:19
          i slusznie
          ja ze swej strony obiecuje nie tknac zadnego Porsche i Bentleya
          Skoro nie moge nimi jezdzic bezplatnie,to niech producenci tych aut zabiora sie za sianie marchewki i nia handluja
          na marchewke mnie stac,wiec zdecydowanie powinni sie przebranzowic
        • Gość: SF Re: Czytanie w empikach to piractwo? Wydawca wyja IP: *.net-serwis.pl 16.01.11, 21:38
          A to jest jakiś obowiązek wydawania komiksów dla niezamożnych? Jakiś subsytut obowiązkowej służby wojskowej?
    • elektryczny.klecznik Mam receptę na wszystko, panowie i panie 20.01.11, 13:12
      Otóż komiksów nie czytam jak kupić nie mogę, a rysuję sobie sam dla siebie i nie raz się nawet potrafię zaskoczyć. Ament. Niech żyje JP!
    • Gość: Alfa Przede wszystkim IP: *.globalconnect.pl 21.01.11, 10:10
      Przede wszystkim każdy komiks począwszy od tandetnych amerykańskich opowieści o superherosach w stylu X-Men czy Batmana wydawanych przez Marvela lub DC poprzez szmatławą i komercyjną mangę dla japońskich mas a skończywszy na europejskim komiksie artystycznym jest traktowane w Polsce na równi zarówno przez wydawców jak i przez czytelników z namaszczeniem i jako sztuka alternatywna dla nielicznych hobbistów w związku z tym to co w USA lub w Japonii jest traktowane jako tania rozrywka w cenie hamburgera z mc donaldsa u nas jest wydawane z twardymi okładkami i na papierze najwyższej jakości i kosztuje jedną dwudziestą średniej krajowej. Pytanie tylko po co bo takie działania przypominają mi próbę wydania tandetnej telenoweli w wersji ekskluzywno-kolekcjonerskiej, koniecznie w HD i ze skórzanymi pokrowcami na płyty plus skryptami dialogów, toną nikomu niepotrzebnych gadżetów i płyt z serii jak kręciliśmy 291 odcinek. Amerykański i japoński komiks, podobnie jak większość wydawnictw europejskich nie są nawet sztuką masowa - są masową konsumpcją a robienie z tego na siłę arcydzieła (bo x-men traktuje o rasizmie a GITS jest alegorią informatycznego społeczeństwa) mija się z celem. To jest proszę państwa papka na której robi się kasę.
      • Gość: GSCP Re: Przede wszystkim IP: *.net.pulawy.pl 29.01.11, 11:56
        Gratuluje podejscia do tematu i znajomosci wydawanych pozycji przez Egmont. Komiksy na Marvelu sie nie konczą, dodatkowo dzieła wybitne tego nurtu to komiksy o duzej objetosci stron. Hipotetycznie jak to sobie przedmowca zyczy prosze w takim razie kupic sobie Integrala "INCAL" w jakosci obecnych zeszytowek Star Wars Komiks. Po przeczytaniu 50 stron plakac ze komiks wyglada fatalnie a strony zaginaja sie i niszcza od samego przekrecania kartek. Sa ludzie w tym kraju ktorzy potrzebuja takich wydan bo inne nie mialyby racji bytu. To tak jak porownales ze komiks to taka sama rozrywka jak jedzenie hamburgera. To ja ci to porownam - ty chcesz bulke z marketu z kielbasą w srodku - zjesc ja szybko i zapomniec - a ja wybieram sie w krainę innych smaków do sushi baru lub włoskiej restauracji. Jem powoli i zapijam wykwintnym winem delektujac sie kazda chwila. Mozliwe ze bedzie to "wyprawa" jednorazowa ale wyjatkowa. A gdy bede mial ochotę na cos szybkiego to kupie sobie zeszytowke ktora mozna przeczytac w w 15-30 minut i zapomnę. Kwestia gustu i wyboru. Na sam koniec proszę nie wciskać ciemnoty ze na zachodzie czy w Japoni lub USA komiksy sa tanie. Zeszytowki owszem sa tanie ale jakosc ich pozostawia wiele do zyczenia. Natomiast wydania zbiorcze osiagaja dosc wysokie ceny (w zaleznosci jaki byl naklad i jaka jakosc).
        Reasumujac komiksy w Polsce sa wydawane w malych nakladach i w dobrej/bardzo dobrej jakosci, tak też i cena tych wydan jest wysoka. Nie doszlismy do takiego etapu zeby najpierw wydawac komiks w zeszytowkach dla gawiedzi a potem wypuszczac integral dla kolekcjonerow. Wtedy kazdy mialby jakis wybor. Ale to juz historia na inna bajke.
        Pozdrawiam
    • czerwony.poll74 Wniosek jest prosty 30.01.11, 16:02
      Zamiast czytać w Empiku lepiej ukraść i przeczytać w domu.
    • czerwony.poll74 Tzw. "prawa autorskie" to neoliberalny szwindel 30.01.11, 16:05
      Nie ma to nic wspólnego z wynagradzaniem artystów, a jeśli nawet to kto powiedział, że psita z dużym biustem ma zarabiać 10 tys. razy więcej niż lekarz ratujący życie setkom ludzi. I niech złodzieje z wytwórni nie pieprzą, że bez praw autorskich upadnie sztuka, jakoś Chopin, Matejko, czy Sienkiewicz nie domagali się tantiem za odegranie, czy przedruk swoich dzieł. Po rewolucji bezpieka będzie miała pełne ręce roboty.
      • Gość: Zatrwożony Re: Tzw. "prawa autorskie" to neoliberalny szwind IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 09:14
        Ciekawe , ciekawe ale to ciekawsze :)

        prawo-autorskie.eu/2011/02/02/zlodziej-intelektualny-czyli-dlaczego-niektorzy-ludzie-sa-idiotami/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka