Dodaj do ulubionych

Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć

    • koandre Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć 16.01.11, 02:34
      Nie musi placic krusu zusu! Religia zabrania! Ze na to nie wpadlem jak mnie sady ciagaly!
      • Gość: Mojżesz Re: Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: 74.14.47.* 16.01.11, 02:37
        A świadkom Jechowy zabraniają dotykać broni ... każda religia to choroba psychiczna :)

        • Gość: tiaa Re: Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: *.197.144.98.threembb.co.uk 16.01.11, 16:23
          No to jest chore ten zakaz dotykania broni...Przecież nie ma nic lepszego, nic bardziej kreatywnego niż walenie seriami do podludzi. I ten zapach napalmu o świcie...;)
    • Gość: Cwany koleś Był misjonarzem, został posłem ... IP: 74.14.47.* 16.01.11, 02:56
      Przyjechał z Nigerii nawracać Polaków na chrześcijaństwo. Teraz otwiera się przed nim nowa misja – właśnie został posłem. Pierwszym czarnoskórym w polskim Sejmie.

      Zaledwie kilka dni temu John Godson składał ślubowanie w łódzkiej radzie miejskiej. W jego głosie brzmiała radość. Wprawdzie został radnym już drugi raz, ale poprzednio niejako z rezerwy – w połowie kadencji, za partyjnego kolegę, który został wiceprezydentem. Tym razem znalazł się w podstawowym składzie, i to z drugim wynikiem w mieście – 4736 głosów. Widać jednak rola rezerwowego była mu pisana. Dziś już wiadomo, że zajmie w Sejmie fotel Hanny Zdanowskiej, która została prezydentem Łodzi.

      Więcej: www.polityka.pl/kraj/ludzie/1511234,1,byl-misjonarzem-zostal-poslem.read

      • rozenek_taki Re: Był misjonarzem, został posłem ... 17.01.11, 02:23
        Wychodzi na to, że ten bambusek to zwykły oszust ... aj-waj ...

    • papiezyca_joanna Jan Paweł II natchnieniem Bożym !!!! 16.01.11, 05:09
      Kanonizacja tej boskiej postaci radością wszystkich na tej ziemi!!!!!!!!!!!!!
      Amen.
    • Gość: Polak Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: 41.234.166.* 16.01.11, 05:22
      Większość waszych komentarzy to czysta obrzydliwość... jesteście nędzni, Polacy...
      • Gość: zojka Re: Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: *.hakers.pl / 192.168.1.* 16.01.11, 06:16
        "...jestescie nędzni..."
        tak samo jak Ty, a może trochę mniej "Polaku".
    • papiezyca_joanna Jan Paweł II natchnieniem Bożym i kanonizacją! 16.01.11, 05:30
      Teraz wszystkim będzie lepiej i kanalizacją!!
      Amen.
    • Gość: zojka Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: *.hakers.pl / 192.168.1.* 16.01.11, 06:14
      I ta kobieta cały czas stoi przy kuchennym zlewie, gapi się w okno, a dzieci przez cały czas są pod tym oknem?
      Co za idiotyzm.
    • Gość: Michacha Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: *.sloneczko.net 16.01.11, 06:20
      Żal mi tych dzieciaków. Ponoszą konsekwencje ciemnoty swoich rodziców, którzy uważają za słuszne odcięcie ich do powszechnej edukacji i opieki lekarskiej. Może któryś z mądrali broniących tej rodziny na forum, spróbuje wyleczyć zapalenie płuc albo świnkę własnego dziecka przy pomocy "słowa bożego". Powodzenia!
      • Gość: sf Re: Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: 46.112.40.* 16.01.11, 10:51
        A Ty czym leczysz swoje dzieci chorujące na świnkę?
        • Gość: Małolat A co na to wszystko Sanepid i NFZ ??? IP: 74.14.47.* 16.01.11, 14:57
          Gość nie płaci podatków, ale policja, straż, odśnieżanie dróg kosztuje ... nawet żydzi z kibucu płacą podatki

    • kcramsib Polska tolerancja 16.01.11, 06:33
      Bardzo wielka, chrześcijańska miłość do bliźniego bije z komentarzy pod tym artykułem. Jak nie "do prokuratury z nim za nieposyłanie dzieci do szkoły" to "do prokuratury z nim za skatowanie psa - wiem że tak zrobił bo znajomy kolegi mi mówił", jak nie "sprzedaje zepsute jajka" to "skarbówka powinna się zainteresować niepłaconym KRUS-em i innymi podatkami"... a w ogóle to "niech cwany nierób co mu się zarabiać pieniędzy nie chce spada z naszego kraju"... tolerancji dla odmienności to was chyba hiszpańska inkwizycja uczyła?
      • Gość: zojka Re: Polska tolerancja IP: *.hakers.pl / 192.168.1.* 16.01.11, 06:38
        Oczywiście należy być tolerancyjnym i pozwalać na katowanie zwierząt oraz na sprzedawanie zepsutych jajek. Najważniejsza jest tolerancja!
        To że wychowują dzieci na ciemniaków mnie nie interesuje.
        • kcramsib Re: Polska tolerancja 16.01.11, 07:02
          Oczywiście ANONIMOWE komentarze z forum internetowego napisane przez ludzi którzy (w większości) pewnie pierwszy raz w życiu usłyszeli o istnieniu tego człowieka są dla Ciebie 100% dowodem na to że bohater artykułu sprzedaje zepsute jajka, katuje zwierzęta i Kryszna wie co jeszcze robi?

          A jak ja napiszę że np. Donald Tusk jest pedofilem, Jarosław Kaczyński stoi pod podstawówką w Pciumiu Dolnym i "kroi" dzieciaki z komórek uwierzysz w to?
          • konwalka Re: Polska tolerancja 16.01.11, 07:34
            czarno widzę "zostanie lekarzami" któregoś z dzieci
            akademie medyczne mogą mieć obiekcje z przyjećiem do szkoły młodzieńca bez matury
            a właściwie to nawet bez szkoły średniej...
            i podstawowej też
          • Gość: adamas Re: Polska tolerancja IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 07:41
            Wiesz kcramsib może tak od razu nie uwierzy, ale pewnie zacznie szukać po Googlach czy to aby nie prawda. Niestety tzw wolność dała nam prawo do wyrażania własnego zdania, opinii, a zarazem wyzwoliła jakąś niesłychaną wolę, robienia drugiemu na siłę dobrze - wbrew jego woli, bez pytania co tym myśli. Ważne by to dobre czynienie (wg Nas oczywiście) było zgodne z naszym wizerunkiem świata.
            "Martwimy" się o dzieci tych ludzi bo nie przystają do naszego świata. A w czym że ten nasz świat jest lepszy od ich? Kiedyś każdy umrze - to pewne. Ale dla mnie najważniejsze jest to czy żył zgodnie z własnym wyborem i czy był szczęśliwy. Reszta się nie liczy - nigdy się nie liczyła
      • Gość: Ona raczej polski tumiwisizm IP: 87.205.149.* 16.01.11, 08:06
        skoro ciebie nie wzrusza los katowanego zwierzęcia, to nas wszystkich też nie powinien? skoro oszukują sprzedając nieświeże jaja, to ciebie to nie interesuje, bo od nich nie kupujesz? ja akurat mieszkam niedaleko od od ich gospodarstwa i wiem, że nie są lubianymi sąsiadami i powszechnie uchodzą za krętaczy i oszustów, bo wszystkich wokół do siebie zrazili i wykorzystali i właśnie dlatego chcą stamtąd wyjechać i zamieszkać gdzieś, gdzie mit amiszów być może jeszcze zadziała. oczywiście - zawsze możesz powiedzieć, że to anonimowe pomówienia, bo jesteśmy nietolerancyjni i przeszkadza nam ich inność. tylko że to nieprawda - okolica bardzo im pomagała, interesowała się ich losem, wspierała, nawet chciała Jacoba sołtysem, ale po jakimś czasie przekonali się wszyscy że ten ich styl życia nie powoduje, że mają kryształowe charaktery i są wolni od wad, bo jest przeciwnie. a co do ich stylu życia - zupełnie nikomu to nie wadzi, w okolicy była też kiedyś komuna artystów, gdzie wszyscy spali ze wszystkimi i też nikt im złego słowa nie powiedział, nawet ksiądz. więc nie węsz nietolerancji tam, gdzie jej nie ma, są natomiast złe doświadczenia sąsiedzkie.
        • Gość: adamas Re: raczej polski tumiwisizm IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 08:20
          >wiem, że nie są lubianymi sąsiadami i powszechnie uchodzą za krętaczy i oszust
          > ów, bo wszystkich wokół do siebie zrazili

          Naprawdę ciekawe podejście. nie lubię ich bo mnie do siebie zrazili.
          Oszuści, bo sprzedają zepsute jajka. A może gdyby z nimi porozmawiać, wymienili by na niezepsute? Co? Nie pomyśleli?
          Kobieto z Twojego wpisu wszystko wiadomo. Nie potrzeba tam do Was jechać by wiedzieć jacy jesteście. Mądrzejsi - bo skończone szkoły. Mądrzejsi - bo maszyny i ciągnik w obejściu. Mądrzejsi - bo do kościoła chodzą. Mądrzejsi - bo w TV i Internecie powiedzieli jak żyć.
          Mądrzejsi- bo co taki ciemny Amisz może wiedzieć ?
          • tangerka Re: raczej polski tumiwisizm 16.01.11, 08:26
            ja nie lubię ludzi, którzy mnie do siebie zrazili krętactwem i oszustwem, ty masz inaczej?
            i najlepiej skopać kogoś bez dania racji, a argumentów w dyskusji żadnych nie wnieść, prawda?
            • Gość: adamas Re: raczej polski tumiwisizm IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 09:58
              Skopać kogoś, naskoczyć???? O czym Ty piszesz? W którym miejscu?? Widocznie nie wiesz jakie są środowiska wiejskie, jakie mają kompleksy i uprzedzenia. Zobacz co się dzieje na tym forum. Jedni chcą wsadzać za zanęcanie, drudzy do prokuratora chcą podać. Znalazł się ktoś komu można dokopać na forum, obśmiać jego sposób na życie, postraszyć chorym prawem i większość z tego prawa korzysta. Ale dla mnie, jest to oznaka słabości, kompleksów i niedowartościowania. Ja mogę mieszkać i żyć obok każdego kto mnie szanuje. Nie wyśmiewam, nie pogardzam czyimś sposobem na życie i Twoim pseudo użalaniem się na losem dzieci tego Amisza -ale nie jestem hipokrytą ani uszczęśliwiaczem kogoś na siłę, tylko dlatego że skończyłem szkoły, studia itd. Ty się użalasz na jego dziećmi. Użalaj się nad tymi które są rzeczywiście nieszczęśliwe w miastach, w rodzinach alkoholików i patologicznych drani. Amisza i jego dzieci zostaw w spokoju - oni dadzą sobie radę w życiu. Popatrz na ich uśmiech i szczęście w oczach - Może to da Ci trochę do zastanowienia.
              • kyyriad Re: raczej polski tumiwisizm 16.01.11, 10:14
                ja nie zauważyłem ataków na niego, po prostu ludzie rozsądnie konkludują, że bycie Amiszem nie uwalnia od przywar, małości i życiowych błędów, tylko tyle. a współczucie dla jego dzieci jest w pełni uzasadnione, bo pomimo uśmiechu i szczęścia w ich oczach ty byś swoich dzieci na taki los nie skazał, prawda? za kilka lat staną przed bolesną decyzją czy biedować razem z rodzicami bez szans na związek, rodzinę, pracę czy pójść w świat, zapomnieć o swoim amiszostwie i dostosować się do polskich warunków aby żyć jak inni, znaleźć partnera, zarobić na życie własną pracą, dać edukację dzieciom. prawdy Jacoba szybko rozsypią się jak domek z kart jak ktoś zachoruje na raka albo chociażby na ciężką grypę, jak syn będzie się chciał ożenić a córki znaleźć mężów, jak będzie zbyt stary aby pracować, a dzieci będą daleko ... ale to są jego własne wybory życiowe i nic nam do niego, niech żyje jak potrafi, choć w to, że jakieś z jego dzieci zostanie lekarzem absolutnie nie wierzę!
          • torentino Re: raczej polski tumiwisizm 16.01.11, 08:37
            z twego wpisu też wszystko wiadomo o twoim podejściu do innych: naskoczyć i wyśmiać, bo ktoś sądzi inaczej niż ty i ośmielił się wyrazić swoje zdanie, niczym się nie różnisz od tych, których wyśmiewasz. i jeszcze jedno: tak, zasadniczo ludzie z ukończonymi szkołami są mądrzejsi od niewykształconych, może nie sprawdza się to w 100 %, ale w co najmniej 80 i na tym właśnie założeniu zbudowano cywilizację, nie tylko u nas, w Cezarowie, ale w USA również. tak, mądrzejsi, bo za pomocą ciągnika i maszyn rolniczych możemy uzyskiwać z takiego samego kawałka ziemi nieporównywalnie większe plony nieporównywalnie szybciej niż Jacob i dlatego żyje nam się lepiej niż jemu. do kościoła akurat chodzą tylko niektórzy, wielu z nas nie ma tv i anten satelitarnych, więc ciężko nam się dowiedzieć jak żyć z tego medium, ale jedno wiemy na pewno: nie tak jak Amisze, bo zawracanie kijem Wisły jeszcze się nikomu nie udało, jemu też się nie uda, wystarczy poczekać aż dorosną jego dzieci - na 100 % żadne z nim nie zostanie i z jego emerytury wyjdą nici, ot co. i jeszcze jedno - wcale mu źle nie życzę, niech żyje jak uważa za stosowne, ma do tego prawo.
    • Gość: Kris i takie życie jest piękne IP: 81.210.43.* 16.01.11, 08:02
      mam kupę forsy,2 fajne samochody,wielkie mieszkanie w apartamentowcu, pełno zazdrosnych spojrzeń wokoło i nie wiem czy oni nie sa szczęśliwsi
    • Gość: filut z Pragi Amisz? po...ło go? ludziskom najwyraźniej się IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 08:10
      nudzi:(
    • tangerka strasznie żal tych dzieci 16.01.11, 08:23
      taki styl życia można uprawiać w wielkiej gromadzie ziomków, bo wtedy ma się zapewnioną pomoc wspólnoty, sobie podobnych dookoła, jest z kim żyć, łączyć się w pary i można pieprzyć system i we wspólnotach Amiszów w USA właśnie tak jest. ale tutaj, we wrogim otoczeniu, innej kulturze, religii, wśród ludzi, którzy mają ich za odmieńców i idiotów, takim ludziom żyć jest bardzo ciężko, a dzieciom szczególnie. bo co je tu czeka? nie mając żadnej edukacji skazane będą na najprostsze i najcięższe prace, trudno będzie im znaleźć żonę czy męża, którzy zaakceptują ich religię i styl życia, ponadto wychowując się w otoczeniu ludzi wyznających inne wartości zapewne ciężko im trwać przy swoich. nie wierzę w to, że te dzieci nie wołałyby żyć tak jak ich koledzy z okolicy - chodzić w jeansach, grać w gry komputerowe, uczęszczać do szkoły, mieć kolegów, biegać do kina i na dyskoteki itp. tymczasem wychowanie w takim domu i brak formalnej edukacji odcina je od wszystkiego i skazuje na dojenie krów i pracę na roli i na własne towarzystwo, co jest dodatkowo ograniczające i destrukcyjne. co dobrego może te dzieci spotkać we współczesnej Polsce jako dorosłych ludzi poza biedą, odrzuceniem i poniżeniem? bo ja jakoś nie widzę żadnych plusów ...
      • Gość: Kagan Re: strasznie żal tych dzieci IP: 1.153.107.* 18.01.11, 10:46
        Mnie tez jest ich zal. Uwazam, ze gmina powinna tu sie wtracic, a jak nie gmina, to kuratorium i policja, gdyz ci ludzie zwyczajnie krzywdza swe dzieci w imie szalonej wiary quasi-religijnej...
    • Gość: klaki Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: 178.18.57.* 16.01.11, 08:59
      A my mamy okno nad zlewem w kuchni i obserwujemy przez nie dzieci ;)
    • Gość: a Ale z Warszawą to ma rację ! IP: 77.236.25.* 16.01.11, 09:06
      Co jak co ale z Warszawą to Pan Amisz ma rację ! Tam nie da się żyć.
    • Gość: master Re: Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: 79.97.53.* 16.01.11, 09:11
      ami
    • Gość: maxim Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.11, 09:19
      Każdy Żyje tak jak chce i nie mnie oceniać.Artykuł mi się podoba a,że w W-wie nie da się Żyć.....?Sam z niej uciekłem w spokojniejsze rejony.
    • emeryt21 Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć 16.01.11, 09:20
      To sa b.madrzy ludzie.....Jednak to co pisze o nich autor jest nieprawdopodobne.Nie wierze,ze otoczenie naszej ortodoksyjnej polskiej spolecznosci pozwoli im na takie sielankowe zycie.
      Podatki,obowiazek szkolny,opieka spoleczna,obowiazek porodu w szpitalu itp osiagniecia cywilizacyjne nie odpuszcza im.
      Wcale nie dziwie sie,ze pozostali nie wytrzymali i wrocili "do siebie".Bylem tam,widzialem i wiem,ze poza Pensylwania oni nie moga zyc.....
      • Gość: tadi to są wredni ludzie IP: 78.8.105.* 16.01.11, 10:04
        Moja ciotka i wujek są jednymi z ich sąsiadów. Zrazili do siebie wszystkich mieszkańców. Na początku każdy starał się im pomóc, a oni pomoc przyjmowali z chęcią. Ale mają paskudne charaktery i zrazili do siebie wszystkich ludzi. O skatowanym psie też słyszałem. Swoją działkę mają zasyfioną na maksa i nawet za 100 tys. zł nikt ją nie kupi. Ziemia jest wyjałowiona. A ich dzieci i zawód lekarza? No cóż, jak dotąd żadne nawet nie ukończyło podstawówki, nie mówiąc o gimnazjum czy szkole średniej.
    • Gość: magnolia dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 09:42
      Fajnie, że mają ten swój sposób na życie, nienajgorszy nawet, chociaż ma parę luk... ale nie o tym napiszę. Wg mnie bardzo cenne jest ich podejście do wychowywania dzieci. Owszem, wykształcenie by się przydało, obycie ze współczesnym światem też. Ale to są rzeczy, które można nadrobić - jeśli dzieci będą miały taką chęć. Rodzice spędzają z nimi mnóstwo czasu, wychowują ich, dają poczucie więzi, bezpieczeństwa, uczą szacunku ... śmiem twierdzić, że w wielu sytuacjach te dzieciaki - jako dorośli już ludzie, lepiej sobie poradzą niż tzw. wykształceni i nowocześni ludzie. Jaki mamy procent bezrobotnych magistrów?? Studia bynajmniej nie dają gwarancji pracy i kariery - ułatwiają może, nie zapewniają. Może być tak, że ci młodzi Amisze będą sobie pracować w jakimś prostym zawodzie - i mając wpojony szacunek do pracy będą go wykonywać bardzo dobrze - i być może im to wystarczy, co w tym złego? Nawet większy szacunek będę miała do mniej wykształconego fachowca który mnie nie okradnie i solidnie wykona pracę, niż do takiego co przyjdzie, wciśnie mi kit, zażąda grubej kasy .... pełno takich. Może być i tak, że poza tą prostą pracą zechcą się dokształcać, jest mnóstwo możliwości - i dadzą sobie radę, bo zarobionej kasy nie rozwalą na imprezy, ciuchy i gadżety, tylko zainwestują w siebie. Całkiem prawdopodobne są takie scenariusze dla tych dzieci- a na pewno bardziej prawdopodobne niż dla dzieci tych rodziców, którzy za kasą gonią jak chomiki w kołowrotku, a potomstwo spędza czas grając w odmóżdżające gry i opychając się hamburgerami. No ale oni mają kasę i "status"! I pewnie chodzą do szkoły, tylko pytanie z jakim skutkiem....Takich właśnie dzieci mi żal. Niedawno byłam na zakupach w sklepie z zabawkami. W kolejce przede mną tatuś kupował prezent swojej kilkuletniej córce. Nie miał żadnego pojęcia, co by się małej spodobało, z czego by się ucieszyła, czym lubi się bawić.... z miną "ja tu płacę i jestem panem" zażyczył sobie lalkę - "największą jaką macie, najlepszą, ze wszystkimi bajerami". I wszystko jasne :/
      • Gość: adamas Re: dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 10:01
        Wiesz co, Magnolia... I już Cię lubię :)
      • bifka skąd ta pewność? 16.01.11, 10:27
        skąd pewność, że prymitywne warunki wychowania i dużo czasu spędzonego z rodzicami dają gwarancję wychowania na porządnych ludzi? kiedyś znakomita większość dzieci wychowywała się w stałym kontakcie z rodzicami i w skromnych warunkach bytowych a złodziei, morderców i wszelakich cwaniaków i obiboków nie brakowało, dlaczego akurat oni mają być od tego chronieni? bardzo łatwo idealizujemy takie rodziny i uważamy, że bieda uszlachetnia, tymczasem jest dokładnie odwrotnie! ja akurat jestem przekonana, że te z dzieci, które już cokolwiek kumają, o niczym innym nie marzą, jak o tym, aby żyć jak ich rówieśnicy z sąsiedztwa i przeklinają swój los, który pokarał ich takimi rodzicami, że śnią o playstation i modnych ciuchach, że chciałyby do szkoły, do świata, który rodzice przed nimi zamykają. a że zakazany owoc smakuje najlepiej, więc sądzę, że nie trzeba będzie długo czekać, aż zaczną uciekać ku temu światu spod kurateli rodziców, zresztą trudno się dziwić - co zyskają zostając? nie neguję bynajmniej, że teraz jest mnóstwo wykształconych gamoni, którzy sobie w życiu nie radzą, mimo że mają rozmaite papiery i obycie w świecie, ale nie podzielam twojego optymizmu co do karier tych dzieci, chociażby dlatego, że ciężko będzie im znaleźć partnerów, przyjaciół, klientów itp. poprzez swoją inność, wyobcowanie. jasne - nie każdy musi chcieć swoim dzieciom maksymalnie wszystko ułatwiać, ale tak ekstremalnie utrudniać jak oni to chyba też nie jest najlepszy sposób wychowania dzieci. założę się, że jako dorośli ludzie, jak tylko uzbierają na bilet lotniczy, wszystkie po kolei wyjadą i tyle Jacob będzie miał z nich pożytku - czyli tyle ile wszyscy inni rodzice :)
        • Gość: magnolia Re: skąd ta pewność? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 11:11
          Ani pewność, ani gwarancja, ani się o nic nie zakładam :) i nie pisałam o biedzie - to inny temat. Bieda czasem uszlachetnia, w większości przypadków ściąga w dół - to jednak zależy od człowieka i jego charakteru, czy się przeciwstawi, czy się stoczy. I tu pewnie trzeba wrócić do kwestii wychowania, które jest jednym z elementów kształtujących charakter człowieka. Dlatego popieram rodziców, którzy angażują się w wychowywanie swoich dzieci. I owszem, można kupować dziecku PSy, Xboxy, inne bajery - czemu nie :) Ale przede wszystkim trzeba zadbać, żeby miały dobrze poukładane w głowie. A do tego trzeba czasu, zaangażowania, wysiłku rodzica. Żeby dziecko wiedziało, że fajnie jest mieć najnowszą konsolę, ale jeśli jej nie mam - nie jestem przez to gorszym człowiekiem. I dalej - chcę mieć konsolę, to zabieram się do roboty, zarabiam i kupuję ją sobie - nie kradnę. Żeby oprócz marzenia o konsoli miało tez inne marzenia w życiu...
      • Gość: axa Re: dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 16:19
        ... śmiem twierdzić, że w wielu sytuacjach te
        > dzieciaki - jako dorośli już ludzie, lepiej sobie poradzą niż tzw. wykształcen
        > i i nowocześni ludzie.

        Nie poradzą sobie, a na pewno będzie im bardzo trudno. Chyba że wrócą do społeczności Amiszów w USA. Są wychowani według prostych, skądinąd pięknych zasad, nauczeni uczciwości i solidności. To w dzisiejszym świecie, zwłaszcza w Polsce, bardzo utrudnia życie. W USA zdarza się, że młodzi Amisze uciekają do miast i chcą żyć jak zwykli Amerykanie, ale większość sobie nie radzi, a nawet schodzi na złą drogę.
    • Gość: onefoks Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: 95.108.126.* 16.01.11, 09:44
      ciekawe czy ich dzieći nie będą chciały bywać w teatrze,kinie,używać komputera ,telewizora,samochodu...
    • Gość: meteor Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 09:49
      Dlaczego autor reportażu (i nie tylko on) używa w stosunku do Kościoła Zielonoświątkowego
      określenia - ,,chodzą do kościoła zielonoświątkowców"! - zamiast - do zielonoświątkowego. Przecież nie ma kościoła katolików czy luteranów, tylko katolicki - luterański!W znaczeniu - ,,chodzą do Kościoła Katolików" - naprzykład!
    • pppopularny dlaczego robi się wartość z prymitywu? 16.01.11, 10:01
      dlaczego jak coś lub ktoś jest proste, niewyszukane, prymitywne to od razu ad hoc uznajemy że jest wartościowe, dobre i warte naśladowania? jak wszyscy byśmy upierali się ignorować XXI wiek to doszlibyśmy do czegoś dobrego w społeczeństwie? czy chodzenie piechotą jest lepsze od jeżdżenia samochodem jako idea sama w sobie? pewnie jest lepsze dla otyłych ale nie wszyscy są otyli a wszyscy odnoszą korzyści z szybszego przemieszczania się, bo zyskują czas na co innego. czy uprawa roli za pomocą radła jest lepsza od mechanicznej brony, pługa i kombajnu? to dlaczego wymyślono te ostanie, żeby ludziom było gorzej?! nie, bo to pozwala uprawiać więcej, szybciej, lepiej. bycie Amiszem czyli odrzucanie zdobyczy cywilizacji jeszcze nikogo nie czyni lepszym człowiekiem, nie uwalnia od wad i przywar a ich styl życia tak naprawdę nie służy niczemu. po prostu z powodów ideologicznych mają bardziej pod górkę i tyle. już sama ich hierarchia potrzeb: jedzenie, ubranie i dach nad głową świadczy o tym, że są po prostu prymitywni i nie mają potrzeb wyższych typu, książka, kultura. czy ktoś ich spytał ile książek miesięcznie czytają ich dzieci, czy wiedzą kto to był Kopernik i co to jest atom? niepotrzebne im? no cóż, skoro ich jedyną ambicją jest dojenie krów i podbieranie kurom jajek to pewnie faktycznie niepotrzebne, ale czy to jest życie, którego byście chcieli dla swoich dzieci? może jak ktoś pójdzie dalej i przestanie kupować sodę w sklepie, zacznie sam sobie tkać płótno z własnoręcznie wyhodowanego lnu na ubrania i nie będzie umiał czytać i pisać, zapomni ludzkiej mowy, to będzie jeszcze lepszym człowiekiem i będzie jeszcze szczęśliwszy? co za szkodliwy bull shit, naprawdę! niech sobie ci ludzie żyją jak chcą, nic mi do tego, ale negacja rzeczywistości jeszcze nikomu nie wyszła, im też kiepsko wychodzi, skoro jednak mają komórkę i komputer i są opuszczeni przez współziomków, którzy wrócili do siebie na tarczy ... ich dzieci z pewnością nie będą lekarzami po domowej nauce przez matkę spędzającą życie na hodowli kur, choć wątpię aby chciały zostać i żyć tak jak ich rodzice, w sumie dzieci są w tym wszystkim najbardziej poszkodowane, jak one się odnajdą, jak i z kim będą żyły, pracowały? nawet myśleć mi się nie chce ...
      • Gość: pantera Re: dlaczego robi się wartość z prymitywu? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 10:21
        O to nic nowego.Mit "szlachetnego dzikusa" obecny w naszej kulturze od setek lat ;-)):

        "(...) Kiedy nowe terytoria zostały już podbite, a złota nie znaleziono tyle ile się spodziewano, śladami konkwistadorów ruszyli oświeceniowi naukowcy. Ci zachwycili się ludami, które jakimś cudem ocalały z rzezi zafundowanej im przez Europejczyków niewiele wcześniej. Powstała idea „Szlachetnego Dzikusa” – „Noble Savage”.

        W skrócie - Szlachetny Dzikus był całkowitym przeciwieństwem krwiożerczego, skorumpowanego przez cywilizację Europejczyka. Żył w zgodzie z naturą, był szlachetny, bezinteresowny, niezdolny do kłamstwa ani cudzołóstwa, w dodatku we wspaniałej formie fizycznej.

        Wysnuto więc teorię, że ludzie są z natury dobrzy i szlachetni. Całe zło pochodzi z przeróżnej maści wynalazków, z których składa się nasza cywilizacja. Ich pojawienie się spowodowało w ludziach chęć posiadania i w konsekwencji doprowadziło do tego, że przemoc stała się zjawiskiem powszechnym."
        pozwolilam sobie zacytowac:
        blogbiszopa.blog.onet.pl/Szlachetny-Dzikus-czyli-wynurz,2,ID320351568,n
    • Gość: baby1 W Warszawie nie da się żyć -ale aby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 10:14
      to stwierdzić nie trzeba wcale być Aniszem.
    • anx78 100 PLN miesiecznie na KRUS!! i całą rodzinę... 16.01.11, 10:20

      Zagrody rolników przyszłoscią Kraju! Rady im nie damy - Pawlaka w Rzadzie mamy..
    • jacek.boczkowski Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć 16.01.11, 10:43
      Można pochwalić tych ludzi za udaną próbę życia w zgodzie z naturą. Są oni jednak w Polsce ambasadorami pewnej sekty nawet jeśli deklarują, że nimi nie są. Szkoda, że autor artykułu unikał bardziej intymnych szczegółów z życia tych ludzi. Dlaczego płodzą tyle dzieci, jeżeli mają trudności z ich utrzymaniem. Czy płodzenie dzieci wynika z przymusu współżycia, które narzuca im doktryna religijna, czy z chęci zaznania jednej z niewielu przyjemności dozwolonej przez doktrynę ? Religia zabrania im stosowania środków antykoncepcyjnych ale czy zabrania współżycia płciowego w taki sposób, by uniknąć spłodzenia kolejnego potomka ? W jaki sposób następuje poród, czy w razie komplikacji mogą zawezwać lekarza ? Może ten styl życia jest godny rozpropagowania w Polsce, w której liczebność młodego pokolenia zaczyna się zmniejszać. Trudno jednak oczekiwać po Amiszach aby wpłynęli na wzrost PKB w naszym kraju ponieważ ich sposób życia z góry zakłada niską produktywność. Podobnie do nich żyją miliony Polaków na wsi, jednak oni nie nazywają siebie Amiszami.
      • Gość: inseminator Boczkowski! A dlaczego Ciebie w ogóle spłodzono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 12:08
        A czy Ty już kogoś spłodziłeś? Bo z postu wynika, że płodzenie to Twoja obsesja.
        • jacek.boczkowski Re: Boczkowski! A dlaczego Ciebie w ogóle spłodzo 16.01.11, 16:37
          Ja mam tylko jedno dziecko i mi wystarczy. Ciekaw jestem za to motywacji ludzi, którzy mają problemy materialne a nie mają zahamowań w powoływaniu do życia kolejnych potomków. Czy to tylko brak wyobraźni, czy zwykły egoizm, bo przecież im więcej dzieci tym lepsza przyszłość. Pytanie tylko czyja przyszłość ? Możliwe też, że biorą na poważnie zdanie z biblii "idźcie i rozmnażajcie się" więc robią to co nakazuje im ich doktryna religijna bez względu na okoliczności. Na szczęście takich jak oni jest coraz mniej nawet w krajach uważanych za zacofane.
          • Gość: wjaz Re: Boczkowski! A dlaczego Ciebie w ogóle spłodzo IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.11, 00:39
            Myślę, że jest to kwestia wiary/przekonania. Jeżeli dla amiszów dzieci to błogosławieństwo, rzecz dobra sama w sobie, to będą dziękować Bogu za każdą ciążę. Niezależnie od dodatkowego ciężaru, jaki to dziecko im przyniesie.
            Wielu ludzi "na poziomie" wierzy że odpowiedzialny człowiek powinien mieć tylko tyle dzieci, ile może utrzymać i wykształcić na poziomie uniwersyteckim (a przy okazji nie zmienić za bardzo swojego ulubionego stylu życia). Ale nie jest to jedyne możliwe przekonanie, zwłaszcza jeżeli do równania wchodzi wiara.
    • Gość: krakers Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: 178.73.49.* 16.01.11, 11:18
      chazaro semita nic dobrego się nie zanosi nic dziwnego że ich nie chcieli w USA tylko wysłali go do macierzy rodu chazarów niegdysiejszej Chrobacji
    • Gość: monika Re: Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 14:16
      Gorzka Prawda Katolicyzmu
      sites.google.com/site/polskapatriotyczna/
      Gorzka Prawda Katolicyzmu

      Szymon Mag i córka apostoła Piotra.

      Podesłano mi interesujące materiały, na temat Szymona Czarnoksiężnika (Mag - magician) oraz córki apostoła Piotra.

      Link do artykułu w języku angielskim - Did the Apostle Peter EVER Visit Rome. (Czy apostoł Piotr był kiedykolwiek w Rzymie.)

      Znana sekta Świadkowie Jehowy twierdzi, że Piotr nigdy nie był w Rzymie. Sama Biblia nam o tym mówi.

      I Piotra 5: 13. Pozdrawia was zbór w Babilonie...

      Już wtedy Rzym był nazywany Babilonem i Piotr przesyłał w swoim liście pozdrowienia właśnie z Babilonu.

      Artykuł ukazuje nam wiele interesujących faktów odnośnie życia i śmierci apostoła Piotra, jego żony oraz córki, a także o jego duchowych walkach przeciwko Szymonowi Magowi.

      Ze względu na to, że Szymon Mag miał podobne imię jak Szymon Piotr, stał się on pomimo pierwotnego chrztu zaciekłym prześladowcą pierwszych Chrześcijan. Piotr wyruszył osobiście do Rzymu, aby się jemu - Magowi osobiście przeciwstawić.

      Według tego artykułu Piotr powrócił z Anglii do Rzymu, był tam z córką, która miała na imię Petronilla, po polsku - Petronela.

      Oczywiście niewielka liczba Chrześcijan w Polsce kiedykolwiek słyszała o tym, że Piotr był żonaty a nawet to, że miał także córkę.

      Zrobiłem nieco poszukiwań i córka oczywiście jest szeroko znana we Francji i traktowana jest jako święta a nawet polska wersja Wikipedii mówi o Petroneli, aczkolwiek pisze, że jest to legenda. Hmmm. Watykan uświęcił Petronelę na podstawie legendy?

      Jest zrozumiałe, ze Kościół Katolicki ukrywa wszelkie wzmianki na temat Piotra, jako człowieka żonatego. Tymczasem Biblia wyraźnie o tym mówi.

      Mateusza 8: (14) Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. (15) Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Wstała i usługiwała Mu.

      Cytat z katolickiej Biblii Tysiąclecia!

      I Koryntian 9:(5) Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?

      To już jest przekład Biblii Warszawskiej a Tysiąclatka werset ten zniekształciła. Dosłowne tłumaczenie Younga także podaje, że chodziło o żonę.

      Nie jest to przypadek, że na temat żonatego apostoła Piotra Kościół Katolicki niechętnie wspomina.

      Artykuł ten twierdzi, że Piotr wędrował z żoną i córką po kilku krajach Europy, czyli w północnej części Cesarstwa Rzymskiego. i w Rzymie był dwa razy. Podczas drugiego pobytu został on uwięziony na 9 miesięcy, po czym został on ukrzyżowany a śmierć także poniosła jego żona oraz córka, Petronela.

      Artykuł podaje, że w roku 42 n.e. Szymon Mag przybył do Rzymu i założył fałszywe chrześcijaństwo. To było właśnie przyczyną pierwszej podróży Piotra do Rzymu, aby skonfrontować Maga i jego cuda z mocą Ducha Bożego.

      Szymon Mag uciekł od owej konfrontacji ale po powrocie Piotra do Rzymu cesarz Neron zamordował Piotra a także ściął apostoła Pawła.

      Od tego momentu Szymon Mag mógł niemal bezkarnie kultywować fałszywe zbory Chrześcijańskie. Artykuł także wskazuje na to, że Watykan czyli Kościół Rzymski powstał na zwłokach odstępczego Szymona Maga, a nie apostoła Piotra.

      Artykuł jest w języku angielskim, przedstawia wiele dowodów. Osobiście bardzo pobieżnie sprawdziłem kilka elementów, w szczególności biblijnie wsparte istnienie Szymona Maga (Czarnoksiężnika) oraz córki Piotra, Petroneli.

      Temat ten wymaga nieco głębszej analizy.
      • jacek.boczkowski Re: Polski Amisz: W Warszawie nie da się żyć 16.01.11, 16:59
        Na południu Francji mieszkał ksiądz, który poświęcił życie na poszukiwanie dowodów, że Jezus z Marią Magdaleną spędzili ostatnie lata życia właśnie tam. Legenda ta zakłada, że Jezus nie umarł na krzyżu ale dzięki umiejętnościom zdobytym w kontaktach z joginami indyjskimi zdołał przetrwać ukrzyżowanie. Ludzie zawsze byli skłonni przyjąć za wiarę różne legendy jedni bardziej a inni mniej dosłownie. Jedni dostosowują swoją egzystencję do prawd objawionych przez innych ludzi a inni tak te prawdy kształtują aby usprawiedliwiały ich sposób na życie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka