Gość: Wawerka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
05.03.02, 23:46
jeżdżąc sobie co dzień Wałem Miedzeszyńskim mijam cos z szyldem: restauracja u
Falandysza zaprasza. Był ktos? a w ogóle dlaczego p.Nowak nigdy sie na obrzeża
Warszawy nie wybiera,tylko na łatwizne idzie, oglądając knajpki w centrum?