fajnywielanek
28.04.12, 20:02
Rozpoczął się długi weekend...Obserwuję, jak w czasie obchodu ochroniarz zamyka kolejne drzwi wejściowe do klatek zablokowane podpórkami. Budynek pustoszeje, lokatorzy wyjeżdżają na wypoczynek...Wchodzących i wychodzących nic nie intryguje.
Ciekawi mnie bardzo, czy w poprzednim miejscu zamieszkania cześć Państwa dysponowała grupą "piętaszków" lub służących, którzy za ich każdym wyjazdem (sic! wózkiem lub rowerem)
zamykali drzwi wejściowe do klatek ? Dlatego proszę, dbajmy wspólnie o nasze mienie, bo jak coś zginie, lub zostanie wyniesione przez otwarte na oścież drzwi, wówczas podniesie się larum.
Tylko kto będzie winien powstaniu do tego przesłanek ? Zapewne - oni...