Dodaj do ulubionych

####Czy pamieta ktoś sprawę zabójstwa ....####

IP: *.chello.pl 15.03.02, 21:13
Frykowskiego, wlasciwie zasztyletowania go w dworku Karolinki Wajdy.
Czy dzieki usilnym staraniom hrabini Tyszkiewiczowej czy tauncia Andrzejka
sprawie zostal ukrecony leb ?????????????????????????
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: ####Czy pamieta ktoś sprawę zabójstwa ....#### IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 15.03.02, 21:23
      Ja pamiętam tę historię.A co ?
      • Gość: Adam Re: Do Marty IP: *.chello.pl 17.03.02, 16:02
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > Ja pamiętam tę historię.A co ?

        Dzieki z aodp.
        Umknal mi dalszy ciag, ale chyba jest jak napisalem bo prasa tylko wowczas podala
        i zapadla cisza.
        :-))))))))
        • Gość: Marta Re: Do Marty IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 17.03.02, 17:16
          Pamiętam tę historię tak jak podawały ją media.Frykowski był kochankiem
          Karoliny W. i tego dnia siedzieli u niej w kuchni pijąc wino.Podobno Karolina
          na chwilę wyszła stamtąd a wtedy Frykowski wbił sobie nóż w brzuch aż po
          rękojeść.Gdy wezwano pogotowie już nie żył.Rzeczywiście prokuratura umorzyła
          śledztwo, twierdząc że to było samobójstwo, a w mediach zaczęły pojawiać się
          informacje jakoby Frykowski był zawsze szurnięty i stale chodził z nożem.Potem
          natomiast przeczytałam bardzo interesujący wywiad ,bodajże w "Vivie" z Moniką
          Frykowską- jego żoną.Otóż ona twierdziła ,że absolutnie nie wierzy w
          samobójstwo.Podobno wiele rzeczy wskazywało na to ,że jednak to było
          zabójstwo.Nóż został wyciągnięty z brzucha przed przyjazdem policji i dokładnie
          wytarty,starta została również krew w kuchni itp,inne ślady również
          usunięto.Pozatym samobójcy raczej wybierają najmniej bolesne zejście ze świata,
          a nie krojenie się nożem.Frykowska zdementowała również to ,że Frykowski stale
          chodził z nożem i miał coś nie tak z głową.Więc jak tam było naprawdę wie
          zapewne tylko Karolina W. i jej rodzina.Być może ,że było tak jak piszesz,a
          ukręcono temu łeb.
          • tassman justice 18.03.02, 08:30
            A ponoc wszyscy sa równi wobec prawa. ponoć....

            tassman:)
            • sloggi Re: justice 18.03.02, 08:43
              tassman napisał(a):

              > A ponoc wszyscy sa równi wobec prawa. ponoć....
              >
              > tassman:)

              Bywają również równiejsi.
              • tassman justice for 18.03.02, 08:46
                sloggi napisał(a):

                > tassman napisał(a):
                >
                > > A ponoc wszyscy sa równi wobec prawa. ponoć....
                > >
                > > tassman:)
                >
                > Bywają również równiejsi.

                Sloggi,
                Ale to nie dotyczy nas równiachów ;)

                PZDR
                tassman:)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka