szalbierz
02.08.04, 10:22
Niedobrze się robi, gdy czyta się teksty domorosłych historyków szkalujących
dobre imię przywódców Powstania. Na prawo i na lewo zadają oni pytania:
Czy warto było?
Jaki jest bilans zysków i strat?
Czy nie lepiej było siedzieć cicho?
Jak tak można?
Czy nie uczynili nam oni krzywdy niszcząć nasze miasto?
Dlaczego Warszawa nie jest czeską Pragą?
I tak dalej, i tak dalej. Żałość bierze. Wstyd!