Gość: Ben
IP: *.chello.pl
12.06.02, 23:29
Tak mi się skojarzyło z tymi cfaniakami i
alternatywnymi trasami. Na Hożej jest wydzielony pas
dla karetek. Ilekroć tamtędy przejeżdżam, zawsze
znajdzie się kilku cfaniaków, którzy stwierdzą że nie
ma co stać z frajerami w korku, skoro można dostać się
na skrzyżowanie szybciej.
Dzisiaj widziałem, jak probowała tamtędy wyjechać
karetka na sygnale. Wystarczyły dwa samochody, żeby
przyblokować karetkę na ponad minutę. I tak się
zastanawiam, czy tacy skurwiele (płci obojga) czasem
miewają wyrzuty sumienia?