wolnyczlowiek1
15.06.05, 15:59
Od czasu gdy wladze przejal w Warszawie Kaczynski ze swoja swita niewatpliwie
dba o moralnosc i wychowanie w trzezwosci. Wszystkie nowootwierane sieciowe
markety miesiacami czekaja na koncesje sprzedazy alkoholu. Wielku innym
koncesje sa odbierane. Koncesje, za ktora powinno sie zaplacic i dostac ja.
Wkrotce minie rok od otwarcia Carrefour Reduta i dalej nie ma tam nawet piwa.
Z drugiej strony male sklepiki typu "alkohole Swiata" koncesje dostaja w kilka
chwil. Proceder utrudniania handlu nie konczy sie jednak na sklepach. Na 12
warszawskich Sfinksow tylko 3 ma koncesje. W jednym z nich ponoc warunkiem
wykupienia koncesji jest wymiana klimatyzacji - kon by sie usmial. Wiadomo, ze
na alkoholu zarabia sie dobrze i kazda restauracja, ktora go nie serwuje w
koncu zwalnia pracownikow i plajtuje. Moze komus jednak zalezy aby
skrupulatnie utrudniac biznes a moze ktos po prostu czeka na lapowke.
Ciekawe czy ktos sie za to w koncu wezmie.