Gość: kulcior
IP: *.dami / 192.168.1.*
17.08.02, 14:17
Wśrod wielu listów których doszukałem się na stronach internetowych "forum"
wielu komentowało powitanie przez prezydenta Kwaśniewskiego w Balicach Jana
Pawła II.
Ja uważam, że powitanie i przemówienie prezydenta Kwaśniewskiego było
bardzo dobre. W krótkim wystąpieniu w wielkim skrócie powiedział o wszystkich
rzeczach trapiących Polaków, oczekiwaniach, a także nie pominął tak ważnych
tematów jak terroryzm,czy klęsk żywiołowych szalejących w krajach
sąsiedzkich. Nie wyobrażam sobie Wałęsy (wraz z Danką)przemawiającego na
powitanie papieża, czy innych oficjalnych wystąpień Lecha witającego i innych
zagranicznych gości.
Jedno co mi się nie podobało u Kwaśniewskiego: nie przykląkł, nie ucałował
ręki papieża. Dotyczy to zresztą rownież wszystkich polityków obecnego rządu
witających papieża.
Panie prezydencie czas przełamać schematy pozostawione w głowie przed laty i
dać przykład jako głowa państwa politykom lewej strony jak należy osobiście
witać największego z nas......
A co wy o tym sądzicie drodzy internauci?