Dodaj do ulubionych

Legia trenuje i gra w tenisa

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 00:16
Legiunia gra slabiutko, ale o czyms pisac trzeba, zeby kochany klub
popromowac. Zenada...
Obserwuj wątek
    • Gość: najmund Re: Legia trenuje i gra w tenisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 01:16
      musisz przywyknac do tego ze ludzie chca czytac wlasnie o Legii. zreszta, sam
      pewnie przeczytales, nie?
      • Gość: B'V Re: Legia trenuje i gra w tenisa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.05, 01:33
        Przeczytalem.. Slowo daje: tytul, podtytul, reszte ogarnalem wzrokiem. Razem
        moze 10 sekund sekund. I wystarcza, zeby stwierdzic, ze ten artykul nie nadaje
        sie na strony ogolnopolskie i w ogole nie nadaje sie do powaznej gazety. Fakt?
        Superexpress? Prosze bardzo. Tutaj mozna tylko uwierzyc w glosy, ze Legia
        podpisala z Agora jakas nieformalna umowe. ZENADA.
    • Gość: jw. wreszcie zrozumieli swoje powolanie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.10.05, 03:06
      jw.
    • Gość: behemot A co słychać: w Zagłębiu Lubin, Cracovii..... IP: *.promax.media.pl 06.10.05, 07:17
      Amice Wronki i kilku innych (podobnie jak legia) zespołach środka tabeli....????
    • Gość: behemot MOżna na przykład tak, ale to tylko na .... IP: *.promax.media.pl 06.10.05, 07:29
      ...stronach lokalnych, bo GW to oddział ITI

      Niezwykły mecz przy Bułgarskiej




      grand 05-10-2005 , ostatnia aktualizacja 05-10-2005 21:46

      Byli mistrzowie Polski, zdobywcy Pucharu Polski i obecni piłkarze Lecha - wszyscy spotkali się wczoraj przy ulicy Bułgarskiej. Spotkanie "Rodzina Kolejorza zawsze razem!" poprzedził towarzyski mecz, w którym zespół oldboyów grał z wiceliderem piłkarskiej ekstraklasy. - Wielu z nich podziwiałem, gdy kiedyś przychodziłem na stadion na mecze, a teraz przyszło mi grać przeciwko nim - mówił kapitan obecnego "Kolejorza" Piotr Reiss

      Wynik oczywiście nie był najważniejszy, warto było jednak popatrzeć, jak po 20 lub nawet 30 latach przerwy grają w piłkę byłe gwiazdy Lecha. Szczególny był występ Jerzego Podbrożnego - ostatniego króla strzelców ligi w barwach Lecha, który później przeniósł się do Legii Warszawa. Jeszcze dwa lata temu, gdy przyjeżdżał do Poznania ze Świtem Nowy Dwór Mazowieckim, nie był tu miło witany. - Bardzo dobrze się czuję w tej koszulce, a przejście do Legii było ciężkie. Co miałem jednak zrobić, skoro mnie już w "Kolejorzu" nie chcieli - mówił "Gumiś", który od czasu do czasu gra jeszcze w IV-ligowej Victorii Września. Pecha miał za to Mirosław Okoński, który na początku meczu, po starciu z Piotrem Świerczewskim, upadł na murawę i już nie wstał. Kontuzja może okazać się bardzo groźna, bo prawdopodobnie zerwał ścięgno Achillesa. - No cóż, stało się. Piotr chciał wybić piłkę, ale trafił mnie prosto w Achillesa. Nie mam do niego żadnych pretensji, bo takie jest życie piłkarza - stwierdził Okoński. I dodał: - Szkoda tylko, bo nigdy w życiu nie miałem poważnej kontuzji, a tak to chyba jutro pojadę do Hamburga na operację.

      W pierwszej połowie dwa gole zdobył Damian Nawrocik - pokonał swojego trenera Zbigniewa Pleśnierowicza. - Oczy chcą, ale wiek już nie ten. Jak we mnie trafiał, to jeszcze dawałem radę - stwierdził Pleśnierowicz. - Różnicy wieku między nimi nie widać. No, może trochę - powiedział z kolei Grzegorz Kapica, który poczynaniom oldboyów przyglądał się z ławki rezerwowych. - Niestety, nie będzie dziś słynnych "koziołków Kapicy". A szkoda, bo Grzegorz ma taką sylwetkę, jakby wczoraj zszedł z boiska - mówił spiker spotkania Jacek Hałasik. Zresztą nie tylko Kapica oglądał spotkanie spoza boiska. Na stadion przybyli także starsi gracze poznańskiego klubu, którzy dziś już nie mogą kopać piłki. Byli chociażby Stanisław Atlasiński, Jan Gogogolewski czy Henryk Wróbel. Gogolewski na stadionie Lecha ma prawo się wzruszać. - Tu były kiedyś moczary, od zarania go budowałem - powiedział. - Pamiętam, jak na Lecha krzyczano "szuszwole", a na Wartę - "wazelina". Były takie derby, gdy kibice Warty zaczęli wrzeszczeć "szuszwole!", a Janek Gogolewski uciszył ich bramką - wspominał Hałasik.

      Najdłuższą drogę do Poznania miał zapewne trener zdobywców Pucharu Polski z 1988 r. Grzegorz Szerszenowicz, który przyjechał z Białegostoku. Był też Jerzy Kopa, zabrakło za to Wojciecha Łazarka, który jeszcze we wtorek deklarował, że przybędzie.

      W drugiej połowie weterani zdobyli nawet gola, gdy po faulu na Podbrożnym rzut karny wykorzystał Marek Rzepka. W ostatniej minucie wynik ustalił jeszcze Zbigniew Zakrzewski.

      LECH POZNAŃ - OLDBOYE LECHA 3:1 (2:0)

      Bramki: 1:0, 2:0 Nawrocik (14. min, 25.), 2:1 Rzepka (46., z karnego), 3:1 Zakrzewski (50.)

      Grano dwa razy 25 minut.

      Skład Lecha: Krzysztof Kotorowski, Paweł Sasin, Zbigniew Wójcik, Maciej Scherfchen, David Topolski, Zbigniew Zakrzewski, Tomasz Iwan, Samba Ba, Piotr Świerczewski, Damian Nawrocik, Piotr Reiss. Na zmiany wchodzili: Błażej Telichowski, Paweł Kotlarski, Marcin Wachowicz, Andersson Da Silva.

      Skład oldboyów: Zbigniew Pleśnierowicz, Marek Rzepka, Damian Łukasik, Przemysław Bereszyński, Waldemar Kryger, Leszek Partyński, Jarosław Araszkiewicz, Mirosław Okoński, Sławomir Najtkowski, Mariusz Niewiadomski, Jerzy Podbrożny. Na zmiany wchodzili: Janusz Małek, Czesław Owczarek, Tomasz Magdziarz, Bogusław Pachelski, Robert Wilk, Jacek Przybylski, Mariusz Szefler, Tomasz Sangowski, Sławomir Twardygrosz, Paweł Bocian, Dariusz Kofnyt, Tadeusz Bartnik, Piotr Bartkowiak, Marek Czerniawski.
    • Gość: stefco Re: Legia trenuje i gra w tenisa IP: 193.17.14.* 06.10.05, 08:18
      sekcja tenisa ziemnego ledwo co zipie a tu takie talenty, moze tam by sobie
      lepiej radzili
    • Gość: PawełB Re: Legia trenuje i gra w tenisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:26
      Jak patrzę na uchwyt rakiety w wykonaniu trenera Wdowczyka
      to nie dziwię się ,ze trenerzy przegrali.
      • mike_ Re: Legia trenuje i gra w tenisa 06.10.05, 10:21
        hehe, no właśnie. Szkoda, że nie podciągnął rakiety jeszcze do łokcia;)

        Tyle osób narzeka, że pisze się o Legii a jednak to czyta. A to jest właśnie to
        - jest popyt (czytelnicy) to i są artykuły. Przestańcie czytać, to może się to
        zmieni.
    • Gość: seba Re: Legia trenuje i gra w tenisa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:00
      A kogo to kurde interesuje poza Warszawką? Wyborcza schodzi na psy...
    • Gość: tomo Re: Legia trenuje i gra w tenisa IP: *.chello.pl 06.10.05, 11:43
      To są piłkarze tenisiści. Kulturka wiącha za wiąchą na korcie tenisowym,
      plucie, przeklinanie, ale paniska mogą. Wie jak to wygląda, bo kiedyś grałąc na
      siąsiednim korcie w widziałem jak się zachowywali dwaj zawodnicy z krakowskiej
      drużyny piłkarskiej. Ale szkoda gadać.
      Pozdrawiam
    • Gość: Piotr ITI płaci? IP: 212.244.249.* 06.10.05, 12:35
      syf, dlaczego ciągle o tej Legii. ITI wam płaci?
      Napiszcie jeszcze w wiadomościach lekarskich, kto kiedy z nich się wypróżnia.
      • Gość: Michal Re: ITI płaci? IP: *.its.it 06.10.05, 13:30
        Widzę, ze jednak zazdrość... To chyba normalne, że gazeta ogólnopolska z
        Warszawy pisze o warszawskiej drużynie... A może autor artykułu jest po prostu
        fanem tego zespolu i do tego ma wolną ręke i pisze o czym chce. Tak mi sie
        wydaje. pozdr
        • Gość: Michal Re: ITI płaci? IP: *.its.it 06.10.05, 13:34
          A tak w ogóle - mam w ręku papierowe wydanie Wyborczej. I ten artykuł jest w
          dodatku "Stoleczna" i nikt nie przeczyta o Legii w Poznaniu czy Szczecinie.
          Więc nie ma co sie podniecać, że niby ITI ma tajną umowę z Agorą:) Pozdrawiam
    • akkj Re: Legia trenuje i gra w tenisa 06.10.05, 22:33
      Boże.. wierzyć mi się nie che, że takie gó.. można zamieścic (tytuł tłustym
      drukiem) w internetowym wydaniu ogólnopolskim. Dno pod każdym względem...
      Przeczytałem kawałek i niedobrze mi się zrobiło.. Red. Weber ma pióro godne
      ucznia gimnazjum. Nigdy nie widziałem, żeby zamieścił jakieś wypociny nie na
      temat Legii - bo pewnie by nie umiał.... poziom godny kiboli na żylecie...
      PS. Kibice Legii, mylicie się, że "ludzi to obchodzi". W skali Polski Legii
      kibicuje 30-50 tysięcy ludzi, chociaż jakiś idiota gdzieś napisał, że Legia ma
      w Polsce 7 mln kibiców i zostało to podchwycone (czwarta drużyna pod względem
      ilości kibiców w Europie - przed Barceloną). Ale miałem ubaw... Taki mit
      podtrzymuje kilkunastu dziennikarzy - kiboli Legii, szowinistów (w Wyborczej -
      Błoński, Weber).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka