Dodaj do ulubionych

APEL-PETYCJA

04.11.05, 19:54
Wracając dziś do domu natknęłam się po wejściu do klatki na APEL PETYCJĘ
leżący w miejscu na reklamówki FALI (na tym metalowym stojaczku). Niestety
był on anonimowy, więc nie bardzo wiem komu gratulować takiego odważnego
kroku!!!!!!! Podziwiam!!!!! Wydaje mi się, że już dawno powinniścmy to
zrobić, to czyli uderzyć RAZEM do spółdzielni i zarządać wyjaśnień.
Zainteresowanym proponuję zapoznać się z wspomnianym tekstem, podejrzewam, że
leży we wszystkich klatkach na tym samym stojaczku i mam nadzieję, że
jakaś "życzliwa" osoba nie pobawiła się w cenzora. Mam również nadzieję, że
wszyscy myślimy podobnie. Proponuję spotkać się któregoś póżnego popołudnia
(wieczoru) na "szczere, wieczorne, Polaków rozmowy" bo jak widać jest o czym.
To przecież nasze pieniądze i nasza sprawa, każdego chyba wkurzała brama do
garażu, sposób odbioru, czynsze, opłata za użytkowanie wieczyste, problemy z
założeniem tel, brak konkretnego i poważnego traktowania przez spółdzielnię-
wszechmocna i wszechwiedząca pani Radecka, z całym szacunkiem dla jej osoby-
pomogła mi bardzo uzyskać kiedyś potrzebne zaświadczenie, jest bardzo trudno
osiągalna-po wydzwanianiu do niej przez kilka kolejnych dni straciłam zapał,
a woda z dachu garażu dalej cieknie, a pan Administrator wciąż powtarza, że
zgłosił do pani Radeckiej i on nic więcej nie poradzi... Szczerze mówiąc mam
dość, chyba najbardziej złości nasza własna bezsilność. Proponuję, proszę,
poddaję pod Waszą rozwagę pomysł spotkania, nawet jak nas będzie kilka osób,
to też będzie coś. Wiem, że wszyscy nie mamy czasu ale chyba każdemu zależy
żebyśmy czuli się na Kobielskiej 6 tak naprawdę u siebie. Miejsce spotkania
proponuję GARAŻ i oczywiście info o nim w klatkach schodowych. Dzięki za
przeczytanie do końca:-)
Czekam na Wasze opinie.
Serdecznie pozdrawiam, ADA.
Obserwuj wątek
    • romekz Re: APEL-PETYCJA 07.11.05, 10:42
      aml65 napisał:

      >Wracając dziś do domu natknęłam się po wejściu do klatki na APEL PETYCJĘ

      Witam

      W mojej klatce nie znalazłem ww. apelu. Co tam jest napisane ?

      Tak, czy inaczej myślę że warto się zorganizować. To nasza wspólna sprawa i
      powinniśmy wziąć razem za nią odpowiedzialność, a nie jak teraz w pojedynkę
      walczyć z oporem materii.

      Ponadto to dobry sposób żeby się zapoznać z sąsiadami :) To już wystarczający powód.

      Ze swojej strony czekam na propozycję.

      Pozdrawiam

      Romek m.54
    • palka28 Re: APEL-PETYCJA 07.11.05, 11:23
      Ada,
      Przyłączam się do prośby Romka, napisz prosze co zawiera ten apel - petycja.
      Pomysł spotkania/ dyskusji i poznania sie uważam za rewelacyjny!

      Pozdrawiam serdecznie,
      Paulina
    • mihalinaem Re: APEL-PETYCJA 07.11.05, 12:28
      u nas apelu też nie było (I blok, I klatka) - ale też nie ma u nas stojaczka
      jestem bardzo ciekawa

      co do spotkania - bardzo chętnie
      pozdrawiam
      agnieszka
      • acek2004 Re: APEL-PETYCJA 07.11.05, 12:58

        Witam :)
        jak najbardziej przychylam sei do idei spotkania. Im wiecej osob bezposredno
        zaintereswoanych i chetnych do dzialania tym lepiej..

        Co do tresci apelu to na przyklad punkt mowiacy o tym, ze spoldzielnia powinna
        negocjowac globalnie z Aster City za wszystkich mieszkancow jako pozbawioony
        moim zdaniem sensu. Bo czemu kogos na sile uszczesliwiac Kablowka jak jej nie chce..

        pozdr

        j.acek
    • aml65 Re: APEL-PETYCJA 08.11.05, 23:57
      Jak miło, że jest odzew. Proponuję na spotkanie niedzieny wieczór ale może nie
      ten(bo długi weekand i trochę za mało czasu na poinformowanie wszystkich
      ewentualnie zainteresowanych) tylko 20 listopada, godz.20-20.30. Co Drodzy
      sąsiedzi na to może jakieś propozycje ale domyślam się, że każdemu jakiś dzień
      może nie pasować ale chociaż spróbujmy.
      W apelu poruszono kwesie:
      -wysokich czynszów i opłat za użytkowanie wieczyste,
      -opłat za ochronę,
      -negocjacji z ASTER nt. opłat za kablówkę,
      -wzywał SM Osiedle Młodych do przedstawienia dokładnych wyliczeń i
      zorganizowania spotkania z Nami,
      -zawierał zagrożenie, że przestaniemy płacić czynsz oprócz opłat za wodę, prąd
      i CO,
      -no i odezwę do mieszkanców żeby wystąpić razem.
      To chyba wszystko,co udało mi się zapamiętać, bo czytałam tekst tylko RAZ-
      zgodnie z moimi obawami znalazł się "Życzliwy" i następnego dnia go już nie
      było:-)!!!!!!
      Dziękuję wszystkim za odzew. J.acek i Romek słusznie zauważają, że warto zacząć
      działać nawet jeśli będzie nas kilkoro. Mam nadzieję, że na spokaniu będzie nas
      jednak więcej!!!!! Kwestie zapoznawcze są również istotne... Szczerze mówiąc
      nie bardzo pamiętam ludzi ze spotkania zorganizowanego przez spółdzielnię. Co
      myślicie o rozwieszeniu w klatkach ogłoszenia-zaproszenia?
      Pozdrawiam i wciąż apeluję o odzew do innych pojawiających się na forum.
      • kielonek2301 Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 08:45
        Po pierwsze:
        - oplata za uzytkowanie wieczyste nie zalezy od spoldzielni tylko od gminy,
        watek juz byl poruszony na forum, wiec czytaj uwaznie;
        Po drugie:
        - o jakie negocjacje Tobie chodzi, tez uwazasz, ze zzynaja kase? nie wiem, moze
        idz do sklepu i ponegocjuj cene za chelb czy ziemniaki?
        Po trzecie:
        -a nie plac czynszu to zobaczymy jak na tym wyjdziesz :-)
        Po czwarte:
        - poczytaj ogloszenia na murach: pilnie kupie mieszkanie w tym budynku, szukam
        mieszkania w tym budynku itd. - nie pasuje Ci to sprzedja i pozbedziesz sie
        tego klopotu
        Po piate:
        -jedyne z czym sie zgodze to zmiana firmy sprzatajacej, chodz to w czynszu
        bedzie kilka zlotych mniej to w skali roku wystarczy na mycie szyb raz na pol
        roku

        Zaczynacie mnie denerwowac tymi narzekaniami, lepiej zwroccie uwage ekipom
        wykanczajacym Wasze mieszkania, zeby nie dewastwali bloku a przede wszystkim
        wind.

        Pozdrawiam "Zyczliwego" - czytalem te wypociny... skladnych zdan znalazlem tam
        niewiele... :/
        • basia_100 Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 09:41
          Słuchajcie, proponuję jednak spotkać się i o tym pogadać. Z jednej strony mamy
          głos inicjatora apelu, z drugiej kielonka2301 - pewnie można to wyważyć i
          podjąć wspólnie jakąś inicjatywę.
          Osobiście nie jestem zwolenniczką pieniactwa i grupowych protestów dla samego
          protestowania, ale fakty są jakie są:

          - po pierwsze czynsz na Kobielskiej 6 jest wysoki jak na warunki praskie i na
          pewno wyższy od tego deklarowanego przez spółdzielnię na etapie zakupu
          mieszkania (choć przyznaję rację kielonkowi2301, że pewnie nie wiele tu
          załatwimy)

          - po drugie czynsz za miejsce postojowe jest również znacznie wyższy niż w
          sąsiadujących inwestycjach (tu prawdopodobnie trzeba by także poruszyć temat
          opłat za ochronę, gdyż nie wiadomo dlaczego odzielnie płacimy za garaż i
          bydynek mieszkalny - temat był już poruszany na liście)

          - i wreszcie po trzecie opłata za użytkowanie wieczyste jest tak wysoka tylko
          dlatego, że na terenie naszej inwestycji stoi garaż naziemny, który nie dość że
          zatruwa nam zycie (dosłownie i w przenośni), to jeszcze nie mamy z tego tytułu
          żadnych korzyści; innymi słowy trzykrotnie "przepłacamy" za użytkowanie
          wieczyste, żeby mieć na swoim terenie ten piękny garaż!!! (czy nie czas, żeby
          społdzielnia zoś z nim zrobiła?! były plany dzierżawy/sprzedaży garażu innej
          spółdzielni, chętnie dowiedziałabym się na jakich warunkach)

          Proponuję, aby na spotkanie przyszli tylko ci, którzy:
          a. optymistycznie zakładają, że wspólnie możemy coś zmienić
          b. mają ochotę zaangażować się w jakkolwiek ją nazwiemy "działalność społeczną"
          c. mają potrzebę poznania swoich sąsiadów w celach towarzyskich:-)
          To tyle. pozdrawiam.
          Basia
          • acek2004 Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 10:57
            ja stoje troche po srodku i uwazam ze kazdy am troche racji, i pewnie wspolnie
            uda nams ei wypracowac jakeis stanowisko.. a tu kilka uwag do uwag

            praga to i Saska Kepa i Zabkowska..moja tata w wiezowcy na Majdanskiej placi za
            80 m chyba okolo 750-800 zł, wiec porownywalnie, i 2 dwie wazne informacje: a)
            placi za uzytkowanie wieczyste 1% a nei 3% jak my, b) placi spory fundusz
            remontowy..

            "> - i wreszcie po trzecie opłata za użytkowanie wieczyste jest tak wysoka tylko
            > dlatego, że na terenie naszej inwestycji stoi garaż naziemny"

            "tylko dlatego" ale bez niego nei bylo by naszych mieszkan neistety.. poniewaz
            warunkiem uzyskania gruntu bylo wybudowanie tego garazu. Na razei z planow
            sprzedazy nici poniewaz Spoldzielnia WSM ktora miala go ew, odkupic nie okazala
            sie godnym zaufania Partnerem.. problem polega na tym, ze nie ma chetnych na
            miejsca w garazu, chetnych nie ma bo skoro moga placic polowe tego za parkowanie
            pod chmurka albo parkowac za free to po co placic ??
            spoldzielnia nie miala wplywu na widzimi sie urzednikow, ktorzy tak sobie z
            palca troche wymyslili ze powinienn byc duzy garaz naziemny... aczkowliek
            porblem byl juz walkowany troche an forum i trzeba go KONIECZNIE DALEJ pociagnac..

            zgadzam sei z Romkiem, ze brak jest czesto ze spoldzielni infomacji i zgadzam
            sei tez z kielonkiem w wielu sprawach, mnie osobiscie bardzo zirytowal post
            niejakiego "rikitikitak" ktory sluzyl moim zdnaiem tylko i wylacznie
            zareklamwoaniu przez owego Pana swoich uslug. Jak wszyscy mam znajomych ktorzy
            mieszkaja w roznych miejsach i na prawde to nie jest tak ze wszedzie indziej sa
            katy proste a tylko u nas nie ma !! nie wpadajmy w paranoje.. wiekszosc rzeczy
            ktore Szp. Riktiiki wymienia to sa naprawde pierdoly... co nei znaczy ze trzeba
            nad nimi przejsc do porzadku dziennego..

            pozdr..
            j.acek


            • mapaw Re: APEL-PETYCJA 18.11.05, 19:59
              mnie osobiscie bardzo zirytowal post
              > niejakiego "rikitikitak" ktory sluzyl moim zdnaiem tylko i wylacznie
              > zareklamwoaniu przez owego Pana swoich uslug. Jak wszyscy mam znajomych ktorzy
              > mieszkaja w roznych miejsach i na prawde to nie jest tak ze wszedzie indziej
              sa
              > katy proste a tylko u nas nie ma !! nie wpadajmy w paranoje.. wiekszosc rzeczy
              > ktore Szp. Riktiiki wymienia to sa naprawde pierdoly... co nei znaczy ze
              trzeba
              > nad nimi przejsc do porzadku dziennego..


              Ad Tego fragmentu wypowiedzi, uprzejmie informuję, iz juz dwa razy
              bezskutecznie próbowałam odebrać mieszkanie. Po pierwszych zgłoszonych uwagach
              gdzie odchył od normy wynosił jakiś 1 cm na 50 cm sciany (norma 3 mm na 2
              metrach) przy drugim podejściu nic nie było w tym zakresie poprawione. Nie
              myślę żeby to była pierdoła?!!
              Jak ktoś chce mieszkać w okrąglaku to niech sobie mieszka, ale ja nie po to
              tyle zapłaciłam, żeby teraz się martwić ile muszę tynku połozyć żeby to
              wyrównać. A to że ktoś jest skrupulatny to chyba dobra cecha.
              Żebym tylko widziała odrobinę dobrej woli, to może nawet poszłabym na jakies
              ustępstwa, ale od drugiego podejscia minęły da tygodnie i nic się nie zmieniło
              nawet nikt do mnie nie zadzwonił!!!!!!!
              Więc to nie jest tak że marudzę tylko zapłaciłam i wymagam przynajmniej
              odrobinę koncyliacyjnego podejścia.
              Skończyły się juz chyba czasu PRL, kiedy człowiek nie miał wpływu na otaczającą
              go rzeczywistość.
              Poza tym umowa obowiązuje obydwie strony i jeżeli związaliśmy sie tą ofertą,
              którą prezentowała spółdzielnia to zrobiliśmy pod jakimiś warunkami.
              Spółdzielnia wymaga od nas płacenia czynszu, a sama nas ignoruje.
              To naprawde nie jest tak, że nie można tego zmienić, zdaje sie że nasze bloki
              maja najwiecej głosów na zebraniu i możemy zablokować Votum dla działań Pana
              Prezesa, sprawozdanie finansowe itp.

              Kielonek - nie obrażaj nikogo jeśli go nie znasz, bo podważanie kompetencji,
              kiedy się nie miało kontaktu z osobą jest chyba naprawdę nie w porządku. Ja
              korzystam z pomocy tego Pana i jestem zadowolona (o ile dobrze pamiętam Paulina
              równiez wypowiadała sie pochlebnie.

              Gosia

              • kielonek2301 Re: APEL-PETYCJA 18.11.05, 22:52
                mapaw napisała:

                > > Kielonek - nie obrażaj nikogo jeśli go nie znasz, bo podważanie
                kompetencji,
                > kiedy się nie miało kontaktu z osobą jest chyba naprawdę nie w porządku. Ja
                > korzystam z pomocy tego Pana i jestem zadowolona (o ile dobrze pamiętam
                Paulina
                >
                > równiez wypowiadała sie pochlebnie.
                >
                > Gosia
                >
                sluchaj, ublizylem mu?? chyba nie, wiec nie naskakuj na mnie. u mnie w
                miszkaniu sciany sa proste, a jak u ciebie jest inaczej to twoj problem
            • masstah Re: APEL-PETYCJA 04.12.05, 03:39
              Szanowny Pan Rikitikitak jest partaczem którego wyrzuciłem w połowie pracy w
              mojej łazience ponieważ udało mu się spieprzyć wszystko do czego się dotknął.
              Także jego opinii proponuję nie brać pod uwagę.
        • romekz Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 10:16
          Witam sąsiadów

          Nie jestem pewien czy obrażanie sąsiadów na forum jest dobrym sposobem na
          przedstawianie jakichkolwiek racji. Ja poczułem się w każdym razie dotknięty.
          Moja ekipa w żadnym razie nie zdewastowała ani kawałka naszego osiedla.

          Inicjatywa samorządności i brania odpowiedzialności za swoje jest moim zdaniem
          słuszna. Jeśli ktoś uważa że "wielki brat" (w jakiejkolwiek postaci) ma zasze
          rację a zgromadzeń nie należy urządzać, nie musi przychodzić na spotkanie.

          Nie twierdzę absolutnie że spóldzielnia żle administruje, lub cokoliwek źle
          nalicza. Czuję się natomiast z jej strony mocno niedoinformowany. Wydaje mi się
          że inni też tak mają. Jeśli mamy pytać to chyba razem, po co wszyscy oddzielnie
          mają zadawać spółdzielni te same pytania ?

          Pozdrawiam i liczę na zrozumienie.

          Romek
          • kielonek2301 Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 14:01
            "po pierwsze czynsz na Kobielskiej 6 jest wysoki jak na warunki praskie i na
            pewno wyższy od tego deklarowanego przez spółdzielnię na etapie zakupu
            mieszkania (choć przyznaję rację kielonkowi2301, że pewnie nie wiele tu
            załatwimy)"
            - co masz na mysli piszac 'warunki praskie'? ;-)))))))

            "po drugie czynsz za miejsce postojowe jest również znacznie wyższy niż w
            sąsiadujących inwestycjach (tu prawdopodobnie trzeba by także poruszyć temat
            opłat za ochronę, gdyż nie wiadomo dlaczego odzielnie płacimy za garaż i
            bydynek mieszkalny - temat był już poruszany na liście"

            - z tego co wiem to w przetargu braly udzial inne znane firmy ochroniarskie i
            chcialy jeszcze wiecej pieniedzy...

            "c. mają potrzebę poznania swoich sąsiadów w celach towarzyskich:-)" :-)))))
            albo matrymonialnych :-)

            "rikitikitak" - taaa, ale fachura z niego :/

            "Nie jestem pewien czy obrażanie sąsiadów na forum jest dobrym sposobem na
            > przedstawianie jakichkolwiek racji. Ja poczułem się w każdym razie dotknięty.
            > Moja ekipa w żadnym razie nie zdewastowała ani kawałka naszego osiedla."
            przepraszam sasiada :|


            • basia_100 Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 15:08
              kielonek2301 napisał:

              > "po pierwsze czynsz na Kobielskiej 6 jest wysoki jak na warunki praskie i na
              > pewno wyższy od tego deklarowanego przez spółdzielnię na etapie zakupu
              > mieszkania (choć przyznaję rację kielonkowi2301, że pewnie nie wiele tu
              > załatwimy)"
              > - co masz na mysli piszac 'warunki praskie'? ;-)))))))

              - Miałam na myśli sąsiadujące z nami inwestycje, np. "złote wieże" na
              Ostrobramskiej. Generalnie na Pradze Płd., może z wyjątkiem Saskiej Kępy,
              czynsze są niskie. Nasze opłaty to raczej standard lewobrzeżnej Warszawy:-(
              >
              > "po drugie czynsz za miejsce postojowe jest również znacznie wyższy niż w
              > sąsiadujących inwestycjach (tu prawdopodobnie trzeba by także poruszyć temat
              > opłat za ochronę, gdyż nie wiadomo dlaczego odzielnie płacimy za garaż i
              > bydynek mieszkalny - temat był już poruszany na liście"


              > - z tego co wiem to w przetargu braly udzial inne znane firmy ochroniarskie i
              > chcialy jeszcze wiecej pieniedzy...

              - Pytanie tylko czy więcej niż opłata za ochronę garażu i budynku razem wzięte.
              Wg mnie ten podział jest sztuczny i może stąd ten cały bunt w sprawie wysokich
              opłat. Przyznasz, że opłata w wysokości 116 zł za kawałek podłogi w garażu (w
              moim przypadku to 1/4 czynszu za mieszkanie z mediami włącznie!) brzmi dość
              abstrakcyjnie. Przy okazji: na Ostrobramskiej płacą 60 zł.
              >
              > "c. mają potrzebę poznania swoich sąsiadów w celach towarzyskich:-)" :-)))))
              > albo matrymonialnych :-)

              - Zawsze możemy zaadaptować nasz naziemny nikomu-niepotrzebny-garaż na salę
              weselną:-)
              >
              > "rikitikitak" - taaa, ale fachura z niego :/
              >
              > "Nie jestem pewien czy obrażanie sąsiadów na forum jest dobrym sposobem na
              > > przedstawianie jakichkolwiek racji. Ja poczułem się w każdym razie dotkni
              > ęty.
              > > Moja ekipa w żadnym razie nie zdewastowała ani kawałka naszego osiedla."
              > przepraszam sasiada :|
              >
              >
              • michal999911 Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 15:50
                super pomysl z tym apelem,nalezy uwazam jak najszybciej wyslac badz zaniesc
                osobiscie pisma w podobnym toni to szanownej spoldzielni!!!!!!!!!!!!!!!!1
                • acek2004 do michal999911 09.11.05, 16:13

                  ale chcesz tylko wyslac czy tez cos osiagnac ??

                  j
              • acek2004 Re: APEL-PETYCJA 09.11.05, 15:55
                Miałam na myśli sąsiadujące z nami inwestycje, np. "złote wieże" na
                - zlote wieze maja jednak o kilknanascie pieter wiecej, i koszty przez to tez
                mniejsze, an przyklad za udzial w gruncie.. generalnie chetni bym porownal takei
                rzeczy jak: oplata za: wode, co, winde itp.

                niestety jest tak ze im mniejsze mieszkanie, tym wiekszy udzial za oplaty za
                garaz w calym czynszu za mieszkanie, ale tak jest wszedzie.

                przetarg byl rozpisany tak, ze wszyscy mieli takie same warunki, wiec nie sadze
                zeby zachodzila okoliczxnosc o ktorej piszesz.. :)

                j.acek
    • aml65 Re: APEL-PETYCJA 13.11.05, 02:42
      Jedno sprostowanie- Ja nie jestem autorką APELU-PETYCJI, który leżał na
      stojaczkach, więc uwagi raczej nie do mnie. Nie ze wszystkim poruszonymi w nim
      kwestiami się zgadzam i trochę dziwnie poczułam się czytając niektóre Wasze
      uwagi (szczególnie Kielonka-przeczytaj z łaski swojej jeszcze raz uważnie, co
      napisałam w dwóch poprzednich listach).
      Ponawiam propozycję w kwestii spotkania: niedziela 20 listopada godz. 20-20.30
      oczywiście w garażu. Nie zauważyłam żeby ktoś konkretnie się do niej odniósł,
      więc czekam na Wasze opinie. Jedno jest pewne-spotkać się trzeba, bo jak widać
      tematów całe mnóstwo.
      Myślę, że przyjdą wszyscy zainteresowani poruszanymi kwestiami.
      Przy okazji przydałby się nam już sprawdzony Przewodniczący zebrania, którego
      jak mi się wydaje dawno już nie było na forum.
      Pozdrawiam, ADA.
      • kielonek2301 Re: APEL-PETYCJA 13.11.05, 03:13
        przeciez ja Ci nic kobieto nie zarzucam... :/
        • aml65 Re: APEL-PETYCJA 14.11.05, 22:54
          Bez komentarza.
          P.S. Przeczytaj również, co sam napisałeś, czasem warto pamiętać własne słowa.
          Pozdrawiam, ADA.
    • mihalinaem niedziela - spotkanie 14.11.05, 13:35
      jestem za niedzielą 20 listopada godz. 20-20.30 -
      oczywiście w garażu
      pozdrawiam
      agnieszka
      • aml65 Re: niedziela - spotkanie 14.11.05, 22:11
        Dzięki za potwierdzenie. Czekam na innych mam nadzieję, że się nam uda.
        Pozdrowionka, ADA.
        • palka28 Re: niedziela - spotkanie 15.11.05, 09:15
          Ja również potwierdzam swoja obecność.
          Pozdrawiam i do zobaczenia! ;-)
          Paulina
      • mihalinaem spotkanie 17.11.05, 10:03
        czy spotkanie dochodzi do skutku? jak na razie widzę trójkę chętnych

        poza tym może warto wywiesić ogłoszenie na klatkach dla nie-forumowiczów

        pozdr.
        a
        • arjel1 Re: spotkanie 17.11.05, 12:30
          ja też piszę się na to spotkanie
          • basia_100 Re: spotkanie 17.11.05, 12:37
            ja również. pewnie będzie nas więcej, tylko nie każdy "się wpisuje". może ktoś
            z już mieszkających sąsiadów podrzuciłby w widoczne miejsce kartkę z informacją
            o spotkaniu? byłoby miło.
            pozdrawiam.
            • lyko76 Re: spotkanie 17.11.05, 13:02
              Również potwierdzam spotkanie.
              Pozdrawiam
              Artur (122)
              • eriech Re: spotkanie 17.11.05, 19:45
                Ja będę :-) Poza tym myślę, że to niezły pomysł z ogłoszeniami w każdej
                klatce...
                Pozdrawiam
                • romekz Re: spotkanie 18.11.05, 09:56
                  Do zobaczenia na spotkaniu.

                  Romek
                  • acek2004 Re: spotkanie 18.11.05, 11:09

                    a przy jakims konkretnym numerze w garazu sie spotykamy ? :)

                    pozdrawiam

                    j.acek
                    • mihalinaem Re: spotkanie 18.11.05, 12:34
                      też o tym myślałam
                      chyba jednak się znajdziemy :))

                      poza tym jest jeszcze jedna kwestia - krzesełka :)))

                      pozdr.
                      a
        • gosiaczek72 Re: spotkanie 18.11.05, 15:46
          My też będziemy. Sprawdzę dzisiaj czy na naszej klatce jest ogłoszenie, jeśli
          nie, to zawieszę.
          pozdrawiam
          MiJ
    • bultek Krecia robota ?? 19.11.05, 00:43
      Dzisiaj rano zostały rozwieszone w każdej klatce schodowej na parterze i na
      poziomie garażu informacje o spotkaniu, po południu nie było ani jednej sztuki.
      Po godzinie 18.00. znowu info zostało rozwieszone, w tych samych miejscach co
      rano. Około 22.00. w naszej klatce już było zdjete, na parterze jak i na
      poziomie garażu, podejrzewam że zdjęte zostało również w pozostałych klatkach.
      Początkowo pomyślałem o ekipie sprzątającej, rano kręcili się po klatkach, ale
      nie podejrzewam ich o sprzątanie wieczorami. Ciekawe kto zajmuje się
      zdejmowanie tych kartek?? Podejrzewam ochronę, bo niby kto inny???
      Mówiąc szczerze, dosyć mocno się zdenerwowałem, nie lubię takich sytuacji, gdy
      ktoś przeszkadza w czymś co bezpośrednoi go nie dotyczy.
      Może mają taki zapis - nie dopuścić do zebrania mieszkańców bloków ;))))))))))
      A poważniej, niestety jutro nie mogę trzeci raz rozwieszać tych informacji z
      braku czasu, jak i z takiego powodu, że nie wiem co bym zrobił, gdyby znowu
      informacje zniknęły w tajemniczy sposób.
      Ciekawe też jest to, czemu zdejmowane są akurat te informacje a cała reszta
      zostaje??
      I jeszcze jedno, szkoda że nie wiedziałem iż za drugim razem kartki też zostaną
      zdjęte, bo mógłbym zmierzyć czas szybkości reakcji na zagrożenie. Przyznaje,
      moje niedopatrzenie.
      Jeszcze dodam, że po spotkaniu uczciwie zdjąłbym informacje z klatek
      schodowych, krótko mówiąc posprzątałbym.

      Pozdrawiam
      • aml65 Re: Krecia robota ?? 19.11.05, 14:56
        Cieszę się bardzo z odzewu. Dzięki za wywieszenie ogłoszenia.
        Do zobaczenia jutro wieczorem.
        Pozdrowionka, ADA.
        P.S.1. Proponuję żeby każdy w miarę możliwości przyniósł coś do siedzenia.
        P.S.2. Jak pzed chwilą jechałam windą ogłoszenie w niej jeszcze wisiało.
      • gosiaczek72 Ochrona zrywa nasze info na polecenie spółdzielni 19.11.05, 15:43
        Hej
        Wczoraj po 21.00 wywiesiłam ogłoszenia o niedzielnym spotkaniu w trzech
        klatkach. Dzisiaj o 13.00 już nie było żadnego. Za to w windzie na podłodze
        znalazłam zerwane ogłoszenie wywieszone przez kogoś innego - przykleiłam je,
        ale obawiam się że już go tam nie ma.
        Zaciekawiona tym faktem poszłam do ochrony i okazało się, że to oni zrywają
        ogłoszenia i to na wyraźne polecenie spółdzielni!
        Mają zrywać nie wszystkie ogłoszenia, ale te, które nawołują do spotkań
        mieszkańców!!! Takie informacje dostałam od jednego z ochroniarzy.
        TO SKANDAL!!!
        Nie można tego tak zostawić, na spotkaniu musimy poruszyć tę kwestię i
        wystosować oficjalne pismo do spółdzielni.
        Czyżby spółdzielnia miała coś do ukrycia, że nie chce dopuścić do naszego
        spotkania???
        do zobaczenia jutro, M.
        • acek2004 NIE WPADAJMY W PARANOJE 21.11.05, 09:48

          ochrona z tego co sie orientuje usuwa wszystkei reklamy, ulotki itp. Dla nich
          jest wszystko ejdno co wisi.. tak samo zniknely moje ogloszenia do osoby ktora
          pudla spod moich drzwi zabrala..

          na prawde watpie zeby ktokolwiek w spoldzielni mogl czegos takeigo zabronic..

          j.acek
          • echo94 Zrywanie ogloszen 21.11.05, 10:12
            Mysle, ze sklonnosc spoldzielni do walki z inicjatywa mieszkancow wszelkimi
            mozliwymi srodkami jest wprost proporcjonalna do stopnia w jakim jest "nie
            wparzadku" wobec nas.
            Z tego co uslyszalem na zebraniu w dobrze pojetym interesie Osiedla Mlodych
            jest, abysmy o niczym nie wiedzieli i nic nie robili.
            Po prostu przyjmijmy do wiadomosci taki stan rzeczy i zalozmy, ze ogloszenia
            jednak beda mialy "tendencje" do znikania.

            Moze trzeba je wrzucac bezposrednio do skrzynek? Jakby ktos je stamtad wyciagal
            to by juz byl zwyczajny kryminal.
            Troche wiecej papieru i czasu, ale chyba da sie zrobic.

            Pozdrawiam,
          • gosiaczek72 Re: NIE WPADAJMY W PARANOJE 21.11.05, 12:04
            To nie paranoja, tylko ewidentne fakty. Ja spytałam ochroniarza dlaczego w
            takim razie nie zerwał innych ogłoszeń, bo dokładnie obok wisiało np.
            ogłoszenie "Akademia tenisa" i on wyraźnie stwierdził, że spółdzielnia nakazała
            mu zrywać ogłoszenia mieszkańcow nawołujące do spotkań.
            Jestem za tym, żeby jednak w przyszłości informacje wrzucać bezpośrednio do
            skrzynek.
            M.
            • acek2004 Re: NIE WPADAJMY W PARANOJE 21.11.05, 12:23
              hmm no to w takim razie wymaga to zdecydowanie interwencji.. !!!
              bo to juz by byl skandal.. !!!

              j
              • acek2004 o zrywaniu ogloszen przez Ochrone i ochronie 21.11.05, 14:33

                dzisiaj rozmawialem ze osoba nadzorujaca prace ochrony, dowiedzialem sie, ze
                istnieje zasada (oczywiscie nie pisana, podobno ustalona przez Spoldzielnie) ze
                zrywaja wszystko co nie ma podpisu z imienia i nazwiska. Twierdzi tez ze nic nie
                wie o tym, zeby specjalnie mieli przykaz zrywania ogloszen dotyczacycdh zebrania.

                Co do "magicznego, niesmiertelnego ogloszenia Akademii tenisowej to powiesil go
                uwaga... sama Administartor ROBAK, wiec juz wiemy czemu go nie zerwali.. w
                zwiazku z tym dzisiaj sam osobsicie je zerwe..jesli jeszcze bedzie wisiec..

                A oto jeszcze kilka innych "ciekawostek":
                - mamy 9 wind na osiedlu z tego tylko 5 (slownie pieć) ma polaczenia z ochrona..
                a powinny miec wszystkie
                - wlasnie trwaja prace nad tym zeby komunikacja pomiedzy ochrona i mieszkaniamai
                dzialal, bez przeszkdo bo tylko wtedy bedzie mogl zadzailac system anonsowania
                gosci. to tyle z tego zrodla..

                j.acek
                • mwm3 Re: o zrywaniu ogloszen przez Ochrone i ochronie 28.11.05, 18:47
                  A ja dorzuce swoje "trzy grosze": Otoz zrywanie ogloszen informujacych o
                  zebraniach mieszkancow jest typowa praktyka stosowana przez spoldzielnie (a
                  raczej ich prezesow) w celu niedopuszczenia do jakiegokoliwek porozumienia
                  miedzy mieszkancami. Moglo by to doprowadzic do wydzielenia sie osiedla ze
                  spoldzielni (zgoda 2/3 mieszkancow) badz w skrajnym przypadku odwolania prezesa
                  (raczej w praktce niemozliwe). Oba przypadki sa bardzo niekozystne dla
                  spoldzielni/prezesow, ktorzy zrobia bardzo wiele aby do tego
                  niedopuscic. "Przerabialem" to juz na osiedlu Majdanska gdzie moja mama jest
                  przedstawicielem mieszkancow. Na Majdanskiej zrywaniem zajmowali sie dozorcy
                  blokow. Prezes kazal im to robic a oni bojac sie utraty pracy wykonywali to
                  zadanie wyjatkowo skrupulatnie. Mysle ze u nas role dozorcow spelnia firma
                  ochroniarska. Prawdopodobnie jej wlasciciel jest winny kilka "przyslug"
                  prezesowi naszej spoldzielni za wygranie przetargu na ochrone naszego osiedla.
                  Rewanzuje mu sie m.in. zrywajac najpewniej z jego polecenia ogloszenia mogace
                  swiadczyc o probach organizowania sie nas mieszkancow. To, ze zrywa sie
                  ogloszenia anonimowe to tylko tlumaczenie tej niezgodnej z prawem praktyki. Jak
                  to swiadczy o prezesie i spoldzielni w jakiej przyszlo nam mieszkac kazdy
                  dopowie sobie sam. Powinnismy szybko sie wydzielic, ale to juz inny temat...
                  • kielonek2301 Re: o zrywaniu ogloszen przez Ochrone i ochronie 28.11.05, 19:40
                    mwm3 napisał:
                    Powinnismy szybko sie wydzielic, ale to juz inny temat...


                    gosciu... po moim trupie
                    • mwm3 Re: o zrywaniu ogloszen przez Ochrone i ochronie 28.11.05, 19:54
                      Kielonku, jedno pytanie: Czy Ty przypadkiem nie jestes czlonkiem Rady
                      Nadzorczej naszej spoldzielni lub w jakikolwiek inny sposob jestes z wladzami
                      spoldzielni zwiazany?
                      • gibony MWM3 na PREZESA !!!!! 29.11.05, 10:19

                        on nam zapewni swietlana przyszlosc, jak wiadomo wspolnota = dobrobyt i wieczna
                        szczesliwosc..
                        gibon

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka