pra_gosia
21.03.06, 09:17
Utopiłam Marzannę w swoich łzach,
by przyszła Wiosna cała w bzach.
Żegnam się z Wami, choć tego nie chcę. Moja tragiczna sytuacja życiowa
zmusza mnie jednak do tego. Bardzo Wam dziękuję za to, że byliście, pisa-
liście, kłóciliście się, mieliście poczucie humoru i głowy pełne marzeń.
Nie jestem w stanie napisać niczego sensownego. Zalewam się łzami i żegnam.
Gosia