Gość: Niech
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
18.01.03, 12:54
Byl juz taki watek o pogorszeniu sie jej jakosci, ja tam raczej nie jadam
tylko robie zakupy. Ale cos sie tam caly czas zmienia - i to na
lepsze. "Ogrodek" zostal otoczony sciankami i podgrzany, tak wiec i w zimie
mozna w nim siedziec. Wlasciciel, Szadi, sprowadza duzo nowych produktow z
Indii, Libanu i Turcji (via Niemcy, skad przyjechal). Pojawily sie jakies
przedziwne warzywa, sosy i napoje. Kupilem bardzo dobra grenadine za jedyne
16 zl. Naprawde polecam.