Dodaj do ulubionych

II linia metra

12.07.06, 09:43
Dla wszystkich ignorantów w temacie metra (zwykłym, durnym prowokatorom tego
nie dedykuję, bo i tak nie zechcą zrozumieć), kilka argumentów merytorycznych
(finansowych i terminowych nie podaję, bo są oczywiste) za przebiegiem II
linii metra pod przemysłową Wolą i ul Człuchowską:
• Teren w dotychczas planowanym korytarzu drugiej linii metra jest już
pozyskany; przebieg ten posiada już zdecydowaną większość wymaganych
pozwoleń, analiz i badań (choćby geologicznych), jest więc niemal gotów do
rozpoczęcia budowy – nowy wariant wymaga jeszcze uzyskania, przygotowania i
opracowania wszelkich niezbędnych dokumentów;
• Zabranie metra z ul. Człuchowskiej to zmuszenie mieszkańców Jelonek
do dojeżdżania do metra, podczas, gdy znaczna część obszaru tego osiedla, w
przeciwieństwie do Nowego Bemowa oraz końcowego odcinka ulicy Górczewskiej,
nie jest objęta komunikacją tramwajową; w takim układzie metrem nie byłoby
bezpośrednio objęte ani Nowe Bemowo (które, mając znakomite tramwaje, i tak
nie będzie szczególnie zainteresowane dojeżdżaniem do metra, czy to będą 3
czy 5 przystanków autobusem), ani Jelonki, pozbawione na dużym obszarze
komunikacji tramwajowej;
• Niedostosowanie ul. Górczewskiej do przyjęcia metra – bardzo blisko
obecnie planowanego korytarza metra stoją budynki – podczas, gdy ul.
Człuchowska jest do przyjęcia metra przygotowana, bo była budowana już z
założeniem, że metro będzie tamtędy biegło; podobnie tereny przemysłowej
Woli – budowanie tam metra nie stanowi problemu, ze względu na brak zabudowy
oraz dróg i ulic, mających tam pozostać docelowo;
• Budowanie metra pod Górczewską spowodowałoby konieczność rozorania
niebawem mającej zostać oddanej do użytku, nowiutkiej jezdni (albo jeszcze
gorzej: zastosowania metody tarczowej do budowy metra, ok. 3 razy droższej od
odkrywkowej – ok. 200 mln PLN za 1 km);
• Przebieg metra po terenach przemysłowej Woli gwarantuje rozwój tej
części miasta, podczas, gdy wzdłuż ulicy Górczewskiej pobudowane jest już
wszystko, co się tylko da (i nie da); rozwój terenów przemysłowych jest
zresztą również zakładany w Studium (rozdział I, p. 2.4, wniosek 4a), a więc
przebieg drugiej linii metra pod Górczewską STOI W SPRZECZNOŚCI z samym
Studium;
• Docelowe potoki pasażerskie, w związku z oczekiwanym rozwojem
przemysłowej Woli, stymulowanym właśnie funkcjonowaniem drugiej linii metra w
przebiegu planowanym dotychczas (pod ul. Człuchowską), będą prawdopodobnie
większe, niż w przebiegu pod ul. Górczewską (jakkolwiek potoki pasażerskie
symulowane na chwilę obecną są z pewnością mniejsze w przebiegu pod ul.
Człuchowską, niż pod ul. Górczewską).
Obserwuj wątek
    • dennis_lance Re: II linia metra 14.07.06, 15:07
      No i gdzie Wasza merytoryczna dyskusja, obrońcy nowego przebiegu II linii
      metra? Wystarczy coś konkretnie napisać i kopara Wam opada?
      • umfana super wątek! 14.07.06, 17:55
        czekam na Wasze opinie :o)
      • Gość: bassPL Re: II linia metra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.06, 01:44
        Mamy się kłócić o coś czego nigdy nie będzie ?
    • Gość: loterek Re: II linia metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 22:39
      I tak jeszcze na trzy lata II nitkę metra można sobie podarować, a i z
      zakończeniem pierwszej będą kłopoty. :(((
      Kaczyści nic nie wybudują, mocni jedynie w gębach !
    • Gość: Lemur Re: II linia metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 05:56
      Dennis_lance po prostu sprzedaj to mieszkanie przy Człuchowskiej i kup przy
      Górczewskiej i będziesz miał swoje wymarzone metro pod nosem i nie zawracaj nam
      tu głowy jakimiś pokrętnymi wywodami.
      • jhbsk Re: II linia metra 15.07.06, 08:24
        A dlaczego pokrętne???
      • dennis_lance Re: II linia metra 17.07.06, 09:18
        Nie, to Ty sprzedaj przy Górczewskiej i kup sobie przy Człuchowskiej. O ile Cię
        stać ;)
    • Gość: 171 Re: II linia metra IP: *.aster.pl 15.07.06, 09:30
      Dennis nie podniecaj się tak bo nikt z obecnych tutaj nie doczeka się nigdy II
      linii.
    • xxx222 Re: II linia metra 15.07.06, 18:23
      Zasadniczo jest mi wszystko jedno, ale myślę, że jeżeli uwzględni się koszty
      "dla gospodarki i obywateli" budowy odkrywkowej (np. wyłączenie ulic i
      utrudnienia w ruchu, spadek atrakcyjności dla działalności gospodarczej
      okolicy podczas budowy, korki, przepalone paliwo, stratę czasu), to metoda
      tarczowa będzie _wielokrotnie_ tańsza od odkrywkowej.
      • Gość: Robal Re: II linia metra IP: *.chello.pl 15.07.06, 22:11
        A niby w jaki sposób "przemysłowa Wola" miałaby się zaludnić? Poprzez
        przerobienie pofabrycznych biurowców na mieszkaniówkę? Tam tez nie ma wolnego
        miejsca, a z kolejowych nieużytków na Odolanach do metra również byłby kawał
        drogi. Wątek wydumany, a w zasadzie po prostu głupi/
        • Gość: xxx222 Re: II linia metra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 23:02
          A po co na Odolanach metro, skoro torów kolejowych tam aż nadto!
          • kohol Re: II linia metra 17.07.06, 10:47
            No tak, skoro są tory, to o co nam chodzi?
            Buhahahaha :)
        • dennis_lance Re: II linia metra 17.07.06, 09:27
          O matko, co za brednie! Pojeździj trochę po Warszawie i poodlądaj sobie
          nagminnie burzone budynki przemysłowe (Kamionek, Koło itd itd), zastępowane
          natychmiast nowymi osiedlami. To samo miałoby szansę nastąpić na Woli
          przemysłowej, na dużą skalę. Ale musi być jakiś czynnik stymulujący. Właśnie
          metro.
          Jak tak, to narzeka się wciąż na rozlazłą, niezwartą zabudowę miasta, "wyspy
          cywilizacji na morzu nieużytków" etc. A jak jest szansa na choć częściową
          zmianę tego stanu, to się okazuje, że jeden przekręt + mieszkania kilku
          oficjeli przy Górczewskiej są ważniejsze od zrównoważonego rozwoju miasta!
          Chory kraj i chorzy ludzie!
          • Gość: kixx Desnnis ,ostojo zdrowia na tym forum IP: *.acn.waw.pl 17.07.06, 11:17
            jak zauwazylem wiekszosc tu piszacych jest okreslana przez ciebie mianem
            chorych ludzi-ciekawe jak nazywa sie ta chorboa ,ktorej jedynym objawem jest
            inne zdanie od twojego
            • dennis_lance Oprócz Ciebie i kilku (niewielu) innych - nikt! 17.07.06, 12:46
              Tym mianem określam tylko ludzi którzy albo przeczą sami sobie, albo nie
              zhańbili swoich mózgów ksztyną logiki, albo faktycznie dławią się swoją
              nienawiścią do odmiennych poglądów i dają temu wyraz.
              I staram się argumentować - w pierwszym poście jest cała lista argumentów. Do
              tej pory nikt nie dał mi odporu merytorycznego. Bo, wybacz, argumenty, że ludzi
              jest więcej na Górczewskiej, to jest właśnie oznaka pustomóżdża. TERAZ jest
              więcej! Na Kabatach też 20 lat temu nikt nie mieszkał (wiem, byłem). I co? Albo
              właśnie ta schizofrenia - z jednej strony przeszkadzają im POD-y, z drugiej -
              niezabudowane Odolany i Wola przemysłowa już im nie przeszkadza, jak metro
              mogłoby iść koło ich bloku. Jak to nazwać? Głupota jest naprawdę stosunkowo
              lekkim sformułowaniem.
              • dennis_lance Re: Oprócz Ciebie i kilku (niewielu) innych - nik 17.07.06, 15:30
                Głupota oraz choroba.
              • Gość: kixx Re: Oprócz Ciebie i kilku (niewielu) innych - nik IP: *.acn.waw.pl 17.07.06, 20:43
                nudzisz chlopcze
                ubzdurales sobie ,ze metro biegnace po starej trasie jest lepsze i dasz sie za
                to pokroic,a w miare uwazna lektura tego co do tej pory napisales daje mi
                pewnosc,ze przemawia przez ciebie twoj osobisty interes.Trzymajac sie tego
                kryterium ja tez jestem za starym przebiegiem-mialbym 50 metrow blizej do
                stacji.Ale logika i uczciwosc mi nakazuje stwierdzic,ze nowy przebieg jest
                lepszy i obsluzy wiecej pasazerow.A wyzywanie od idiotow na pewno przekona
                kazdego ,ktory sie z toba nie zgadza-to mozesz przyjac za pewnik
                Zreszta w tym watku poza toba sa praktycznie sami idioci

                ps.moj ty Napoleonie
                • dennis_lance Re: Oprócz Ciebie i kilku (niewielu) innych - nik 18.07.06, 09:31
                  Bredzisz synku. Każdy kolejny Twój post utwierdza mnie w przekonaniu, że nie
                  skalałeś się jednak myśleniem (przynajmniej w tej konkretnej sprawie). A do
                  tego próbujesz za wszelką cenę wyprzeć się, jak żaba błota, że metro pod
                  Górczewską dużo bardziej Ci pasuje, niż pod Człuchowską. Tak bardzo, że aż bije
                  po oczach i daje do myślenia. Podaj choć jeden merytoryczny argument, poza tym,
                  że POCZĄTKOWO metro pod Górczewską woziłoby więcej pasażerów, niż pod
                  Człuchowską (choć DOCELOWO z pewnością mniej). A jeśli nie podasz, to z mojej
                  strony EOT.
                  • Gość: kixx Re: Oprócz Ciebie i kilku (niewielu) innych - nik IP: *.acn.waw.pl 18.07.06, 09:45
                    dennis_lance napisał: do
                    > tego próbujesz za wszelką cenę wyprzeć się, jak żaba błota, że metro pod
                    > Górczewską dużo bardziej Ci pasuje, niż pod Człuchowską. Tak bardzo, że aż
                    bije
                    >
                    > po oczach i daje do myślenia

                    €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
                    jedyne co tu bije po oczach to twoja glupota i niezdolnosc do wyciagania
                    logicznych wnioskow-przebieg II ej linii metra jest mi o tyle obojetny ,bo
                    mieszkam przy Plockiej rog Wolskiej ,a pracuje w poblizu Traktu-obydwie trasy
                    wiec sa dla mnie rownie korzystne .Twoje oczywiste wnioski mozna wyrzucic do
                    kosza na smieci-zreszta razem z resztkami tego czego uzywasz do wyciagania
                    tych "oczywistych wnioskow",ten szczatkowy w twoim przypadku organ zajmuje ci
                    tylko niepotrzebnie miejsce w glowie.
                    A odnosnie EOT to zakoncz caly ten watek ,z twojej strony to prawdziwa orka na
                    ugorze-sami idioci i jeden wszystkowiedzacy
                    • dennis_lance Re: Oprócz Ciebie i kilku (niewielu) innych - nik 18.07.06, 10:13
                      Miało być EOT, ale nie będzie. Przynajmniej, dopóki nie przestaniesz mnie
                      obrażać. To, że nie rozumiesz nic z całej sprawy nie upoważnia Cię do takich
                      skandalicznych zachowań. To jest zresztą znamienne dla ludzi Twojego pokroju.
                      Argumenty w kąt, obelgi i wyzwiska - na afisz. Żałosne. Nie kumasz - nie
                      wypowiadaj się. A będzie najlepiej dla wszystkich.
                      • Gość: kixx Re: Oprócz Ciebie i kilku (niewielu) innych - nik IP: *.acn.waw.pl 18.07.06, 10:33
                        no to po kolei
                        odnosnie wyzwisk-w tym przynajmniej watku ty zaczales ,zreszta nerwy puszczaja
                        ci czesto forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=45093456&a=45356064 i
                        bez specjanego trudu ,wiec wychowanie zacznij od wlasnej osoby

                        odnosnie przebiegu linii metra-poza probami czytania z fusow i metnymi
                        domyslami odnosnie przyszlosci nie masz zadnych argumentow na poparcie swego
                        zdania,a ja nie potrafie dyskutowac z wrozbitami-oni zawsze beda twiedzic ze
                        maja absolutna racje ,miasto rozwinie sie tak i tak ,zburza to i to ,wybuduja
                        to i to
                        choc wiekszosci z tych "to" nie ma jeszcze w planach,a te co sa moga sie
                        jeszcze dziesiatki razy zmienic-jak to drzewiej wielokrotnie bywalo

      • dennis_lance Re: II linia metra 17.07.06, 09:23
        Tylko po co wogóle ją stosować, skoro można, bez prawie żadnych niegodogności,
        zarówno gospodarczych, jak i społecznych, budować metro pod Wolą przemysłową
        metodą odkrywkową?!
    • Gość: Szmakos Re: II linia metra IP: *.net-serwis.pl 15.07.06, 23:21
      Daj spokój. Metro będzie przebiegać pod górczewską, bo tam mieszka najwięcej
      ludzi i krzyżują się lub będą krzyżować duże arterie. Zresztą, klamka już
      zapadła i cała dyskusja o przebiegu na szczęście jest już nieistotna. Niech już
      w końcu zaczną budować, bo zanim skończą, to będziemy na emeryturach.pzdr.
      • szafajawna Re: II linia metra 16.07.06, 16:47
        i ja niechcę aby metro przechodziło w okolicach człuchowskiej.najwięcej mieszkań mam w okolicy Górczewskiej:)
      • dennis_lance Re: II linia metra 17.07.06, 09:21
        A co ma krzyżowanie się arterii do rzeczy? Z II linii metra nikt nie będzie się
        przesiadał na ciągi E-W, a na ciągi N-S (Powstańców Śląskich, Nowolazurowa)
        przesiadki będą przy planowanym przebibegu przez przemysłową Wolę i ul.
        Człuchowską. Klamka NA RAZIE zapadła. Nie zapominaj, że niebawem mamy szansę na
        zmianę naszych obecnych, patologicznych władz warszawskich.
        pzdr
    • kapitan.kirk Witam :-) 17.07.06, 15:55
      Nie jestem pewien, czy biorąc pod uwagę moje rozmaite kwalifikacje mogę uznać
      się za zupełnego ignoranta "w temacie"; jednak z tego co zauważyłem, określenie
      to oznacza wszystkich wszystkich mających inne od Ciebie zdanie, a to kryterium
      spełniam z całą pewnością ;-)

      > • Teren w dotychczas planowanym korytarzu drugiej linii metra jest już
      > pozyskany; przebieg ten posiada już zdecydowaną większość wymaganych
      > pozwoleń, analiz i badań (choćby geologicznych), jest więc niemal gotów do
      > rozpoczęcia budowy – nowy wariant wymaga jeszcze uzyskania, przygotowania
      > i
      > opracowania wszelkich niezbędnych dokumentów;

      Nie wiem niestety jaka jest dokładna sytuacja własnościowa "inkryminowanych"
      terenów, wydaje mi sie jednak, że to co piszesz o pozwoleniach i badaniach na
      dotychczas planowanej trasie jest dużą przesadą. Przecież choćby na przykładzie
      obecnie budowanej linii metra (i w ogóle chyba każdego ciągu komunikacyjnego w
      stolicy) widać ewidentnie, że nie tylko badania, analizy i projekty techniczne,
      ale także wywłaszczenia i nawet same decyzje lokalizacyjne "stają się" niemalże
      na bieżaco, często wręcz już w trakcie budowy kolejnych odcinków czy obiektów.
      Dlatego też nie sądzę abym był daleki od prawdy, jeżeli stwierdzę tu, że w
      kwestii szczegółowego projektowania czy pozyskiwania własności pod II linię w
      poprzednim przebiegu do tej pory nie zrobiono prawdopodobnie nic.

      > • Zabranie metra z ul. Człuchowskiej to zmuszenie mieszkańców Jelonek
      > do dojeżdżania do metra, podczas, gdy znaczna część obszaru tego osiedla, w
      > przeciwieństwie do Nowego Bemowa oraz końcowego odcinka ulicy Górczewskiej,
      > nie jest objęta komunikacją tramwajową; w takim układzie metrem nie byłoby
      > bezpośrednio objęte ani Nowe Bemowo (które, mając znakomite tramwaje, i tak
      > nie będzie szczególnie zainteresowane dojeżdżaniem do metra, czy to będą 3
      > czy 5 przystanków autobusem), ani Jelonki, pozbawione na dużym obszarze
      > komunikacji tramwajowej;

      "Znakomite tramwaje" na Nowym Bemowie maja en masse południkowy przebieg linii i
      zbyt gęsto usytuowane przystanki, dlatego też aby dostać się stamtąd do centrum
      trzeba jechać dookoła i długo. Zaś ciąg ulicy Górczewskiej, wraz z nowymi
      osiedlami i centrami handlowymi, na wiekszości przebiegu tramwajów jest
      oczywiście pozbawiony. W przeciwieństwie do planowanego uprzednio przebiegu II
      linii, która na całej praktycznie kilkukilometrowej długości od Ronda ONZ aż po
      Cmentarz Wolski pokrywałaby sie dokładnie z istniejącą równoleżnikową trasą
      tramwajową. Szermowanie tu interesem mieszkańców Jelonek nie ma większego sensu,
      bo równie dobrze kilka przystanków do metra mogą podjechać sobie oni, a nie
      mieszkańcy np. okolic ratusza na Bemowie.

      > • Niedostosowanie ul. Górczewskiej do przyjęcia metra – bardzo blis
      > ko
      > obecnie planowanego korytarza metra stoją budynki – podczas, gdy ul.
      > Człuchowska jest do przyjęcia metra przygotowana, bo była budowana już z
      > założeniem, że metro będzie tamtędy biegło; podobnie tereny przemysłowej
      > Woli – budowanie tam metra nie stanowi problemu, ze względu na brak zabud
      > owy
      > oraz dróg i ulic, mających tam pozostać docelowo;

      Wybacz, ale niewiele w tym prawdy. Choćby dlatego, że w poprzedniej lokalizacji
      II linię trzebaby drążyć pod zabudowaniami fabrycznymi m.in. PZL Wola. Szerokość
      ciągów Górczewskiej i Człuchowskiej jest zbliżona; zresztą przy dzisiejszych
      technologiach budowy tuneli (jak niżej) ma to znaczenie drugorzędne.

      > • Budowanie metra pod Górczewską spowodowałoby konieczność rozorania
      > niebawem mającej zostać oddanej do użytku, nowiutkiej jezdni (albo jeszcze
      > gorzej: zastosowania metody tarczowej do budowy metra, ok. 3 razy droższej od
      > odkrywkowej – ok. 200 mln PLN za 1 km);

      Oczywiste jest, że II linia powinna być budowana metodą tarczową, przynajmniej w
      większości - czego zresztą i tak nie da sie uniknąć biorąc pod uwagę konieczność
      budowy przejścia przez Wisłę oraz przez gęsto zabudowane tereny centrów
      Śródmieścia i Pragi. Koszty drążenia tarczą przy użyciu nowoczesnego sprzętu (a
      nie oczywiście przedpotopowych radzieckich tarcz, obecnie używanych w Warszawie)
      nie są przy tym trzykrotnie większe od metody odkrywkowej, lecz - jak dowodzą
      szacunki z budów prowadzonych ostatnio we Włoszech i w Chinach - o ok. 35%. Przy
      tym dochodzi uniknięcie trudno szacowalnych kosztów wielomiesięcznego zamykania
      ciągów komunikacyjnych i ich późniejszego odbudowywania, jak też zyskuje sie
      zupełną praktycznie niezależność od zabudowy powierzchniowej (w Mediolanie np.
      nowy tunel kolei miejskiej wydrążono kilka metrów pod słynną La Scalą i
      starożytno-średniowiecznym centrum).

      > • Przebieg metra po terenach przemysłowej Woli gwarantuje rozwój tej
      > części miasta, podczas, gdy wzdłuż ulicy Górczewskiej pobudowane jest już
      > wszystko, co się tylko da (i nie da); rozwój terenów przemysłowych jest
      > zresztą również zakładany w Studium (rozdział I, p. 2.4, wniosek 4a), a więc
      > przebieg drugiej linii metra pod Górczewską STOI W SPRZECZNOŚCI z samym
      > Studium;

      Funkcji miastotwórczej metra nie należy uważać za priorytetową - sensem jego
      budowy jest przede wszystkim udrożnienie obecnie szwankujących połączeń. Trzeba
      przy tym zauważyć, że poprzemysłowe tereny przy Kasprzaka i Towarowej mogą
      znacznie łatwiej obejść się bez metra niz ciąg ul. Górczewskiej, choćby z tego
      powodu, że położone są znacznie bliżej Centrum i w dodatku już połączone z nim
      ww. tramwajem.

      > • Docelowe potoki pasażerskie, w związku z oczekiwanym rozwojem
      > przemysłowej Woli, stymulowanym właśnie funkcjonowaniem drugiej linii metra w
      > przebiegu planowanym dotychczas (pod ul. Człuchowską), będą prawdopodobnie
      > większe, niż w przebiegu pod ul. Górczewską (jakkolwiek potoki pasażerskie
      > symulowane na chwilę obecną są z pewnością mniejsze w przebiegu pod ul.
      > Człuchowską, niż pod ul. Górczewską).

      Osobiście uważam, że z pewnością potoki będą większe w ciągu ul. Górczewskiej,
      gdyż kwestia sposobu i intensywności zagospodarowania terenów poprzemysłowych
      "starej" Woli jest jak na razie otwarta i pozostaje sprawą nieznanej jeszcze
      przyszłości. A na Górczewskiej tłoczno jest juz teraz.

      Pozdrawiam ciepło z miasta pozbawionego metra ;-)
      • dennis_lance Re: Witam :-) 18.07.06, 10:09
        kapitan.kirk napisał:

        > Nie jestem pewien, czy biorąc pod uwagę moje rozmaite kwalifikacje mogę uznać
        > się za zupełnego ignoranta "w temacie"; jednak z tego co zauważyłem,
        określenie
        > to oznacza wszystkich wszystkich mających inne od Ciebie zdanie, a to
        kryterium
        > spełniam z całą pewnością ;-)

        Zbędny sarkazm. Czy znasz się na rzeczy zaraz się przekonamy, po przeczytaniu
        dalszej części Twego posta ;)


        > Nie wiem niestety jaka jest dokładna sytuacja własnościowa "inkryminowanych"
        > terenów, wydaje mi sie jednak, że to co piszesz o pozwoleniach i badaniach na
        > dotychczas planowanej trasie jest dużą przesadą. Przecież choćby na
        przykładzie
        > obecnie budowanej linii metra (i w ogóle chyba każdego ciągu komunikacyjnego w
        > stolicy) widać ewidentnie, że nie tylko badania, analizy i projekty
        techniczne,
        > ale także wywłaszczenia i nawet same decyzje lokalizacyjne "stają się"
        niemalże
        > na bieżaco, często wręcz już w trakcie budowy kolejnych odcinków czy obiektów.
        > Dlatego też nie sądzę abym był daleki od prawdy, jeżeli stwierdzę tu, że w
        > kwestii szczegółowego projektowania czy pozyskiwania własności pod II linię w
        > poprzednim przebiegu do tej pory nie zrobiono prawdopodobnie nic.

        Tobie się wydaje. Ja zaś znam wypowiedzi zarówno członków KMM (Klub Miłośników
        Metra), zdecydowanie popierających dotychczasowy przebieg II linii, jak i władz
        Bemowa, również przeciwnch (wspólnie z władzami Woli, Pragi Płn i Targówka)
        wszelkim majdrowaniom przy przebiegu tej linii metra. Nie jestem pewien, co
        prawda, co do formalnego pozyskiwania terenu (choć oczywiście przy zmianie
        przebiegu tak uciążliwej inwestycji, jaką jest metro, należy się spodziewać
        protestów przy nowej lokalizacji, co może skutecznie zastopować, bądź nawet
        zablokować budowę, o co niektórym wywrotowcom z Gorzowa zapewne chodzi :P),
        natomiast analizy zarówno geologiczne, jak i dotyczące inżynierii ruchu są już
        ponoć od dawna gotowe dla dotychczas planowanego przebiegu.


        > "Znakomite tramwaje" na Nowym Bemowie maja en masse południkowy przebieg
        linii
        > i
        > zbyt gęsto usytuowane przystanki, dlatego też aby dostać się stamtąd do
        centrum
        > trzeba jechać dookoła i długo.

        Mieszkam na Nowym Bemowie od 5 lat i prawie codziennie jeżdżę tramwajami do
        pracy. To, co wypisujesz, to są najzwyklejsze bzdury. Tramem jedzie się
        naprawdę szybko do centrum: dla przykładu do Bankowego ok. 24-25 minut.
        Tymczasem do Świętokrzyskiej metrem będzie się jechać pewnie jakieś 15 minut,
        plus 5 na dojazd i z 6-7 na przesiadkę. Rachunek jest prosty.


        > Zaś ciąg ulicy Górczewskiej, wraz z nowymi
        > osiedlami i centrami handlowymi, na wiekszości przebiegu tramwajów jest
        > oczywiście pozbawiony. W przeciwieństwie do planowanego uprzednio przebiegu II
        > linii, która na całej praktycznie kilkukilometrowej długości od Ronda ONZ aż
        po
        > Cmentarz Wolski pokrywałaby sie dokładnie z istniejącą równoleżnikową trasą
        > tramwajową.

        Mógłbyś chociaż na mapie sprawdzić przebiegi tras tramwajowych, zanim się
        wypowiesz. Prawda jest taka, że końcowy odcinek Górczewskiej, gdzie JEDYNIE
        powstają obecnie duże osiedla mieszkaniowe, JEST OBJĘTY TRZEMA LINIAMI
        TRAMWAJOWYMI, kursującymi w godzinach szczytu (poza wakacjami) średnio co 2.5
        minuty!!! Druga rzecz: od Skierniewickiej do Reduty Wolskiej nie ma linii
        tramwajowej w ciągu Kasprzaka, z którą miałoby się to metro niby pokrywać. Oj,
        nieładnie tak kłamać.


        > Szermowanie tu interesem mieszkańców Jelonek nie ma większego sensu,
        > bo równie dobrze kilka przystanków do metra mogą podjechać sobie oni, a nie
        > mieszkańcy np. okolic ratusza na Bemowie.

        Kolejny błąd logiczny. Mieszkańcy Jelonek nie mają tramów (mówię, o tych
        znacznie oddalonych od PŚ), zaś okolice ratusza bemowskiego, podobnie, jak i
        większość obszaru Nowego Bemowa - tak.


        > Wybacz, ale niewiele w tym prawdy. Choćby dlatego, że w poprzedniej
        lokalizacji
        > II linię trzebaby drążyć pod zabudowaniami fabrycznymi m.in. PZL Wola.
        Szerokość
        > ciągów Górczewskiej i Człuchowskiej jest zbliżona; zresztą przy dzisiejszych
        > technologiach budowy tuneli (jak niżej) ma to znaczenie drugorzędne.

        PZL Wola może zostać do tamtego czasu wyburzone. Choć oczywiście niekoniecznie.
        Zaś przy samej Człuchowskiej bloki nie stoją. Natomiast przy Górczewskiej -
        tak. I to bardzo blisko. Ciekawe gdzie byłyby większe problemy w związku z tym.


        > Oczywiste jest, że II linia powinna być budowana metodą tarczową,
        przynajmniej w
        > większości - czego zresztą i tak nie da sie uniknąć biorąc pod uwagę
        konieczność
        > budowy przejścia przez Wisłę oraz przez gęsto zabudowane tereny centrów
        > Śródmieścia i Pragi. Koszty drążenia tarczą przy użyciu nowoczesnego sprzętu
        (a nie oczywiście przedpotopowych radzieckich tarcz, obecnie używanych w
        Warszawie)
        > nie są przy tym trzykrotnie większe od metody odkrywkowej, lecz - jak dowodzą
        > szacunki z budów prowadzonych ostatnio we Włoszech i w Chinach - o ok. 35%.
        Przy
        > tym dochodzi uniknięcie trudno szacowalnych kosztów wielomiesięcznego
        zamykania
        > ciągów komunikacyjnych i ich późniejszego odbudowywania, jak też zyskuje sie
        > zupełną praktycznie niezależność od zabudowy powierzchniowej (w Mediolanie np.
        > nowy tunel kolei miejskiej wydrążono kilka metrów pod słynną La Scalą i
        > starożytno-średniowiecznym centrum).

        O ile zastosowanoby tę nowoczesną, opisaną przez Ciebie, metodę - zgoda.


        > Funkcji miastotwórczej metra nie należy uważać za priorytetową - sensem jego
        > budowy jest przede wszystkim udrożnienie obecnie szwankujących połączeń.
        Trzeba przy tym zauważyć, że poprzemysłowe tereny przy Kasprzaka i Towarowej
        mogą
        > znacznie łatwiej obejść się bez metra niz ciąg ul. Górczewskiej, choćby z tego
        > powodu, że położone są znacznie bliżej Centrum i w dodatku już połączone z nim
        > ww. tramwajem.

        Nie traktuję roli miastotwórczej metra jako priorytetowej. Ale jest jedną z
        ważniejszych, czego dowodem - KABATY.
        A ten wspomniany przez Ciebie tramwaj jest tak samo blisko terenów
        przemysłowych Woli, jak i stacja metra przy Hali Wola będzie blisko ratusza
        bemowskiego :P


        > Osobiście uważam, że z pewnością potoki będą większe w ciągu ul. Górczewskiej,
        > gdyż kwestia sposobu i intensywności zagospodarowania terenów poprzemysłowych
        > "starej" Woli jest jak na razie otwarta i pozostaje sprawą nieznanej jeszcze
        > przyszłości. A na Górczewskiej tłoczno jest juz teraz.

        A ja uważam wręcz przeciwnie. Górczewska owszem zasługuje na szybki tramwaj -
        od dawna tam planowany (choć budowa nowej jezdni skuteczne tę perspektywę
        oddaliła). Ale przemysłowa Wola, po otrzymaniu metra, ma szansę stać się
        dzielnicą pokroju Kabat. Z pewnością generującą większe potoki pasażerskie, niż
        Górczewska.


        > Pozdrawiam ciepło z miasta pozbawionego metra ;-)

        A ja pozdrawiam letnio z miasta, w którym robi się wszystko, żeby tego metra
        nie było więcej, niż jest teraz.
        • kapitan.kirk Re: Witam :-) 18.07.06, 11:51
          > Zbędny sarkazm.

          Przyganiał kocioł patelni (bez urazy ;-)

          > Tobie się wydaje. Ja zaś znam wypowiedzi zarówno członków KMM (Klub Miłośników
          > Metra), zdecydowanie popierających dotychczasowy przebieg II linii, jak i władz
          > Bemowa, również przeciwnch (wspólnie z władzami Woli, Pragi Płn i Targówka)
          > wszelkim majdrowaniom przy przebiegu tej linii metra. Nie jestem pewien, co
          > prawda, co do formalnego pozyskiwania terenu (choć oczywiście przy zmianie
          > przebiegu tak uciążliwej inwestycji, jaką jest metro, należy się spodziewać
          > protestów przy nowej lokalizacji, co może skutecznie zastopować, bądź nawet
          > zablokować budowę, o co niektórym wywrotowcom z Gorzowa zapewne chodzi :P),
          > natomiast analizy zarówno geologiczne, jak i dotyczące inżynierii ruchu są już
          > ponoć od dawna gotowe dla dotychczas planowanego przebiegu.

          Czytając fora komunikacyjne (i nie tylko) z Wawy trudno, prawdę rzekłszy,
          odnieść wrażenie, żeby stara lokalizacja miała więcej zapalonych zwolenników niż
          nowa. Na temat uchwał władz samorządowych nic mi nie wiadomo, bo za daleko już
          od Targówka mieszkam :-) - może jakieś konkretne przykłady? Co do protestów, to
          doświadczenie uczy, że z całą pewnością i tak będą, niezależnie od lokalizacji.
          Co zaś do badań geologicznych i pokrewnych, to podobnie jak Ty nie znam
          konkretów, jednak zważywszy na to, że prowadzi się je w Warszawie dość
          systematycznie od 1922 r. i że ich prowadzenie niewiele kosztuje, to nie sądzę,
          żeby kwestia ta była jakąś realną przeszkodą w wytyczeniu zmodyfikowanej trasy.

          > Mieszkam na Nowym Bemowie od 5 lat i prawie codziennie jeżdżę tramwajami do
          > pracy. To, co wypisujesz, to są najzwyklejsze bzdury. Tramem jedzie się
          > naprawdę szybko do centrum: dla przykładu do Bankowego ok. 24-25 minut.
          > Tymczasem do Świętokrzyskiej metrem będzie się jechać pewnie jakieś 15 minut,
          > plus 5 na dojazd i z 6-7 na przesiadkę. Rachunek jest prosty.

          Jeżeli mieszkasz na NB i codziennie jeździsz tramwajem do pracy na Plac Bankowy,
          to Twoja sytuacja nie ma nic wspólnego z przebiegiem planowanej linii metra,
          która nie ma pokrywać się z trasą tramwaju na NB i w żadnym z wariantów nie ma
          przebiegać przez Plac Bankowy. Nowa linia ma się pokrywać z tramwajem jedynie na
          krótkim odcinku Górczewskiej pomiędzy ul. Powstańców Śląskich a pętlą Górczewska
          i tylko w tej sytuacji można mówić o adekwatnym porónaniu. I tak, obecnie czas
          podróży tramwajem z owej pętli do planowanej stacji Świętokrzyska wynosi
          rozkładowo: tramwajem 26 i I linią metra 27/32 miniut + 3 minuty na przesiadkę +
          2 minuty metrem = 32/37 minut (w zależności od pory dnia). Przez analogię do I
          linii, przejazd metrem na tej samej trasie zajmie ok. 15-16 minut; zysk zatem
          jest ewidentny. A tak na marginesie, również Ty, jako mieszkaniec - jak rozumiem
          - okolic pętli NB możesz zyskać dojeżdżając bliżej Centrum, gdyż szybciej Ci
          wszak dojechać (obecnie autobusem, w przyszłości tramwajem) do linii metra w
          ciągu ul. Górczewskiej niż Człuchowskiej.

          > Mógłbyś chociaż na mapie sprawdzić przebiegi tras tramwajowych, zanim się
          > wypowiesz. Prawda jest taka, że końcowy odcinek Górczewskiej, gdzie JEDYNIE
          > powstają obecnie duże osiedla mieszkaniowe, JEST OBJĘTY TRZEMA LINIAMI
          > TRAMWAJOWYMI, kursującymi w godzinach szczytu (poza wakacjami) średnio co 2.5
          > minuty!!!

          Odnośnie czasu przejazdu z Górczewskiej tramwajem i metrem napisałem już wyżej;
          nalezy też do sfery elementarnej logiki arytmetycznej, że im większa odległość
          jazdy, tym wieksza przewaga czasowa środka transportu szybkiego nad powolnym. O
          ile zatem w podanym przeze mnie wyżej przykładzie przewaga metra nad tramwajem
          jest ponaddwukrotna i wynosić może nawet ponad 20 minut (przy czym przebieg
          linii tramwajowych w niewielkim stopniu pokrywa się z metrem, a pełnić one mogą
          raczej dolę dojazdu do metra), to np. przejazd metrem z ul. Skierniewickiej do
          Ronda ONZ zająłby ok. 4-5 minut (znów per analogiam), a przejazd tramwajem na
          tej samej, pokrywającej się trasie zabiera obecnie 9 minut - różnica jest zatem
          nadal dwukrotna, tyle że wynosi w sensie czasowym już tylko 4-5 minut. Jest to
          naprawdę elementarz inżynierii ruchu.

          > Druga rzecz: od Skierniewickiej do Reduty Wolskiej nie ma linii
          > tramwajowej w ciągu Kasprzaka, z którą miałoby się to metro niby pokrywać. Oj,
          > nieładnie tak kłamać.

          Nieładnie przede wszystkim udawać Greka - na wspomnianym przebiegu istnieje
          częściowo funkcjonująca od lat linia tramwajowa wzdłuż ul. Kasprzaka, która
          niezależnie od budowy metra i tak niedługo ma zostać odbudowana na chwilowo
          zlikwidowanym odcinku od ul. Bema do Wolskiej. Tym samym II linia metra w
          pierwotnym przebiegu pokrywała by się z tramwajem niemal na 100% opisanego
          przede mnie odcinka, z wyjątkiem niewielkiego (o ok. 150 metrów) "uchyłka" w
          rejonie ul.ul. Wolskiej i Prymasa Tysiąclecia; przy tym wszystkie stacje metra
          pokrywałyby się z istniejącymi przystankami tramwajowymi.

          > Kolejny błąd logiczny. Mieszkańcy Jelonek nie mają tramów (mówię, o tych
          > znacznie oddalonych od PŚ), zaś okolice ratusza bemowskiego, podobnie, jak i
          > większość obszaru Nowego Bemowa - tak

          Jasne, że nie mają tramów, tylko co z tego? Przecież to peryferyjne ulice z
          szerokimi ulicami, jak np. na Ursynowie, gdzie autobusy w zupełności wystarczają
          do zapewnienia obsługi ruchu zbiorczego w kierunku stacji metra. Zaś dzięki
          nowej trasie metra zyskają połączenie mieszkańcy, pracownicy i klienci centrów
          handlowych wzdłuż Górczewskiej, znacznie dłuższej i intensywniej zabudowanej od
          Człuchowskiej, a przy tym na większości przebiegu nie posiadającej tramwaju
          nawet w planach.

          > PZL Wola może zostać do tamtego czasu wyburzone. Choć oczywiście niekoniecznie.
          >
          > Zaś przy samej Człuchowskiej bloki nie stoją. Natomiast przy Górczewskiej -
          > tak. I to bardzo blisko. Ciekawe gdzie byłyby większe problemy w związku z tym.

          Nie ma żadnego powodu by wyburzać PZL Wola, który jest zakładem nader prężnie
          się rozwijającym (obecnie m.in. liczne kontrakty zbrojeniowe, w tym na eksport).
          Co nie zmienia faktu, że można by oczywiście wydrążyć tunel pod fabryką, tak
          samo jak pod Człuchowską, Górczewską, Łazienkami czy Krakowskim Przedmieściem -
          to po prostu nie ma już dziś większego znaczenia technicznego.

          > Nie traktuję roli miastotwórczej metra jako priorytetowej. Ale jest jedną z
          > ważniejszych, czego dowodem - KABATY.
          > A ten wspomniany przez Ciebie tramwaj jest tak samo blisko terenów
          > przemysłowych Woli, jak i stacja metra przy Hali Wola będzie blisko ratusza
          > bemowskiego :P

          Niewątpliwie tak samo blisko, tylko - powtarzam po raz ochnasty - znacznie dalej
          od Centrum i daleko od ciągu ul. Górczewskiej, znacznie obecnie bardziej
          obciążonego od Kasprzaka. Funkcji miastotwórczej nie trzeba koniecznie przy tym
          spełniać przy pomocy metra - wspomniane przez Ciebie Kabaty rozwijałyby się
          wszak tak samo szybko, gdyby zamiast metra doprowadzono tam jakiś rodzaj
          znacznie tańszej szybkiej kolei miejskiej poprowadzonej na powierzchni. Jeżeli
          bowiem projektujemy linię komunikacyjną przebiegającą przez puste lub
          zdegradowane tereny do zagospodarowania, nikt nam nie każe obligatoryjnie
          wdrążać się pod ziemię (choć akurat przy Kasprzaka rzeczywiście byłoby to
          przydatne w dalszej perspektywie).

          > A ja uważam wręcz przeciwnie. Górczewska owszem zasługuje na szybki tramwaj -
          > od dawna tam planowany (choć budowa nowej jezdni skuteczne tę perspektywę
          > oddaliła). Ale przemysłowa Wola, po otrzymaniu metra, ma szansę stać się
          > dzielnicą pokroju Kabat. Z pewnością generującą większe potoki pasażerskie,
          niż Górczewska.

          No to mamy uważanie przeciwko uważaniu ;-) Dla ścisłości, szybki tramwaj wzdłuż
          Górczewskiej pojawił się o ile mi wiadomo tylko raz w planach prof.
          Ziobrowskiego z końca lat 90. (nie zatwierdzonych
          • kapitan.kirk Re: Witam :-) - cd. 18.07.06, 11:53
            No to mamy uważanie przeciwko uważaniu ;-) Dla ścisłości, szybki tramwaj wzdłuż
            Górczewskiej pojawił się o ile mi wiadomo tylko raz w planach prof.
            Ziobrowskiego z końca lat 90. (nie zatwierdzonych zresztą), zaś obecnie - wobec
            powstania wspomnianej przez Ciebie drugiej nitki tej ulicy - jego budowa nie
            wchodzi już w rachubę (no chyba, że w tunelu, o gabarytach zbliżonych do metra
            :-DDD) zaś wg planów sieci metra z lat 80. jego III linia z Gocławia miała wszak
            przebiegać od trasy WZ pod Górczewską na Nowe Bemowo właśnie (choć miejscami w
            nieco inny sposób niż planowany teraz), co nb. pozwala na nie wykluczenie
            sugestii, że i w tych okolicach prowadzono już kiedyś badania geologiczne.

            > A ja pozdrawiam letnio z miasta, w którym robi się wszystko, żeby tego metra
            > nie było więcej, niż jest teraz.

            E, no nie jest w sumie tak źle; choć na tle świata istotnie owo "warszawskie
            tempo" nie wygląda zbyt imponująco ;-) (oczywiście rozumiem, że to nie Wawiaków
            samych wina).

            Pozdrówka
            • dennis_lance Re: Witam :-) - cd. 18.07.06, 12:43
              kapitan.kirk napisał:

              > Czytając fora komunikacyjne (i nie tylko) z Wawy trudno, prawdę rzekłszy,
              > odnieść wrażenie, żeby stara lokalizacja miała więcej zapalonych zwolenników
              niż
              > nowa. Na temat uchwał władz samorządowych nic mi nie wiadomo, bo za daleko już
              > od Targówka mieszkam :-) - może jakieś konkretne przykłady? Co do protestów,
              to
              > doświadczenie uczy, że z całą pewnością i tak będą, niezależnie od
              lokalizacji.
              > Co zaś do badań geologicznych i pokrewnych, to podobnie jak Ty nie znam
              > konkretów, jednak zważywszy na to, że prowadzi się je w Warszawie dość
              > systematycznie od 1922 r. i że ich prowadzenie niewiele kosztuje, to nie
              sądzę,
              > żeby kwestia ta była jakąś realną przeszkodą w wytyczeniu zmodyfikowanej
              trasy.

              Kapitanie. Odnośnie uchwał samorządowych, znajdziesz je m. in. tu:
              wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=570
              Lokalizacji tekstów źródłowych Ci nie podam, ale z pewnością sam je znajdziesz
              z łatwością :P
              Natomiast jeśli chodzi o badania (nie tylko geologiczne): oczywiście, można
              wykonać nowe. Tyle, że to kosztuje i trwa. I może znacznie opóźnić powstanie
              całej inwestycji. W skrajnych przypadkach (nie wiadomo, co zostanie odkryte pod
              nowym korytarzem metra, zaś co jest pod starym i, że nie ma tam nic
              niebezpiecznego - wiadomo) - nawet ją zablokować. Dodam jeszcze (odnosząc się
              do końcówki Twej wypowiedzi), że o wspomnianych przez Ciebie planach nie
              słyszałem, więc wygląda na to, iż musiały zostać (z jakichś przecież,
              konkretnych powodów, może właśnie geologicznych) dawno temu porzucone ;)


              > Jeżeli mieszkasz na NB i codziennie jeździsz tramwajem do pracy na Plac
              Bankowy,
              > to Twoja sytuacja nie ma nic wspólnego z przebiegiem planowanej linii metra,
              > która nie ma pokrywać się z trasą tramwaju na NB i w żadnym z wariantów nie ma
              > przebiegać przez Plac Bankowy. Nowa linia ma się pokrywać z tramwajem jedynie
              na
              > krótkim odcinku Górczewskiej pomiędzy ul. Powstańców Śląskich a pętlą
              Górczewska
              > i tylko w tej sytuacji można mówić o adekwatnym porónaniu. I tak, obecnie czas
              > podróży tramwajem z owej pętli do planowanej stacji Świętokrzyska wynosi
              > rozkładowo: tramwajem 26 i I linią metra 27/32 miniut + 3 minuty na
              przesiadkę +
              > 2 minuty metrem = 32/37 minut (w zależności od pory dnia). Przez analogię
              do I linii, przejazd metrem na tej samej trasie zajmie ok. 15-16 minut; zysk
              zatem
              > jest ewidentny. A tak na marginesie, również Ty, jako mieszkaniec - jak
              rozumiem
              > - okolic pętli NB możesz zyskać dojeżdżając bliżej Centrum, gdyż szybciej Ci
              > wszak dojechać (obecnie autobusem, w przyszłości tramwajem) do linii metra w
              > ciągu ul. Górczewskiej niż Człuchowskiej.

              Wygląda na to, że totalnie mnie nie zrozumiałeś. Nie podawaj mi liczb, które
              dowodzą, że mieszkańcy Górczewskiej będą mieli lepiej z metrem, niż bez. To
              jest oczywiste i po to właśnie ktoś sobie to metro chce tam przenieść.
              Mówiliśmy o Nowym Bemowie, więc się go 3majmy. Dowiodłem Ci, że Nowe Bemowo nie
              zyskuje na takim przebiegu II linii. I tyle, nie odwracaj tego kota ogonem ;)


              > Odnośnie czasu przejazdu z Górczewskiej tramwajem i metrem napisałem już
              wyżej;
              > nalezy też do sfery elementarnej logiki arytmetycznej, że im większa odległość
              > jazdy, tym wieksza przewaga czasowa środka transportu szybkiego nad powolnym.
              > O ile zatem w podanym przeze mnie wyżej przykładzie przewaga metra nad
              tramwajem
              > jest ponaddwukrotna i wynosić może nawet ponad 20 minut (przy czym przebieg
              > linii tramwajowych w niewielkim stopniu pokrywa się z metrem, a pełnić one
              mogą
              > raczej dolę dojazdu do metra), to np. przejazd metrem z ul. Skierniewickiej do
              > Ronda ONZ zająłby ok. 4-5 minut (znów per analogiam), a przejazd tramwajem na
              > tej samej, pokrywającej się trasie zabiera obecnie 9 minut - różnica jest
              zatem
              > nadal dwukrotna, tyle że wynosi w sensie czasowym już tylko 4-5 minut. Jest to
              > naprawdę elementarz inżynierii ruchu.

              Udowadniasz, że go znasz, dowodząc nam rzeczy oczywistych, których ja zresztą
              nie neguję? ;)


              > Nieładnie przede wszystkim udawać Greka - na wspomnianym przebiegu istnieje
              > częściowo funkcjonująca od lat linia tramwajowa wzdłuż ul. Kasprzaka, która
              > niezależnie od budowy metra i tak niedługo ma zostać odbudowana na chwilowo
              > zlikwidowanym odcinku od ul. Bema do Wolskiej. Tym samym II linia metra w
              > pierwotnym przebiegu pokrywała by się z tramwajem niemal na 100% opisanego
              > przede mnie odcinka, z wyjątkiem niewielkiego (o ok. 150 metrów) "uchyłka" w
              > rejonie ul.ul. Wolskiej i Prymasa Tysiąclecia; przy tym wszystkie stacje metra
              > pokrywałyby się z istniejącymi przystankami tramwajowymi.

              Palcem na wodzie pisane pobożne życzenia z tym tramwajem. A jeśli nawet go
              wybudują, to i cóż z tego? Linia ta kończy się na Rondzie ONZ. Tymczasem główne
              potoki z Woli, ściśnięte w 178 i 506 płyną do Marszałkowskiej. Ponadto, przede
              wszystkim ma powstać linia tramwajowa łącząca Ochotę z Wolą (trwają prace nad
              koncepcją, czy przez Ordona, czy Bema, czy Prymasa). Brakujący odcinek (od
              Skierniewickiej do Prymasa) torowiska na Kasprzaka, jeśli zostałby dobudowany,
              to raczej ze względu na stworzenie relacji ONZ - KASPRZAKA - OCHOTA, niż na
              reaktywację dawnej 10 i 11.


              > Jasne, że nie mają tramów, tylko co z tego? Przecież to peryferyjne ulice z
              > szerokimi ulicami, jak np. na Ursynowie, gdzie autobusy w zupełności
              wystarczają
              > do zapewnienia obsługi ruchu zbiorczego w kierunku stacji metra. Zaś dzięki
              > nowej trasie metra zyskają połączenie mieszkańcy, pracownicy i klienci centrów
              > handlowych wzdłuż Górczewskiej, znacznie dłuższej i intensywniej zabudowanej
              od
              > Człuchowskiej, a przy tym na większości przebiegu nie posiadającej tramwaju
              > nawet w planach.

              Jelonki to jest ogromne osiedle, w znacznej części pozbawione jakiejkolwiek
              komunikacji szynowej. Dla mnie jest to wystarczający argument, żeby im ją
              udostępnić, jako że właśnie ten rodzaj komunikacji powinien być priorytetem w
              miejskim transporcie zbiorowym. Powtarzam jeszcze raz: zarówno większość Nowego
              Bemowa, jak i Górców jest w bezpośrednim zasięgu tramwaju.
              A centra handlowe? Cóż, byłoby to prawdziwe kuriozum, gdyby metro zaczęto
              budować pod ich lokalizację!


              > Niewątpliwie tak samo blisko, tylko - powtarzam po raz ochnasty - znacznie
              dalej
              > od Centrum i daleko od ciągu ul. Górczewskiej, znacznie obecnie bardziej
              > obciążonego od Kasprzaka.

              Już się pogubiłem. Chodzi Ci o to, że tereny przemysłowej Woli są tak dużo
              bliżej centrum, niż Górce i okolice Tesco na Górczewskiej? Nie przesadzałnym.
              Zaś ciąg ul. Kasprzaka jest TERAZ mniejj obciążony. Gdyby wykonać symulację w
              przyszłości, po rozbudowaniu terenów przemysłowej Woli, jestem przekonany, że
              okazałoby się, iż potoki tam są większe, niż na Górczewskiej.


              > Funkcji miastotwórczej nie trzeba koniecznie przy tym
              > spełniać przy pomocy metra - wspomniane przez Ciebie Kabaty rozwijałyby się
              > wszak tak samo szybko, gdyby zamiast metra doprowadzono tam jakiś rodzaj
              > znacznie tańszej szybkiej kolei miejskiej poprowadzonej na powierzchni. Jeżeli
              > bowiem projektujemy linię komunikacyjną przebiegającą przez puste lub
              > zdegradowane tereny do zagospodarowania, nikt nam nie każe obligatoryjnie
              > wdrążać się pod ziemię (choć akurat przy Kasprzaka rzeczywiście byłoby to
              > przydatne w dalszej perspektywie).

              Jeśli istniałyby plany zbudowania takiej kolei (vide a’lapoznańskiego szybkiego
              tramwaju) przez przemysłową Wolę i ul. Człuchowską, to nawet odpuściłbym to
              metro tam. Ale takich planów nie ma i dlatego nie odpuszczę! Bo taka linia
              komunikacyjna jest dla tych
    • Gość: Ludwik Re: II linia metra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 09:50
      Warszawskie metro to kontynuacja budowy tandety(przypominajacej super dlugi
      szalet miejski)- za super cene.
      200mln/km? Przeciez Japonczycy wybudowaliby taniej.

      Widzieliscie rosyjskie stacje metra? To prawdziwe dziela sztuki.
      Jezeli sie postaracie,to ogladniecie ich panoramiczne zdjecia w internecie
      zrobione przez amerykanskiego turyste.
      Ja nie bede ulatwiwl wam zadania.Jacy Warszawiacy taki prezysent ,takie metro.
      Takie szalety jakie budowane sa w Warszawie Rosjanie wybudowaliby wam za 1/3
      ceny.
      • ukos Re: II linia metra 18.07.06, 13:49
        Gość portalu: Ludwik napisał(a):

        > (...)
        > Widzieliscie rosyjskie stacje metra? To prawdziwe dziela sztuki.
        > (...)
        Nie stać nas na zagładę tysięcy łagierników dla budowy jakiejś stacji metra. To
        tylko w komunistycznej cywilizacji śmierci możliwe.
    • warzaw_bike_killerz Proponuje od razu omowic III, IV i V linie metra. 18.07.06, 14:28
      Apeluje takze, aby te budowy rozpoczely sie w jednym terminie. 25 lat budowy
      drugiej linii metra chyba nie przezyje..
    • Gość: LAZUROWA Re: II linia metra IP: *.chello.pl 18.07.06, 14:41
      Zgadzam się z Tobą, metro powinno być na ulicy Człuchowskiej, tam gdzie były
      pierwotne plany. Tutaj nie ma tramwajów, do Pl. Bankowego jedyny autobus 125 i
      to na tak długiej linni do Międzylesia.
      • dennis_lance Re: II linia metra 19.07.06, 13:47
        Gość portalu: LAZUROWA napisał(a):

        > Zgadzam się z Tobą, metro powinno być na ulicy Człuchowskiej, tam gdzie były
        > pierwotne plany. Tutaj nie ma tramwajów, do Pl. Bankowego jedyny autobus 125
        i
        > to na tak długiej linni do Międzylesia.

        Przede wszystkim Jelonki to ogromne osiedle, skazane jedynie na transport
        kołowy. I ono będzie generować ogromne potoki pasażerskie w metrze. Między
        innymi właśnie dlatego, że mieszkańcy nie mają szynowej aletrnatywy (w
        przeciwieństwie do Nowego Bemowa oraz Górców). Dlatego też wcale nie jestem
        przekonany, że nawet przed zabudowaniem Woli przemysłowej, dobrze wykonana
        analiza napełnienia wskazałaby przewagę wariantu przez Górczewską, nad
        wariantem przez Człuchowską.
        Jednak dla naszych włodarzy to wszystko jest nieistotne. Ważne, żeby metro przy
        Parku Moczydło było, a przy okazji jeszcze na Górcach, gdzie są tramwaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka