Dodaj do ulubionych

Dziki ryż

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 11:41
Panie Macieju, na Hożej w miejscu pierwszego DR jest lokal który ani trochę
nie zmienił wystroju ani menu (jesli cos zmienil to niezauwazalnie), nie
nazywa się co prawda Dziki Ryż tylko jakoś inaczej - myslalam ze DR zmienil
nazwe! Wiec co to jest co tam zostało? Jedzenie bardzo dobre jak w DR a i
ceny chyba nie zmienione. Za to czytajac Pana recenzje mialam wrazenie ze w
nowym miejscu w DR ceny podskoczyly o 5-7 pln.
Obserwuj wątek
    • Gość: CYNKA Dziki ryż IP: 157.25.155.* 23.10.06, 12:26
      Dziki Ryż przy Puławskiej to zaiste wspaniałe jedzenie chińsko-tajskie, jednak
      są też minusy, o których muszę napisać. W karcie zamiast azjatyckich deserów
      można zjeść tiramisu (!), szarlotkę (!!) i sernik (!!!). Byliśmy trochę
      rozczarowni takimi opcjami, ale postanowiliśmy spróbować. Niestety okazało się
      to porażką - szarloka podgrzana w mikrofali i zamrożone tiramisu....
      Drugi duży minus to brak uprzejmej obsługi i czas oczekiwania podczas
      niedzielnego wieczoru. Faktycznie, nie było wolnych stolików, ale poczekaliśmy 5
      minut, bo widzieliśmy, że jedna para juz płaci i zwolni stolik. Szczęśliwi, że
      uda nam się coś zjeść, usiedliśmy w nadzieji na sprawną obsługę i dobre
      jedzenie. Czas szybko leciał, ale 10 minutach zorientowaliśmy się, że nie
      dostaliśmy jeszcze menu. Po interwencji udało nam się dostać karty dań. Kolejne
      10 minut czekaliśmy na złożenie zamówienia. Podeszła do nas zblazowana kelnerka
      z ironicznym uśmiechem, której wyraźnie nie zależało na profesjonalnej obsłudze.
      Ja wybrałam makaron z kurczakiem - no i pudło - wyszedł; pecha miał też Andrzej,
      ponieważ krewetki też wyszły 'bo w weekend tak jest' - poinformowała nas z
      lekkim sarkazmem w głosie niemiła kelnerka. Cóż, wybraliśmy co innego. Po
      złożeniu zamówienia, owa 'dama' poinformowała nas, że czas oczekiwania na danie
      główne to min. 40 minut!!! Poprostu granda!!! Na pytanie czy na przekąski też
      tyle trzeba czekać, przytaknęła jedynie głową i nie robiąc sobie wiele z naszego
      rozgoryczenia, utrzymywała ironiczny uśmiech na twarzy. Szkoda, wiedząc o
      wzmożonym ruchu nie można zatrudnić dodatkowych kucharzy, zwiększyć zamówień
      składników i zmienić obsługi, która powinna zachęcać, a nie odpychać od miejsca
      ... Rozumiem, że to lokal trendy ale czy nie obrośli trochę w piórka?
      • Gość: ja Re: Dziki ryż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 17:09
        No nie, jedzenie jest tanm fatalne i nie ma nic wspólnego z prawdziwym tajskim.
        Zupka z kurczakiem i mlekiem kokosowym - mdła i bez wyrazu - zresztą jak reszta
        innych potraw - np. kurczak po tajsku z mlekiem kokosowym i warzywami - to
        kawałki tego mięsa z.. tartym surowym ogórkiem z dodatkiem mleka kokosowego -
        zero innych przypraw - takich jak np. trawa cytrynowa czy liście lemonki.
        jeśli chcecie spróbować prawdziwego tajskiego jedzenia to polecam lokal Kwai -
        na Marszałkowskiej/Wilczej lub restaurację tajską ( gdzie jest najlepsza w
        Warszawie zupa z mlekiem kokosowym) - na Marszałkowskiej MDM w okolicach Placu
        Zbawiciela i Konstytucji - nazywa się chyba Dong ... - niestety nie pamiętam
        oraz ich drugie miejsce - blaszak na Wałbrzyskiej niedaleko Landu - ale
        jedzenie takie same pyszne.
        Pozdrawiam
        • Gość: IPIX Re: Dziki ryż IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.06, 00:57
          Reczywiście ohyda. Dawno nie jadłam takiej brei. Dodają czosnek do różnych dań.
          Skrawki jakis resztek mięsa. Brrr.... Poza tym jest to fast food udający
          restaurację. Nie rozumiem dlaczego tam jest tyle ludzi. Za taka sama cene
          mozna zjesc curry w Papayi i nie pachniec potem garkuchnią. Kwai tez jest
          lepszy. Moze chodzi o wielkośc porcji?
          • sheilarock Re: Dziki ryż 19.11.06, 17:31
            Właśnie. W Kwai curry sa naprawdę super i do tego prawdziwie tajskie ( nie to
            co w Dzikim Ryżu - podruba).
            • Gość: Martyna Re: Dziki ryż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 14:40
              Po pierwsze słowo podrÓba pisane jest przez "ó" nie "u"
              a po drugie, trzeba znać tradycję i smak żeby cokolwiek móc powiedzieć o
              jedzeniu innej kultury niż nasza
              • sheilarock Re: Dziki ryż 21.11.06, 16:20
                literówka
                i polecam spróbować jednak prawdziwego tajskiego jedzenia
    • Gość: A&J Dziki ryż IP: *.chello.pl 08.05.07, 13:03
      Jesteśmy (albo raczej byliśmy)stałymi klientami Dzikiego Ryżu. Z wielką
      przykrością donosimy, że Dziki Ryż ma coraz gorszą jakość. Wczoraj jedliśmy tam
      lunch i niestety do dzisiaj popołudnia odczuwamy skutki popsutego żarcia.
      Dzisiaj cały dzień jemy zwykły biały ryż, aby naprawić przykre skutki Dzikiego.
      Nie polecamy!!!!!
      • kasiapro1 Re: Dziki ryż 11.05.07, 23:31
        Zupe z kurczakiem dostalam chlodna.Zakomunikowalam znudzonej panience a ona z
        komentarzem ze "kolega jadl,nie narzekal".No sorka,ale mam nadziej,ze nie z
        mojej miski.
        Pierwszy,ostatni raz.tania improwiazcja tajskiej kuchni.
        Najlepiej smakuje mi na starym miescie i tyle
    • mama.toli Re: Dziki ryż 25.08.07, 20:01
      Niestety: fatalnie, fatalnie, fatalnie. Jedzenie okropne, obsługa dramatyczna i
      do tego długo czekaliśmy. Zrobiliśmy 3 podejścia, żeby dać sznasę. Natępnej już
      nie damy. Jest za dużo fajnych miejsc w tym mieście, żeby przy złym jedzenieu
      ptrzeć na fochy zmanierowanych "kelnerek". Nigdy więcej.
    • Gość: joa Re: Dziki ryż IP: 83.238.108.* 07.09.07, 12:25
      Potwierdzam kelneki są koszmarne. Knajpka znajduje się blisko mnie
      wiec czasami tam wpadam cos zjeść. Przedostatnim razem jedna Pani
      kelnerka po chamsku zabrała mi talerz na ktorym była ok 1/3
      jedzenia. Zamurowało mnie. Nie wiem o co tam chodzi. Tym bardziej ze
      siedzi tam chyba non stop szefowa i dogląda tego dobytku. Może więc
      należałoby coś zrobić kelenerkami?
      • wwwww.wineport.pl Re: Dziki ryż 09.09.07, 11:29
        Polacam ta knajpke bardzo fajne miejsce, poza tym nie zauwazylem zeby kelnerki byly chamskie wrecz odwrotnie, to miejsce gdzie mozna zjesc naprawde wysmienite chinskie zarcie;-)) goraco polecam!
    • ardzuna Re: Dziki ryż 13.10.07, 23:32
      Byłam tam raz i wyszłam głęboko zawiedziona. Przede wszystkim jest
      to lokal całkowicie nieprzyjazny dla wegetarian - wybór dań wege
      prawie żaden, a w dodatku z nich zawierała trawe cytrynową z
      mleczkiem kokosowym. Jeśli się tego nie lubi, zostaje jedno danie
      główne i ani jedna zupa. To jedno jedyne danie, ktore dało się
      zjeść, owszem, smaczne, ale nie jest to powód, by się tam bić o
      miejsce. Lokal zdecydowanie przereklamowany.
    • condziu Re: Dziki ryż 19.10.07, 11:07
      Jedzenie takie sobie ... moja pobliska knajpka, ale po ostatniej wizycie mówię
      jednak NIE, polecam za to pobliskiego sąsiada "Tibilisi", kuchnia gruzinska.
    • Gość: Michał Dziki ryż IP: *.acn.waw.pl 06.09.08, 11:19
      Wczoraj, 5.09.08 o godz. 20.50 weszliśmy do tej knajpy chcąc coś zjeść (pracują
      do 22). Zajęliśmy stolik bo nikt nie chciał podejść czy się zainteresować i
      przechodząc obok kelnerki usłyszałem powiedziane bardzo cicho cytuję "Chyba
      sobie w CH...JA lecą!!!". To jest poziom obsługi w Dzikim Ryżu. Kelnerka nie
      sądziła że mogę to usłyszeć ale ma problem - mam bardzo dobry słuch. Stanowczo
      odradzam wizytę.
      • Gość: ja Re: Dziki ryż IP: 89.108.248.* 06.09.08, 16:56
        to prawda, wizyta tam moze wprawic w niezle wk... kelnareki beznadziene,
        jedzenie beznadziejne, atmosfera (?) beznadziejna. szkoda czasu nawet o tym
        myslec. a szkoda, bo dzonka na hozej swego czasu byla calkiem niezla...
    • Gość: łasuch Dziki ryż IP: *.chello.pl 17.11.09, 23:38
      Jak dla mnie rewelacyjna kuchnia. Polecam zwłaszcza chicken tikka butter masala.
    • Gość: Ewa OPSKY, Chicago Dziki ryż IP: 77.236.12.* 13.03.10, 21:53
      __PODPOWIEDŹ:

      RYŻ.1.
      WIKIPEDIA:
      Produkty uboczne powstające podczas obróbki ziaren ryżu – czyli otręby i
      proszek powstały po rozdrobnieniu odpadów z procesu polerowania ziarna –
      wykorzystuje się jako KARMĘ dla ZWIERZĄT. Z otrąb uzyskuje się olej używany do
      celów spożywczych i przemysłowych. Pokruszone ziarna wykorzystuje się do
      warzenia piwa, destylacji alkoholu oraz produkcji skrobi i mączki ryżowej.
      Plewy stosuje się jako opał i materiał do pakowania, produkuje się z nich
      również nawóz i furfurol. Słomę używa się na ściółkę, paszę dla zwierząt,
      pokrycia dachowe oraz do produkcji mat, odzieży, opakowań i mioteł. Ryż
      wykorzystywany jest także w papiernictwie, do wyrobu przedmiotów plecionych,
      kleju i kosmetyków (puder). Stanowi źródło skrobi.
      Podczas młocki usuwa się zwykle zarówno PLEWY, jak i OTRĘBY, czasem dodatkowo
      stosuje się polerowanie glukozą i talkiem, co nadaje ziarniakom połysk.

      IRL KRAKÓW.
      Ryż, biały lub brązowy, podnosi poziom cukru o__ ok. 18-20% wzrostu po
      spożyciu, wchłania się po ok. 60 min., czyli nie od razu, i wchłania się DŁUGO !!
      Kasza jaglana zawiera skrobię, ryż też, a mimo to kasza wchłania się już po 15
      minutach, tj. mamy ten największy wzrost, a w ryżu po 60 minutach.

      PUENTA: ryż biały to produkt najwyższej wartości odżywczej, co OCZYWISTE !!

      Nieprawdy biologiczne oraz puste frazesy o ryżu i nie tylko o ryżu,
      rozpowszechniają jedynie SPECE od tzw. Indeksu Glikemicznego, a to dlatego, że
      nic nie badali, nie znają glukometru, również nie czytali książek ze szkoły
      podstawowej (biologia 4 klasa) czyli plotą i plotą, wydając książę za książką
      o tym Indeksie Glikemicznym. Kłamią. OMIŃ !!
      Przecież do Nich nie możesz zadzwonić, bo nie ma gdzie. Nie masz kogo zapytać,
      o te wpisy w Internecie, dziesiątki sprzecznych ze sobą tabel, dlaczego ? To
      proste uciekają przed prawdą bo mówią kłamstwa, oszczerstwa i Ich nigdzie nie
      ma. Do krakowskiego IRL KRAKÓW, zawsze możesz zadzwonić bo są to żywi, realni
      naukowcy nie poddani żadnym „naukowym reżimom” czyli lekko, łatwo mówią PRAWDY
      BIOLOGICZNE, które zbadali. Warto !!

      Zobacz też:
      __Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
      Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
      __Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
      __ADRES_______: www.magdalirl.com.pl/

      Pozdrawiam Ciebie i WSZYSTKICH
    • Gość: Bożena Dziki ryż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 13:08
      Moja opinia dotyczy lokalu na Wspólnej.
      Chciałam przestrzec forumowiczów przed obsługą ,również managerem.
      Wykupiłam grupon,ktory ważny był 3 miesiące od grudnia do 5 marca.
      Zadzwonilam dzisiaj aby się umówić na jutro i dowiedziałam się,że mogę oczywiście skorzystać ale tylko w poniedziałek bo wszystkie stoliki na weekend są zajęte bez względu na godzinę.Ja to oczywiście rozumiem,że tak może być ale poprosilam,że dopłacę za pojemniki i wezmę na wynos.Dowiedziałam się,że nie można.Nie pomogły moje prośby i tłumaczenie mieszkam poza Warszawą a jutro będę akurat w Stolicy,ze nie mogłam wcześniej skorzystać bo byłam w szpitalu i miałam nogę w gipsie,że sytuacja trochę wyjątkowa.Na każdy argument była odp.NIE. Życzę wszystkiego najlepszego.
      W czasach gdzie bez problemów można zjeść pyszne azjatyckie jedzonko taka elastyczność obsługi i dbałość o klienta jest zdumiewająca!
      • Gość: zazuzi Re: Dziki ryż IP: 31.61.90.* 02.03.12, 13:59
        > W czasach gdzie bez problemów można zjeść pyszne azjatyckie jedzonko taka elast
        > yczność obsługi i dbałość o klienta jest zdumiewająca!


        No niestety,tak są traktowani szczęśliwi posiadacze gruponów.
        Ktoś, kto korzysta z gruponu, nie jest potencjalnym gościem ,który wróci do knajpy,tylko takim ,który nigdy bez gruponu nie wraca-BO GO NIE STAC,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka