Dodaj do ulubionych

Paradoksalna rocznica powstania w getcie

03.04.03, 11:24
Zbliża się 60 ta rocznica powstania w warszawskim getcie. Garstka ludzi
podjęła bezprecedensową walkę nie o zwycięstwo, ale o godną śmierć. Jednym z
przywódców tej walki był Marek Edelman, obecnie doktor Marek Edelman.
I oto 60 lat później dr Marek Edelman popiera amerykańską agresję na Irak.
Być może akurat w 60-tą rocznicę szturmu SS-manów XX-go wieku na warszawskie
getto SS-mani XXI wieku będą szturmować Bagdad. A przywódca dawnych obrońców
będzie popierał tych SS-manów. Ciekawe, czy zda sobie z tego sprawę ?
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: Paradoksalna rocznica powstania w getcie IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 11:28
      Zrobiłeś mały błąd ,zamiast napisać :"agresję na kraj SS-manów"
      napisałeś :"agresje SS-"manów.
      A popiera pewnie dlatego,bo wie z doświadczenia do czego prowadzi bezczynność.
      • indris Nie zrobiłem błędu 03.04.03, 11:44
        Buszyści to SS-mani XXI wieku. Fakt, że już (czy jeszcze ?) nie eksterminują,
        natomiast chęć narzucenia swoich porządków siłą jest identyczna. Polecam
        lekturę tygodnika "Wprost", gdzie o tym się pisze właśnie wprost i z aprobatą.
        • Gość: kixx Re: Nie zrobiłem błędu IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 11:50
          Zrobiłeś,zrobiłeś:)
          Wprost nie jest dla mnie wyrocznią,zresztą żadne pismo nie może być taka
          wyrocznią.
      • Gość: jacek Paradoksalna rocznica powstania w getcie IP: *.k.mcnet.pl 03.04.03, 11:47
        2 pytania dla gamoni typu Indris

        1. w ile sposrod 22 panstw arabskich panuje demokracja ?
        2. ile sposrod 22 panstw arabskich uznaje panstwo Izrael ?

        pytanie dodatkowe: ile panstw arabskich w sposob jawny lub niejawny od lat
        zapowiada fizyczna likwidacje Izraela (np. jak robil to Irak w 1991 za pomoca
        rakiet Scud)
        • Gość: Niech Re: Paradoksalna rocznica powstania w getcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.03, 11:54
          Wlasnie to mialem napisac. W zeszlej wojnie Irak odpalal rakiety w strone
          Izraela. Gdyby mial je teraz tez by je odpalil. Edelman jest konsekwentny -
          cokolwiek o tym sadzimy.
    • Gość: Normals Indrisie, pomyśl trochę na chłodno IP: 195.94.207.* 03.04.03, 12:02
      Obrażasz wielkiego człowieka. Dobre, jak mniemam, chęci, a efektem tego kupa.
      Wielka i śmierdząca. Zastanów się, co piszesz. Przyrównujesz Edelmana do SS-
      mana. Piszesz, że popiera SS-manów XXI wieku, cokolwiek by to znaczyło. W swym
      zacietrzewieniu, idziesz stanowczo, zbyt daleko. Moim zdaniem, ta woja, jak
      każda inna, nie jest dobra. Rzecz idzie w głównej mierze o niezłe pieniądze (te
      zarobione na wojnie i odbudowie, a także te związane z ewentualną reelekcją
      Busha), ale trzeba oddać rację zwolennikom wojny, że tolerowanie rządów Saddama
      też jest złem. Najpierw postaraj się zrozumieć przeciwnika w dyskusji, później
      go obrażaj.
      • Gość: Adminormals Przeprosisz w końcu, Indrisie, czy nie? IP: 195.94.207.* 04.04.03, 09:05
        Przecież masz świadomość, że się zagalopowałeś.
        • indris Kogo przepraszać 04.04.03, 09:16
          Przeprosić to mógłbym Irakijczyków za udział Polski w najeździe.
          • Gość: Normals Re: Kogo przepraszać IP: 195.94.207.* 04.04.03, 09:19
            A wielkiego człowieka, za obrazę?

            Coś mi się wydaje, że niewiele się różnisz od pndzelka i omara. Tylko stoisz po
            drugiej stronie lustra.
            • indris Wielki człowiek to nie święta krowa 04.04.03, 12:10
              Napisałem, co myślę o obecnej postawie Marka Edelmana, w kontekście agresji na
              Irak. Nie widzę tu obrazy. Nie mówiłem przecież niczego o osobowości dr
              Edelmana, nie używałem wyzwisk. Nawet największy człowiek zabierając głos w
              debacie publicznej jest równy każdemu z jej uczestników i tak jak każdy podlega
              krytyce bez żadnej taryfy ulgowej ani jakiejś "premii za wielkość". KAŻDEMU,
              bez względu na zasługi czy ich brak powiedziałbym, to samo, gdyby zachował się
              tak samo.
            • indris Wielki człowiek to nie święta krowa 04.04.03, 12:17
              Napisałem, co myślę o obecnej postawie Marka Edelmana, w kontekście agresji na
              Irak. Nie widzę tu obrazy. Nie mówiłem przecież niczego o osobowości dr
              Edelmana, nie używałem wyzwisk. Nawet największy człowiek zabierając głos w
              debacie publicznej jest równy każdemu z jej uczestników i tak jak każdy podlega
              krytyce bez żadnej taryfy ulgowej ani jakiejś "premii za wielkość". KAŻDEMU,
              bez względu na zasługi czy ich brak powiedziałbym, to samo, gdyby zachował się
              tak samo.
              • Gość: Normals Re: Wielki człowiek to nie święta krowa IP: 195.94.207.* 04.04.03, 12:54
                "A przywódca dawnych obrońców (M. Edelman) będzie popierał tych SS-manów"

                Ty, nie obrażasz. Ty majaczysz.



                Żegnam.
    • roody102 Re: Paradoksalna rocznica powstania w getcie 03.04.03, 13:47
      Polemizuj moze z jego argumentami, anie rzucasz jakies farmazony o SS XXI
      wieku. Kto Ci dal prawo obrazac Edelmana? Szcunku troche dla tego czlowieka by
      sie przydalo.

      Roody
      ___________

      "Oddychasz warszawskim powietrzem
      To zupelnie tak jak ja"
      Partia.
      • indris Szanuję dr Marka Edelmana 03.04.03, 14:06
        Za Jego przeszłość. A obraził się On sam, stając po stronie najeźdźców. "Amicus
        Plato sed magis amica veritas".
        • Gość: Pndzelek Re: Szanuję dr Marka Edelmana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 15:00
          Indris jesteś ZASRANĄ MENDĄ... Tylko i aż...
        • roody102 Re: Szanuję dr Marka Edelmana 03.04.03, 17:17
          No coz, ja sie w duzej czesci zgdzam z tym, co mowi
          Edelman, wiec nie mam teraz dysonansu. Podbniez z
          Michnikiem na ten przyklad. Nie chce sie wdawac w dyskusje
          o wojnie - wszystko co byc powiedziane moglo, zostalo juz
          na tym formu powiedziane, a atmosfera w jakiej sie te
          dyskusje tocza sprawia, ze ja sie w nie nie wlaczelem i
          tak tez zostanie.

          Nazywajac pacyfistow kretynami Edelman, moim zdaniem,
          nieco przesadzil. Ja, bedac bardzo umiarkowanym
          zwolennikiem interwencji w Iraku, ale podkreslam - BARDZO
          umiarkowanym sceptycznym bardzo co do intencji USA,
          podzielajacym szereg watpliwosci, tez jestem ostatnio
          poirytowany tymi glosami pacyfistow, ktore stawiaja Busha
          w jednym szeregu z Hitlerem, bo przy calym moim braku
          sympatii dla tego kretyna, zbrodniazem to on nie jest.
          Pacyfisci zdaja sie - najczesciej - obdarzac caly problem
          zbyt plytka refleksja.

          Niemniej haslo "no war"m tylez piekne co z pomiedzy bajek
          wziete, jest wazne. Nie da sie bowiem ukryc ze to pokojowe
          protesty i presja opinii publicznej sprawiaja, ze wojny
          toczy sie z coraz mniejszymi stratami, przy coraz wiekszej
          dbalosci o pojedynczego czlowieka. To jest bezwzgledne
          osiagniecie idealistow, ktorego nie zanegowalbym tak latwo
          jak pan Edelman.

          Ale irytacje jego jestem w stanie zrozumiec, bo tez fala
          antyamerykanizmu jest cokolwiek aburdalna dla mnie.

          Tyle. Blagam, nie wchodzmy w to dalej.

          Roody
          ___________

          "Oddychasz warszawskim powietrzem
          To zupelnie tak jak ja"
          Partia.
          • Gość: jacek Szanuję dr Marka Edelmana IP: *.k.mcnet.pl 04.04.03, 09:17
            ja bym tu nie przesadzal z tym 'idealizmem' - w sprawie Tybetu czy Czeczenii
            jakos sie takie tlumy nie zbieraja ....

            zieloni politycy z Niemiec maja swiadomosc zbrodni Sadama, ale kontraktom
            zbrojeniowym firm niemieckich nie mowia 'nie' dosc glosno, zas Francuzi - juz
            raz reaktor Sadamow sprzedali i bardzo plakali po jego zniszczeniu
            • Gość: Saggitarius Re: Tybet i Czeczenia IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 04.04.03, 09:37
              Nie przywołuj tutaj przykładów Tybetu i Czeczeni, to nie ma żadnego porównania.
              W zestawieniu Rosji i Chin z Irakiem ten ostatni wypada cokolwiek śmiesznie pod
              każdym względem i jest idealnym celem do ćwiczeń nowych technik wojskowych.
              Poza tym Czeczenia, a szczególnie Tybet nie posiadają tylu bogactw naturalnych,
              za które gotowi byliby umierać nasi amerykańscy "towarzysze". W Iraku robią
              czysty biznes - zabitych kilkudziesięciu swoich i kilka tysięcy irackich cywili
              w zamian za dostawy ropy przez najbliższe 100 lat. Wystaczy połączyć to z
              niepodpisanymi przez USA traktatami z Kioto i Rio de Janeiro, żeby zobaczyć o
              co tak naprawdę chodzi. Mam nadzieję, że nie dożyję chwili, w której Europa
              prowadząca w miarę zrównoważony rozwój i oszczędny styl życia (w porównaniu z
              USA) będzie błagać "wielką Amerykę" o dostawy ropy.
              • Gość: Normals Nie zbaczajmy z tematu IP: 195.94.207.* 04.04.03, 09:39
                Bo nie o tym jest tu mowa, tylko o godności i poszanowaniu dra Edelmana.
              • Gość: jacek 'idealisci' a Tybet i Czeczenia IP: *.k.mcnet.pl 04.04.03, 15:07
                czytaj uwaznie a potem kombinuj - determinacja 'idealistow' w walce z Ameryka
                jest wielka - przy pomijaniu spraw Tybetu i Czeczenii

                manify pod ambasadami Chin i Rosji sa mizerne
            • roody102 Re: Szanuje˛ dr Marka Edelmana 04.04.03, 11:41
              A i owszem - caly ten pacyfizm jest dosc selektywny. Zda sie, ze teraz trendy
              jest byc antyamerykanskim po prostu. Same te marsze to test jest element
              popkulturowego miszmaszu i mediow wytwor. Ale jedno jest pewne - mlodym
              ludzion, ktorzy protestuja nie chodzi o obrone niemieckich czy francuskich
              interesow nad ameykanskimi. Im jednak chodzi i to, ze wojna jest zla. I roli
              tej presji, roli pacyfizmu jako pewnej ideologii, nie tylko tego dzisiejszego,
              ale tez tego z lat 60-tych i 70-tych, moze nawet jego przede wszystkim, w
              czynieniu wojny bardziej humanitarna przecenic nie sposob.

              Generalnie widze to tak: protesty sa w duzej mierze dosc bezrfleksyjne, zeby
              nie powiedziec, ze glupie. Ale nie w dluzszej perspektywie czasu odnosza efekt,
              choc nie przez bezposredni wplyw na decyzje politykow (jakby chcieli) ale przez
              tworzenie pewnych kategorii pojeciowych w spolecznej rzeczywistosci (niejako
              mimo chodem). Zatem w ostatecznym rozrachunku, nieoczekiwanie, przynosza
              pozytywny skutek i to trzeba docenic.

              Roody
              ___________

              "Oddychasz warszawskim powietrzem
              To zupelnie tak jak ja"
              Partia.
    • Gość: Hella Re: Paradoksalna rocznica powstania w getcie IP: *.chello.pl 04.04.03, 09:42
      .indris napisał:

      > Zbliża się 60 ta rocznica powstania w warszawskim getcie. Garstka ludzi
      > podjęła bezprecedensową walkę nie o zwycięstwo, ale o godną śmierć. Jednym z
      > przywódców tej walki był Marek Edelman, obecnie doktor Marek Edelman.
      > I oto 60 lat później dr Marek Edelman popiera amerykańską agresję na Irak.
      > Być może akurat w 60-tą rocznicę szturmu SS-manów XX-go wieku na warszawskie
      > getto SS-mani XXI wieku będą szturmować Bagdad. A przywódca dawnych obrońców
      > będzie popierał tych SS-manów. Ciekawe, czy zda sobie z tego sprawę ?



      Jestem zdecydowaną przeciwniczką wojny w Iraku ale czytając to, co napisałeś
      nie chciałabym iść z tobą w jednym szeregu. Baaaaardzo mnie rozczarowałeś.
      Normals ma rację z tym lustrem.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka