Dodaj do ulubionych

Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrowego

03.01.07, 11:12
Niniejszym zakładam to forum ku przestrodze wszystkich, którzy decydowliby się
na wyjazd organizowany przez niejakiego Żwirka i Muchomorka. Strona wyjazdu
znajduje się pod adresem www.sggw.waw.pl/~zsp/sylwester/index.html

W tym miejscu proszę o opinie wszystkich uczestników ostatniego wyjazdu w
którym miałem nieszczęście ostatnio uczestniczyć.

Warto abyśmy ostrzegli potencjalne ofiary takich wyjazdów.

Zapraszam
Obserwuj wątek
    • lewar121 Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow 03.01.07, 12:32
      Dla osób nie znających tematu wspomnę, że "organizatorzy" tej "promocji" Polski
      na ziemi słowackiej prowadzą także forum dyskusyjne na popularnym www.grono.net
      Tam dowiecie się więcej co zgotowali ponad 530 uczestnikom wyprawy..a wszystko
      poparte zdjęciami.
      Pozdrowienia.
      • Gość: michau Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 12:37
        wyjazd byl bardzo fajny. przytlaczajaca wiekszosc uczestnikow bawila sie
        doskonale. co prawda zdarzylo sie pare wpadek organizatorom, ale kto nie
        popelnia bledow. niestety zalozyciel tego forum, swoim zachowaniem robil zla
        opinie na slowacji Polakom. teraz probuje odwrocic kota ogonem i zwalic cala
        wine na innych. uwazajcie na niego. pozdrawiam
        • khadzinka_na_emigracji Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow 03.01.07, 12:48
          przede wszystkim drazni mnie postawa trojki organizatorskiej. oni nic a nic nie
          zrozumieli.

          zalozyli watek na gronie w ramach przeprosin i wyjasnien a teraz kasuja
          wszystkie posty, ktore wyrazaja krytyke (zwracam uwage, ze nie sa to posty,
          ktore sa obrazliwe, one po prostu zawieraja krytyke).

          1. po co przepraszac na gronie? kogo chca przeprosic 184 osoby, ktore sa w tym
          gronie? przeprosiny naleza sie wszystkim czyli powinni wyslac maile do 530 osob,
          moga darowac wysylanie maila z przeprosinami do siebie.

          2. wyjasnienia teraz.. a czemu nie kiedy sie ich doamgalismy w trakcie wyjazdu?
          czemu sie nie ujawnili w ciagu wyjazdu?

          3. czemu Franek nie potrafi sie przyznac, ze jest organizatorem i tylko zwala
          wine na innych ("z ktorymi nigdy wiecej nie podejmi sie wspolpracy i nie bedzie
          z nimi wiecej robil interesow"). Ten chlopak w ogole nie dopuszcza do siebie
          mysli, ze cos zawinil. Zatem powtorze sie, fuszerke, dzieciaki, to sobei mozecie
          w szkole odstawiac czytajac przyglupi referat sciagniety z netu, a nie zajmujac
          sie grupa 500 osob.
        • lewar121 *** s y f, s m r ó d i b y d ł o **** 03.01.07, 12:58
          Tak...wyjazd był cudowny :]

          W skrócie:

          1. dwie godziny oczekiwania na odjzad autokarów spod torwaru w stronę koszyc

          2. 10 postojów podczas przejazdu bo większość uczestników ochlejów musiała siusiać

          3. 2 godziny oczekiwania na klucze od pokojów w obskurnym akademiku w słowackich
          Koszycach

          4. brudne i śmierdzące pokoje oraz łazienki porośnięte grzybem

          5. organizatorzy, którzy pokazali swoje buzie jedynie zbierając pieniądze w
          autokarze

          6. plan wyjazdów na narty lub zwiedzanie okolicznych wsi był wywieszany przez
          "organizatorów" w środku nocy tak żeby nikt z uczestników ich nie zauważył
          (ciekawe czy stali na czatach)

          7. obrzygane korytarze

          9. szyby w oknach i drzwiach powybijane przez część dresowych uczestników tej
          paranoi

          10. pijani kolesie wydzierający się do radiowęzła o godz. 4 nad ranem

          11. stołówka na 400 osób obsługująca 530, które o jednej godzinie schodziły się
          na posiłek, co skutkowało walką o jedzenie i miejsce w kolejce. Kto nie upolował
          żarcia chodził głodny.

          12. usyfione korytarze w wyniku uruchomienia gaśnicy przez kilku dowcipnisi.
          Najgorsze, że przez cały wyjazd nie było komu tego syfo posprzątać.

          13. Pilot nie mający zielonego pojęcia o miejscu wyjazdu oraz znakomicie
          porozumiewający się ze słowakami na migi.

          14. Organizatorzy, którzy na wsztystkich forach mówią, iż to nie oni są winni
          :-)) To chyba taki żarcik noworoczny ;)

          15. Całodobowe imprezy z przerwą na wymiotowanie.

          16. petardy na korytarzach i w pokojach

          17. jazda autokarem bez sprzęgła

          18. wynajęcie przez organizatorów autokaru zastępczego z tablicami "nauka jazdy" :))

          19. 3 godziny oczekiwania w autokarze na wyjazd.

          Wiem, że powyższe spowoduje zwiększenie zainteresowania tym wyjazdem. Dresiarze
          i inne bydło będzie zachwycone takim programem. Mam jednak nadzieję, że ten post
          uchroni przynajmniej kilka porządnych osób przed przeżyciami jakich
          doświadczyłem w ostatnich dniach.

          Pozdrowienia.
          • Gość: FU Re: *** s y f, s m r ó d i b y d ł o **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:04
            ja bawiłam sie doskonale :) całego sylwestra przetanczyłam i co najwazniejsze
            wrociłam pozytywnie nastawiona na Nowy Rok. jak ktos na sylwestra wybiera sie w
            celu podziwiania pieknego hotelu, to nie jedzie na wyjazd studencki i
            faktycznie takowi mogli zle sie tam bawic.
            pozdrawiam zadowolonych uczestnikow !!
            • lewar121 Re: *** s y f, s m r ó d i b y d ł o **** 03.01.07, 13:07
              Jak widać niektórych to bawiło :)
              To są wyjazdy dla ludzi o takich właśnie upodobaniach.
              Ostrzegam przed tymi wyjazdami!
              • warzaw_bike_killerz Wchodzac do McDonalda tez oczekujesz, ze ... 03.01.07, 13:16
                bedzie tam jadlo jak w Bristolu? Winny bedzie sw pamieci pan McDonald, co stara
                farme mial? Szkola głowna wywożenia g.. oczekuj na wiecej!
                • lewar121 Re: Wchodzac do McDonalda tez oczekujesz, ze ... 03.01.07, 13:42
                  Gdybym oczekiwał takiego wyjazdu to poszedłbym do izby wytrzeźwień. Byłoby
                  troszkę taniej :)
                  • Gość: Adela ????? Gdzie są rachunki i faktury ?????? IP: *.aster.pl 03.01.07, 23:03
                    Wszystkie negatywne opisy zamieszczone dotychczas są niestety prawdziwe. To był
                    wyjazd na którym bawiły się dobrze jedynie gnojki, którym czasem udaje się uciec
                    rodzicom z domu tylko po to żeby coś zniszczyć, nachlać się i kogoś pobić.
                    Definicja zabawy wg w/w osób zawiera się właśnie w tych trzech słowach.
                    Z moich obserwacji wynika jasno, że organizatorzy stworzyli produkt właśnie dla
                    tej grupy odbiorców. I szkoda, że nie raczyli poinformować reszty o tym jak ten
                    wyjazd ma wyglądać.

                    Jest jeszcze jedna bardzo istotna sprawa związana z tym wyjazdem. Organizatorzy
                    odmówili wystawienia rachunków i faktur za wykonaną usługę. W jaki sposób można
                    na nich wymóc powyższe?

                    Szczerze ostrzegam wszystkich, którzy wybiarają się z tymi oszustami na
                    najbliższe planowane przez nich wyjazdy (min. w lutym)

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: marcin Adela lecz się! IP: 212.180.156.* 04.01.07, 17:00
                      rozumiem, że każdy z nas może żywić pretensje do tego co nas zastało na miejscu,
                      ale stwierdzenie, że każdy kto się tam dobrze bawił jest gnojkiem przekracza
                      granice ludziej kultury! ja poznałem na miejscu grupę bardzo przyzwoitych osób i
                      nie ukrywam, że bawiłem się świetnie, a to, że Ty nie potrafiłaś wyszukać sobie
                      odpowiedniego towarzystwa, może świadczyć o problemach natury psychicznej.
                      Przemyśl to sobie.

                      Jeszcze jedno, i to nie tylko do Ciebie. Nie obwiniajcie organizatorów o brak
                      odpowiedzialności ze strony uczestników! Wyjazd był dla osób dorsłych! Nikt nie
                      mógł przewidzieć, kto pojedzie, i jakie będą tego skutki.
                  • lewar121 **** uwaga - zdjęcia z wyjazdu ***** 04.01.07, 00:39
                    Kika fotek z wyjazdu znajdziecie na forum:

                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,54882027.html
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Daniel 26 mokotów Re: **** uwaga - zdjęcia z wyjazdu ***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:22
                      Ładne fotki...dobrze, że to już tylko wspomnienia.
                      • lewar121 Re: **** uwaga - zdjęcia z wyjazdu ***** 09.01.07, 08:46
                        Najważniejsze, że forum żyje i się rozrasta. Jak widać to jedyne miejsce gdzie
                        można pisać prawdę o tym wyjeździe.
        • Gość: psyc Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 00:39
          to ze ludzie sie bawili absolutnie nie bylo zaslga organizatorow. mozna
          powiedziec ze bawili sie pomimo dzialn organizatorow, ktore zdecydowanie byly
          przeciw dobremu humorowi i zabawie. zeby nie bylo watpliwosci, organizacja byla
          beznadziejna, ODRAZAM WYJAZDY ZE ZWIRKIEM MUCHOMORKIEM I FRANKIEM, SGGW I BIUREM
          OST FUTURO (Ostrowiec Swietokrzyski).
          • Gość: Aśka Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.aster.pl 06.01.07, 01:12
            Przyłączam się do wszystkich przestróg, które są tutaj zamieszczone. Nie dajcie
            się nabrać. W życiu nie widziałam żeby ktoś aż tak uszargał opinię o Polakach
            poza granicami naszego kraju.
            Pozdrowionka,
            Asia
            • Gość: iki Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:03
              slowacy mowili, ze ich rodacy zachowuja sie podobnie jak nie gorzej...

              swoja droga to widocznie bardzo malo w zyciu widzialas!!!!!!!
              • lewar121 Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow 06.01.07, 23:42
                Byłem na Słowacji wiele razy i takiego bydła i hołoty jak na naszym wyjeździe
                nigdy nie widziałem.
                Niestety część uczestników tej imprezy to zwyczajne szumowiny a organizatorzy to
                najzwyklejsze niedojdy nie potrafiące zorganizować nawet 5 godzinnego wyjazdu na
                stok a co dopiero tak dużego jak opisywany powyżej.

                Jeszcze raz ostrzegam każdego kto planuje wyjazd razem z biurem podróży OST z
                Ostrowca Św. we współpracy ze Żwirkami i Muchomorkami z SGGW.
                Jak sami widzicie po wypowiedzi poprzedniej uczestniczki jest to impreza
                dedykowana osobom dla których ogólny syf i dezorganizacja jest rzeczą normalną.
    • yavorius khm khm 03.01.07, 13:12
      Mógłbyś nie rozmawiać sam z sobą? :/
    • Gość: marta Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:17
      T R A G E D I A pod każdym względem.
      NIGDY WIĘCEJ
      • lewar121 [...] 03.01.07, 13:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lewar121 Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow 03.01.07, 13:41
        marta, podaj proszę kilka konkretów ku przestrodze potencjalnych ofiar takich
        oszustów.
        • Gość: Koszycka Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.minrol.gov.pl 03.01.07, 13:56
          Ja też mogę podać kilka przykładów:
          1. Organizatorzy działali w ukryciu, tzn. w ogóle nie wiadomo było kto jest
          organizatorem.
          2. Wadliwy autokar, który mimo wykrycia nieprawidłowości wyjechal w trasę,
          jednak w Kielcach go ponoć wymienili,
          3. Ogólny chaos przy zakwaterowaniu, po przyjeżdzie niektórzy czekali nawet 4
          godziny na zakwaterowanie,
          4. Grzyb u mnie na ścianie łazienki
          5. Chamskie odzywki osoby która się nami zajmowała, tzw. Konona :)
          6. ogólne warunki mieszkaniowe: środek osiedla tzw. wielkiej płyty,
          7. 3-godzinny przestój w autokarze przed odjazdem do Warszawy.
          Uwaga: zabawa na wyjeździe była tak doskonała , że coniektórzy musieli płacić
          za wyrządzone straty, tj. wybicie szyb, demolka pokojów itp.Doprawdy wyśmienite
          towarzystwo :)
          Zachęcam do wzięcia udziału w wyjeździe narciarskim organizowanym w tym sezonie
          przez Żwirka i Muchomorka :) Na pewno będzie baaardzo ciekawie :)
          • kona77 Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow 03.01.07, 14:27
            Powiem tak DNO to najtrafniejsze określenie, tego, co zaoferowali nam pożal się
            Boże organizatorzy ww wyjazdu, których nie można było przez cały wyjazd znaleźć
            (ciekawe dlaczego??).
            Oczywiście dzięki temu, że byliśmy ekipą ok.20 osób to bawiliśmy się świetnie.
            Niestety oprócz ludzi kulturalnych było takie bydło, które powiem szczerze
            ciężko nazwać "bracią studencką" no chyba, że spod monopolowego i to też
            chyba "ORGANIZATORZY" dość długo szukali takich żuli. Rozbite drzwi na 4
            piętrze, wszędzie kupa butelek i porozlewane różnego rodzaju alkohole na
            korytarzu, mnóstwo proszku na klatce schodowej z gaśnicy, która jakiemuś
            BURAKOWI zawadzała no i bijatyki na korytarzach. Szkoda, że przez takich ćwoków
            kulturalni ludzie nie mogli się normalnie pobawić w miejscu do tego
            przeznaczonym, tylko musieli się porozchodzić po pokojach.
            A warunki mieszkaniowe, hmmm niektóre pokoje naprawdę chyba lepiej było
            zamienić na piwnicę, tam być może nie było takich grzybów i innej "przyrody" na
            ścianach.
            Organizatorów Michała, Mateusza i Franka znamy tylko z maili z adresu
            rezerwuj@wp.pl
            DNO to chyba właściwe określenie dla "organizatorów" jak i dla niektórych
            pseudostudentów. Gorąco nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: marta Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 14:04
          jeśli chodzi o konkrety to w 100% racje ma *** s y f, s m r ó d i b y d ł o ****
          wszystko się zgadza a i mozna by nawet nieco dodać....
          ja tylko dodaje że nie odpowiada mi taki wypoczynek
    • Gość: Koszycka Re: beznadziejna organizacja IP: *.minrol.gov.pl 03.01.07, 13:44
      Należy stwierdzić obiektywnie: wyjazd był beznadziejnie zorganizowany. Może
      niektórzy sie dobrze bawili ale organizacja była kretyńska. Powiem krótko,
      wyjechałam do Koszyc z 15-osobową ekipą z nadzieją na dobrą zabawę w jeszcze
      szerszym gornie. Niestety grona nie dało się rozszerzyć, bo wokół same chlory i
      chamstwo, którego zabawa polegała na wybijaniu szyb i bawieniu się gaśnicą
      przeciwpożarową. Na dodadek organizacja była beznadziejna, po prostu bez użycia
      mózgu, bez jakiegokolwiek pomyślunku.To trzygodzinne siedzenie w autokarze w
      oczekiwaniu na powrót do Warszawy przeszło wszelkie oczekiwania.
      Oczywiscie że można sie gdziekolwiek dobrze bawić, my próbowaliśmy, ale kiedy
      człowiek jest podirytowany i kiedy ostatniego dnia zabrakło śniadania a facet z
      kuchni zbluzgał nas za to, że prosimy o swoją porcję, po prostu każdy z nas
      wymiękł.
      Poza tym wszystkiego trzeba było się domyślać , nie było wiadomo z kim
      rozmawiać na temat organizacji wyjazdu,
      Poza tym chciałam zapytać organizatorów, dlaczego Panowie mili nie ujawnili sie
      w trakcie wyjazdu, dlaczego nigdzie nie można było Was znaleźć??? Chyba nie
      obawialiście się, że rzuci sie na Was zdesperowany tłum ludzi, którzy dali sie
      Wam nabrać.
      I jeszcze jedno pytanie, dlaczego nie dostaliśmy rachunków za wpłacone
      pieniądze???? Czy oby to nie jest wykroczenie???
      • Gość: Kasia B. A propos hotelu "dla wybrańców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 15:02
        Moja poniższa wypowiedź dotyczy tylko i wyłącznie wrażeń z pobytu w hotelu oraz
        tylko i wyłacznie z pierwszego dnia (który był jednocześnie dniem przyjazdu i
        wyjazdu w moim przypadku:))
        W ramach wyjaśnień - idea pobytu w "hotelu" została w ten sposób przedstawiona
        przez organizatorów:


        "W związku z tym, że jest nas tak dużo, dostaliśmy specjalną ofertę
        zakwaterowania w hotelu dla 30 osob :).
        - Standard w hotelu jest wyzszy niz w osrodku,
        - hotel jest oddalony tylko 300 m. od osrodka
        Miejsc jest niestety tylko 30, wiec jezeli Ty i Twoi znajomi chcecie plawic sie
        w slowackich luksusach, to wysylaj czem predzej maila na rezerwuj@wp.pl :)
        DECYDUJE KOLEJNOŚĆ ZGŁOSZEŃ! :)
        Poza zakwaterowaniem w hotelu, nic sie dla szczesliwej 30 nie zmienia - tzn.
        sylwester, narty i inne atrakcje sa takie same dla wszystkich"

        Jak to już opisałam na gronie warunki tych słowackich luksusów wyglądały tak:
        1 przyjazd do "hotelu" oddzielnym autokarem
        2. Pół godziny czekania na pokoje, które miały być juz dawno przygotowane. W tym
        czasie sprzątaczki "na wariata" ogarniaja podłogi mocząc je mopem i powlekają
        pościel a uczestnicy zdani sa na towarzystwo dmuchających w twarz dymem
        papierosowym "recepcjonistek"
        3. Wraz z ze znajomymi czekam na swoją kolejkę do windy. Słysze rozpaczliwy
        okrzyk z niej dochodzący: "K***wa czy im tutaj ktoś zdechł!!!!!"
        4. Dotarliśmy na nasze niezapomniane 6 piętro - klimat jak w psychiatryku,
        sprzątaczki latają jak poparzone, okno na koncu holu obdrapane, nieznośny smród
        moczu/zgnilizny (zapewne tego dotyczył okrzyk z pkt 3)
        5. Otwieramy drzwi do pokoju
        - na pierwszym planie po lewej stronie niewielki stolik z przesympatyczną rolka
        szarego papieru i kostka do toalety, która zapewne trzeba by było samodzielnie
        zaaplikować
        - w oknie brudna zasłonka z dziurą,przez która spokojnie można by było
        przełozyc nawet największa głowę;
        - cała blada podchodze do łazienki: wnęka w holu, wyłożona obrzydliwymi
        odpadającymi kafelkami odzielona od reszty "apartamentu" conajmniej obrzydliwą
        ceratą; wyposażenie: brudna umywalka z wężem od prysznica podłączonym do kranu i
        ułamany wieszak na ręcznik - koniec wyposażenia; żeby nie czuć się samotnie
        podczas kąpieli zapewniono nam towarzystwo grzyba
        - rzucam walizkę na łóżko - nic nie widzę, ale trwa to tylko chwilę, dopóki nie
        opadnie kurz :)
        - otwieram szafkę w przedpokoju - jak miło!! Ostatni mieszkaniec tego pokoju,
        który wyprowadził sie z niego zapewne jakies 5 lat temu zostawił nam słoik z
        czymś co być może kiedyś było produktem spozywczym, ale zepsuło się przez ten
        czas do tego stopnia, że mimo wszelkich starań nie udało mi sie odgadnąć czym to
        mój poprzednik chciał się ze mna podzielić
        6. Udajemy się do pokoju sąsiedek, żeby podzielić się wrażenami
        - słyszymy opowieści o żółtej wodzie spływającej z kranu (tu wyjaśniam, że
        hotel był dosyć wysoki i napewno dawno nie gościł takiej ilości wczasowiczów,
        która wypełniłaby go chociaz do 5 pietra - śmiem przypuszczać, że cały ten syf,
        który gromadził sie w tym czasie w rurach poprostu się z nami radośnie
        przywitał:); pewnie na niższych a tym samym częściej wykorzystywanych piętrach
        nie byłoby tego problemu)
        - kolega siada na krzesełku, które w swej słabości nie wytrzyuje 5 minut
        obciążenia przez naprawdę szczupłego chłopaka i siłą rzeczy łamię się narażając
        go na potłuczenia
        - wyglądam za okno - śniegu nie było a balkon dziwnie biały - ptasie odchody???:)
        7. Spotkanie z organizatorem:
        My (Zaszczyceni Mieszkańcy Hotelu o Podwyższonym Standarcie): skandaliczne,
        poniżające warunki !!!!!*&%%#@!!!>%&# bla bla bla bla"
        Organizator: "Sam jestem w szoku, bo Słowacy pokazywali nam zupełnie inne
        pokoje, ale nie starczyło ich dla wszystkich"
        My: ^#%$!!@*^%$# !!!!!!!
        Organizator: No chłopcy poszaleli trochę w tym roku z miejscami
        My: Nie bedziemy mieszkać w takich warunkach, na Centralnym jest przyrulniej, to
        nie Monar i że chcemy zwrot kasy i jechac do domu
        Organizator: Prosze bardzo; podac maila?
        :D:D:D:D
        8. Wracamy na piechote pod akademik, gdzie zostali ulokowani pozostali
        uczestnicy wyjazdu; w tym czase (po jakichś 3 godzinach od naszego przyjazdu)
        podjeżdża ostatni autokar, któremu się ino gdzieśtam po drodze spsuło:)
        Rozmawiamy z nowo przybyłymi:
        Oni: My mamy być ulokowani w jakimś lepszym hotelu niedaleko stąd
        My: buhahahahahaha
        W międzyczasie z oddali wyłaniają się pozostali uciekinierzy - chyba
        zrezygnowali z hotelowych słowackich luksusów :)
        9. Podbiega drżący ze szczęścia, uśmiechnięty od ucha do ucha kumpel: "Mamy
        transport do Wawy!!!!" Nie zastanawiając się bierzemy walizki i w milczeniu,
        cali zdrowi i szczęśliwi wsiadamy do wracającego do Kielc autokaru.
        Fin :):):):)
      • Gość: Joker Re: beznadziejna organizacja IP: 62.29.132.* 03.01.07, 15:11
        Powiem tylko ZENADA!!! Nie moge czytac tych slabych postow ze niby ten wyjazd
        to tragedia... Kilka osob nie potrafilo sie zgrac z wiekszoscia ktora bawila
        sie swietnie i teraz narzekaja jak jakies ksiezniczki. Oczekiwaliscie
        wytwornego balu w ogromnej sali wyslanej czerwonym dywanem... Moze nie wszystko
        bylo zapiete na ostatni guzik,ale ogolnie wyjazd wypada pozytywnie.
        Pozdro dla VIII pietra i wszystkich co sie dobrze bawili :D
        • Gość: rysio Re: beznadziejna organizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 15:23
          Te kilka osób, które nie były szczęśliwe z warunków wyjazdu to około 450 na 530
          wyjeżdżających. Całe szczęście potrafili się zgrać i sylwestra spędzili miło ale
          tylko dzięki temu, że oprócz chołoty, która zdominowała wyjazd byli na nim w
          większości normalni ludzie. Szkoda tylko, że trzeba było jechać tak daleko skoro
          wyłącznie dobre towarzystwo znajomych spowodowało, że nie oszaleliśmy patrząc
          pijackie wybryki gnojków i dezorganizacje wprowadzoną przez trzech amatorów z
          biura podróży. W trzech słowach: SKANDAL, OSZUSTWO, BURACTWO.
      • Gość: pol Re: beznadziejna organizacja IP: *.aster.pl 03.01.07, 16:09
        A kto Ci kazał wpłacać pieniadze panu kononowiczowi?? Ja miałem nawet dobre
        intencje i chciałem drugą ratę zapłacić jednak po krótkiej rozmowie z tym jakże
        miłym i inteligentnym panem stwierdziłem ,że to bez sensu i jak będzie chciał
        to sam do mnie się zgłosi ,a że się nei zgłosil to za 290zl miałem super
        wyjazd.Tym bardziej jak można dać komuś pieniądze bez żadnego potwierdzenia
        rachunkiem?? Jak ktoś się nie ogarnia to bardzo mi przykro.Co do chołoty na
        wyjeździe to zgadzam się ,że takowa była,ale w zdecydowanej mniejszości.Banda
        małolatów wyrwała sie z domu to zaczeli rozpierda...akademik.
    • Gość: RoLL Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 14:47
      Jakie pieniadze takie warunki! A czego mozna byloby sie spodziewac innego po
      tym biednym miescie! Nie wazne gdzie, wazne z kim! Co prawda bylo troche
      buractwa, ktore sie ujawnilo w noc sylwestrowa bynajmniej Na VIII pietrze byli
      wspaniali ludzie & klimat! Enjoy... :D
    • Gość: Frajer :) Ale o co chodzi ?? IP: *.acn.waw.pl 03.01.07, 19:24
      Zła organizacja ? Złe warunki ?

      Nie wnikając w przebieg imprezy turystycznej…
      Organizowanie imprez turystycznych, bez wymaganego zezwolenia jest wykroczeniem,
      wiec macie dwie możliwości :
      1. Szantaż o zwrot piewniedzy albo wizyta na policji.
      2. Wizyta na policji, a po otrzymaniu korzystnego wyroku ze sądu grodzkiego
      założenie sprawy przeciwko organizatorom.

      A na przyszłość polecam biura podróży…
      • Gość: Freak Re: Ale o co chodzi ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 00:40
        Mi tam sie podobalo i nie rozumiem o co im wszystkim chodzi?
      • Gość: ewcik Re: Ale o co chodzi ?? IP: *.prokom.pl 04.01.07, 17:24
        Czy mógłby ktoś napisac jaki byłkoszt tej ,,WSPANIAŁEJ IMPREZKI,,
        • Gość: psyc Re: Ale o co chodzi ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:30
          590 pln
          • Gość: Edek Re: Ale o co chodzi ?? IP: *.aster.pl 04.01.07, 22:41
            za cztery dni, w tym jeden zorganizowany przynajmniej w minimalnym stopniu :-)

            PORAŻKA !!!
    • Gość: Ola Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 01:34
      Hej! Mi tam sie podobalo! Co prawda organizacja nie byla najlepsza ale wyjazd
      byl fantastyczny. Ciesze sie, ze pojechalam. Pozdrawiam! :D
      • Gość: Koszyc Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.aster.pl 04.01.07, 02:06
        A ja się dobrze bawię dopiero teraz gdy widzę jak kilka osób będących znajomymi
        organizatorów tego sylwestra siedzi przy komputreach i stara się zachwalać ten
        tragiczny wyjazd. Aż miło patrzeć jak się dwoicie i troicie żeby wieść o waszych
        wyczynach nie poszła w świat :-)))

        Taaaką mam zabawę :))
        • Gość: Deni Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.cst.tpsa.pl 04.01.07, 10:25
          Byłem tam rok temu i bylo podobnie. Zaakceptowalem to co sie dzialo wiec
          pojechalem ponownie. zreszta nie tylko ja. zycze milego narzekania nad swoim losem
          • Gość: Daniel 26 mokotów Przestroga - Koszyce 2006/2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 10:35
            Szkoda tylko, że tzw. organizatorzy nie poinformowali klientów o bałaganie jaki
            zastaną na miejscu. Mogliby to zrobić skoro w latach ubiegłych było podobnie.

            Jeśli jeszcze się nie zorientowałaś, to formu nie jest stworzone do narzekania.
            Jego podstawowym celem jak widzę jest ostrzeganie potencjalnych ofiar spółki
            Żwirkowo Muchomorkowej.

            Byłem na tym wyjeździe i stanowczo odradzam wyjazdy w tym gronie. Są one dobre
            jedynie dla dresów i dzieciaków, które potrafią się bawić jedynie pijąc alkohol
            i niszcząc wszystko wkoło.
        • Gość: michau Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:48
          wyjazd poza paroma wpadkami organizatorow byl bardzo fajny, szczegolnie za takie
          pieniadze. do tego nalezy wziasc pod uwage ze byl to wyjzad do akademika a nie
          luksusowego osrodka.

          * fotki ktore pokzauje roberto sa tendencyjne i nie ukazuja prawdy a tylko
          najgorsze sceny
          *wyjazd nie byl zdominowany przez chamstwo, a jezeli ktos tak twierdzi to tam
          nie byl
          * przytlaczajaca wiekszosc uczestnikow mimo wszytko byla zadowolona z
          wyjazdu(450 na 500)


          NIE MAM NIC WSPOLNEGO Z ORGANIZATORAMI!!!!!!!!!!!!
          • kona77 Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow 05.01.07, 07:23
            Michau, Ty chyba jesteś tendencyjny!
            Fotki, które zostały tu pokazane to zaledwie namiastka tego, co się działo
            codziennie rano na korytarzach. Być może "tak dobrze się bawiłeś", że nawet tego
            nie zauważyłeś. Gdyby wszystko było w porządku, a fotki były jak to nazwałeś
            "tendencyjne" to w takim razie dlaczego czekaliśmy ponad 3h na odjazd do
            Warszawy?? Bo Konon powiedział jasno "Nie odjedziemy dopóki wszyscy
            "imprezowicze" (a wg mnie żule i prostactwo) nie zapłacą za szkody przez nich
            wyrządzone". Sądzisz, że wyssał sobie to z palca?? A statystki, że 450 na 500
            osób było zadowolonych nie mam pojęcia skąd wziąłeś, bo ja rozmawiając
            przynajmniej z połową tych ludzi spotkałam się z bardzo negatywnymi opiniami na
            temat tego wyjazdu, więc Michau nie bądź tendencyjny i nie pozdrawiaj ode mnie
            organizatorów!!!
            • lewar121 Są......nowe.....FOTKI 05.01.07, 08:57
              Michau jako koleś organizatorów musi ich bronić. Robi to jedanak mało umiejętnie
              pokazując jasno, że stara się raczej kreować rzeczywistość a nie ją opisywać.

              Na wyjeździe był jeden wieeeelki syyyyf.

              A jeśli chodzi o tendencyjne fotografie to różni uczestnicy zaczynają mi już
              nadsyłać swoje. Na gazecie zamieściłem już kilka nowych:
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,54882027,54926442.html
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,54882027,54929381.html
              Pozdro.
    • lileczkaa1 Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow 04.01.07, 12:00
      jakże się cieszę, że stamtąd uciekłam na samym początku!!!
      • Gość: michau Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:10
        ja nie mam nic wspolnego z organizatorami!!!!!! prosze mi nie zarzucac, iz
        jestem stronniczy i nieobiektywny. od samego poczatku mowie o wielu uchybieniach
        organizatorow. sa one bezsprzeczne. jednoczesnie twierdze, ze wyjazd mozna
        zaliczyc do udanych. grupa ponad 500 osob zachowywala sie wzglednie poprawnie,
        obylo sie bez wiekszych ekscesow. pewnie ze wybicie szyby badz tez urzycie
        gasnic nie zasluguje na pochwale, ale nie badzmy juz takimi aniolami. co do
        korytarzy i smieci. sprzataczki codziennie rano wszytko sprzataly i nie bylo z
        tym problemow.

        a bawilem sie bardzo dobrze, zawsze do konca...

        i jeszcze jedno. fotki ukazuja tylko zle strony tego wyjazdu, czyli wypaczaja
        obraz, wprowadzaja wblad postronna osobe, czyli sa tendencyjne!!!!!!!!
        • Gość: rychu Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.aster.pl 06.01.07, 14:21
          Podsumowują Michaua można napisać:
          Był straszny burdel i bałagan ale wszystkim się podobało a "organizatorzy" za to
          nie odpowiadają :-))
          Wspaniały i "obiektywny" opis.

          Jeśli tamte fotki są tendencyjne to dodaj swoje, które pokazują jak było
          cudownie :] a nie tylko narzekasz i narzekasz.
          hehehehe
          • Gość: michau Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:01
            ja wlasnie nie narzekam. ja bawilem sie swietnie. za zachowanie swoje jak i
            moich znajomych wstydzic sie nie musze. w ogole jak na tak duza ilosc osob,
            roznych osob bylo bardzo spokojnie i kulturalnie. porzadek czasem jest czasem go
            nie ma. taka jest kolej rzeczy. sprzataczki sa od tego by sprzatac i robily to
            dosyc sprawnie. ale na litosc Boska, nie oczekujmy cudow po wyjexdzie za 590 zl!!!!!

            raz jeszcze powiem. uwazam ze bledy w organizacji byly i nie podlega to zadnej
            dyskusji.

            fotki ukzauja tylko najgorsze sceny, dlatego stawianie tak sprawy jest tendencyjne.

            pozdrawiam
            • Gość: ruchu Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.aster.pl 06.01.07, 23:34
              Ale Ty monotematyczny jesteś....tendencyjne i tendencyjne...zamieściłeś w
              galerii już swoje fotografie, które nie są tendencyjne? Przejdź do czynów a nie
              narzekasz i narzekasz.
              Byłem na tym wyjeździe i z przykrością stwoerdzam, że fotografie które
              zamieszcza lewar oddają znakomicie klimat tego wyjazdu.

              Mówisz, że było spokojnie i kutluralnie ? Spokojnie i kulturalnie kilku
              uczestników odpaliło gaśnicę usyfiając cały budynek na 3 dni? Spokojnie i
              kulturalnie dresy puszczały pawie na klatkach schodowych? Spokojnie i
              kulturalnie pijaczki wydzierały się przez radiowęzeł o godz. 4 nad ranem?
              Spokojnie i kulturalnie jeden z uczestników dostał w mordę od kilku podpitych
              gości? Spokojnie i kulturalnie ludzie zabierali z kuchni więcej porcji niż
              powinni dzięki czemu dla innych nie starczało jedzenia??

              Przestań już opowiadać bzdury. Bo z tego co mówisz wynika, że nie byłeś na tym
              wyjeździe albo chodziłeś pijany i nic nie pamiętasz.

              ehhh...bye
              • Gość: michau Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 14:31
                hahaha bzdury opowiadasz Ty Ruchu!!!!!!

                jakie to straszne rzeczy sie dzialy. o kurcze ktos gasnicy urzyl, albo za duzo
                wypil. no nie tragedia. jak tak mozna, co to na tym swiecie sie dzieje!!!! jak
                sadze 500 mlodych ludzi powinno chodzic spac o 22, pic kawke badz herbatke,
                bawic sie w podchody, w sylwestra pic szampana bezalkoholowego, na obiadek badz
                sniadanie przychodzic w stroju galowym (moga byc takze mundurki), ubierac sie
                schludnie i przyzwoicie (tzn: brak golych brzuszkow, kolczykow, spodnic powyzej
                kolana, jaskrawych strojow). o lakoholu i innych używkach nie wspominam bo to
                oczywiste.

                jezeli tak chcesz sie bawic to w przyszlosci pojedz na wyjzad organizowany przez
                o. rydzyka badz tez giertycha!!!!! tam moze by Tobie dogodzili, chociaz i w to
                watpie bo takie osoby jak Ty nigdy nie sa zadowolone.

                co do pobicia, to koles sam byl pijany, ze wszytkimi zaczynal, prowokowal i
                chcial sie bic. a pobila go jedna osoba!!!! jak nie znasz faktow, to sie nie
                wypowiadaj!!!
                • Gość: rychu Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.aster.pl 07.01.07, 21:57
                  Ty michau to jednak jesteś prosty jak cep :)
                  Nie umiesz odnieść się do argumentów tylko popadasz ze skrajności w skarajność.
                  Nikt nie mówi, że wyjazd był nieudany gdyż ludzie byli inni. Różnorodność ludzi
                  nie jest powodem tego, że wyjazd był syfiasty.

                  Jedynymi powodami tego co tam się działo było najzwyczajniejsze w świecie
                  chamstwo i zupełny brak oraganizacji. To wszystko kochany :))
                  Za te sprawy odpowiadają wyłącznie organizatorzy i z tego powodu przestrzegamy
                  przed wyjazdami z tymi osobami.

                  A Ty sobie krzycz dalej...mieszaj w ten wyjazd o.Rydzyka, Tuska, Kwasa i
                  Kaczusia....mieszaj kogo tylko chcesz :)
                  Swoimi durnymi komentarzami nie zmienisz obrazu tej amatorszczyzny, którą tak
                  zachwalasz. Już trzy razy Cie prosiłem żebyś zamieścił na formu swoje fotki żeby
                  pokazać jak było cudownie....i nadal tego nie zrobiłeś.....tylko narzekasz,
                  narzekasz, narzekasz....
                  • Gość: michau Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 08:09
                    od narzekania mam Ciebie, ja ku temu powodow nie mam.
                    naucz czytac sie ze zrozumieniem bo widze ze masz z tym duuuze problemy.
                    organizacji wyjzadu nie zachwalam, ale tez nie popadam w skrajnosc i nie
                    krytykuje wszytkiego co sie da.

                    pozdrawiam
                    • Gość: rychu Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.aster.pl 08.01.07, 08:49
                      Michau....powinienem Ci napisać podobnie jak Ty to robisz....NAUCZ SIE PISAĆ ZE
                      ZROZUMIENIEM!!! :)

                      Od początku tej rozmowy, twoje posty to jeden wielki ciąg narzekań. Narzekasz na
                      mnie, narzekasz na brak objektywizmu fotografii,...itd. itp.
                      W skrajność popadłeś w poprzednim mailu, podając nieprawdziwe powody ostrzeżeń
                      które tutaj zamieszczamy.

                      Już chyba odniosłem się do wszystkiego co napisałeś w swoim mailu. Szkoda, że
                      nie było w nim żadnego prawdziwego zdania.

                      Trzymaj się.
                      :)
    • Gość: Krych Re: Koszyce 2006/2007 - opinie wyjazdu sylwestrow IP: *.acn.waw.pl 10.01.07, 11:42
      Do czasu dyskusji i wymiany zdań obu panów a forum było ciekawie. Nie kłóćcie
      się już bo obaj się powtarzacie. Mnie bardzo ciekawiło co sie u Was w Koszycach
      działo bo byłam tam w zeszłym roku i juz teraz nie chciałam jechać ze względu
      na panujące tam wtedy warunki. Ja byłam w Sabinowie i w sumie warunki tez aż
      tak super nie były. W Koszycach lepsze było to ze wieczorami było gdzie wyjść i
      jeździły taxówki, które za grosze zawoziły gdzie się tylko chciało. Potem
      starczyło powiedzieć hasło " Madicka 2 " i już sie było w ośrodku. Współczuję
      wam ale założę się coś pozytywnego być musiało. Jak jest fajne WŁASNE
      towarzystwo to zawsze ejst fajnie. Co do organizatoró to dwóch znam osobiście.
      Jeden to porządny człowiek, który pewnie został zdominowany przez Żwirków bo to
      ciemienie i rok temu byli:/ Trzymajcie się. Za rok bedzie lepiej!!!
    • Gość: kabturek Galeria zdjęć IP: *.acn.waw.pl 11.01.07, 14:58
      Tak tylko dodam od siebie, że kilka osób wrzuciło zdjęcia z wyjazdu na stronie
      galeria.kabturek.info/v/koszyce_2006/kabturek/
      Jeśli ktoś ma ochotę to po rejestracji tam może wrzucać zdjęć ile chce ( z
      wyjazdu oczywiście :)

      pozdrawiam
      • lewar121 Forum odżywa 14.01.07, 16:25
        Niestety w dniu dzisiejszym zostałem zbanowany na formu Grono Koszyce ze względu
        na opisy prawdziwych zdarzeń z wyjezdu, jakie tam zamieszczałem w celu
        przestrogi przed tymi organizatorami. W związku z tym postanawiam ożywić to
        forum, spopularyzować je i uczciwie ostrzegać potencjalne ofiary tych
        pseudoorganizatorów. W najbliższym czasie umieszcze na bratnim forum zdjęciowym
        fotografie wszystkich nieuczciwych osób, które uczestniczyły w organizacji tego
        wyjazdu i ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność za bałągan jaki na nim panował.

        Proszę o wsparcie wszystkich, którym zależy na uczciwym ostrzeganiu ludzi przed
        wdanie się w kontakty z tymi osobami.

        Pozdrawiam.

        Roberto
        • Gość: Arek_25_wawa Re: Forum odżywa IP: *.aster.pl 24.01.07, 23:15
          Chyba niestety umiera. Ostrzeżenia ostrzeżeniami...a organizatorzy tego bałaganu
          nabierają kolejne naiwne osoby na swój kolejny wyjazd tym razem już w lutym.
          Byłem...widziałem...ostrzegam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka