Gość: Normals żegna
IP: 195.94.207.*
08.04.03, 14:44
Żegnam!
Kochałem Was, jak ukochanego psa (dziwne porównanie, ale ja kocham swojego
psa, to nie ma was obrażać), jak mojego psa, jak moje książki, jak ulubione
smaki. A teraz żegnam, jak żegna się ukochanego psa, mojego psa, moje książki
i ulubione smaki!
Więc żegnam Was!
ps Niechu, Miltonio, znawco, Elzbieto, Kaganie, tradycjo, dejzizi, atobie,
Anielo_, Pndzelku, Buggi, Kiksie, tebe, robercierobercie, omarze 1, J.
Karolaku, Normalsie, Grarzyno, zarlaczko, Kanuku, Maasie - odchodzę.
Na zawsze będziecie dla mnie jak ukochany pies, smak, mój smak, moje książki.
Ze złoconymi literami i czcionką Times New Roman, moją ulubioną. Jesteście
dla mnie jak praca magisterska, jak lato, zeszyty, piwo w parku, wódka na
stole, jak świergot ptaka i dym z komina. Szary dym. Szary a kolorowy.
Różnobarwny a jednocześnie bezbarwny. Dedykuję wam wiersz. Wiersz na
pożegnanie.
Pożegnanie
Żegnam was,
Idę stąd,
Tam gdzie dal,
tam - mój kąt.
Tutaj byłem,
jak w hotelu,
niby moje,
lecz bez celu.
Wierzyłem,
błagałem, stałem...
...ehh...
...heh...
...zaparty dech...
...na dłoni mech...
...Niech...
...lub nie...
....tak lepiej....
.....dobrze mi.....
......hi hi hi......
.......żegnam!
:(