Gość: post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 02:11 pierwszy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziedzicznacytadelafinansjery O co tej pani chodzi? 03.02.07, 14:02 Ale o co tej pani Zubik właściwie chodzi? I co to jest "prezydentka"? Może przed napisaniem tesktu warto zajrzeć do słowników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: and Re: O co tej pani chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 00:09 > I co to jest "prezydentka"? Może przed > napisaniem tesktu warto zajrzeć do słowników? Jak ja lubię takich malkontentów i wszystkowiedzących. A może użyjesz szarych komórek zanim coś napiszesz? Można napisać prezydent, ale autorowi zależało, aby w jednym słowie odróżnić, że możemy mieć w tym roku i pana prezydenta, i panią prezydent. Nie mówi się oczywiście "prezydentowa" bo to żona prezydenta. Tak samo jak być może na panią sędzię mówisz "sędzina", jeżeli tak, to gratuluję, bo to też jest żona sędziego i raczej nie jest to specjalnie uprzejme. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: O co tej pani chodzi? 04.02.07, 12:37 a "prezydentka" to niby uprzejme jest? Jest uprzejme i kulturalne "Pani Prezydent", ale "prezydentka" to jedynie feministyczna nowomowa, robiąca z różnic biologicznych sprawę polityczną. Ciekawe dlaczego autorka nie podpisuje się Zubikówna, czy Zubikowa (nie znam jej stanu cywilnego), lecz Zubik? Przecież to byłoby tak po linii i na bazie wraz z ową "prezydentką". Odpowiedz Link Zgłoś