Dodaj do ulubionych

Mam pytanie - konto w Citibank

26.06.07, 00:39
Witam
Chciałabym założyć w tym banku konto osobiste.
W związku z tym moje pytanie:
po jakim czasie księgują na koncie wynagrodzenie
np. jeżeli mój zakład pracy zrobi przelew do godz. 12.00 -
to czy pieniądze będą na koncie do mojej dyspozycji w tym dniu.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Alka Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.chello.pl 26.06.07, 12:58
      Im dalej będziesz od citibanku tym będziesz szczęśliwszy. Najgorszy i najdroższy
      bank.
    • Gość: ket Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.chello.pl 26.06.07, 17:19
      Załóż konto w mBanku - owszem, procedura zakładania trochę trwa ze względu na
      pocztę i kuriera, ale potem zero opłat i zero jakichkolwiek problemów! :-)
      • Gość: ket Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.chello.pl 26.06.07, 17:20
        aaaaa... i zapomniałem: W moim przypadku jak pracodawca puści przelewy z
        firmowego konta w BPH przed godziną 12 - to tego samego dnia około 18 mam już
        kaskę na koncie w mBanku :-)

        Jeżeli chcesz mieć kasę jak najszybciej - to załóż konto w tym samym banku w
        którym ma rachunek pracodawca - wówczas przelewy idą w czasie rzeczywistym.
        • Gość: kixx Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.acn.waw.pl 26.06.07, 21:38
          tak
          mbank ma niesamowita renome
          cieszy sie zasluzona slawa najmniej bezpiecznego banku,jesli chodzi o konta
          internetowe
          pewnie te plotki rozsiewaja zawistni konkurenci

          ps.Citi nie jest najtanszy,ale jak z firmowego z BPH przelewam sobie na
          osobiste w Citibanku ,to na koncie w Citi jest zanim zdaze podpisac przelew w
          BPH
          • f.lamer Re: Mam pytanie - konto w Citibank 27.06.07, 09:37
            Gość portalu: kixx napisał(a):
            > tak
            > mbank ma niesamowita renome
            > cieszy sie zasluzona slawa najmniej bezpiecznego banku,jesli chodzi o konta
            > internetowe
            > pewnie te plotki rozsiewaja zawistni konkurenci

            To ty napisałeś, ale ja się poniekąd z tą opinią zgadzam
            mi też rosłaby gula na widok, że innni rozdają za darmo coś co ja sprzedaję za
            cieżkie pieniądze
            czymże innym jak nie promocją citibanku jest ten wątek?
            porównaj proszę artykuł;
            www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3205226.html
            z wpisem założycielki
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=64848261&a=64916829
            dla mnie sprawa jasna

            a co do bezpieczeństwa; jeśli ktoś nie potrafi korzystać z konta internetowego -
            niech tego nie robi.
          • Gość: sammler Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 21:30
            > ps.Citi nie jest najtanszy,ale jak z firmowego z BPH przelewam sobie na
            > osobiste w Citibanku ,to na koncie w Citi jest zanim zdaze podpisac przelew w
            > BPH

            No to chyba nie pozwoli BPH zdobyc slawe najbardziej bezpiecznego banku...
            • magda3o Ciekawe - w Citi są zanim podpiszę przelew w BPH 02.03.08, 22:12
              Citi nie jest najtanszy, ale jak z firmowego w BPH przelewam na
              osobiste w Citibanku, to na koncie jest zanim zdążę podpisać przelew
              w BPH. No to chyba nie pozwoli BPH zdobyć sławy najbardziej
              bezpiecznego banku...
    • weekenda Re: Mam pytanie - konto w Citibank 26.06.07, 20:36
      Mam tylko i wyłącznie negatywne zdanie o Citibanku. Począwszy od księgowania
      kasy na moim koncie, poprzez odsetki, które mi doliczali lub potrącali, do
      opłat i prowizji i obsługi klienta :(

      Uciekłam tam po kilku latach bycia baaaardzo dobrym klientem i nigdy tam nie
      wrócę. Tym bardziej, że teraz to niszowy bank więc może przemyśl decyzję?

      Ale to oczywiście Twoja sprawa.
      • Gość: corgan uciekaj z Citibanku jak najdalej IP: *.chello.pl 27.06.07, 00:30
        sam miałem konto w Citibanku, ale w obliczu rosnących kosztów obsługi karty
        musiałem zwiewać i cieszę się że się ich pozbyłem :)

        No ale cóż... jestem tylko biednym szarym misiem i nie stać mnie było na - jak
        to pięknie ujął pan od konta - "mercedesa wśród kart kredytowych". Mercedes to
        dziś raczej symbol drogiej, luksusowej i absolutnie przereklamowanej marki.

        Ciekaw jestem tylko jak pracownicy Citi przeżyli te stałe naciski na wykonanie
        planów kiedy liczba likwidacji kont i kart przewyższała liczbę ich sprzedaży?
        hehe
        • jardo-g Re: uciekaj z Citibanku jak najdalej 27.06.07, 10:01
          też miałem ich kartę. Czasami zdarzało się zadłużać na karcie. Oczywiście
          dbałem o to, żeby nie przekraczać limitu zadłużenia. Niestety Citibank odsetki
          sobie dolicza do kwoty zadłużenia - efekt, albo siedzisz i liczysz za
          kalkulatorem ile będą wynosić te odsetki, albo płacisz kary za przekroczenie
          limitu. Mam teraz karty w reiffeisen oraz w śląskim - żaden z nich tak nie robi
          (odsetki doliczne są do kwoty do zapłaty, a nie do zadłużenia). W Citi mają też
          kilka innych kruczków, które pozwalają doić, nie całkiem fair, klienta.
          • robpaine Re: uciekaj z Citibanku jak najdalej 01.07.07, 18:09
            Co T p... sz w wszedzie odsetki od zadłużenia na karcie kredytowej z danego
            okresu dolicza sie do kwoty ogólnego zadłuzenia na karcie. Poza tym mozesz
            spłacac miesiecznie 5% karty i przeciez dostajesz pocztą wydruk z konta albo
            ogladasz sobie przez internet.
            Kolejna sprawa to trzeba byc idiota zeby miec karte kredytowa Citi (badz
            jakiegokolwiek innego banku) i nie miec konta w tym banku (bo chyba tak jest u
            Ciebie). Jak się robi takie idiotyczne błedy to sie potem ma problemy i sie
            płaci frajerowe.

            Kolejna sprawa, moze rzeczywiscie prowadzneie konta - w sumie 10 pln - jest
            drogie, ale przelewy przez internet są za darmo a i wydruk z konta moge obejrzec
            na stronie on-line albo mi Citi przesyla na maila zachaslowany (oszczedzam
            las). To jest fajna sprawa.
            • warzaw_bike_killerz Re: uciekaj z Citibanku jak najdalej - ostrzezenie 01.07.07, 19:28
              Nie wiem kim jestes i jakie dokonujesz przelewy ze swojego koncika w Szitibanku.
              Moze placisz swoj abonament tak-taka w wysokosci 10 PLN i to juz predysponuje
              Ciebie do pisania, ze inni - p...la.

              3 lata temu. Zarezerwowalem samochod w marcu, odbior mial byc w maju. Telefon od
              dealera - mozna odebrac. Dokonuje przelewu jakichs dodatkowych 45 tys pln i
              dzwonie do dealera, zeby odebrac samochod. Dealer mowi, ze nic z tych rzeczy -
              przelew nie dotarl. Jak to? Mam potwierdzenie, wysylam faksem. Dealer -
              poczekamy jak zobaczymy pieniazki, pewnie trzy dni. Dzwonie po trzech dniach -
              nie, pieniazki nie dotarly. Wiec do Szitibanku w te pedy. NIC nie mozna zrobic
              poza zlozeniem reklamacji. Wiec skladam. Reklamacja zalatwiona moze byc w ciagu
              10 dni!! Przez 10 dni NIC nie mozna zrobic. Nie masz pieniedzy, nie masz
              samochodu, nie masz nic, poza potwierdzeniem przyjecia dyspozycji (poprawnej) i
              mozesz naskoczyc tym w banku.
              Po 10 dniach "odmrazaja" przelew, ktory wraca na konto i jeszcze raz mozesz
              sobie skladac dyspozycje. Cale szczescie, dealer poczekal, ale grozil, ze
              kolejka juz stoi po ten samochod.
              Szitibank nawet przepraszam nie powiedzial. Pieniadze wyciagnalem i wplacilem
              gotowka i innym banku. Tamtemu udalo sie zrealizowac. Konta juz tam nie mam, ale
              karte jeszcze trzymam. Nie wiem po co, moze ludze sie, ze kiedys beda mieli
              jakas "lepsza" usluge, bo mam na niej wybite "founder member".
              • farffocel Re: uciekaj z Citibanku jak najdalej - ostrzezenie 12.07.07, 02:21
                Też miałam przykre doświadczenie z tym bankiem.
                Trzeba ich poprostu rozszyfrować np. gdy kończy
                się środki na karcie nie księgują ostatnich
                transakcji licząc na przekroczenie limitu,
                a to kosztuje 49,- zł.
                Teraz mam konto i kartę w Pekao SA i jestem b. zadowolona.
                Pozdrawiam
                • zulke Re: uciekaj z Citibanku jak najdalej - ostrzezeni 06.08.07, 19:43
                  W Citibanku pracowała znajoma i potwierdza, że robią tam przekręty
                  żerując na naiwności i niewiedzy swoich klientów.
                  Pozdrawiam
            • jardo-g Re: uciekaj z Citibanku jak najdalej 12.07.07, 08:54
              koleś:

              w citibank masz limit powiedzmy 9 tys, pilnujesz się, żeby nie przekroczyć i
              zadłużasz się na 8800. Doliczają odsetki 300 zł i musisz już płacić karę (w
              życiu nie upilnuejsz spradzając w internecie, czy inaczej).
              w Reiffeisen (przykładowo) masz limit 9000, zadłużasz się na 8800, ale odsetek
              nie doliczają do kredytu - pobierają z bieżącej wpłaty (co jest fair)

              Jak się nie znasz, to się nie odzywaj.
          • Gość: magdalena żałosny oddział Citi w Silver Screen IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:08
            ...ha, w tym banku obowiązują chyba prawa "dzikiego zachodu" -
            najbardziej żałosnym przykładem jest pani kier. ds. kredytów w
            Silver Screen na Puławskiej.
            pozdrawiam
    • lingka Re: Mam pytanie - konto w Citibank 27.06.07, 01:33
      Mam już w Citibanku kartę i byłoby mi wygodnie mieć również konto.
      Tym bardziej, że dostałam ofertę promocyjną przez 3 m-ce 0% odsetek
      od zadłużenia na karcie, spłacać należy tylko kwotę minimalną oraz
      0 zł opłaty za prowadzenie konta przez 6 m-cy, później, jeżeli wpływy
      comiesięcznego wynagodzenia będą wyższe niż 1500 zł. też bez opłaty.
      No i bardzo zależy mi na jak naszybszym przelewie pieniedzy na konto,
      a z kilku wpisów wynika, iż księgują błyskawicznie.
      No cóż sprawa do przemyślenia.
      Pozdrawiam
      • Gość: mmena Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.crowley.pl 13.07.07, 11:33
        Mam konto w Citibanku od czasu Handlobanku. Nie narzekam. Reklamacje zalatwiaja
        od reki, zdarzylo mi sie nawet, ze sami wychodzili z propozycja zlozenia takowej
        mimo, ze zaistaniale zdarzenie bylo ewidentnie moja wina. Inna sprawa, ze wiele
        tych reklamacji nie zglaszalam - moze gdyby bylo ich wiecej byloby gorzej. Mam
        tez karte kredytowa. Jedna glowna i jedna dodatkowa. Nie place za zadna z nich.
        Oplaty byly za pierwsze 2 czy 3 lata, a potem zaproponowano mi korzystanie z
        kart bez oplat. Przy czym zaproponowano to po moim stwierdzeniu, ze z kart chce
        zrezygnowac.
        Obrazanie sie, ze naliczaja odesetki to bzdura. Jesli wszystko to jest zapisane
        w regulaminie i tabeli oplat i prowizji, to w czym rzecz? Widzialy galy co braly.
        • f.lamer Re: Mam pytanie - konto w Citibank 13.07.07, 15:26
          > Jesli wszystko to jest zapisane w regulaminie i tabeli oplat i prowizji,
          > to w czym rzecz? Widzialy galy co brały

          chodzi właśnie o to że gały nie zawsze widzą drobnodruczkowe podpunkciki.
          to nie obrażanie się a uświadamianie innych, którzy nabierają się na chwyty
          rodem z:
          www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3205226.html
    • Gość: Loko Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.centertel.pl 06.08.07, 20:16
      Najgorszy bank w jakim przyszło mi trzymać swoje oszczędności.
      Miałem tam konto przez 5 lat, teraz na szczęście mam w innym banku
      który nie jest idealny ale takie rzeczy jak w Sziti się nie zdarzały.

      To kilka takich przygód z ostatnich lat, było ich więcej ale nie
      wszystkie już pamiętam:

      1. Podczas deszczu czasem zalewa się system i często karty nie
      działają. Najgorsze jak zdarzy się to na stacji benzynowej po wlaniu
      paliwa do baku. Tak miałem 2 razy, dodam że nie miałem wtedy gotówki.

      2. Omyłkowe podwójne księgowanie transakcji. Tak mi się zdarzyło z
      transakcją zakupu biletów lotniczych. Pomijam to że na koncie które
      nie może mieć debetu zrobili mi debet wysokości 1200 zł. Reklamacja
      i przywrócenie moich środków na konto trwało 7 dni.

      3. Po sprzedarzy mieszkania parę lat temu, miałem do wpłacenia około
      200 tyś gotówki. Oczywiście gotówka w tej ilości była przyjmowana na
      oczach wsztstkich klientów banku, a trwało to około godziny. Zero
      intymności, dyskrecji itp. Po tej wpłacie miałem wielkie powodzenie
      u opiekuna mojego konta bo widział ile mam środków na koncie i miał
      100 pomysłów co z nimi zrobić. Oczywiście po wypłacie tych środków
      natychmiast o mnie zapomniał

      4. W pewnym momencie potrzebowałem wypłacić ok. 30 tyś z własnego
      konta. Bank powiedział że jest to niemożliwe, bo muszę zgłosić
      zlecenie wypłaty albo codziennie wypłacać po 4 tys. To pokazuje, ze
      mimo to ze mam kase na koncie to nie moge jej wykorzystac.

      Zenada, odradzam ten bank.
      • jan-w Re: Mam pytanie - konto w Citibank 06.08.07, 22:05
        Mam wrażenie, że niektórzy z wypowiadających się, robią po prostu nagonkę.
        Konkurencja? Zawiedzeni że dług z kart kredytowych jest oprocentowany? Np zarzut
        że w czasie deszczu "zalewa się system" i nie można korzystać z kart kredytowych
        jest absurdalny. "Zalać się" mogły łącza na stacji benzynowej. Jeśli ktoś umie
        czytać i liczyć, chce mu się przejrzeć tabelę opłat i prowizji, nie ma żadnych
        problemów i z przyjemnością korzysta z Citibanku. Oczywiście z bankiem jest jak
        z każdym innym towarem. Dla jednych idealna jest oferta Citibanku, dla innych
        Mbanku. Zależy to m.in. od dochodów i wykonywanych operacji. Są nawet miłośnicy
        PKO BP i PKO SA, co już trudniej zrozumieć.
        • f.lamer Re: Mam pytanie - konto w Citibank 07.08.07, 11:51
          > Mam wrażenie, że niektórzy z wypowiadających się, robią po prostu
          > nagonkę. Konkurencja?

          Nie wykluczam. Jeśli ktoś jednak miał jakieś przykre doświadczenia z
          tym bankiem, to chyba ma prawo się nimi podzielić? nawet jeśli
          doświadczenia te polegały na zalaniu deszczem jakiść łączy. Poza tym
          tabele tabelami, ale najczęściej całość obrazu człowiek zyskuje
          dopiero wtedy gdy wpakuje się już w umowę.

          W temacie konkurencji zaś; zawsze podejrzliwie będę patrzył na wątki
          w których ktoś zachwycając się jakąś ofertą niby to pyta
          forumowiczów o zdanie/radę, po pewnym czasie podsuwa nowe argumenty
          za, aż w końcu oznajmia że zdecydował się wybrać właśnie ją i że na
          pewno będzie zadowolony. Albo pyta gdzie można coś znaleźć, a
          później odpowiada sam sobie podając konkretne namiary.
          Taka forma reklamy uprawiana przez płatnego klakiera jest trudna do
          wychwycenia, a przecież wysoce nieuczciwa. Walczyć z nią można tylko
          poprzez nagłaśnianie i napiętnowanie zjawiska.
          do city nic osobiście nie mam, ale to nie jest pierwszy wątek o tym
          banku.
          a to nie jest forum "Pieniądze"
        • Gość: Loko Re: Mam pytanie - konto w Citibank IP: *.centertel.pl 07.08.07, 13:06
          Kolego, czytaj ze zrozumieniem. Czy ja gdzieś napisałem że podczas
          deszczu nie można korzystać z karty kredytowej?? Napisałem o karcie,
          a Ty sobie dopisałeś że jest to karta kredytowa.
          A więc do Twojej wiadomości - nie posiadam karty kredytowej a
          jedynie płatniczą. Ze stacji benzynowej dzwoniłem na infolinię banku
          i to bank mnie poinformował że mają problem podczas deszczu, nie
          było tam żadnej winy stacji benzynowej. Więc sugerowanie że wyrzywam
          się na Citi bo nie umiem czytać oprocentowania kart kredytowych jest
          niewłaściwe. Sytuacja że nie mogłem wypłacić środków z konta na
          którym trzymam środki finansowe (nie małe zresztą) zdarzyła się
          kilka razy. Swojego czasu, przez tydzień nie działał system wypłat z
          bankomatów Citibank w Belgii. Jako, że mieszkałem wtedy w Brukseli
          nie mogłem wyciągać pieniędzy bez prowizji z bankomatów Citibank.
          Mimo że poinformowano mnie o tym, to za wyciąganie kasy z innych
          bankomatów naliczono mi prowizję i dopiero pisanie reklamacji i
          czekanie tygodniami na odpowiedz przynioslo jakis skutek.
          Gdybyś też czytał uważnie to co napisałem, to może doczytałbyś że
          zmieniłem konto na inny bank ale nie piszę jaki. Tak więc sugestia
          że pracuję u konkurencji też jest nie na miejscu.
          Rozumiem, że wam sprzedawcom kredytów w Citi żadne złe słowo na
          temat banku nie przejdzie przez gardło ale proponuję trochę
          obiektywizmu.
          • jan-w Coś kręcisz... 07.08.07, 15:11
            1. Nie wmawiaj mi że jestem sprzedawcą kredytów. W przeciwieństwie do ciebie,
            loguję się, nie ukrywam swojej tożsamości, wiele osób z tego i innych forów zna
            mnie osobiście i wiedzą że nie zajmuję sie akwizycją.
            2. To że nie posiadasz karty kredytowej to błąd. Należy mieć, najlepiej 2
            różnych systemów. Przy twoim pechu, powinieneś o tym pomyśleć
            3. Miałeś jak piszesz "niemałe środki" w Citibanku i musiałeś płacić prowizję za
            wypłaty z innych bankomatów? Zapoznaj sie może najpierw z warunkami prowadzenia
            kont dla posiadaczy "niemałych środków" w Citi.
            • Gość: ritzy zaban. Szanowni, bez jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 15:25
              Citi, to nie jest jakas zacofana technologicznie firma
              krzak... Z pewnym niedowierzaniem czytam o zmaganiach
              z ich uslugami. Moze u nas to i owo czasem w
              wyniku "spolszczenia" sie nie udawac, ale z totalna
              krytyka to bym sie raczej wstrzymal. By sie osmieszyc.


              Citi is today’s pre-eminent financial services
              company, with some 200 million customer accounts in
              more than 100 countries. Our history dates back to the
              founding of Citibank in 1812, Bank Handlowy in 1870,
              Smith Barney in 1873, Banamex in 1884, and Salomon
              Brothers in 1910.

              On June 16, 1812, with $2 million of capital, City
              Bank of New York (now Citibank) opened for business in
              New York City. Through many different leaders and
              economic environments over the course of its rich
              history, Citibank continues to grow and prosper.

              In 1968, First National City Corporation (later
              renamed Citicorp), a bank holding company, became the
              parent of Citibank.

              In 1998, all Citicorp divisions merged with all
              divisions of Travelers Group to form Citigroup Inc.
              Citibank continues as a strong brand under the
              Citigroup umbrella.

            • Gość: Loko Re: Coś kręcisz... IP: *.centertel.pl 07.08.07, 21:53
              1. Nie wnikam czym się zajmujesz, ale Twoja obrona Banku wydaje się
              zbyt zarzarta. Nie dziwi mnie, że jest sporo postów krytykujących
              Bank, bo jakość obsługi jest coraz niższa. I nie jest to tylko moja
              opinia, ale moich znajomych mających tam konto i jak widzę wielu
              forumowiczów.
              2. Nie posiadam karty kredytowej bo nie jest mi ona do niczego
              potrzebna. Nie biorę ani kredytów ani nic na kredyt. Nie zamierzam
              płacić bankom prowizji za kredyty, jak mogę zapłacić za to samo
              bierzącymi środkami finansowymi. Z racji pracy i licznych wyjazdów
              zagranicznych nie miałem nigdy problemu z brakiem karty kredytowej.
              A znam też przygody moich bliskich z kartami kredytowymi i spłatami
              rat, dlatego też świadomie z tego rezygnuję. Wiem, że teraz jest
              moda żeby wsztstko brać na kredyt ale ja nie muszę tego robić.
              3. Konto Citibank One, które posiadałem jest dla ludzi z wyższymi
              dochodami. Nie przewiduje ono jednak (czy może wtedy nie
              przewidywało) darmowych wypłat we wszystkich bankomatach. Za granicą
              można wyciągać za darmo tylko z bankomatów Citi i Euronetu.
              Jeżeli moje środki były za małe na posiadanie takich benefitów jak
              darmowe bankomaty to informuję Cię że inny bank w którym posiadam
              teraz konto traktuje mnie jak złotego klienta.
              Konto w Citibanku nie było zresztą moim wyborem, a mojego ówczesnego
              pracodawcy który konto firmowe prowadził właśnie w Citi i wszyscy
              pracownicy musieli posiadać w nim konta do przelewania wynagrodzenia.
              • jan-w Re: Coś kręcisz... 07.08.07, 22:33
                1.Nie wnikasz, to nie imputuj. Bronię tego banku, gdyż w zgodnej ocenie mojej,
                mojej rodziny i znajomych, jest to bank, który ma dla nas najlepszą ofertę i
                obsługę.
                2.Nie trzeba płacić prowizji, za korzystanie z karty kredytowej, jeśli spłaca
                się zadłużenie w czasie do 59 dni. Bez karty kredytowej nie zrobisz zakupów w
                wielu sklepach internetowych, nie wypożyczysz za granicą samochodu, z trudem
                zarezerwujesz hotel i nie każdy, nie jesteś w stanie zapłacić, jeśli ci "się
                zaleje" system itd itd. Posiadanie kart kredytowych, to nie moda, a rozsądek.
                Trzeba tylko z nich rozsądnie korzystać, a wtedy nic nie kosztują.

                Fora internetowe są pełne głosów oburzonych na wszelkie banki. Z reguły są to
                głosy ludzi którzy nie zadali sobie trudu zapoznania się z umową z bankiem,
                oburzonych, że banki nie chcą im dawać wszystkiego w prezencie. I to by było na
                tyle...
              • Gość: kierownik Re: Coś kręcisz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 09:39
                Obsługa w Citibanku jest coraz gorsza, zatrudniają wszystkich jak
                leci bez żadnej selekcji bo nikt nie chce tam pracować za 1200
                brutto więc same kołki ciągną ten drogi wóz, dlatego klienci widzą
                spadek jakości a prowizje mają bosko wysokie, najwyższe na rynku, no
                w końcu to typowy kapitalista
                • jan-w Re: Coś kręcisz... 08.08.07, 10:20
                  Jasne. A inne banki działają z pobudek patriotycznych i charytatywnych. O takiej
                  bezpodstawnej krytyce właśnie pisałem.
                  • Gość: Loko Re: Coś kręcisz... IP: *.centertel.pl 08.08.07, 20:50
                    OK, i po to właśnie jest forum. Ty i Twoi znajomi są zadowoleni a ja
                    i kilku moich nie. Ja jestem obiektywny, nie mówię że miejsce gdzie
                    teraz trzymam pieniądze jest super tylko widzę "plusy i minusy". W
                    Citibanku niestety widziałem więcej minusów, dlatego nie trzymam już
                    tam swoich pieniędzy. Co więcej powiem Ci, że prywatnie znam 2 osoby
                    pracujące w Citibanku i podczas prywatnych rozmów przyznały mi że
                    nie zawsze wszytko jest tak jak powinno i jak handlowcom robią
                    ogromne targety na sprzedaż "gó..anych promocji", które promocjami
                    nie są.
                    • zulke Kredyt Citibank - 20 000 zł.- bez ubezpieczenia?? 20.09.07, 20:08
                      Witam
                      Czy ktoś otrzymał w Citibank promocyjny Kredyt Citibank gotówkowy
                      w wys. 20 000,- zł. na 60 m-cy bez ubezpieczenia mając u nich tylko
                      kartę kredytową. Wydaje mi się to mało prawdopodobne, ponieważ koszt
                      takiego kredytu to 8 743,- zł. podczas, gdy w PKO PB - 11 800,- zł.
                      Pozdrawiam
    • jaa_ga Re: Mam pytanie - konto w Citibank 07.08.07, 12:15
      Przelew w Citi jest w czasie rzeczywistym.
      Lubię ten bank. Od 11 lat mam w nim konto
    • Gość: ritzy zaban. Ja mam od paru dobrych lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:50
      i zadnych problemow. Ale tez, prawde mowiac, nie
      sledze, czy pieniadze przeplynely o 5 minut szybciej
      czy wolniej. Mam ciekawsze rzeczy w zyciu do robienia.
      • Gość: Janek z Lomianek Citi to bagno. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 10:08

        Nigdy wiecej!!!

        Nie polecam, przestrzegam.
        • yavorius Re: Citi to bagno. 21.09.07, 11:20
          Wątek niepodbijany od półtora miesiąca.
          Wchodzi koleś z nielogu, opluwa niemerytorycznie.

          Ciekawe...
          • lizun9 Re: Citi to bagno. 21.09.07, 12:52
            yavorius napisał:

            > Wątek niepodbijany od półtora miesiąca.
            > Wchodzi koleś z nielogu, opluwa niemerytorycznie.
            >
            > Ciekawe...

            Zatrudnij sie tam na pół roku, to tez bedziesz tak robił...:P
            • Gość: klient Citi Gold Re: Citi IP: *.chello.pl 21.09.07, 21:36
              Jeśli się posiada konto Gold, wtedy nic się nie płaci za
              wypłaty,przelewy,wyciągi,prowadzenie,karty itp. Karta kredytowa visa platinium
              ma 80 tyś pln./miesięcznie limit i ciężko go przekroczyć.
              Śmieszni są ci ludzie, którzy często jeżdżą za granicę i nie posiadają karty
              kredytowej. Spróbujcie wynająć samochód np. w USA bez karty kredytowej, albo
              hotel.Mam konto w citi od czasu handlobanku i dwie karty kredytowe visę i
              visę-lot.Może nie jest to idealny bank, ale większość zarzutów powyżej to zwykłe
              głupoty.
              Limit wypłat z karty płatniczej w bankomacie-10 tyś./dziennie. W oddziale Citi
              Gold można wypłacić do ręki 150 tyś. Czy to mało??
              • Gość: Też Gold Re: Citi IP: *.aster.pl 21.09.07, 22:12
                Jest jeszcze wiele innych zalet:
                Przywóz gotówki na telefon, w dowolne miejsce za darmo.
                Korespondencja z bankiem, przy pomocy kurierów wysyłanych na życzenie.
                Specjalne parkingi w centrach miast.
                Lepszy kurs wymiany walut.
                Lepsze oprocentowanie konta i lokat.
                Różne atrakcyjne imprezy.
                itd itd
                I wcale nie trzeba być VIP.
                • Gość: klient Citi Gold Re: Citi IP: *.chello.pl 21.09.07, 22:39
                  Jeszcze są niezłe zniżki na kartę visa, np. w Primadent i różnych sklepach.
                  Kiedyś jak kupowałem kurtkę w Royal Collection to dostałem 90 pln zniżki przy
                  zapłacie visą. Jest też sporo możliwości inwestycji w zagraniczne fundusze (
                  Tempeltony itp.).Ogólnie nie jest źle, chociaż też mnie parę razy wkurzyli,
                  zwłaszcza w Galerii Mokotów, tam często są kolejki i długo się czeka, ale staram
                  się tam nie chodzić i tyle.
                  Często korzystam też z kart za granicą i nic nie płacę za wypłaty z bankomatów,
                  chyb że w NYC, ale tam jest napisane jak wół,że prowizja to np. 2 usd i jak się
                  nie zaakceptuje to się nie wypłaci.
                  • agulha Też Gold 21.09.07, 23:23
                    Ja za nimi nie przepadam. Konto u nich zlikwidowałam kilka lat temu, jak
                    radośnie ogłosili, że zmniejszają opłatę za prowadzenie konta z 7 zł do 4 zł.
                    Doczytałam się, że obowiązkowe pozostaje korzystanie z telefonicznej obsługi, i
                    że to kosztuje 3 zł. Nie lubię, jak się mnie bierze za głupka. Napisze ktoś, że
                    podwyższa mi opłaty z 7 do 10 zł - przemyślę, pewnie zostanę. Ale wpierać mi, że
                    jest obniżka, której nie ma - o, nie.
                    Mam konto w innym banku (ściślej, kilka kont) i dwie karty kredytowe, z czego
                    jedna to Visa Gold LOT Citibanku. Ma wysoki limit (sami z siebie podwyższają).
                    Nie obywa się jednak bez zgrzytów.
                    1. Ostatnio naliczyli mi odsetki 70 zł. Na wyciągu figuruje: data transakcji
                    [spłaty] - 27 sierpnia. I odsetki. Sprawdzam poprzedni wyciąg - płatne do: 27
                    sierpnia. To dzwonię i pytam, o co chodzi. A bo to jest data transakcji, a datą
                    księgowania jest 28 sierpnia. Taak? A dlaczego, pytam. Bo jak wyjdzie sesją
                    Elixirową po 18, to księgują na następny dzień. Zadzwoniłam do mojego banku:
                    używają wyłącznie sesji porannych, o 8 i 10. Złożyłam reklamację, zobaczymy.
                    Szlag mnie trafia. Nie zauważyłam, że 25 i 26 to była sobota i niedziela i
                    przelewy w Polsce nie idą (swoją drogą, to też złodziejstwo jakieś - kasa z
                    konta schodzi, ale na drugie nie wchodzi, niezły oscylator). Zwykle przelew
                    ustawiam 3 dni wcześniej, tym razem ustawiłam 2 dni wcześniej...
                    2. Na swoich stronach ogłaszają wielkie reklamy karty LOT. Dostaniesz mile
                    powitalne, będziesz uczestniczył w promocji. Regulamin - warunki to 18 lat
                    ukończone, mieszkanie w Polsce i umowa o korzystanie z karty. I co? I pstro. Bo
                    ja uzyskałam kartę Lot w drodze wymiany z karty MotoBP. A nigdzie regulamin nie
                    przewiduje, że tacy klienci są wyłączeni z promocji. Czyli złamanie publicznego
                    przyczeczenia. Inna sprawa, że to jest urocze, i w tym banku i w wielu innych
                    instytucjach, że klient wierny od wielu lat jest gorzej traktowany niż ten nowy.
                    3. Kiedyś zablokowano mi kartę, bo SYSTEM wykrył nietypową transakcję , a
                    bankowi nie udało się ze mną skontaktować. Śmiechu warte. Tą transakcją był
                    zakup w polskim Internecie książki za 40 zł. Tymczasem kiedy np. po raz pierwszy
                    i dotąd jedyny płaciłam za hotel w Nowym Jorku, albo kiedy po raz pierwszy
                    robiłam większe zakupy do nowego mieszkania, płacąc w jednej transakcji 6 tys.
                    zł (a do tej pory chyba żadna transakcja nie przekroczyła 1500 zł), to SYSTEM,
                    ten ich bóg, jakoś niczego nie wykrył, więc do niczego się nie nadaje. Nie
                    chroni klienta, tylko ewentualnie uprzykrza mu życie. I dlatego mam 2 karty
                    kredytowe (nie licząc płatniczych).
                    • Gość: klient Citi Gold Re: Też Gold IP: *.chello.pl 21.09.07, 23:37
                      Ale tak jest we wszystkich bankach(przelewy w sobotę i niedzielę). Do mnie raz
                      dzwonili i pytali jak kupowałem tv, czy transakcje jest ok.
                      A w innych bankach nie ma zgrzytów, wszędzie są.
                      • anmanika Re: Też Gold 03.03.08, 14:43
                        "2.Nie trzeba płacić prowizji, za korzystanie z karty kredytowej,
                        jeśli spłaca
                        się zadłużenie w czasie do 59 dni. Bez karty kredytowej nie zrobisz
                        zakupów w
                        wielu sklepach internetowych, nie wypożyczysz za granicą samochodu,
                        z trudem
                        zarezerwujesz hotel i nie każdy, nie jesteś w stanie zapłacić, jeśli
                        ci "się
                        zaleje" system itd itd. Posiadanie kart kredytowych, to nie moda, a
                        rozsądek."

                        Nie posiadam żadnej karty kredytowej bo to dla mnie rozbój w biały
                        dzien co trzeba za ten kredyt zapłacic.
                        Posiadam za to karty debetowe które znakomicie sprawdzają się ww.
                        wymienionych sytuacjach. Poza internetem bo tam nimi nie płacę bo to
                        za duże ryzyko.
                        • jan-w Re: Też Gold 03.03.08, 15:55
                          Nie rozumiesz do czego służy karta kredytowa. Wbrew nazwie, nie służy wcale do
                          zaciągania kredytu. Byłby to bardzo drogi kredyt.
                          Karta kredytowa odpowiednio wybrana i dobrana do swoich potrzeb, zazwyczaj nic
                          nie kosztuje, za używanie, a także za wydanie. Za kartę debetową, często
                          (chociaż nie zawsze) trzeba płacić kilka zł miesięcznie. Karta kredytowa ma tę
                          wyższość że pieniądze, zależnie od daty zapłaty i rodzaju karty, spłacasz np od
                          29 do 59 dni po nabyciu towarów. Nie płacąc ani grosza więcej! Te pieniądze
                          przez cały ten czas leżą na twoim końcie i procentują. Jeżeli np płacisz 10 tys
                          zł miesięcznie przy użyciu KK, jest to tak, jakbyś włożyła na konto
                          oszczędnościowe ok 15 tys zł. Na 5% - masz 750 zł zysku rocznie. To jest rozbój?
                          Oczywiście KK (podobnie jak większość innych rzeczy) jest korzystna dla ludzi
                          rozsądnych. Jeśli ktoś traktuje ją jako prezent od złotej rybki, a martwi się
                          dopiero kiedy zaapuka do jego drzwi komornik, rzeczywiście nie powinien
                          korzystać z KK. Ale problem jest nie w KK, a w nim.
                          Płacenie kartą w internecie, przy zachowaniu elementarnych zasad jest
                          całkowicie bezpieczne. Jeśli ktoś jest nieostrożny, równie dobrze może stracić
                          portfel na ulicy.
                          Przy pomocy karty debetowej, nie zrobisz wilu innych rzeczy. Wątpię żebyś
                          wypożyczyła za granicą samochód, ale już napewno nie zrobisz akupów na statku.
                          Na dyskusje o bankach i kartach, zapraszam na Forum Banki
                          • Gość: jacek nigdy za pozno na nauke .... IP: *.dsl.sil.at 03.03.08, 21:44
                            Nie rozumiesz do czego służy karta kredytowa. Wbrew nazwie, nie
                            służy wcale do
                            zaciągania kredytu.

                            - a do czego ??? znasz jakies dane na ten temat ??? dlaczego
                            klepiesz bezmyslnie ???

                            Byłby to bardzo drogi kredyt.

                            - i jest !!! tego dowodza statystyki

                            Karta kredytowa odpowiednio wybrana

                            - z portfela sposrod 15 innych ...

                            i dobrana do swoich potrzeb,

                            - ahahahahahahahahhhaha

                            zazwyczaj nic nie kosztuje,

                            - swietny dowcip albo dowod niewiedzy

                            za używanie,

                            - a slyszales o przegranych procesach VISY i Mastercada (m in z
                            powodztwa Wal marta ??)


                            a także za wydanie.

                            - w pierwszym roku w promocji

                            Za kartę debetową, często
                            (chociaż nie zawsze) trzeba płacić kilka zł miesięcznie. Karta
                            kredytowa ma tę
                            wyższość że pieniądze, zależnie od daty zapłaty i rodzaju karty,
                            spłacasz np od
                            29 do 59 dni po nabyciu towarów. Nie płacąc ani grosza więcej!

                            - jak placisz gotowka - mozesz dostac 5 pct rabatu

                            Te pieniądze przez cały ten czas leżą na twoim końcie

                            - 95 pct posiadaczy kart kredytowych w ciagu 2 lat uzywania wchodzi
                            w perpetualny debet

                            • Gość: jacek cd. nigdy za pozno na nauke .... IP: *.dsl.sil.at 03.03.08, 21:45
                              i procentują. Jeżeli np płacisz 10 tys zł miesięcznie przy użyciu
                              KK,

                              - placisz od 2,5 do 5 pct Visie lub Mastercardowi

                              jest to tak, jakbyś włożyła na konto oszczędnościowe ok 15 tys zł.

                              - na 1 miesiac !!!!!!!!

                              Na 5% - masz 750 zł zysku rocznie.

                              - nie zysku tylko przychodu - i ok. 6 tys PLN kosztow ..
                              w kazdym sklepie w ktorym przyjmuja kart (nie wydajesz 10 tys pln w
                              hieprmarkecie...)
                              dostaniesz 5 pct rabatu za platnosc gotowka, wiele bankow potraca
                              1,5 pct za transakcje kk


                              To jest rozbój?

                              - to jest rozboj - taki to jest to produkt

                              Oczywiście KK (podobnie jak większość innych rzeczy) jest korzystna
                              dla ludzi
                              rozsądnych.

                              - ?????????????????????????????????????????????????????????????
                              karta debetowa + kredyt w rachunku biezacym + przemyslane zakupy to
                              jedyne rozsadne rozwiazanie

                              Jeśli ktoś traktuje ją jako prezent od złotej rybki, a martwi się
                              dopiero kiedy zaapuka do jego drzwi komornik, rzeczywiście nie
                              powinien
                              korzystać z KK.

                              - a znasz innych uzytkowinikow kk ???

                              Ale problem jest nie w KK, a w nim.
                              Płacenie kartą w internecie, przy zachowaniu elementarnych zasad
                              jest
                              całkowicie bezpieczne. Jeśli ktoś jest nieostrożny, równie dobrze
                              może stracić
                              portfel na ulicy.
                              Przy pomocy karty debetowej, nie zrobisz wilu innych rzeczy. Wątpię
                              żebyś
                              wypożyczyła za granicą samochód,

                              - w wiekszosci krajow nie wypozyczysz samochodu jesli jedziesz do
                              Polski
                              w Grecji, Wloszech wypozyczalem sie bez karty

                              ale już napewno nie zrobisz akupów na statku.

                              - za gotowke kupie wszedzie - a w pormocjach za karte nie kupie za
                              duzo

                              Na dyskusje o bankach i kartach, zapraszam na Forum Banki

                              - tam panuje taka niewiedza jak w twoim poscie ????
                              • voyager747 Re: cd. nigdy za pozno na nauke .... 03.03.08, 22:18
                                Jeśli nie masz karty kredytowej, to nie wypożyczysz samochodu np. w USA.
                                Wypożyczałem samochód w USA 5 razy i zawsze chcieli kartę. Podobnie jest przy
                                meldowaniu się w hotelu. Karta debetowa nie jest akceptowana, bo na karcie
                                kredytowej robi się blokadę ( kaucję), ok. 300-500 usd.
                                Mam kartę kredytową od jakichś 8 lat i nigdy nie zapłaciłem ani grosza za jej
                                używanie, ani odsetek itp., czyli jak widać to się da zrobić. Jeśli płacisz w
                                sklepie kartą debetową, to sklep od tej transakcji też płaci prowizję, dokładnie
                                taką samą jak przy karcie kredytowej. Sklepy mają wliczoną w cenę towaru tę
                                prowizję i jak płacisz gotówką, to sklep po prostu więcej na tym zarabia. Chyba
                                ,że w sklepie nie można płacić kartą w ogóle, to wtedy nie ma sprawy.
                                Porządne karty kredytowe mają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznego limitu i
                                można nawet kupić samochód używając takiej karty.
                            • jan-w Re: nigdy za pozno na nauke .... 03.03.08, 22:20
                              Z takim stekiem bzdur, złej woli, świadomego przekręcania zarówno tego co piszę
                              jak i faktów, trudno nawet polemizować. Ale to dla słynnego Jajcusia od
                              autostrad i lotnisk, zawsze było typowe ;-)
                              Dlatego tylko kilka przykładów:
                              1. Nie wybranych z 15 kart z portfela (to twoja manipulacja), a jednej lub
                              dwóch (w przypadku wyjazdów zagranicznych - np Visa i Mastercard), wybranych
                              odpowiednio do swoich potrzeb z olbrzymiej oferty dostępnej w Polsce.
                              2. Nic nie kosztuje nie w pierwszym roku promocji, a na stałe. Jeżeli sam nie
                              masz żadnych doświadczeń w temacie o którym się wypowiadasz (ale u ciebie to
                              standard), poczytaj wypowiedzi użytkowników KK na forum banki, albo w usenecie:
                              pl.biznes.banki. Dowiesz się jak nawet z najlepszych kart korzystać całkowicie
                              za darmo.
                              3. Może u pani z zieleniaka dostaniesz 5 proc. bonifilaty przy płatności
                              gotówką. W większości renomowanych sklepów nie. Możesz też wynegocjowac
                              bonifikatę płacąc kartą, a np z kartą Citibank, w bardzo wielu sklepach i
                              restauracjach, automatycznie otrzymujesz 5-15% bonifikaty.
                              4. Twierdzenie że 95% użytkowników KK, przekracza grace period, to kompletna
                              bzdura. Może wśród twoich znajomych. Normalny człowiek nie jest taki głupi, żeby
                              zaciągać droższy kredyt, kiedy może bez problemu, zaciągnąć tańszy.
                              5. Bzdura. Nic nie płacę visie, ani MC. Prowizję płacą sprzedawcy, ale dzięki
                              temu mają więcej klientów, więc robią to chętnie. Nikt ich nie zmusza.
                              6. Jakie 6 tysięcy kosztów rocznie? Może ponosiłbyś je ty, ze swoją "ekonomią
                              inaczej". Nikt rozsądny nie ponosi żadnych kosztów używania KK. Konkurencja jest
                              za duża.
                              7. Tak znam bardzo wielu rozsądnych użytkowników KK. Dokładnie - wyłącznie takich.
                              8.
                              > w Grecji, Wloszech wypozyczalem sie bez karty
                              W to wierzę. Ale skąd znalazłeś chętnego na wypożyczanie ciebie?
                              9.
                              >za gotowke kupie wszedzie - a w pormocjach za karte nie kupie za
                              duzo

                              Ale kupując za gotówkę musisz ją mieć ze sobą. To pociąga koszty (zagranicą) i
                              ryzyko jej utraty. Dlaczego piszesz o promocjach (pormocjach?), pozostanie
                              tajemnicą twojej niezbadanej psychiki.
                              10.

                              > Na dyskusje o bankach i kartach, zapraszam na Forum Banki
                              >- tam panuje taka niewiedza jak w twoim poscie ????

                              Nie. Tam, a także na pl.biznes.banki, mógłbyś zdobyć trochę wiedzy, której
                              bardzo jak widać ci brakuje.

                              Tak, tak wiem. Nie musisz pisać: Obwodnica centrum, nie powinna przechodzić
                              peryferiami Warszawy, ale za Krakowem, najbliższe Warszawy lotnisko powinno być
                              w Kielcach, aby we Włochach były droższe grunty.
                              A kartami kredytowymi zachodni kapitał chce zmniejszyć populację Polaków do 2
                              milionów. O tym wszystkim już wielokrotnie pisałeś, przed ostatnim okresem
                              odosobnienia.

                              W jednej sprawie przyznaję ci całkowicie rację: Nie wyrabiaj sobie KK. To dla
                              ciebie zbyt niebezpieczne narzędzie.
                              • Gość: jacek czegi jujas_wuuu sie nie nauczyl .... IP: *.dsl.sil.at 04.03.08, 18:48
                                Z takim stekiem bzdur, zlej woli, swiadomego przekrecania
                                - a co niby przekrecilem, a juz wiem to samokrytyka jujasia_wuuu

                                zarówno tego co pisze jak i faktów
                                - sluszne rozroznienie

                                , trudno nawet polemizowac. Ale to dla slynnego Jajcusia od
                                autostrad i lotnisk, zawsze bylo typowe ;-)
                                - emocje emocje emocje - jak na moderatora to niezla wtopa

                                "Dlatego tylko kilka przykladów:
                                1. Nie wybranych z 15 kart z portfela (to twoja manipulacja), a
                                jednej lub
                                dwóch (w przypadku wyjazdów zagranicznych - np Visa i Mastercard
                                - kazda karta kredytowa (ale i charge) jest firmowana przet Vise,
                                Mastercarda lub
                                Amex ...), tylko wystawiana przez firme/bank wspolpracujaca z nimi

                                "Wybranych odpowiednio do swoich potrzeb z olbrzymiej oferty
                                dostepnej w Polsce.
                                - a czymze roznia sie te produkty oprocz banku wystawcy i koloru
                                plastiku ???
                                Czy np. dostaniesz w Polsce karte do rachunku euro ?

                                2. Nic nie kosztuje nie w pierwszym roku promocji, a na stale.
                                - banki daja cos za darmo ??? od kiedy ??? i jeszcze to reklamuja
                                za ogromne
                                pieniadze ???
                                Jezeli sam nie masz zadnych doswiadczen w temacie o którym sie
                                wypowiadasz (ale uciebie to standard),
                                - tylko 14 lat doswiadczenia posiadacza to rzeczywiscie nic

                                "poczytaj wypowiedzi uzytkowników KK na forum banki, albo w
                                usenecie:
                                pl.biznes.banki. Dowiesz sie jak nawet z najlepszych kart korzystac
                                calkowicie
                                za darmo.
                                - ale ja w bankach i w uslugach dla bankow pracuje od 18 lat czego
                                mam sie dowiadywac od amatorow ???

                                3. Moze u pani z zieleniaka dostaniesz 5 proc. bonifilaty przy
                                platnosci gotówka.
                                - dostane w kazdym specjalizowanym sklepie sportowym,
                                specjalizowanym audio,ubraniowym

                                "W wiekszosci renomowanych sklepów nie.
                                - mowisz o hipermarketach typu intersport czy mediamarkt ale nawet
                                ta warto sie
                                potargowac !!!

                                Mozesz tez wynegocjowac bonifikate placac karta, a np z karta
                                Citibank, w bardzo wielu sklepach i restauracjach, automatycznie
                                otrzymujesz 5-15% bonifikaty.
                                - bo cie wala na marzy maja z czego schodzic kazda z tych rzeczy
                                kupisz w Austrii czy Niemczech 10-20 pct taniej gotowka niz w
                                Polsce za karte z rabatem?
                                Np. w Peek Cloppenburg we Wiedniu ceny sa nizsze normalnie niz u
                                nas na wyprzedazach ale tam tylko maestro i gotowka
                                np. 106 calowa plazma w Polsce byla za 350 tysiecy we Wiedniu w
                                Saturnie za 79 k euro

                                4. Twierdzenie ze 95% uzytkowników KK, przekracza grace period, to
                                kompletna bzdura. Moze wsród twoich znajomych.
                                - wsrod aktywnych klientow kartowych po 2 latach 95% wchodzi w
                                perpetualny debet przekraczanie grace period to cokolwiek innego
                                (ale nieduczony ten jujasiu_wuuuu !!!)

                                "Normalny czlowiek nie jest taki glupi, zeby zaciagac drozszy
                                kredyt, kiedy moze bez problemu, zaciagnac tanszy.
                                - przeceniasz racjonalnosc konsumentow wbrew faktom - np.
                                statystyki bankow, nie opieraj sie tylk na wlasnym doswiadczeniu
                                sprawdz zdrodla inofrmacji, a nie tylko twoje odczucia

                                5. Bzdura. Nic nie place visie, ani MC.
                                - placisz do 5 pct obrotu - z twojej kasy placi sprzedawca, musi to
                                ukryc w marzy

                                "Prowizje placa sprzedawcy, ale dzieki temu maja wiecej klientów,
                                - ale gdyby nie pokryl tego marza tracilby kase w szybkim tempie

                                wiec robia to chetnie.
                                - Zaproponuj platnosc gotowka, zobaczysz jak sie uciesza
                                - Wiekszosc wyprzedazy, tylko za gotowke

                                "Nikt ich nie zmusza.
                                6. Jakie 6 tysiecy kosztów rocznie? Moze ponosilbys je ty, ze
                                swoja "ekonomia inaczej". Nikt rozsadny nie ponosi zadnych kosztów
                                uzywania KK. Konkurencja jest za duza.
                                - nie ma konkurencji, nawet Amex skarzy Vise i Mastercarda,
                                monopolistow na rynku uzyj google zamiast chelpic sie swoja
                                ignorancja

                                7. Tak znam bardzo wielu rozsadnych uzytkowników KK. Dokladnie -
                                wylacznie takich.
                                - nie odrozniasz noszacych w portfelu (ja mam od 14 lat ? uzywam 1
                                w roku) od aktywnych uzytkownikow to dla takich adresowane sa
                                agresywne kamapnie reklamowe, okresy bez oplat za
                                wydanie/wznowienie, zwiekszane limity, zlote karty mimo
                                niespelnienia kryteriow itp

                                8. > w Grecji, Wloszech wypozyczalem sie bez karty
                                W to wierze. Ale skad znalazles chetnego na wypozyczanie ciebie?
                                - sami sie pchali ? ale jak miales z tym klopoty to powolaj sie na
                                mnie

                                9. >za gotowke kupie wszedzie - a w promocjach za karte nie kupie za
                                duzo Ale kupujac za gotówke musisz ja miec ze soba. To pociaga
                                koszty (zagranica) i ryzyko jej utraty. Dlaczego piszesz o
                                promocjach (pormocjach?), pozostanie tajemnica twojej niezbadanej
                                psychiki.
                                - dlaczego ? proste, lubie dobre rzeczy i nie lubie przeplacac, po
                                co mam placic np. 15 k za kolumny w sklepie kiedy moge kupic z taka
                                sama gwarancja kolumny np. po testach dla gazety za 10 k (plus 300
                                PLN za transakcje kartowa kr.?)
                                - Gotowki nikt mi nigdy nie ukradl (a z karty 2 tys euro....),
                                placac gotowke kupuje to co mi sprawia radosc a nie to co
                                przyciagnie moja uwage. Place swoim pieniedzmi
                                a nie czyms abstrakcynym (vide banka spekulacyjna w
                                nieruchomosciach)
                                - napisalem tez - karta platnicza + kredyt w rach biezacym - ew.
                                karta charga - po co komu kk ???

                                10. > Na dyskusje o bankach i kartach, zapraszam na Forum Banki
                                >- tam panuje taka niewiedza jak w twoim poscie ????
                                Nie. Tam, a takze na pl.biznes.banki, móglbys zdobyc troche wiedzy,
                                której bardzo jak widac ci brakuje.
                                - ale ty jakos jej tam nie zdobyles

                                Tak, tak wiem. Nie musisz pisac: Obwodnica centrum, nie powinna
                                przechodzic peryferiami Warszawy, ale za Krakowem,
                                - a kiedy tak sugerowalem ? czy oprocz klamstwa nie znasz innych
                                metod argumentacji ?

                                najblizsze Warszawy lotnisko powinno byc w Kielcach,
                                - jak wyzej

                                aby we Wlochach byly drozsze grunty.
                                - a moga byc drozsze ? czy teraz cie stac na cokolwiek we
                                Wlochach ? po 3 k PLN za m kw ?

                                A kartami kredytowymi zachodni kapital chce zmniejszyc populacje
                                Polaków do 2 milionów. O tym wszystkim juz wielokrotnie pisales,
                                przed ostatnim okresem odosobnienia.
                                - znowu klamiesz tak to lubisz jako moderator gw ???

                                W jednej sprawie przyznaje ci calkowicie racje:
                                - to znowu konfabulacja godna klamcy jujasia_wuuu

                                Nie wyrabiaj sobie KK. To dla ciebie zbyt niebezpieczne narzedzie.
                                - mam od 14 lat, uzywam 5 razy w roku, niemniej jednak istnieje
                                silna korelacja pomiedzy wolumenem i rentownoscia biznesu kart
                                kredytow i liczba postepowan upadlosciowych osob
                                fizycznach w poszczegolnych krajach. Biorac pod uwage ze wysoki
                                odsetek konsumentow ma rzeczywiste problemy z tym produktem (nawet
                                30 pct uzytkownikow) zalecalbym troche pokory - a nie typowej dla
                                jujasia_wuuu arogancji

                                • jan-w Zdobądź chociaż podstawy wiedzy.... 04.03.08, 19:52
                                  1. Karty wydawane przez różne banki, a nawet w ramach jednego banku, bardzo się
                                  różnią warunkami wydawania, okresami grace period itd itd. Każdy użytkownik
                                  karty ci to potwierdzi, jeżeli sam nie potrafisz zdobyć tej łatwo dostępnej wiedzy.
                                  2. Karty kredytowe nie "są w euro", cokolwiek by to miało oznaczać, natomiast
                                  mogą być rozliczane i połączone z rachunkiem w euro, dolarach, złotych i
                                  ewentualnie innych walutach.
                                  3. Ty pracujesz w banku? Nie mając podstawowej wiedzy na ten temat?
                                  Nie wiedząc nawet że za KK można nie płacić? Voyager747 który pisze to samo co
                                  ja, to oczywiście mój drugi nick? ;-)
                                  4. Co mają ceny w Wiedniu, do bonifikat w Warszawie?
                                  W następnym poście napiszesz że kangury wolą świeżą sałatę od plastiku? Że nie
                                  masz sensownych argumentów na poparcie takich bzdur, to zrozumiałe.
                                  5. Ciągle biedaku nie możesz (a raczej nie chcesz) zrozumieć że piszę o
                                  konkurencji między bankami wyadającymi KK na bardzo różnych warunkach, a nie
                                  systemami.
                                  Z resztą twojej "twórczości", jak zawsze trudno nawet dyskutować.

                                  Tak tylko z ciekawości: Gdzie ci się pchali, ci którzy cię "wypożyczali" we
                                  Włoszech, jak się chwalisz? I od kogo cię "wypożyczali"? ;-)
                                  • Gość: jacek podstawy to za malo - to starcza jujasiowi_ wuuuu IP: *.dsl.sil.at 04.03.08, 21:18
                                    > 1. Karty wydawane przez różne banki, a nawet w ramach jednego
                                    banku, bardzo się różnią warunkami wydawania, okresami grace period
                                    itd itd. Każdy użytkownik karty ci to potwierdzi, jeżeli sam nie
                                    potrafisz zdobyć tej łatwo dostępnej wiedzy.
                                    - typowa ofiara marketingu - dal sie zaczarowac pozorami

                                    > 2. Karty kredytowe nie "są w euro", cokolwiek by to miało
                                    oznaczać, natomiast mogą być rozliczane i połączone z rachunkiem w
                                    euro, dolarach, złotych i ewentualnie innych walutach.
                                    - no i wlasnie tego nie rozumiesz
                                    ja potrzebuje karte w euro do rachunku w euro - ale zaden bank w
                                    Polsce nie zrezygnuje z 3 pct na FX -e

                                    > 3. Ty pracujesz w banku? Nie mając podstawowej wiedzy na ten
                                    temat?
                                    - podstawowa wiedze to ma kasjer, a ty masz wiedze sprzataczki,
                                    wiec jak mozesz moja oceniac ?????????????

                                    > Nie wiedząc nawet że za KK można nie płacić? Voyager747 który
                                    pisze to samo co ja, to oczywiście mój drugi nick? ;-)
                                    - to pieniadze zarabia sie poprzez glosowanie ???

                                    > 4. Co mają ceny w Wiedniu, do bonifikat w Warszawie?
                                    - np. pierwszym produktem Apple, ktory mial cene wg niezacego kursu
                                    Euro/PLN byl ipod nano 8 giga (ale juz jest w tyle) - poprzednie
                                    byly o 20 pct drozsze w Polsce niz w krajach Euro
                                    wyzsza marza - wieksze mozliwosci dawania rabatu - a naiwni sie
                                    ciesza

                                    > W następnym poście napiszesz że kangury wolą świeżą sałatę od
                                    plastiku? Że nie masz sensownych argumentów na poparcie takich
                                    bzdur, to zrozumiałe.
                                    - kto cie uczyl logiki ??? wozna czy pani od wuefu ???

                                    > 5. Ciągle biedaku nie możesz (a raczej nie chcesz) zrozumieć że
                                    piszę o konkurencji między bankami wyadającymi KK na bardzo różnych
                                    warunkach, a nie systemami.
                                    - a ty nie zauwazasz ze w kazdej transakcji z kk - oprocz ciebie
                                    jest 4 graczy (sklep, dwa banki i- jeden z trojki - Visa albo
                                    Mastercard albo Amex - i kolko sie zamyka)
                                    pozostali maja niewiele do powiedzenia - a ty za to wszystko
                                    placisz - i nawet nie wiesz ile

                                    > Z resztą twojej "twórczości", jak zawsze trudno nawet dyskutować.
                                    > Tak tylko z ciekawości: Gdzie ci się pchali, ci którzy
                                    cię "wypożyczali" we Włoszech, jak się chwalisz? I od kogo
                                    cię "wypożyczali"? ;-
                                    - gdzie oni szukaja tych moderatorow gw ??? czy trzeba az caly row
                                    marianski przekopywac ??? Zulawy nie wystarczyly ???
                                    • jan-w Oddychaj spokojenie 04.03.08, 22:04
                                      Masz rację. Ipody były tańsze za granicą, więc ja za korzystanie z karty
                                      kredytowej, płacę 100 zł miesięcznie, tylko tego nie zauważam, ponieważ banki
                                      mnie zahipnotyzowały. Każdy bank wydaje identyczne karty, na identycznych
                                      warunkach pomijając krótkie okresy promocyjne.
                                      Ziemia we Włochach kosztuje ponad 3000 zł za m2, a w strefie ochronnej wokół
                                      lotniska, ponad 10000 . Książę kupił królewnie śnieżce wielkiego ipoda we
                                      Wiedniu za gotówkę. A teraz:
                                      1. Oddychaj spokojnie.
                                      2. Pomyśl o czymś przyjemnym (Okęcie zlikwidowano, fabryki plastiku używanego do
                                      produkcji kart wysadzono w powietrze, asfaltu także)
                                      3. Staraj się nie pisać o czymś czego nie rozumiesz.
                                      4. Spróbuj uwierzyć że to ty możesz się mylić, nie miliony zadowolonych
                                      użytkowników KK. Jeżeli nie możesz, spróbuj dowiedzieć się o czym to świadczy i
                                      jak taki stan się nazywa.
                                      Zdrowia serdecznie ci życzę! :-)
                                      • Gość: jacek a gdzie umiejetnosc czytania ze zrozumieniem ??? IP: *.dsl.sil.at 05.03.08, 18:18
                                        jesli mam miesieczne obroty 10 tys miesicznie jak ci sie snilo w
                                        poprzednich postach - to placisz od 200 do 500 PLN mieisecznie
                                        samych tylko oplat transakcyjnych

                                        oprocz tego placisz wysoko marze - jesli bowiem przeanalizujesz np
                                        liste sklepow z promocjami Citka - latwo sie przekonasz ze marze to
                                        maja kosmiczna

                                        to latwo sprawdzic - ale tego nie zrobi zaden "szczesliwy posiadacz
                                        karty" nieodporny na marketing i reklame

                                        na pytanie - jakie roznice zauwazyles pomiedzy kartami roznych
                                        bankow - oprocz nazwy i koloru odpowiedzi udzielic nie potrafisz

                                        ja pisalem o ziemi we Wlochach - a ty "w strefie ochronnej wokół
                                        > lotniska, ponad 10000 . " - i innym zarzucasz manipulacje -
                                        powiedz po co tak klamiesz i kombinujesz - nie szkoda ci czasu ?


                                        "Książę kupił królewnie śnieżce wielkiego

                                        - malutkiego

                                        ipoda we Wiedniu za gotówkę.

                                        - bo Saturn we Wiedniu nie przyjmuje kk - i co ty na to ???

                                        placisz 10-20 pct wiecej niz ja uwzgledniajac citko-znizki - a poza
                                        tym wydajesz kupe kasy kupujac badzieiwe pod wplywem impulsu

                                        > Spróbuj uwierzyć że to ty możesz się mylić, nie miliony
                                        > zadowolonych użytkowników KK.

                                        a wiesz jak owca jest zadowolona po strzyzeniu ?? gdybys owcy nie
                                        strzygl to by sie meczyla z goraca i zaplatywala w swoje runo
                                        bankowcy jak postrygacze - strzyga klientow

                                        myslisz ze wydaja taka kase na marketing posredni i bzeposredni -
                                        zeby tobie cos dac w prezencie ????

                                        > Jeżeli nie możesz, spróbuj dowiedzieć się o czym to świadczy i
                                        > jak taki stan się nazywa.

                                        w twoim wypadku owczy ped - ale bez owiec takich jak ty banki,
                                        szczegolnie takie male jak w Polsce, mialyby swoje siedziby w
                                        budynkach z nieheblowancyh desek

                                        > Zdrowia serdecznie ci życzę! :-)

                                        nawet jesli nieszcze - to dziekuje
                                    • jan-w Żaden bank nie chce ci wydać karty? 04.03.08, 22:28
                                      Nawet BZWBK wydaje karty rozliczane w walutach obcych do konta walutowego, nie
                                      mówiąc o bardziej znanych.
                                      Ale, jakby ci to wytłumaczyć... Prawdą jest, że nie wszystkie wnioski są
                                      rozpatrywane pozytywnie.
                                      • Gość: jacek jujasiu_wuuu robi postepy !!!! IP: *.dsl.sil.at 05.03.08, 18:06
                                        Nawet BZWBK wydaje karty rozliczane w walutach obcych do konta
                                        walutowego, nie
                                        > mówiąc o bardziej znanych.

                                        niestety tylko kk mastercard - a ja potrzebuje maestro platnicza
                                        ale dzieki - widac ze przymuszony wziales sie za nauke

                                        > Ale, jakby ci to wytłumaczyć... Prawdą jest, że nie wszystkie
                                        > wnioski są rozpatrywane pozytywnie.

                                        pare razy zdarzylo sie pewnemun bankowi wydac karty wszystkim
                                        pracownikom prywatnej firmy (niektorym nawet zlote) - tylko
                                        wlasciciel nie dostal ...
                                        ale generalnie - karty kredytowe sa wciskane na sile
                                        wazna jest dobra windykacja
                                        kupilem mieszkanie od gozdka - ktory nastepnie stracil cala kase na
                                        Uniwersalu - a potem narobil dlugow w erze, wzial fiata na raty i
                                        nie splacal - wiec mialem na zmiane telefony od windykatorow i
                                        pewnego znanego banku kartowego z ofertami kk i kredytow dla
                                        Piotrusia

                                        ucz sie pilnie ucz - moze za sto lat ....
                                        • jan-w Ty niestety postępów już nie zrobisz... 05.03.08, 19:43
                                          Naprawdę nie zrozumiałeś mojej delikatnej aluzji, że nie wszystkie wnioski są
                                          rozpatrywane pozytywnie? W takim razie napiszę ci wprost: wnioski oczywistych
                                          oszołomów, nie są nawet rozpatrywane.
                                          Czy dla ciebie saturn we Wiedniu to jedyne co cię w życiu dobrego spotkało i na
                                          wszystko patrzysz przez jego pryzmat? ;-)
                                          Twój podstawowy argument w każdym poście to: Bo w saturnie we Wiedniu to i to,
                                          więc ja mam rację, a wszyscy inni są głupi.
                                          Czy nie rozumiesz że kartą kredytową płacę za te same produkty, za które można
                                          płacić gotówką i nic za to nie dopłacam?
                                          Nie. Nie rozumiesz. Ja też nie jestem w stanie ci pomóc. Specjaliści jak widać,
                                          też się poddali po ostatniej próbie. Pozostało ci życie w koszmarnym świecie
                                          paranoika otoczonego agentami nastającymi na twoje życie,zdrowie i interesy.
                                          Współczuję ci biedaku.
                                          • Gość: jacek zjazd po rowni pochylej to nie postep jujasiu_wuu IP: *.dsl.sil.at 05.03.08, 21:32
                                            > Naprawdę nie zrozumiałeś mojej delikatnej aluzji, że nie
                                            > wszystkie wnioski są rozpatrywane pozytywnie? W takim razie
                                            > napiszę ci wprost: wnioski oczywistych oszołomów, nie są nawet
                                            > rozpatrywane.

                                            ale ty znowu o swoich marzeniach - a ja podalem przyklady
                                            ilustrujace jak bardzo sie mylisz

                                            > Czy dla ciebie saturn we Wiedniu to jedyne co cię w życiu dobrego
                                            > spotkało i na wszystko patrzysz przez jego pryzmat?

                                            jesli mowa o cenach, kosztach - dobrze miec realny konkretny punkt
                                            odniesienia - fakty i liczby - a nie emocje i uleganie reklamom
                                            ;-)
                                            > Twój podstawowy argument w każdym poście to: Bo w saturnie we
                                            > Wiedniu to i to, więc ja mam rację, a wszyscy inni są głupi.

                                            nie, ilustracja - ale zbyt skomplikowana dla ciebie, i wielu innych
                                            dla kotrych zniesienie matury z matematyki bylo najwiekszym swietem

                                            > Czy nie rozumiesz że kartą kredytową płacę za te same produkty,
                                            > za które można płacić gotówką i nic za to nie dopłacam?

                                            po prostu placisz wieksza kwote w PLN, niz ja - za posrednictwem
                                            kantoru - placac w Euro

                                            > Nie. Nie rozumiesz. Ja też nie jestem w stanie ci pomóc.
                                            > Specjaliści jak widać, też się poddali po ostatniej próbie.
                                            > Pozostało ci życie w koszmarnym świecie

                                            a ty zyjesz otoczony niebieskimi migdalami, z rozowymi szybami w
                                            oknach i walczysz na forach z rzeczywistoscia

                                            > paranoika otoczonego agentami nastającymi na twoje życie,zdrowie
                                            > i interesy.

                                            ciekawe ze to ty o tym wspominasz

                                            > Współczuję ci biedaku.

                                            nie jestes w stanie udowodnic swojego bogactwa - zas twoje ubogie
                                            slownictwo, prosciutkie argumenty, powierzchowna wiedza, brak
                                            dyscypliny intelektualnej, bezsilna agresja nie swiadcza o
                                            posiadaniu zasobnej, czesto wykorzystywanej biblioteki
                                            • jan-w Jak zwykle fiksacja :-) 05.03.08, 21:55
                                              Gość portalu: jajcek napisał(a):

                                              >> Współczuję ci biedaku.
                                              > nie jestes w stanie udowodnic swojego bogactwa

                                              Ciągle polemizujesz ze swoimi fantazjami. Czy ja kiedykolwiek twierdziłem że
                                              jestem zamożny? Nigdy nie twierdziłem że zarabiam więcej niż średnia krajowa. Z
                                              książek, szczerze przyznam że mam tylko gwarancyjną mojej wysłużonej hulajnogi.
                                              Współczuję ci biedaku, twojego stanu. Braku kontaktu z rzeczywistością.
                                              • Gość: jacek ale co konkretnie masz do powiedzenia ???? IP: *.dsl.sil.at 06.03.08, 19:10
                                                to ze mnie nie lubisz to juz wszyscy wiedza

                                                kup sobie pare ksiazek - wcale nie sa drogie - a jakie bogactwo
                                                daja !

                                                naucz sie liczyc i poczytaj sobie cos o wywieraniu wplywu i
                                                technikach manipulacji - dowiesz sie jakimi w sumie prostymi
                                                sztuczkami bankowi marketingowcy wprowadzili cie w stan euforii i
                                                samozadowolenia

                                                i nie wmawija juz wiecej nikomu ze A2 przez miasto to obwodnica
                                                centrum albo ze sprzedaz terenow zajmowanej przez lotnisko
                                                deweloperom spowoduje zwyzke cen ziemi

                                                ale do tego musisz nauczyc sie liczyc

                                                powodzenia na nowej trudnej drodze - co dzien cos nowego, co dzien
                                                wieksza ciekawosc i samodzielne kroki poza ochronnym kloszem
                                                niewiedzy - trzymam kciuki
                                  • Gość: jacek to po ile dzis akcje Citka ??? IP: *.dsl.sil.at 04.03.08, 21:21
                                    w 1991 ksiaze Al Waleed uratowal bank przed likwidacja wydajac 600
                                    mio USD - 12 USD za akcje

                                    niedawno po 30 USD Citka ratowaly arabskie fundusze - a dzis 21,88
                                    USD

                                    sie porobilo ...
                                    • sieviete Re: to po ile dzis akcje Citka ??? 04.03.08, 23:30
                                      potwierdzam, że Citi to szajs.
                                      byłam dziś rano w jednym z oddziałów, miał być otwarty od 9.00.
                                      tymczasem stałam przed pustymi kasami do 9.08. zanim ktoś raczył
                                      przyleźć i mnie obsłużyć.
                                      najgorsza dla mnie była wizyta w oddziale na Traugutta, z racji
                                      studiowania w pobliżu, udałam się tam jeden jedyny raz i naprawdę,
                                      nigdy więcej. nigdy w życiu nie czułam się tak idiotycznie, zamiast
                                      normalnych kas jakieś cyrki z odźwiernym, potem szczerząca się
                                      lalunia skierowała mnie na złoty fotelik do poczekalni, proponując
                                      kawusię w złotej filiżaneczce, czułam się wyjątkowo niesympatycznie,
                                      widząc te nieszczere uśmieszki, mam wrażenie że to bank jedynie dla
                                      b.bogatych biznesmenów, bo naprawdę było mi w tych pluszach
                                      niekomfortowo.
                                      o bajzlu z księgowaniem szkoda pisać.
                                      mieszkając po drugiej stronie Wisły muszę specjalnie jechać do
                                      śródmieścia, żeby coś załatwić w banku, bo ich oddziały można
                                      policzyć na palcach jednej ręki.
                                      jest to mój pierwszy bank, mam konto pół roku, ale na pewno długo w
                                      nim nie pobędę.
                                      • voyager747 Re: to po ile dzis akcje Citka ??? 05.03.08, 00:19
                                        Zawsze możesz wypróbować inny bank. Napisz coś o bajzlu z księgowaniem, chętnie
                                        poczytam. Ja nie potwierdzam,że to szajs. Bank jak bank ma swoje plusy i minusy.
                                        Jest spora konkurencja, banki walczą o klientów, zawsze można zmienić bank.
                                        Wybierz jakiś na Pradze, to nie trzeba będzie jeździć przez Wisłę. Oddział
                                        Citibanku jest np. na ul. Targowej 24 ( to na Pradze).
                                      • jan-w Podali kawę i podsunęli fotel? Straszne... 05.03.08, 09:11
                                        A tak z ciekawości. Po co ci regularne wizyty w banku? Mając dostęp do
                                        komputera, większość spraw możesz wygodnie załatwić nie wychodząc z domu.
                                        Przelewy, zlecenia, spłatę kart, wydruki wyciągów i potwierdzeń przelewów itp.
                                        Wypłaty w dowolnym bankomacie, wpłaty analogicznie. Wizyta w banku jest
                                        potrzebna tylko w celu np upoważnienia innej osoby do korzystania z konta, a
                                        takie rzeczy się robi bardzo rzadko. Temat księgowania, był już wiele razy
                                        omawiany. Trzeba jeszcze sprawdzić kiedy przelew wyszedł z innego banku. Przelew
                                        wysłany w piątek po południu, w żadnym banku nie pojawi się następnego dnia.
                                        Jeżeli jedynym problemem, było to że podano ci kawę, wystaczy grzecznie odmówić.
                                        Do fotela siłą też cię chyba nikt nie wciskał? ;-)
                                        Kiedy zmienisz bank np na PKOBP, albo Polbank, napisz jak ci się poprawiło ;-)
                                        • Gość: jacek jujasio_wuuu wpdal we wlasne sidla .... IP: *.dsl.sil.at 05.03.08, 18:28
                                          a nie wydaje ci sie - cytujac twoje wlasne slowa - ze te kilka
                                          milionow klientow PKO BP SA moze miec racje a nie ty ???

                                          zawsze sie zastanawialem nad definicja "dobrego banku" - np. bank
                                          bez kolejek moze byc po prostu tak lichy ze nikt od niego nie chce
                                          przychodzic ...

                                          np. wiekszosc bankow internetowych nie odpowiada na maile - poza
                                          klikoma operacjami, ktore mozna latwo wykonac - cala reszta nie
                                          istnieje

                                          a to w PKO BP SA pobralem kase na samochod w NIEDZIELE !!!

                                          kolejek w Rotundzie nie ma np. w Wielki Piatek, 2 maja, w piatek po
                                          Bozym Ciele - i nie ma problemu z parkowaniem - a wiec przy
                                          odpowiednim planowaniu wystarczy

                                          w PKO BP SA kolejki po horyzont - nawet dla zlotych kont czasami
                                          i tak od 20 lat - czy nie jest to miara sukcesu ???
                                          • voyager747 Re: jujasio_wuuu wpdal we wlasne sidla .... 05.03.08, 19:35
                                            Nie jest to miarą sukcesu, tylko przyzwyczajenia starych klientów, którym nie
                                            chce się zmieniać banku. Jesteś zadowolony z PKO, niech Ci będzie, a nie może
                                            być ktoś zadowolony z innego banku? Citibank też ma sporo klientów, więc też
                                            wszyscy nie mogą się mylić.
                                            W Citibanku można też załatwić prawie wszystko prze telefon, wcale nie trzeba
                                            jechać do oddziału.
                                            • Gość: jacek jujasio_wuuu wpdal we wlasne sidla .... IP: *.dsl.sil.at 05.03.08, 21:43
                                              tez tak kiedys myslalem - ale w kolejkach polowa to mlodzi ludzie

                                              waznym testem jakosci banku jest wyjasnienie reklamacji - jak cos
                                              nakaszania

                                              w nowoczesnych bankach telefoniczno-internetowych wyjasnianie
                                              reklamacji to mordega - a bledow musi byc duzo - przy zwyczajowej
                                              rotacji i czasowych pracownikach - testy konsumenckie robione w
                                              kilku krajach dokladnie to opisuja

                                              w POKO BP SA wystarcza awantura przy okienku - i problem
                                              zalatwiony - ale bledow tez wiele nie ma - bo zaloga bardzo
                                              stabilna i skoncentrowana na pracy - a nie na wyscigu szczurow
                                              • billy.the.kid Re: jujasio_wuuu wpdal we wlasne sidla .... 08.02.09, 19:34
                                                łojezuniui-krezusi-siedem kart,trzy konta-pięc w róznych bankach a handryczą się
                                                o 4 zł opłaty za prowadzenie konta.
                                                ot-mitomani.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka