varsovinn
26.09.07, 14:55
Kolejny raz będąc w Almie zauważyłem ciekawe zjawisko, przechadzając
się między regałami z produktami(niektórymi z tzw. górnej półki) z
głośników rypała (nie najciszej) muzyka z samego DNA, jakieś
wiejskie disco polo!!! Ciekawy jestem kto odpowiada za muzykę
puszczaną w sklepie która ma uprzyjemniać czas na zakupach a nie
odstraszać klientelę zwłaszcza w sklepie pretendującym do dumnego
miana DELIKATESÓW. Coś strasznego i odstraszającego.