Taki był rok 1918

IP: *.ci.uw.edu.pl 08.11.08, 00:30
Ech, piękne to były czasy...
    • Gość: wątpiący, szczerze No i co? warto było? IP: *.acn.waw.pl 08.11.08, 07:23
      No i co, warto było? Za Kaisera Franciszka Józefa panował porządny CK
      Porządek, ścisły związek z Wiedniem, dobry dojazd i brak formalności przy
      podróżach do Wiednia i Budapesztu. U Niemca panował doskonały porządek,
      kodyfikacja, jasny, przejrzysty system prawny, dobrze wyszkolona i dowodzona
      armia. Gęsto było od dróg, linii kolejowych, rozwijała się telefonizacja
      mniejszych miast. Wszystko było dobrze zarządzane i w porządku, acz wielu
      uważało, iż nie jest to ICH własny a OBCY porządek, więc wybrali swojski
      bałagan od cudzego porządku. No i kurde warto było? Warto? Komu przeszkadzały
      Austro-Węgry sięgające prawie Mazowsza? Komu przeszkadzały zjednoczone Niemcy
      aż po Konin? Gdybyście wtedy nie fikali i nie próbowali działania w stylu
      'małe, ciasne, ale własne', dziś w okół nas przebiegałoby pełno autostrad,
      mielibyśmy piękne koleje DB i OeBB, porozumiewalibyśmy się językiem zaliczanym
      do ścisłej czołówki międzynarodowych języków w świecie. Ziemie, na których
      żyjemy, byłyby od zawsze integralną częścią zachodniej Europy a nie jakiegoś
      dzikiego, peryferyjnego wschodu, gdzie się kijami wilki odgania. Była szansa
      na drugą Szwajcarię, ale niestety JAK ZWYKLE zwyciężyło wymachiwanie szabelką,
      klękanie przed krzyżem i odwieczna ciągota do okładanie Niemca po mordzie.
      Bosz... wy się nigdy nie nauczycie racjonalnie KALKULOWAĆ korzyści, zawsze
      będziecie gotowi na wszczynanie powstań, insurekcje, ruszanie na Niemca,
      Austriaka, a potem nigdy i po dziś dzień nie stworzyliście na dłuższą metę
      sprawnie zarządzanego, zamożnego państwa. A mieliście szanę na bycie dziś
      obywatelami Europy A, Wielkie Niemcy, AustroWęgry i piękny, ogromny zamożny
      kraj i wy jako jego obywatele, dumni na cały świat. Ale woleliście kolejne tam
      wojenki, no i macie ten swój własny, wymarzony kraj. Źle zarządzany,
      umafijniony, rządzony co i raz przez populistów, wyśmiewany za granicą i
      traktowany kompletnie przedmiotowo, bez żadnego respektu. No ale WŁASNY, macie
      ten swój własny kraj, gdzie nie ma widoków na 10 lat ciągłej, dobrej władzy,
      gdzie nie ma po dziś dzień dobrej sieci dróg, linie kolejowe macie tam, gdzie
      Wam Niemiec, Rusek i Austryjak zbudował a i tak żeście od groma tego
      rozszabrowali. Na 11 listopada najlepszym symbolem niechaj będzie jakaś
      opuszczona stacja kolejowa na Mazurach, taki gotycki rudy budynek doprowadzony
      do ruiny. Spod brudu na ścianach owego dworca przebija czarny napis na białym
      tle Wormditt.

      Najlepszego ode mnie na 11 Listopada, w końcu to Wasze święto!
      • Gość: gość Re: No i co? warto było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 14:14
        wypier%$#aj za kontener
        • Gość: ritzy zaban. Re: No i co? warto było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 14:35
          Albo nawet DO kontenera.
          • Gość: Ania Re: No i co? warto było? IP: *.aster.pl 09.11.08, 00:12
            Wątpiący, żenada. Nawet, gdybym trzy razy powtórzyła ten wyraz, to i
            tak za mało.
Pełna wersja