Gość: bunio IP: *.wip.pl 29.06.09, 13:18 Mieszkańcy tego osiedla chyba mają rozum i oczy. Skoro decydowali się kupić mieszkanie widząc że nie ma tam dróg i chodników to niech teraz pretensje mają do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ronin Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 13:33 Budynek stawia prywatna firma, ale droga jest publiczna a dokładniej samorządowa. Gdzie są władze Mokotowa spod znaku koalicji PO-SLD ze swoimi super inwestycjami?! Naczelnik Wydziału Infrastruktury mówi, że droga będzie wybudowana za kilka lat. Gratulacje! HGW jest super, jest super, więc o co Wam chodzi?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: 195.90.102.* 29.06.09, 16:04 Prawda, że bez rozbudowywania dróg i ulic jest coraz gorzej? Długo jeszcze trzeba czekać, żeby pognać zaściankowych ludzi i pseudoekologów? Pocieszający jest stopniowy ciągły spadek poparcia dla tych popaprańców :) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło 29.06.09, 18:52 > trzeba czekać, żeby pognać zaściankowych ludzi i pseudoekologów? Teraz to wszystkiemu są winni żydzi, masoni i ekolodzy... A może by tak się jeden z drugim mieszkaniec "a u nas som drogi lepsze" wsi zameldował w Warszawie i zaczął tu płacić podatki? To WY płacicie za budowę tych dróg. Jeśli jesteście zameldowani u gdzie indziej, to płacicie za budowę dróg w rodzimej wsi czy miasteczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re: Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: 83.137.191.* 30.06.09, 10:47 > A może by tak się jeden z drugim mieszkaniec "a u nas som drogi lepsze" wsi > zameldował w Warszawie i zaczął tu płacić podatki? To WY płacicie za budowę tyc > h > dróg. Jeśli jesteście zameldowani u gdzie indziej, to płacicie za budowę dróg w > rodzimej wsi czy miasteczku. Meldunek nie ma tutaj nic do tego. Jedynym wyznacznikiem właściwości urzędu skarbowego jest miejsce ZAMIESZKANIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: 195.117.230.* 30.06.09, 11:53 nessie-jp napisała: > > trzeba czekać, żeby pognać zaściankowych ludzi i pseudoekologów? > > Teraz to wszystkiemu są winni żydzi, masoni i ekolodzy... > > A może by tak się jeden z drugim mieszkaniec "a u nas som drogi > lepsze" wsi zameldował w Warszawie i zaczął tu płacić podatki? To > WY płacicie za budowę tych > dróg. Jeśli jesteście zameldowani u gdzie indziej, to płacicie za > budowę dróg w rodzimej wsi czy miasteczku. Narodowości i wyznania nie wiele tu mają wspólnego, za to światopogląd już jak najbardziej. A pseudoekolodzy właśnie mają wypaczenia w tym zakresie! Najgorsze, że są w mniejszości, a tak próbują rządzić całą cywilizacją człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Bajki JW Destruction. 29.06.09, 13:34 Mieszkania jak z bajki....Magazyny na ludzi by JW Destruction. Minimalne odległości między kilkunastopiętrowymi budynkami, korytarze długie i pozawijane jak w pohitlerowskim bunkrze, windy od pierwszego piętra, akustyka między budynkami jak w greckim amfiteatrze i mega slums wokół wejścia M Wilanowska. Raj qrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Bajki JW Destruction. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 13:57 i dodatkowo nazywają to centrum bucha cha, może śródmieście wręcz... Odpowiedz Link Zgłoś
tim.tirimtim Re: Bajki JW Destruction. 29.10.09, 14:16 I przy tych potworach 15-piętrowe punktowce z wielkiej płyty wyglądają na krasnoludki... Wszystkie budynki JW wyglądają ciężko, topornie, a mieszkania są norowate. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wed Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 13:57 trzeba było zostać u siebie a nie ładować się do stolycy. Wiem że pokusa jest duża, gdy ogląda się tvn-owskie seriale, ale czasami nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 14:09 Można tak kwękać bez końca albo zrzucić się na parę wywrotek z kruszywem i rozgarnąć po drodze w czynie społecznym. Jak myślicie, którą drogę wybierze japiszońskie wieśniactwo z dupą przyrośniętą do fotela "własnej taksówki" i z kredytem we frankach na 30 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastka znam to z autopsji IP: *.chello.pl 29.06.09, 16:01 25 lat temu moi rodzice dostali mieszkanie w bloku na środku łąki, z krowami pasącymi się pod oknem i z polem z drugiej strony. Do najbliższego przystanku był kwadrans bezdroża, po glinie, w której w razie deszczu topiły się buty. O sklepach czy szkołach nie wspomnę. No i samochodu prawie nikt nie miał ;-) Ale mieszkańcy tych czterech bloków na końcu świata (choć w dużym mieście) to byli ludzie zaradni. Niebawem powstała w czynie społecznym taka żużlowa droga, istniejąca zresztą do dziś (i będąca alternatywą dla asfaltówki, biegnącej po drugiej stronie tychże bloków. Więzi społeczne, nawiązane w takich trudnych warunkach do dziś są tam takie, jak nigdzie indziej - wszyscy sobie pomagają w sprawach wszelkich, dokładnie tak jak na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: znam to z autopsji 29.06.09, 18:01 Gość portalu: nastka napisał(a): > 25 lat temu moi rodzice dostali mieszkanie w bloku 25 lat temu w Warszawie żyło się normalnie,czytaj życzliwie i przyjaźnie.Sąsiad dla sąsiada był znajomym,często kumplem lub przyjacielem.25 lat temu nie było wyścigu szczurów i wieśniackich japiszonów,które musiały w stolycy mieszkać tak,jak to obserwujemy dzisiaj. 25 lat temu gdy ktoś chciał wokół swojego domu coś polepszyć,zwoływało się sąsiadów i było widać efekty,bo robiło się dla siebie.Dzisiaj japiszon musi z.a.p.i.e.rdalać na kredyciki i w dupie ma,co się wokół domu dzieje.Japiszon uważa,że jak już MIESZKAŃCEM Warszawy się stał,to wszystko się jemu należy a taki cymbał jeden z drugim nie pomyślał,zanim kupił swój wymarzony "apartament". Japiszon zapomniał już,co to wiejska dziurawa droga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: znam to z autopsji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 21:54 A metrem nie łaska ? Do metra mają ścieżki. Przecież te mieszkania są droższe, bo przy metrze, a nie dlatego, że takie "piękne" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Czemu obrażasz ciężko pracujących ludzi? IP: *.polskieradio.pl 30.06.09, 08:37 Co jest złego w ciężkiej pracy, kupieniu mieszkania na kredyt, spłacaniu go przez 30 lat? Cały świat tak żyje, z pracy i na kredyt... I za płacone w tym mieście podatki (a w akurat w tych megablokach podatników jest dużo) należy im się droga. Nie każdy ukradnie lub dostanie w spadku, są jeszcze tacy, którzy na swoje muszą zapracować... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Czemu obrażasz ciężko pracujących ludzi? 30.06.09, 08:48 >Co jest złego w ciężkiej pracy, kupieniu mieszkania na kredyt, spłacaniu go przez 30 lat? Jeszcze zapomniales dodac 40% dochodu rodziny... naturalnie ze nic zlego. Widac ze propaganda gw-tvn-owsko-deweloperska dziala wysmienicie. >Cały świat tak żyje, z pracy i na kredyt Wybacz ale przez to swoje splacanie chyba nie wiesz ze swiat wcale "tak nie zyje". Owszem kredyty to podstawa ale nie w takim wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocureq Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie IP: 192.193.245.* 29.06.09, 14:24 Tak, blisko centrum. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piio Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie IP: *.171.118.11.static.crowley.pl 29.06.09, 14:44 dziwne, jak przez 20 lat ganiali w gumiakach do GSu to im nie przeszkadzało, jak sie chamstwo sprowadziło do miasta to już im sie droga nie podoba ... Poza tym w weekendy i tak na wieś jeżdzą po wałówke i nie narzekają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gatsby Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.ghnet.pl 29.06.09, 14:57 aż zal wejść na warszawskie forum, bo tu już co drugi pieprzy w powyższy deseń...i niech ktoś jeszcze powie, że Kraków jest "hermetyczny"... Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło 29.06.09, 14:58 No cóż, kompleksy gdzieś muszą leczyć. Lepsze to niż bicie żon... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronin Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 15:05 Rzecz w tym, że żaden Warszawiak nie kupiłby takiego mieszkania. A ludzie spoza stolicy łykną wszystko. Trochę dalej, przy ul. Puławskiej 230 też budują. 5 metrów od ulicy. Głównej ulicy wylotowej na południe. Kto kupi takie mieszkanie? Tylko osoba nieznająca się na rzeczy. Podobnie zbudowano osiedle na rogu Czerniakowskiej i Idzikowskiego. Ruch jak cholera. Ale jaki adres! Rodzina ze wsi będzie zazdrościć... Pozdrawiam wszystkich nowych Warszawiaków w ich super mieszkankach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala ma kota Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.chello.pl 29.06.09, 15:19 ronin ty to jednak mało wiesz o warszawiakach. Jest jednak odwrotnie niż piszesz: napływowych nie stać na drogie mieszkania w stolicy, a warszawiaków z dziada pradziada tak: bo ich rodziny od lat zarabiają po warszawskich, wyższych stawkach, po przodkach dziedziczą warszawskie mieszkania, które mogą sprzedać i budować się w centrum. Osoba z prowincji, nawet jak sprzeda gospodarstwo po dziadkach może kupi sobie M2 w Piasecznie, Babicach, Otwocku. 10 000 zł za metr kwadratowy nie przeskoczysz, a takie są ceny za mieszkanie na naszym osiedlu. Po drugie, nie wiem po co się przyczepiliście do JW Constuction. Widać, że wypowiadające się osoby w życiu nie były na opisywanym w artykule osiedlu. Mieszkania budowało tu wielu różnych developerów, o czym warto pamiętać. Jak ktoś nie wierzy niech się przejdzie porównać Rezydencję Pod Orłem z Mokotów Plaza :] Cieszę się, że taki artykuł powstał, bo to co się dzieje na Mokotowie to skandal. Chodzą pogłoski, że do Euro 2012 o drodze dojazdowej możemy zapomnieć. Dookoła są tereny o które miasto nie dba: przypomina sobie czasem, gdy jakiś bezdomny spali siebie i budynek, w którym siedział, jakiegoś trupa odnajdą w ruinach bloku itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronin Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.09, 15:47 Mylę się, ale nie dużo. Niby masz rację, że w Warszawie Warszawiacy z dziada pradziada mają kasę płacić 10 tys zł za metr kwadratowy mieszkania, ale... To ludzie spoza Warszawy mają czas i ambicje, by pracować dłużej, są spięci by odnieść sukces, bo wiedzą, że nie mogą wrócić do siebie, na prowincję. Uważam też, że to nie grzech przyjechać do metropolii i uczciwie zarobiać na swój kredyt na mieszkanie :-) Osoby spoza nie sprzedają swoich działek czy gospodarstw. Biorą po prostu kredyty (jak wszyscy). Uważam też ciągle, że Warszawiak nie kupi mieszkania kilka (kilkanaście) metrów od ruchliwej ulicy czy bez drogi dojazdowej. Chyba, że na wynajem... To ludzie spoza zarabiający conajmniej 7-10 tys zł miesięcznie kupują takie mieszkanka. Mam wśród nich moich znajomych. Oni robią ruch w interesie deweloperom a potem w gazetach, jak się natną na felery w mieszkaniach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala ma kota Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.chello.pl 29.06.09, 16:49 I ja i moi wszyscy znajomi ze szkół - warszawiacy - mamy mieszkania w Warszawie. Ewentualnie za pieniądze ze sprzedanego mieszkania w Warszawie budują sobie ładne domki pod miastem. Znajomi z pracy - wszystko napływowi - w większości kupują tanie mieszkania pod Warszawą. Nie wymyśliłam sobie tego, taki jest fakt. Acha i nie uważam się za gorszego pracownika niż moi koledzy urodzeni na prowincji. To jakiś kolejny mit tworzony o rodowitych Warszawiakach, od razu widać, że ktoś ma potrzebę podbudowania wątłego ego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ando Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: 195.126.105.* 29.06.09, 15:51 10000 za m2 skąd ty masz takie ceny. Owszem można kupić apartamenty i po 30kzł ale na wilanowie (i nie mówię o pekinie wokłó świątyni) można spokojnie nabyć mieszkanie po 6200 za m2 z garażem w cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
jszafranski gdzie? 29.06.09, 16:11 gdzie w Warszawie mozna kupic takie mieszkanie ? I mam na mysli Warszawe a nie "zielona Bialoleke". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala ma kota Re: gdzie? IP: *.chello.pl 29.06.09, 16:42 Wielka płyta na Gocławiu może i za 6k chodzi. Mówimy tu o mieszkaniach w nowym budownictwie, rzut beretem od metra, tramwaju, różnych linii autobusów. Życzę powodzenia w szukaniu mieszkania poniżej 9k za metr przy powyższych kryteriach. Odpowiedz Link Zgłoś
wyleczony-z-platfusa Re: gdzie? 29.06.09, 17:03 Gość portalu: ala ma kota napisał(a): > Wielka płyta na Gocławiu może i za 6k chodzi. > > Mówimy tu o mieszkaniach w nowym budownictwie, rzut beretem od metra, tramwaju, > różnych linii autobusów. > > Życzę powodzenia w szukaniu mieszkania poniżej 9k za metr przy powyższych > kryteriach. Przepraszam cie bardzo..ale w rzeczonym budynku JW.Construction sam nie tak dawno sprzedałem mieszkanie (stan developerski) po 6,7 tys. za m.kw. I bujałem sie z nim przez rok zanim poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: gdzie? 29.06.09, 18:55 Gość portalu: ala ma kota napisał(a): > Wielka płyta na Gocławiu może i za 6k chodzi. Chodzi chodzi, a nawet jeździ, bo ma normalne drogi, sklepy, infrastrukturę osiedlową, szkoły, przedszkola. Nie wiem, skąd to parcie na "nowe budownictwo", które nie oferuje nic za bardzo duże pieniądze. Chyba rzeczywiście jest to objaw nieznajomości Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakto Re: gdzie? IP: 85.222.87.* 29.06.09, 16:52 A co masz do Zielonej Białołęki? Może okaż trochę szacunku dla ludzi, którzy tam mieszkają. Byś się zdziwił jakie szanowane warszawskie dzielnice przed 1910 r. były jeszcze całkiem "wiejskie". Odpowiedz Link Zgłoś
tim.tirimtim Re: gdzie? 29.10.09, 14:22 Ja pracuję na "zielonej Białołęce" i też tonę w błocie w drodze do nowego super osiedla. Z ulgą wracam potem na Bielany (byłe włościa księżnej Izabelli Czartoryskiej, niegdyś wieś Powązki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakto Re: gdzie? IP: 85.222.87.* 29.06.09, 16:54 Nie mówiąc już o tym, że Białołęka jest dzielnicą Warszawy od 60 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: gdzie? IP: *.acn.waw.pl 29.06.09, 18:48 masz ,doczytaj sobie pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82o%C5%82%C4%99ka moze przejdzie ochota na pisanie bzdur nastepnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło 30.06.09, 08:40 > ronin ty to jednak mało wiesz o warszawiakach. Ty niewiele wiecej. Ci z dziada pradziada mieszkanie w wawie zwykle maja po dziadach pradziadach (niepotrzebne skreslic). Osoby kupujace bunkry po 10t/m nie kupowaly tego zwykle za gotowke a raczej na 120% LTV - wlasnie takie zachowanie cechowalo osoby ktore przyjechaly z prowincji i zachlystywaly sie mozliwoscia kupienia klity za pol miliona "bo na kredyt i to na 40 lat". Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiaczkowa Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło 30.06.09, 13:04 > Ci z dziada pradziada mieszkanie w wawie zwykle maja po dziadach > pradziadach (niepotrzebne skreslic). Polemizowałabym z tym stwierdzeniem. Po wojnie większość zabudowy mieszkalnej w Warszawie była zburzona. Nawet, podkreślam, nawet jak czyjeś mieszkanie lub dom się ostały to tak różowo nie było. A kwaterunek był bezlitosny. Do tego wszedł dekret Bieruta. Ktoś stwierdził, ze Warszawiaków stać na kupno mieszkania, bo więcej zarabiają. To prawda, ale też więcej wydają. Proszę porównać sobie ceny w stolicy i innych miastach. Podejrzewam, że jakby porównać przychody i koszty to proporcje wychodzą podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaa kompetencja piszacych... IP: *.acn.waw.pl 29.06.09, 15:10 Bardzo kompetentny jest autor artykułu, który pisze o ulicy Bukowińskiej, a przytacza jako przykład zdjęcie kawałka pola na Białołęce sprzed około roku, które było wówczas rozjeżdżonym placem budowy i nawet obecnie z droga nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_jestem_z_miasta Re: kompetencja piszacych... 29.06.09, 16:51 Gość portalu: agaa napisał(a): > Bardzo kompetentny jest autor artykułu, który pisze o ulicy Bukowińskiej, a > przytacza jako przykład zdjęcie kawałka pola na Białołęce sprzed około roku, > które było wówczas rozjeżdżonym placem budowy i nawet obecnie z droga nie ma > nic wspólnego. W podpisie zdjęcia jest napisane "podobne problemy..." etc. Więc może najpierw przeczytaj do końca a potem czyń uwagi. Nie mówiąc o tym, że sam(a) stwierdzasz, że ta ulica na Białołęce nie ma nic wspólnego z drogą. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakto Re: kompetencja piszacych... IP: 85.222.87.* 29.06.09, 16:59 Ale właśnie chodzi o to, że nie ma tu żadnej analogii. Ani nawet "podobnych problemów". Zdjęcie z Białołęki (zresztą z ubiegłego roku) przedstawia pas ziemi między dwoma osiedlami, który nie jest drogą (nigdy nią nie był) i dziś wygląda zupełnie inaczej. A chodniki wyglądają jak w normalnym cywilizowanym świecie. Redaktor podpisujący to zdjęciu obnażył tylko swoją niekompetencję w sprawach warszawskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 17:16 widziałem zdjęcia na tej stronie www.4rok-bezdrogi.pl szczerze?!?! to ta droga wygląda naprawdę nieźle. niektóre polskie drogi krajowe (obecnie w przebudowie) wyglądają gorzej. ja mieszkałem 3 lata na osiedlu gdzie nie było nawet takich płyt tylko błoto i to w jednej z nowych pięknych dzielnic Warszawy. dlatego niech więc "nowa warszawka" pokornie podejdzie do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dupek Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.09, 17:27 Bardzo duże podziękowanie sla p. Waltz i p. Struzika. Dbają oni o miasto wraz z województwem. Trzeba im dać medal - order za poświęcenie i troskę. Gdyby nie oni to byłoby za mało podobnych ulic. Ul. Bukowińska nie pierwsza i ostatnia swoim stanem raduje serce tego duetu Mają więcej do sp... lenia takich w mieście i województwie. Brawo, tak dalej trzymać p. Haniu i p. Adamie. Mieszkańcy o was nie zapomną. Długo zapamiętają wasz dobrobyt... dla siebie w ratuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eustachy Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: 213.68.11.* 29.06.09, 17:38 Popatrzyłem na zdjęcia i rzeczywiście nie jest tak źle, swoją drogą skoro tam mieszka tak dużo osób to może niech się zrzucą po 1k PLN, złożą wniosek o dofinansowanie z UE jako jakaś wspólnota i załatwią a nie od 4 lat bidzą jak to im ciężko. Zwłaszcza że skoro jest tam tak źle to pewnie na wymianę amortyzatorów i inne naprawy wydali więcej w ciągu tych 4 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.netventure.pl 29.06.09, 19:12 Eustachy: 1. Mieszkańcy nawet jakby chcieli się zrzucić, to nie mogą. Zrobienie czegokolwiek w ten sposób byłoby samowolną budowalną, w dodatku na cudzym (gminnym) gruncie. 2. Dlaczego mieszkańcy mają budować gminną drogę? Przecież płacą podatki, m.in. na utrzymanie dróg. Czy jeżeli zapłaciliby za budowę drogi, to gmina zwolni ich z podatków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po bło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 19:30 1. To, że droga jest publiczna, nie świadczy o tym, że teren należy do gminy. Wbrew pozorom to zupełnie inna para kaloszy. Samowola budowlana? Bez jaj. 2. A dlaczego nie. My wybudowaliśmy i korona nam z głowy nie spadła. Chcieliśmy ją przekazać gminie, wraz z terenem ale ta nie chciała. No i nadal sami dbamy o remonty i oświetlenie. Jak się chce, to można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juz nie Warszawiak Osiedle - superprzekret IP: *.speed.planet.nl 29.06.09, 18:14 Nie dali nazwy dewelopera... ani urzednikow co wydali pozwolenia na budowe. Taka anonimowosc w Warszawie? Zbudowane na planowanym polaczeniu KEN z Pulawska. Teraz dwupasmowa Rolna urywa sie slepo na Wilanowskiej. Warszawiacy przecierali oczy, zamiejscowi dali sie nabrac. Odpowiedz Link Zgłoś
tim.tirimtim Re: Osiedle - superprzekret 29.10.09, 14:26 ja nadal przecieram oczy, bo to teren skarpy nad pradoliną Wisły - widok zeszpecony przez mamucie szafy już na zawsze. Nawet 17 piętrowe bloki pod skocznią wyglądają przy nich na śmiesznie małe... Odpowiedz Link Zgłoś
soovi Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie 29.06.09, 21:24 Miło poczytać posty, w których wszyscy mają rację. Są bloki ładne i bloki a la Mińsk Białoruski. Są mieszkania po 10000 są i po 6500. Mieszkają tu Warszawiacy i przyjezdni. Dla jednych droga jest dramatem, dla innych "noproblemem". Z dwoma parami butów to oczywiście przesada, bo w garażu podziemnym błota nie ma, a jak ktoś nie kupił sobie miejsca w garażu, albo za mało sobie tych miejsc kupił, to sam sobie winny. Nie masz kasy na odpowiednią liczbę miejsc to spadaj do Ursusa, albo Białołękę i nie marudź. Droga z płyt owszem dziurawa, ale 100-200 metrów to można przejechać wolniutko, bez uszczerbku dla zawieszenia samochodów. Nikt tu Maluchami nie jeździ. Zapewniam wszystkich czytających to forum, że można dojść do metra nie brudząc sobie butów. A to, że Miasto to zbiór nieudolnych urzędników, to druga sprawa. Spokojnie można byłoby ułozyć na czas projektowania i budowy Nowobukowińskiej czyli KEN-bis porządną kostkę i porobić tzw ciągi pieszo-jezdnie z tymczasowymi miejscami parkingowymi nawet. Może postawią tu jakąś Biedronkę , Lidla, albo jakąś stację benzynową, to w miesiąc będzie i droga i porządek. Oni zawsze jakoś mają pieniądze. Warszawa - nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
uzman Ależ kompleksy! 30.06.09, 08:54 Eh, śmieszni jesteście forumowicza. Ilość jadu i nieleczonych kompleksów przekroczyła w tym wątku wszelkie dopuszczalne normy. Znam trzy osoby tam mieszkające, wszystkie urodzone w Warszawie. Jedna z nich to zresztą dyplomowany przewodnik po Warszawie z wieloletnim stażem, która jest bardziej warszawska niż wszyscy tu piszący. Tylko, że ona nigdy by tego nie powiedziała, bo tak zajadle podkreślać swoją warszawskość mogą tylko neofici. A co do meritum - tamta droga nie jest aż tak zła. Ale nie jest też aż tak dobra, by istnieć w mieście, które półmiliarda złotych przeznacza na stadion klubu, na którgo mecze przychodzi średnio 6000 ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
soovi Re: Ależ kompleksy! 30.06.09, 13:03 Mnie tam, Oni wcale nie śmieszą. Żałość mnie raczej ogarnia i współczucie. Mieszkam i pracuję na Mokotowie od prawie pół wieku i przyznam się, że mieszkam na Skarpie i uważam, że to bardzo fajne miejsce. Mieszkałem przez 6 lat w cichej i idyllicznej okolicy, ale nigdy nie spodobało mi się spędzanie 2 godzin dziennie w samochodzie na ulicy Puławskiej, żeby z niej wyjechać i do niej wrócić. Ubolewam także nad projektantami i inwestorem, którzy wyrzygał z siebie projekt tych trzech szaf z napisem J.W.Construction w kolorze piaskowo-zielonym, przy czym pozostałe 4 są do przyjęcia, albo nawet bardzo udane. Warszawa generalnie nie jest urokliwym miastem jeżeli chodzi o architekturę i w ogóle o całokształt planowego zagospodarowania przestrzeni, ale tu się urodziłem i tu mi jest najlepiej. A do tego, że moi sąsiedzi nazywają ten rejon - "przy metrze wilanowska", a nie przy Dworcu Południowym już się powoli przyzwyczajam, a do tego, że jedyną rejestracją WE w moim garażu jest rejestracja na moim samochodzie, także. Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Mieszkają blisko centrum, do pracy idą po błocie 30.06.09, 12:14 I tak wspaniale rządzi miastem... pani Hanna. Odpowiedz Link Zgłoś