Dodaj do ulubionych

Sześciu wspaniałych..

18.01.11, 16:03
Szczecin. Sytuacja z wczoraj. Na przystanku zatrzymał się tramwaj jadący w przeciwnym do mojego kierunku, za tramwajem jest przejście dla pieszych bez sygnalizacji. Po dwa pasy w każdą stronę, w tym po jednym pasie wspólnym z tramwajami. Chwilę wcześniej skrzyżowanie z sygnalizacją, gdzie nasz kierunek ruchu dostał zielone. Jadę prawym pasem, ale wolę zwolnić przed przejściem, bo nie widać, czy zza tramwaju ktoś nie wychodzi, mimo, że i tak na mój pas bezpośrednio nie wyjdzie.. Zwolniłem jako jedyny. Sześciu pozostałych, czterech na lewym pasie i dwóch na moim, wyprzedziło mnie bez namysłu, jadąc trochę więcej, niż dopuszczalna prędkość i stale podkręcając obroty silnika.. Kilkanaście metrów przed przejściem , zauważam po lewej pieszego, który wystawia głowę zza tramwaju. I całe szczęście, bo jako jedyny miał głowę na miejscu. Sześciu "wspaniałych" nawet by nie zauważyło, gdyby wzięło gościa na maskę.. Jak stado baranów.. Byle przed siebie, zero myślenia.. Czas chyba zainstalować jakąś kamerkę w samochodzie, bo polskie bydło można najwyraźniej edukować tylko poprzez portfel..
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 16:11
      Niezaleznie od zachowania wzmiankowanych szesciu wspanialych, pomysl wyjscia zza tramwaju tez do najszczesliwszych nie nalezy. Nawet na przejsciu dla pieszych.
      • shp80 Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 16:31
        emes-nju napisał:

        > Niezaleznie od zachowania wzmiankowanych szesciu wspanialych, pomysl wyjscia zz
        > a tramwaju tez do najszczesliwszych nie nalezy. Nawet na przejsciu dla pieszych.

        Toż pisałem, że pieszy, jako jedyny w tej sytuacji, wykazał się rozumem.. Reszta powinna taczkami powozić co najwyżej...
        • emes-nju Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 16:33
          shp80 napisał:

          > Reszta powinna taczkami powozić co najwyżej...

          Ty wiesz jaka krzywde mozna zrobic taczka?! ;-)
    • nazimno Odmozdzenie, wtorny analfabetyzm, glupota. 18.01.11, 16:12
      I jeszcze pare innych okreslen. Tylko chlosta bylaby skuteczna.
      Zadne tam mandaty.

      • 0rwell Re: Odmozdzenie, wtorny analfabetyzm, glupota. 18.01.11, 18:16
        Chłosta ostatnio wraca do łask. Pasowałoby skrzyknąć się na jakąś petycję. Sporo osób by podpisało.
        • nazimno Chlosta - tak -popieram. 19.01.11, 10:18
    • edek40 Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 16:13
      > szczęście, bo jako jedyny miał głowę na miejscu. Sześciu "wspaniałych" nawet by
      > nie zauważyło, gdyby wzięło gościa na maskę.. Jak stado baranów.. Byle przed s
      > iebie, zero myślenia..

      Sam piszesz, ze tylko troche ponad limit. Zrobili wiec absolutnie wszystko to, o czym pisza i mowia "specjalisci".

      > iebie, zero myślenia.. Czas chyba zainstalować jakąś kamerkę w samochodzie, bo
      > polskie bydło można najwyraźniej edukować tylko poprzez portfel..

      Mozesz oczywiscie miec swoje zdanie. Jednak ja z gruntu jestem przeciwny walenia paly przed procesem nauki, powtorzenia i utrwalenia materialu...

      W tej chwili szkoly jazdy panicznie wymieniaja auta na nowe, poniewaz wymieniaja je rowniez WORDy. A chodzi przeciez o to, aby instruktor mogl powiedziec, gdy slupek widac w lewym tylnym oknie, krecic kierownica do oporu...
      • shp80 Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 16:42
        edek40 napisał:

        > > szczęście, bo jako jedyny miał głowę na miejscu. Sześciu "wspaniałych" na
        > wet by
        > > nie zauważyło, gdyby wzięło gościa na maskę.. Jak stado baranów.. Byle pr
        > zed s
        > > iebie, zero myślenia..
        >
        > Sam piszesz, ze tylko troche ponad limit.

        Nie to się najbardziej liczyło, tylko fakt, że w omawianej sytuacji, zamiast zachować szczególną ostrożność i zwolnić (na przejście mógł wejść każdy), wykazali się totalnym odmóżdżeniem.. A potem byłby płacz, ze do pierdla trzeba iść, że "ja nie chciałem zabić.. że mam rodzinę, dzieci, wszyscy mnie kochają, jestem wspaniałym człowiekiem i takie tam.."

        > Zrobili wiec absolutnie wszystko to,
        > o czym pisza i mowia "specjalisci".

        Mianowicie co zrobili, oprócz odruchowego wciskania pedału gazu?

        > Mozesz oczywiscie miec swoje zdanie. Jednak ja z gruntu jestem przeciwny waleni
        > a paly przed procesem nauki, powtorzenia i utrwalenia materialu...

        Na proces nauki był już czas, podczas robienia PJ.. Kara za nie odrobienie pracy domowej powinna być bolesna, zważywszy na okoliczności...

        > W tej chwili szkoly jazdy panicznie wymieniaja auta na nowe, poniewaz wymieniaj
        > a je rowniez WORDy. A chodzi przeciez o to, aby instruktor mogl powiedziec, gdy
        > slupek widac w lewym tylnym oknie, krecic kierownica do oporu...

        Właśnie..
        • edek40 Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 16:53
          > Mianowicie co zrobili, oprócz odruchowego wciskania pedału gazu?

          W telewizorze nie mowia, ze trzeba myslec. Pieszego nie bylo (bo go nie widzieli, wiec nie bylo). A jechali blisko limitu, ktory wg. telewizji, proboszcza i komendanta policji gwarantuje zycie wieczne.

          > Na proces nauki był już czas, podczas robienia PJ.

          Oczywiscie. Na koperte, cofanie po luku oraz rozpoznanie topografii okolic WORDu na pewno. Acha i na zakucie testow, bo sa tak nielogiczne i pelne pulapek, ze "na glowe nie da rady" - tylko na pale.

          > Właśnie..

          Wlasnie...
    • qqbek Lepiej się nie chwal... 18.01.11, 16:15
      Miałem w 1,5 roku temu podobną sytuację (zatrzymałem się na dalszym pasie, by przepuścić pieszych)... gdy piesi już wchodzili na przejście wyprzedził mnie radiowóz.
      Pochwaliłem się na swoim forum regionalnym, że nawet Policja ma przepisy w du..żym poważaniu. Zgadnij, kto się zgłosił? Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej, oraz jeden z ciętych na policję dziennikarzy GW.
      Z panem redaktorem porozmawiałem sobie telefonicznie, z panem Rzecznikiem, osobiście (po czym przeszedłem na niższe piętro komendy i osobiście złożyłem "zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia"). Moje lepsze pół (świadka) zaproszono na przesłuchanie dnia 31 grudnia (komentarz przesłuchującego "funkcjonariusza" - "sądziliśmy, że w taki dzień to Pani nie zechce się przyjść"). W marcu czy kwietniu przyszło "postanowienie o umorzeniu".

      Bo to przecież, KUFA FIKS, "znikoma szkodliwość społeczna" (trochę naginam... Policja, w moim przypadku, "nie wykryła sprawców" ROTFL)
      • bimota Re: Lepiej się nie chwal... 18.01.11, 21:41
        Tez sie dziwie, ze chcialo wam sie lazic...
        • qqbek Re: Lepiej się nie chwal... 19.01.11, 09:20
          bimota napisał:

          > Tez sie dziwie, ze chcialo wam sie lazic...

          Sytuacja była napięta... nawet bez konsultacji ze mną lokalna GW walnęła artykuł o całym zdarzeniu (rzecz jasna skontaktowali się ze mną już po tym, jak można było gazetę dostać w kiosku, ot rzetelność dziennikarska). No i mi się trochę głupio zrobiło, bo całość zaczęła przypominać ostrą nagonkę na całą policję u mnie, w wojewódzkiej wsi zwanej Lublin.
          Stwierdziłem, że miast karmić niegramatycznego redaktora kolejną porcją sensacji, skorzystam z zaproszenia rzecznika Komendy Wojewódzkiej.
          Wybiórcza była wtedy bardzo cięta na lubelską policję, bo wice-naczelnego lokalnej edycji niegodziwy patrol złapał dwa czy trzy miesiące wcześniej na wyrzucaniu śmieci do lasu (żeby było śmieszniej o całym zajściu dowiedziała się lokalna konkurencja - "Dziennik Wschodni" i chlapnęła niepochlebny artykuł na temat kultury i świadomości ekologicznej pana B., który zaangażowany był podówczas oficjalnie w akcje proekologiczne)... także nie było innej możliwości w zaistniałej sytuacji, jak powiedzieć "b" jak się już "a" powiedziało... i nie wykorzystywać do tego palącej się do zemsty GWL.
    • emes-nju A ja pare dni temu... 18.01.11, 16:29
      ... zostalem piratem nad piratami :-/ I znowu niewyrazna jazda...

      Jechalem lewym pasem i zauwazylem, ze na srodkowym i prawym przed przejsciem zatrzymuja sie samochody. Zatrzymalem sie. Piesi przechodzili z prawej na lewa. Jak piesi mijali moj samochod, auta na srodkowym i prawym pasie ruszyly. Bardzo powoli, ale jakos nie wzbudzilo to moich podejrzen, bo teraz prawie wszyscy ruszaja tak, jakby musieli wyrwac auta z zamarznietego g...

      Ruszylem i ja. Nieco szybciej niz ci obok mnie. No i okazalo sie, ze srodkowy i prawy pas puszczaly w ten niebanalny sposob (ruszajac powolutku) druga partie pieszych. No coz - przejechalem przed pieszymi (calkowicie bezkolizyjnie - dopiero mijali linie oddzielajaca prawy o srodkowy pas), bo jadacy za mna siedzial mi za blisko na kufrze, zebym mogl bezpiecznie zahamowac...
      • st1545 Re: A ja pare dni temu... 18.01.11, 17:01
        emes-nju napisał:
        > ... zostalem piratem nad piratami :-/ [...] przejechalem przed pieszymi
        > (calkowicie bezkolizyjnie - dopiero
        > mijali linie oddzielajaca prawy o srodkowy pas)
        ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;
        Chyba jednak nie masz się czym chwalić. Nie naruszyłeś przepisów (-:
        pozdrawiam, tomek
        • edek40 Re: A ja pare dni temu... 18.01.11, 17:05
          > Chyba jednak nie masz się czym chwalić. Nie naruszyłeś przepisów (-:

          Na pewno zrobiles mu przykrosc :)
        • emes-nju Re: A ja pare dni temu... 18.01.11, 17:18
          Jezeli na miejsu bylby radiowoz, to z cala pewnoscia dostalbym mandat za wyprzedzanie pojazdow przepuszczajacych pieszych. Na bank. I bez cienia szans na obrone.
          • bimota Re: A ja pare dni temu... 18.01.11, 21:45
            i czul bys sie poszkodowany... Dales d., ciesz sie, ze nikogo nie przejechales, a to zwalanie na "niewyrazna" juz jest nudne...
            • emes-nju Re: A ja pare dni temu... 19.01.11, 11:43
              bimota napisał:

              > i czul bys sie poszkodowany...

              Ciesze sie, ze tyle o mnie wiesz :-P
      • 0rwell Re: A ja pare dni temu... 18.01.11, 18:15
        Mój komentarz: jeżeli wjeżdżasz na przejście lewym, trzecim od prawej pasem a na pierwszy pas wchodzi pieszy - jest to wymuszenie pierwszeństwa. Nie wymusza natomiast ten pieszy, ponieważ nie wchodzi bezpośrednio przed twój pojazd. W świetle takiego prawa pieszy jest na chronionej pozycji, ponieważ gdybyś nie ruszył w tamtej sytuacji, to ten co siedział na zderzaku tez by nie ruszył, nie wymusiłby, nie naraziłby pieszego na potrącenie. Jeżeli tylko wejdzie na przejście to pojazdy na wszystkich pasach muszą się zatrzymać. Nie ma mowy o przejeździe, bo pieszy jeszcze daleko. Nie to żebym cię chciał pouczać.

        A co do mylącego podjeżdżania, to jest to skutek sraczki drogowej, będącej objawem obłędnego pędu do jazdy. Nie wiem dokładnie, co sprawia, że ludzie wpadają w ten obłęd.
        To nieopisana pazerność - toczyć się po przejściu i niemal jeździć po piętach pieszych dla zysku rzędu centymetrów. A z tym wcześniejszym ruszeniem to się nie popisałeś. Ścisłe stosowanie się do (znienawidzonego i uznawanego przez niektórych za przestarzały) PoRD i tego nie będzie. Mam na myśli nie wysuwanie się dalej niż przód pojazdu sąsiedniego w rejonie przejścia.
        • bimota Re: A ja pare dni temu... 18.01.11, 21:48
          Moj komentarz: nie bylo naruszenia pierwszenstwa, co najwyzej omijanie przepuszczajacych. On, oczywiscie, o tym nie wiedzial, bo jechal nie widzac...

          • emes-nju Re: A ja pare dni temu... 19.01.11, 10:38
            bimota napisał:

            > Moj komentarz: nie bylo naruszenia pierwszenstwa, co najwyzej omijanie przepusz
            > czajacych. On, oczywiscie, o tym nie wiedzial, bo jechal nie widzac...

            Byles ty kiedy w wielkim miescie o wielkim ruchu?

            Chyba nie. Bo gdybys byl, to wiedzialbys, ze gdybym do swojej "nawigacji" nie mogl wykorzystywac zachowania wspouzytkownikow drogi, to w zasadzie nie moglbym w ogole jechac. Bo wiesz... Na i przy drogach jest za duzo zaslaniajacych WIDOCZNOSC przeszkod. Czyli kazdy kierowca w wielkim miescie o wielkim ruchu czesto jedzie nie widzac. Szczegolnie tego, co dzieje sie na poboczu czy sasiednich pasach.
            • bimota Re: A ja pare dni temu... 19.01.11, 11:41
              nie, no skad... nigdy... Pewnie dlatego staram sie nie ruszac nie widzac, a jesli - to nie wyskakiwac przed szereg.

              Mimo to wiem, ze podjezdzanie nie oznacza, ze jest droga wolna. Ludzie lubia tak sobie podjezdzac po 2 cm. Po co raz na jakis czas przejechac kilkadziesiat metrow, a potem chwile spokojnie postac, jesli mozna tak sobie pykac...
              • emes-nju Re: A ja pare dni temu... 19.01.11, 11:49
                W odroznieniu od Ciebie nie twierdze, ze jezdze bezblednie :-P

                Wiem, ze popelnilem blad, mimo ze naleze do ostroznych kierowcow. W kazdym razie w mojej dosc dlugiej karierze taki blad zdarzyl mi sie po raz pierwszy. I mogl sie zle skonczyc (nie o mandacie pisze).

                Wlasnie dlatego tak gardluje przeciwko niesterowanym przejsciom przez ruchliwe wielopasmowki. Nie wszyscy kierowcy sa ostrozni, a i ostroznym zdarzaja sie bledy. Nie wszyscy sa odpowiednio doswiadczeni. Sa tez tacy, ci starszej daty, ktorzy maja nieco inne od wspolczesnych kierowcow odruchy w stosunku do pieszych. Zbyt duzo szans na nieszczescie. Bo za duzo samochodow z bardzo roznymi kierowcami.
    • 0rwell Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 19:19
      Wytłumaczenie jest pewnie takie: on się wlókł, to go wyprzedziliśmy. Albo: jechaliśmy równym tempem (1 za 6, 6 za 1!) a tu się nagle natrafił jeden taki co jedzie wolniej i nie chce się do nas dostroić. Nie było innego wyjścia, jak tylko wyprzedzić. To jego wina!

      Kochane bydełko. Ile razy słyszałem dobre rady, że jak wszyscy jadą ponad limit to ja też powinienem tyle jechać, bo jeżeli tyle nie pojadę to będą mnie wyprzedzać i będę odpowiedzialny za ich chamstwo i zamordyzm. Krótko - jak już wciągnęło mnie do tego stada, mam być takim samym baranem.

      Ja mam kamerę jakieś 4 lata i jak chcesz to ci udzielę rad na co zwrócić uwagę przy wyborze sprzętu. Nie jest to drogi wydatek. Chyba, że pójdziesz na całość jak pewien taksówkarz. Nieco później zalinkuję link do filmiku o nim (facet ma na prawdę niezły kombajn).
    • oixio Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 20:22
      Niezły folklor.
      Ruch sterowany sygnalizacją w pomieszaniu ze sterowaniem głową pieszego zza tramwaju !

      Sygnalizacja na tym przejściu w synchronizacji z innymi kosztuje naprawdę niewiele w stosunku do narażenia życia i zdrowia człowieka.
      • bimota Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 21:53
        PRzeciez debili nie szkoda...

        A tamci poprostu jechali w mysl zasady, ze pieszemu nie wolno "bezposrednio przed". Wg was to oznacza, ze nie wolno z chodnika, wg mnie - np. zza tramwaju, choc madry takie cos przewiduje i zwalnia widzac, ze tramwaj zaslania...
    • bimota Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 22:02
      Ja sie dzis zastanawialem co mozna robic z...

      Przejscie, skrzyzowanie, korek... Za skrzyzowaniem nie ma miejsca wiec auta staja 2cm przed przejsciem (jak sie uda) i zaraz za przejsciem, na skrzyzowaniu zwykle tez. Dzieki temu wszyscy maja mocno ograniczona widocznosc. Czy to wogole jest legalne ? Niby jest przepis, ze nie wolno stawac iles tam od pasow i iles od skrzyzowania, ale to niby w ruchu... Pokonujac przejscie trzeba w polowie sie czaic i filowac w lewo (czy jakis geniusz nie wyprzedza) i w prawo, przejazd przez skrzyzowanie tez na slepo...
      • derwisz911 Re: Sześciu wspaniałych.. 18.01.11, 22:52
        Przepis zakazuje wjazdu na skrzyzowanie, gdy nie da sie go opuscic. Wiele krajow radzi sobie z tym malujac yellowboxy na glebie, co by buraki wiedzialy gdzie jest skrzyzowanie.

        U nas to chyba uznaniowe, niestety...
        • bimota Re: Sześciu wspaniałych.. 19.01.11, 11:34
          U nas jest tak, ze wg kodeksu skrzyz. konczy sie zaraz za droga poprzeczna, a w jakims rozporzadzeniu pisza, ze pasy tez do niego naleza. Jakies malowanki faktycznie by sie przydaly i madry przepis do tego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka