Dodaj do ulubionych

Pierwsze opamiętanie

19.09.11, 18:46
Grabar(z)czyk polskich dróg zafundował płatne nie tylko autostrady. Kierowcy pouciekali na drogi lokalne.
Pan minister tego nie przewidział, co za pech.
Lokalne władze zareagowały wprowadzając ograniczenia tonażowe gdzie się tylko da.
Ograniczenia (nie tylko prędkości) lekiem na całe zło.

Był sobie skład opałowy, na który węgiel dostarczały wyładowane po brzegi ciężarówki.
W tym roku skład będzie pusty, nie dowiozą węgla. Nie chcą zapłacić Via Toll? Nie, droga bezpłatna. W czym problem? Gmina ograniczyła się w 100% szczelnie tonażami. Bierz pickup-pa i woź workami węgiel. Duża ciężarówka już nie przejedzie. Kto się nie spieszy z opałem nie wie, jakie niespodzianki czekają go w tym roku.
Może furmanki z węglem - jak w Misiu - wrócą do łask.

Gdzieś tam w południowo-wschodniej Polsce poustawiali zakazy i odcięli kamieniołom od świata. O, przepraszam, do 7 ton można wozić urobek.

Nowy podział Polski się tworzy, już nie na A i B, ale na Polskę przy głównych drogach (płatnych) i odciętą od (ciężarowego) świata.

Obserwuj wątek
    • babaqba Re: Pierwsze opamiętanie 19.09.11, 19:11
      Cóż, pan przedsiębiorca opałowy będzie musiał partycypować w przebudowie drogi na taką, po której mogą jeździć ciężarowe kolosy. Inaczej będzie się musiał przeprowadzić. Tu, obok nas, pan przedsiębiorca cegielniany zniszczył drogę doszczętnie. Nie poczuwa się do winy i nikt go zresztą za nic nie ściga, droga dziurawa jak nieszczęście, ludzie łamią resory, ale przedsiębiorczość górą! Gdyby pan opałowy musiał ponosić koszty zniszczeń powodowanych przez jego ciężarówki, szybko okazałoby się, że opłaca mu się zatrudnić ludność okolicznych wiosek do przewiezienia towaru osiołkami. Rozjeżdżanie nieprzystosowanych do tego dróg ciężarówkami jest działaniem na szkodę społeczeństwa i tyle.
      • tomek854 Re: Pierwsze opamiętanie 19.09.11, 19:35
        No przepraszam, ale dlaczego przedsiębiorca ma naprawiać drogi? On płaci ciężkie podatki od każdej ze swoich ciężarówek. Działa legalnie, ma zgodę na działalność w tym miejscu.

        Zapewnianie dróg dojazdowych to rola państwa.
        • wolfgang87 Re: Pierwsze opamiętanie 19.09.11, 23:22
          Podobny kłopot jest na suwalszczyznie. Wydano w ostatnich kilku latach mnóstwo pozwoleń na odkrywkowe kopalnie żwiru. Efekt był do przewidzenia.

          Drogi, które znam od 10-20 lat i które nigdy nie były remontowane, bo nie było takiej potrzeby, nagle się sypią, tracą pobocze, zyskują koleiny. Genialne posunięcie władz gmin czy tam powiatów. Kasa z podatków jest, a drogi? Aaaa to wojewódzkie, to nie musimy się martwić.

          I taką metodą drogi niszczeją w trybie ekspresowym. A znam kilka, którymi jezdziłem 20 lat i nie było potrzeby remontu. Teraz jest potrzeba - a remontu nie ma...

          To nie wina przedsiębiorcy. To wina państwa. Ono decyduje, gdzie dawać pozwolenia na ciężkie wydobycie.
          • edek40 Re: Pierwsze opamiętanie 20.09.11, 10:53
            > Drogi, które znam od 10-20 lat i które nigdy nie były remontowane, bo nie było
            > takiej potrzeby, nagle się sypią, tracą pobocze, zyskują koleiny. Genialne posu
            > nięcie władz gmin czy tam powiatów. Kasa z podatków jest, a drogi?

            Zeby tylko na drogi. Warszawska Bialoleka to dopiero kuriozum. Bo to, ze wydano pozwolenia na budowe osiedli bez zapewnienia drog to pestka (szkoly juz, w ekspresowym tempie, trzeba przyznac, dobudowuja). Otoz wydajac pozwolenia za cicho spytali wodociagi o fi rur wodnych w tym rejonie. I teraz ludzie moga sie kapac tylko w czasie Tanca z gwiazdami, gdy wielka widownia przy TV zapewnia wzrost cisnienia wody, umozliwiajacy prysznic/kapiel. Droge, nawet w Polsce, buduje sie ekspresowo w porownaniu z wodociagiem. Tu bowiem dochodzi koniecznosc rycia komus pod posesja. I powstaje calkowity pat dotyczacy odszkodowania za cos, co przeciez bedzie zakopane i niewidoczne (az do awarii oczywiscie).
        • erasms25 Re: Pierwsze opamiętanie 20.09.11, 13:41
          > No przepraszam, ale dlaczego przedsiębiorca ma naprawiać drogi? On płaci ciężki
          > e podatki od każdej ze swoich ciężarówek. Działa legalnie, ma zgodę na działaln
          > ość w tym miejscu.
          >
          > Zapewnianie dróg dojazdowych to rola państwa.

          Kraków, autostrada A4, węzeł skotnicki, przy strefie przemysłowej. Na krańcach miasta dobry pomysł na przemysł i pracę. Ulokowało się Delphi Poland, nieużytki zachęcają do dalszych inwestycji. Miasto dwoi się i troi w promocji - doskonała lokalizacja, przy węźle autostrady z drogą krajową 44.

          Krakowski zarząd dróg w promocji na drodze krajowej przy węźle autostradowym ustawił ograniczenie 7 lub 12 ton (sorry, nie pamiętam, ale z wrażenie mi szczęka opadła).
          Ilu chętnych będzie do inwestycji przemysłowych na takim ograniczeniu tonażowym na krajówce? A taka dobra lokalizacja była. ;)
        • tymon99 Re: Pierwsze opamiętanie 04.10.11, 14:13
          tomek854 napisał:

          > płaci ciężkie podatki od każdej ze swoich ciężarówek.

          dobrze wiesz, że opłaty ponoszone przez właścicieli ciężarówek są w polsce, tak naprawdę, symboliczne.
        • wojtek33 Re: Pierwsze opamiętanie 05.10.11, 16:38
          tomek854 napisał:

          > No przepraszam, ale dlaczego przedsiębiorca ma naprawiać drogi? On płaci ciężki
          > e podatki od każdej ze swoich ciężarówek.

          Gówno prawda
      • kozak-na-koniu Re: Pierwsze opamiętanie 20.09.11, 08:45
        babaqba napisała:

        > Cóż, pan przedsiębiorca opałowy będzie musiał partycypować w przebudowie drogi
        > na taką, po której mogą jeździć ciężarowe kolosy. Inaczej będzie się musiał prz
        > eprowadzić.

        Dobry pomysł! Proponuję także obciążyć pasażerów PKP składką na budowę nowych torów kolejowych, pasażerom samolotów kazać budować lotniska - no i oczywiście rowerzystów kosztami budowy dróg rowerowych. Jak chcą mieć, niech płacą, a że klienci takiego pana opałowego za tonę węgla zapłacą te głupie 2 stówki więcej - to przysłowiowy pryszcz, jak ich nie stać, niech zbierają chrust!
        • tymon99 Re: Pierwsze opamiętanie 04.10.11, 14:18
          owszem, pasażerowie pkp płacą za tory. a pasażerowie samolotów za lotniska.
          a z drogami jest tak, że pobiera się tylko symboliczne opłaty (czyli - de facto - dotuje transport samochodowy, dając mu nieuczciwą przewagę nad innymi modami transportu).
        • wojtek33 Re: Pierwsze opamiętanie 05.10.11, 16:35
          kozak-na-koniu napisał:

          > Dobry pomysł! Proponuję także obciążyć pasażerów PKP składką na budowę nowych t
          > orów kolejowych, pasażerom samolotów kazać budować lotniska - no i oczywiście r
          > owerzystów kosztami budowy dróg rowerowych.

          A kto niby, trwa mać ma za to płacić? Dodrukować?
      • edek40 Re: Pierwsze opamiętanie 20.09.11, 10:45
        > Cóż, pan przedsiębiorca opałowy będzie musiał partycypować w przebudowie drogi
        > na taką, po której mogą jeździć ciężarowe kolosy.

        Tak z dnia na dzien? Wczoraj jeszcze mogl, a dzis juz nie. Ma zamknac biznes na patyk i poczekac troszeczke. Moze tak z 10 lat...

        > Rozjeżdżanie nieprzystosowanych do tego dróg cięż
        > arówkami jest działaniem na szkodę społeczeństwa i tyle.

        Bardzo jednostronne teza, zwazywszy, ze wiekszosc drog w Polsce w czasie budowy te 20-60 lat temu przystosowywana byla co najwyzej do jelcza z przyczepa, a nie dzisiejszych tonazy. Przez ostatnie 20 lat jednak generalnie nie zauwazano w Polsce ani lawinowego wzrostu ilosci samochodow w ogole, ani wzrostu tonazu ciezarowek, ktory podyktowany jest EKONOMIA transportu. Mozna oczywiscie, drzec szaty, nie godzic sie na duze auta, alektrownie atomowe, weglowe, gazowe, budowe drog z uwagi na to, ze zamorduja zabke, oraz i tak beda zniszczone.

        Prosze o alternatywe.
      • emes-nju Re: Pierwsze opamiętanie 20.09.11, 11:10
        babaqba napisała:

        > Cóż, pan przedsiębiorca opałowy będzie musiał partycypować w przebudowie drogi
        > na taką, po której mogą jeździć ciężarowe kolosy.

        To nie do konca tak. Dopoki nie wprowadzono Viatoll z oplatami calkiem od czapy (sa niewiele nizsze niz w Niemczech - choc w Niemczech oplatami objete sa auta CIEZAROWE od 12 ton, a u nas nawet ciezsze nieomal osobowki - a czasu przejazdu ze dwa razy dluzsze; chyba nikomu nie trzeba tlumaczyc, ze jak sie jedzie dwa razy dluzej, to i drozej), ten przedsiebiorca mogl jezdzic po "swojej" drodze, ktora utrzymuje z bardzo przeciez wysokich podatkow w Polsce. A teraz, bo centralna waaaadza "ciut" przesadzila, juz nie moze. Nie dlatego, ze droga nie poradzi sobie z jego i okolicznych przedsiebiorcow samochodami - dlatego, ze droga nie poradzi sobie z ciezkim tranzytem wywalonym na boczne drogi przez indolencje waaadzy.
        • tymon99 Re: Pierwsze opamiętanie 04.10.11, 14:32
          emes-nju napisał:

          > niewiele nizsze niz w Niemczech

          masz dziwny sposób rozumienia słowa "niewiele".
      • erasms25 Re: Pierwsze opamiętanie 20.09.11, 13:18
        > Cóż, pan przedsiębiorca opałowy będzie musiał partycypować w przebudowie drogi
        > na taką, po której mogą jeździć ciężarowe kolosy. Inaczej będzie się musiał prz
        > eprowadzić.

        Przeprowadzi się pan przedsiębiorca opałowy, pan przedsiębiorca materiałów budowlanych, pan przedsiębiorca warzywny i owocowy.
        Wszyscy się przeprowadzą z Polski D, bo tego nawet Polską B ani C nazwać już nie będzie można.
    • tomek854 Re: Pierwsze opamiętanie 19.09.11, 19:34
      Rysiek1111 będzie zachwycony ;-)

      Ministestwo wprowadza w życie jego ideę małych ciężaróweczek ;-)
    • rysiekk111 i wunglów mniej spalom 19.09.11, 20:27
      abstrachujac od jasnej i niezaprzeczalnej prawdy o konieczności urealnienia kosztów zewnętrznych warto na marginesie zwrócić uwagę, że może to co poniektórych zmusić do oszczędzania ciepła. Skala jego marnotrawstwa jest chyba jeszcze większa niż paliwa do aut
    • rysiekk111 argument za drogami naprawdę potrzebnymi 19.09.11, 20:35
      kolejny wniosek. Zakładając ze dstarczenie podstawowych towarów "na prowincję" jest potrzebą bardziej podstawową niz zap..lanie gdzieniegdzie 150...wnioski chyba oczywiste
      • kozak-na-koniu Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 20.09.11, 08:51
        Oczywiście. Oczywistym jest również, że najtańsza i najekologiczniejsza jest komunikacja rowerowa. Jak każdy swój węgiel sobie dowiezie rowerkiem zamiast takim wielkim tirem, to wreszcie będzie szczęśliwość powszechna.
        • emes-nju Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 20.09.11, 11:16
          kozak-na-koniu napisał:

          > Oczywiście. Oczywistym jest również, że najtańsza i najekologiczniejsza jest
          > komunikacja rowerowa.

          Mam watpliwosci. Po pierwsze zwiekszona wentylacja w czasie wzmozonego wysilku, to wiecej CO2 w atmosferze. A po drugie... Hm... Metan wydzielany na co ostrzejszych podjazdach jest jest jeszcze bardziej "cieplarniany" niz CO2 :D
          • tbernard Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 27.09.11, 12:33
            No to jak ten wydzielany metan jest bardziej cieplarniany, to mniej trzeba będzie grzać, więc dojdzie tu do czegoś w rodzaju ujemnego sprzężenia zwrotnego będącego mechanizmem regulującym. Jak by jeszcze ten metan jakoś zmagazynować, to by można było go spalić i jeszcze mniej węgla było by potrzebne. Same pożytki ;)
        • tymon99 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 04.10.11, 14:34
          wożenie węgla tzw. tirem jest akurat rzeczywiście bez sensu..
          • edek40 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 05.10.11, 10:40
            > wożenie węgla tzw. tirem jest akurat rzeczywiście bez sensu..

            Oczywiscie. Dlatego tez juz dzis zaladujmy wegiel na wagony. Na przyszla zime na pewno dojada na wybrzeze. A potem juz latwiutko. Kazdy odbiorca bierze pojazd dostosowany do przepustowosci, wysepkowosci i rondowosci naszych drog i wozi. I wozi. I wozi...
            • tymon99 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 05.10.11, 17:39
              o ile wiem, a łatwo to sprawdzić, pociąg towarowy w polsce potrzebuje 17 godzin na pokonanie 800 kilometrów. węgiel raczej się w tym czasie nie zepsuje.
              • edek40 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 06.10.11, 10:25
                > o ile wiem, a łatwo to sprawdzić, pociąg towarowy w polsce potrzebuje 17 godzin
                > na pokonanie 800 kilometrów. węgiel raczej się w tym czasie nie zepsuje.

                Srednia predkosc transportowa PKP wynosi 20 km/h. Znaczy, ze pociag bedzie jechal blisko dwie doby (srednio). A teraz skup sie. TIR, byc moze rowniez, bo wysepek i innych atrakcji przybywa. Ma jednak wielka zalete - dostarczy towar prosciutko do odbiorcy.
                • bimota Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 06.10.11, 12:17
                  Ta... Prosto do piwnicy kazdej chalupy...
                  • edek40 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 06.10.11, 12:27
                    > Ta... Prosto do piwnicy kazdej chalupy...

                    Do niektorych na pewno. Do tego dochodza wieksi odbiorcy, do ktorych jednakowoz nie doprowadzono bocznicy, a najblizsza, odlegla o 67 km, zlikwidowano z uwagi na brak rentownosci. Najblizsza jest obecnie w Bialymstoku - 93 km...
                    • tymon99 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 06.10.11, 22:30
                      edek40 napisał:

                      > zlikwidowano z uwagi na brak rentownosci.

                      przy dotowanym transporcie drogowym była bez szans.
                      • edek40 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 07.10.11, 10:07
                        > przy dotowanym transporcie drogowym była bez szans.

                        O dotacja nie rozmawiajmy, bo PKP calkiem sporo naszych pieniedzy wydoila. Porozmawiajmy o racjonalnosci decyzji i zarzadzania. Porownajmy PKP z okolo 500 prezesami oraz wlasciciela ciezarowki, ktory gdy sobie popije nazywa sie prezesem wlasnego miejsca pracy.
                        • tymon99 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 08.10.11, 22:54
                          ależ owszem, rozmawiajmy o dotacjach, bo jedyny sens wożenia węgla samochodami zamiast barkami rzecznymi i koleją tkwi właśnie w dotacjach.
                • tymon99 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 06.10.11, 21:56
                  pkp nie jest jedynym przewoźnikiem węgla w polsce.
                  zaś co do odbiorcy: hurtowi zwykle mieszczą się w pobliżu bocznic kolejowych, detaliczni nie potrzebują 40 ton.
                  • edek40 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 07.10.11, 10:17
                    > pkp nie jest jedynym przewoźnikiem węgla w polsce.

                    Na szczescie. Bylby jeszcze drozszy.

                    > zaś co do odbiorcy: hurtowi zwykle mieszczą się w pobliżu bocznic kolejowych, d
                    > etaliczni nie potrzebują 40 ton.

                    Tak. Elektrocieplownia Zeran w Warszawie ma bocznice. Ale juz znane mi sklady wegla w okolicy nie. A najgorsze jest to, ze TIRy lamioac sie przy wjezdzie na plac zatrzymuja ruch osobowej, ktore to zatrzymanie jest naganne, chyba ze wystepuje z uwagi na wybudowanie ronda ;)
                    • tymon99 Re: argument za drogami naprawdę potrzebnymi 08.10.11, 22:50
                      edek40 napisał:

                      > Tak. Elektrocieplownia Zeran w Warszawie ma bocznice. Ale juz znane mi sklady w
                      > egla w okolicy nie.

                      to znaczy, że nie mają warunków do prowadzenia tego biznesu. koniec, kropka. sklepy spożywcze bez urządzeń chłodniczych też kiedyś stanowiły w tej okolicy większość i jakoś nikt po nich nie płacze.
    • erasms25 Pierwsze zbiory owoców z Via Toll dopiero za rok 20.09.11, 13:24
      Nie wszyscy może widzieli jak odbywa się zbiór np. truskawek.
      Pod punkt skupu podjeżdżają dwie lub trzy wielkie czterdziestotonowe ciężarówki i wieczorem odbierają świeży towar. "Truskawka przeleżana" mocno traci na wartości.
      Wjeżdżają na gminne i lokalne drogi w sezonie, odbierają towar i więcej TIRów na lokalnych drogach w ciągu roku mieszkańcy nie widzą.
      Za rok truskawkowy TIR pod punkt skupu nie podjedzie. Nie wjedzie nawet na teren gminy, bo wszędzie waaadza poustawiała sobie zakazy.
    • erasms25 Zjazdy z A4 z ograniczeniem do 7 ton 20.09.11, 13:34
      Jedziesz A4 w okolicach Krakowa i nie zdajesz sobie sprawy, że kilkaset metrów od większości zjazdów stoją nówki nie śmigane ograniczenia do 7 ton.
      Rozumiem i popieram takie zakazy dla centrum miasta, ale zjazdy na tereny sąsiadujące z przemysłową strefą ekonomiczną?!

      Nie wiem jak rozwiną się plany krakowskich włodarzy, ale pierwotnie ograniczenia tonażowe miały odciąć od północy podkrakowską fabrykę MANa. Chyba ktoś się opamiętał.
    • xxxxxx666 Re: Pierwsze opamiętanie 26.09.11, 23:16
      Obecny ustrój w Polsce daje całą paletę możliwości wpływania przez społeczeństwo na prowadzoną przez władzę politykę.

      Ostateczną oceną prac są wybory.

      Wybory będą wkrótce.

      Czyli już wkrótce będziesz mógł ostatecznie i obiektywnie ocenić, czy działania grabarczyka są zgodne z oczekiwaniami społeczeństwa czy też nie.

      Sądząc po sondażach - zdecydowanie tak!
    • opelotka Re: Pierwsze opamiętanie 27.09.11, 11:26
      Jak Polska długa i szeroka,króluje rozpiż...ziaj w planowaniu przestrzennym;skutkujący gigantycznym Sarmatotown,narastającym od dziesiątków lat.No i mamy skład opału oderwany od realiów reszty świata,bo byznesplan powiedział,że węgiel ma kłuć w oczy klienta już pod furtką jego domostwa.Natomiast wydanie zezwolenia na eksploatację złóż,to już najczęściej czysta schizofrenia,sankcjonująca używanie lokalnej "jakotakodrogi" jako zakładowej do wywożenia urobku w szeroki świat.Jak na mój ogląd,warunkiem rozpoczęcia działalności byłby obowiązek zamieszkania prezesa z najżonsią i potomstwem,w dowolnej miejscowości na szlaku początkowego etapu transportu.
      Jak na dzisiaj,to tylko teleportacja,w najgorszym wypadku sieć estakad,oczywiście na koszt ludzików chcących spokoju pod swoimi oknami,bo u urzędnikówi i prezesów w papierach wszystko gra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka