mejson.e
29.01.07, 18:52
W trudnych warunkach drogowych - jak w ostatnich śniegach - tworzą się na
drogach kolumny, bo trudne warunki zniechęcają do wyprzedzania.
Dla niektórych będą to warunki uniemożliwiające wyprzedzanie, a dla innych
tylko utrudniające.
I kolumnę z reguły prowadzi jakiś mniej doświadczony kierowca a wypełniona
jest i słabszymi i lepszymi.
Z racji swoje długości kolumna niemożliwa jest do łyknięcia na jeden raz, więc
wymaga kilku etapów.
Problem w tym, że jadący w kolumnie i nie zamierzający wyprzedzać, uważają
tych wyprzedzających za, najłagodniej mówiąc, nierozsądnych, a dosadniej za
debili, samobójców i morderców. Więc nie ułatwiają im wyprzedzania, ba - wręcz
uniemożliwiają, zachowując minimalne odległości od poprzedzających pojazdów,
by przypadkiem nie wciął się jakiś "cham", "cwaniak" czy "przedstawiciel
handlowy".
Jakoś nie przychodzi im do głowy, że własne umiejętności niekoniecznie są
adekwatne dla wszystkich kierujących.
Tak więc sprawność przemieszczania się po trudnych drogach często nie zależy
od najlepszego, ale od najsłabszego kierującego - jak w łańcuchu, który jest
tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo.
Warto by pomyśleć trochę o innych i umożliwiać wyprzedzanie tym, dla których
żółwia prędkość kolumny nie jest wystarczająca.
Ostatnio wyprzedzałem kolumnę ciągniętą przez CC z prędkością 25 km/godz.
Na raz się nie udało, musiałem robić to na trzy razy.
Po pierwszym etapie zasygnalizowałem chęć zjechania na prawo, zrównałem
prędkość z prawym pasem, włączyłem migacz i ustawiłem się na środku pomiędzy
dwoma samochodami czekając na powiększenie odstępu. Nie doczekałem się.
Wjechałem mimo to (ok. 10m. przed następnym samochodem) i doczekałem się.
Na klakson i długie światła.
Pewnie uznał, że go nie widziałem i dlatego postanowił się mi ukazać...
Na ironię losu im bardziej śliska nawierzchnia, tym ... łatwiej wyprzedzić, bo
odległości zachowywane przez samochody w kolumnie są dużo większe niż długość
jednego samochodu.
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.