IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 04:54
Pewna wyspa była zamieszkana wyłącznie przez mewy. Niektóre z nich złapały
śmiertelną, lecz niezaraźliwą chorobę. Jedynym objawem choroby jest ciemna
kropka na karku - nie wykazuje ona żadnych niezwykłych właściwości, więc dana
mewa nie może się przekonać o tym, czy ma kropkę, czy nie. Po kilka
miesiącach od zarażenia, wszystkie zainfekowane mewy giną w straszny sposób.
Aby zminimalizować cierpienie, gdy mewa jest pewna że jest zarażona, popełnia
samobójstwo o 23:00 dnia, w którym dowiedziała się o swojej chorobie. Mewy są
wysoce inteligentne, ale nie mogą się ze sobą porozumiewać. Potrafią liczyć i
znają liczbę wszystkich mew na wyspie. Raz dziennie, dokładnie w południe,
wszystkie mewy spotykają się w jednym miejscu, tak że niektóre widzą kropki
na szyjach innych mew, ale nigdy nie mogą sprawdzić, czy dowiedzieć sie od
innych mew, czy same nie mają kropki. Mewa z kropką zawsze jest zarażona.
Podczas pierwszych 39 spotkań, żadna z mew nie popełnia samobójstwa. Po 39
dniach i tylu spotkaniach, wszystkie mewy z kropkami popełniają samobójstwo o
23:00. Liczba mew jest stała od dnia pierwszego spotkania, do dnia w którym
popełniają samobójstwo. Ile mew popełniło samobójstwo i w jaki sposób
dowiedziały się, że są zarażone?
Obserwuj wątek
    • Gość: eMPiotr Re: mewy IP: *.cxt.pl / *.zlo.cxt.pl 11.03.04, 06:21
      Gdyby byla tylko jedna zarazona to na pierwszym spotkaniu widzac wszystkie
      pozostale bez kropek, juz wie i popolnia w 1 dniu samobója.

      gdyby byly dwie to w pierwszym dniu obie widza po jednej kropce u innych mew. i
      zadna nie jest pewna czy ma tez kropke, wiec czekaja. poniewaz pierwszej nocy
      nikt nie znika (), to wiadomo juz ze sa dwie zarazone i w nocy gina

      itd. jane wiec, ze 39 mew popelnilo samobojstwo, dzieki indukcji. PM
      • pobik Re: mewy 11.03.04, 12:39
        nie przekonuje mnie twoja indukcja. przeprowadz prosze rozumowanie dla n=3.
        pozdrawiam.
        • Gość: eMPiotr Re: mewy IP: *.cxt.pl / *.zlo.cxt.pl 11.03.04, 21:56
          ok. kazda mewa mysli logicznie prawda ? bo sa to madre mewy i kazda powtarza to
          samo rozumowanie indukcyjne.

          gdy n=1 oczywiste, prawda? bo ta z kropka widzi same bez kropek a przeciez
          przynajmniej jedna jest chora, wiec harakiruje sie w 1 noc.

          gdy n=2 mamy 2 chore, kazda z nich widzi tylko 1 kropke, i nie wie czy sama ją
          ma. mysli tak: nie wiem czy mam kropke wiec poczekam, jesli nie mam to ta druga
          nie widzi kropek i powinna sie wykonczyc. druga mysli tak samo i czekają, wiec
          1 nocy nikt nie pada, ale to dla obu sygnal ze mają kropki i w drugą noc robia
          kai kai.

          gdy n=3 kazda z nich widzi 2 kropki. mysli tak: jesli ja nie mam kropki to w
          drugim dniu tamte powinny sie ubic (patrz dla n=2), i czeka 2 dni, poniewaz w
          druga noc dalej nie sa pewne i nic sie nie dzieje to sa pewne ze maja kropki i
          konczą ze soba w trzecia noc.

          gdy n=4 znow myslą: jak ja nie mam kropki to w 3 noc one zgina
          (patrz rozumowanie dla n=3), ale nic sie nie dzieje wiec w 4 noc koncza ze
          sobą,

          itd

          to chyba jasne ? pzdr PM.
          • pobik Re: mewy 16.03.04, 09:59
            ok, zgadzam sie :)
            dzieki
            pozdrawiam
          • tororo Re: mewy 18.03.04, 19:10
            Zeby jednak taka indukcja mogła zastartować to musi być jeszcze w zagadce jedna
            informacja, której zabrakło - że wszyskie mewy wiedzą że jest zaraza z kropką i
            że wiedzą również ze conajmniej jedna z nich jest zarażona. Dlaczego to jest
            wazne? - otóz cały łancuch rozumowania (także dla 39 mew) wychodzi od punktu w
            którym 1 mewa jest zarażona. I ta zarażona mewa MUSi wiedzieć ze jest zaraza i
            musi wiedzieć że co najmnije jedna mewa jest zarażona. Na tym fakcie opierają
            swoje rozumowanie wszystkie zarazone mewy a także .... osoby rozwiązujące
            zagadkę.
      • Gość: T.S. Re: mewy IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 22:40
        Rozwiązanie jest ligiczne, ale przy założeniu, ze podczas spotkania każda mewa
        widzi każdą inną, tymczasem w tekście jest słowo "niektóre", więc sam nie wiem
        jak to należy rozumieć, może jakiś bląd w tłumaczeniu.
        • Gość: eMPiotr Re: mewy IP: *.cxt.pl / *.zlo.cxt.pl 11.03.04, 23:33
          "tak że niektóre widzą kropki na szyjach innych mew"
          Uważam, że nie moze być słówko niektore, ponieważ to slowo sugeruje ze są
          równiez takie ktore nie widza kropek na szyjach innych. ile moze byc takich mew
          ktore nie widza kropek na szyjach innych mew ? tylko jedna i to w przypadku
          gdy jest ona jedyna zarazoną. dostajemy sprzecznosc.

          zreszta, co znaczy ze niektore widza kropki na szyjach innych ? ze inne nie
          widzą, czy maja zawiazane oczy ? czy tez zaslaniaja kropki przed innymi poprzez
          ustawienie sie do nich dziobem ?
          nie, to musi byc wszystkie, inaczej to zadanie nie ma sensu. imo. PM

          • Gość: ^T^ Re: mewy IP: *.espol.com.pl 16.03.04, 00:48
            ma sens taki, ze jak sa np 3 mewy i 1 zainfekowana to niektore widza kropki na
            innych a niektore nie widza (ta co jest zainfekowana nie widzi :P)
      • Gość: darekw Re: mewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 23:01
        uwazam, ze rozwiazanie eMPiotra jest poprawne
        gratulacje :)
    • Gość: k0$mit@ Re: mewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 12:10
      Ta zagadka wcale nie jest taka prosta jak się wam wydaje. Wszystkie odpowiedzi
      moim skromnym zdaniem są błędne. Piszę o tym jedynie dlatego, żebyście nie
      traktowali jej jako "zaliczoną".

      Życzę powodzenia
      • Gość: PM Re: mewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:27
        Zadanie jest wersją zadania o beretach, tylko przeniesione sztucznie do
        ptasiego srodowiska.MPiotr rozwiązał je prawidłowo, wprowadzając konieczne
        uzupełnienia.Słowa "niektóre widzą" nie zaklada,że jakies osobniki musza nie
        widzieć. Alternatywa jest prawdziwa rownież , kiedy wszystkie zdania skladowe
        są prawdziwe, a nieltorzy to ten lub tamten, lub następny po nim itd.
        Inna wersjatej zagadki:
        W przedziale kolejowym jest 10 osób.W czasie przejezdu przez tunel dym
        lokomotywy wpadł do przedziału, a zaraz po tym wszedl konduktor i sprawdził
        bilety. Wychodząc powiedział: Niekórzy z panów maja sadze na czole. Możecie sie
        umyć w czasie postojów.Pasażerowie umówili sie nie informować pozostałych o
        potrzebie umycia, ale umyć się tylko wtedy, jesli któryś z nich dojdie do
        przekonania,że jest brudny. Przed ósmym przystankiem wszyscy już byli czyści,
        ale wczesniej - jeszcze nie wszyscy.Ilu myło sie na kolejnvch postojach?
        • Gość: k0$mit@ Re: mewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:48
          Zakładając, że mamy 39 mew chorych. Czyli każda z zarażonych widzi 38 kropek.
          Każda z zdrowych widzi ich 39, przy czym nie wie, czy jest zdrowa czy nie.
          Załóżmy ,że jesteśmy mewą co jest zarażona. Spotykamy się o 12 i zapoznajemy się
          z sytuacją. Dochodzimy do wniosku, że jeżeli jutro pojawią się wszyscy w
          komplecie to mewy widzące 38 kropek są zarażone a to oznacza, że wszystkie te
          mewy o 23 muszą popełnić samobójstwo . Zgadza się ??
        • Gość: k0$mit@ Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:25
          W przytoczonym przez PM przykładzie trudno jest doszukać się ,niezbędnej do
          udowodnienia prawdziwości rozwiązania, analogii nawiązującej zadania z mewami.
          Chodzi o to, ze mewy popełniły samobójstwo w tym samym czasie(o 23) a mycie
          twarzy przebiegało wieloetapowo.
          • Gość: eMPiotr Re: Hmm IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 18.04.05, 17:20
            0,0,0,0,0,0,7. Pzdr. PM
            • Gość: k0$mit@ Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 17:36
              Zakładając, że mamy 39 mew chorych. Czyli każda z zarażonych widzi 38 kropek.
              Każda z zdrowych widzi ich 39, przy czym nie wie, czy jest zdrowa czy nie.
              Załóżmy ,że jesteśmy mewą co jest zarażona. Spotykamy się o 12 i zapoznajemy się
              z sytuacją. Dochodzimy do wniosku, że jeżeli jutro pojawią się wszyscy w
              komplecie to mewy widzące 38 kropek są zarażone a to oznacza, że wszystkie te
              mewy o 23 muszą popełnić samobójstwo .Czyli już drugiego dnia dochodzimy do
              końca. Zgadza się ??
            • Gość: PM Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 18:36
              Gość portalu: eMPiotr napisał(a):

              > 0,0,0,0,0,0,7. Pzdr. PM
              Oczywiście! Czemu kolega (z dziwnym nickiem)nie dostrzegł związku z mewami?
              Powodzenia dalej!
              • Gość: k0$mit@ Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 18:40
                Po prostu nie UWIERZE że ta zagadka jest taka prosta !
                • Gość: PM Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 18:52
                  kO$mit@ nie uwierzy! Jesli to sprowadza do kwestii wiary, to powinien zmienić
                  forum. Tu jest czysta logika i eMPiotr ją opanował w wystarczającym zakresie.
                  Absurdalne jest dogdrywanie się mew - gdyby mogły, dogadałyby się pierwszego
                  dnia :Ty jestes zarazona - odwal sepuku!
                  • Gość: k0$mit@ Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 18:57
                    Przyjacielu powiem ci tak : Jestem mocno wierzącym ateistą !
                    • Gość: eMPiotr Re: Hmm IP: *.pl / *.zlo.cxt.pl 19.04.05, 23:57
                      Dzieki.

                      Oczywiście większość zna ten problem, często jako matematycy i ich żony, które
                      zdradzają, mewy są chyba wdzięczniejsze, choć to samobójstwo ...
                      Oczywiście działa tu indukcja i trzeba zawsze startować od n=1, wtedy to
                      rozwiązywanie gładziutko idzie. W przedziale tak samo.

                      Być może w tłumaczeniu treści podanej przez T.S. są jakieś luki lub
                      przekłamania i dlatego wcześniej pozwoliłem sobie jakoś to doprecyzować,
                      głosy „za” świadczą o tym, że tak to zadanie należało odczytać.

                      A po co one się spotykają ? Po to żeby sprawdzać kropki! Więc wiedzą że
                      przynajmniej jedna jest zarażona ! ( wg mnie to wskazuje na niedokładność
                      tłumaczenia)

                      Co do zdania, że niektóre widzą, to też coś nie tak. Bo to znaczy, że są lub
                      jest taka co nie widzi wcale kropek. Ile może być takich osobników ? tylko
                      jedna, wtedy gdy tylko ona jest zarażona, ale wtedy od razu wali się w łeb albo
                      nigdy, gdy dopuścimy możliwość, że nie wiedzą czy w ogóle są zarażone. Wtedy w
                      39 dniu nikt nie kaleczyłby się, a tak jest – widać, że te „niektóre” to mocno
                      naciągane. Powinno być: widzą które z pozostałych są zarażone, a o sobie nie
                      wiedzą nic.

                      Nie można zaczynać rozumowania od 39. Zawsze od 1. Informacja ilu się umyło,
                      czy ilu padnie podana jest w treści: to numer dnia lub przystanku. A
                      rozumowanie indukcyjne przeprowadzamy dla udowodnienia tego niedowiarkom, czy
                      upewnienia się (że coś jeszcze nam pracuje).

                      Do PM: podziwiam Twój kulturalny, inteligentny i cięty dowcip.
                      Zdanie: „Czemu kolega (z dziwnym nickiem) nie dostrzegł związku z mewami?”
                      zasługuje wg mnie na miano najdowcipniejszego na tym forum. A są jeszcze inne
                      ciekawe: kO$mit@ nie uwierzy! Czy: odwalanie sepuku ... Musimy się kiedyś
                      spotkać, panie Uważny

                      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i bez urazy - żartów nigdy dosyć. eMPiotr
                      • Gość: P.M. Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:42
                        eMPiotr jest wielkiego serca i swoimi talentami dzieli się z tymi, którym
                        telent dopiero pączkuje i jeszcze nie rozkwitł, ale są przy nadziei. Pokazuje,
                        jak postepować, aby drogi,ktore wygladały na wyboiste, zamieniały sie na High
                        way'e.Metodę tu zaprezentowana nazywa indukcją. Czy słusznie? Czy jest to
                        indukcja matematyczna, a jesli tak, to dotyczaca jakiego twierdzenia, bo
                        indukcja dotyczy własnie twierdzeń odnoszących sie do liczb naturalnych. To
                        własnie jest dodatkową zagadką.
                        Nie zmniejsza to - oczyeiście - podziwu dla wytrwałości i rozumowania eMPiotra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka