journeyman 27.01.05, 22:47 mialem, pamietam, taki ciag do uzupelnienia w tescie na psycychologie i musze przyznac, ze dalem zwiesc. jaka typujecie kolejna liczbe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: edee Re: 1,11,101,111,? IP: *.com.pl / *.gl.digi.pl 28.01.05, 12:10 Moim zdaniem ten ciąg jest zapisany w systemie binarnym. Po przekształceniu go na decymalny otrzymamy 1,3,5,7. A w tekiej sytuacji odpowiedź wydaje sie już banalna: 9 (1001), 11 (1011), itd. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
journeyman Re: 1,11,101,111,? 28.01.05, 22:05 tylko cala zabawa polegala na tym, ze rownie logiczne co 1001 bylo wpisanie w kolejny okienko 1011 - ten ciag nie wyjasnia przeciez czy chodzi o liczby nieparzyste czy pierwsze. A testy sprawdzano wg klucza z zawsze jedna poprawna odpowiedza Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: 1,11,101,111,? 29.01.05, 00:08 journeyman napisał: > tylko cala zabawa polegala na tym, ze rownie logiczne co 1001 bylo wpisanie w > kolejny okienko 1011 Cos nie kapuje ,wg. jakiej zasady to 1011 ? Zreszta nawet gdyby,to jezeli jest wiecej rozwiazan ,to znaczy ,ze ...wszystkie sa zgodne z tak podanym zalozeniem. Kolejne liczby nieparzyste(10) na pewno spelniaja zalozenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzo Re: 1,11,101,111,? IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 29.01.05, 02:14 Pewnie o nieparzyste, bo 1 nie jest liczbą pierwszą a 2 jest (a jej w tym ciągu nie ma) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manitoba Re: 1,11,101,111,? IP: *.limes.com.pl 29.01.05, 11:51 A wg mnie chodzi o to, ze te liczby sa swoimi lustrzanymi odbiciami i dalej powinno byc: 1001,1111,10001,10101,11011,111 11, ... Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: 1,11,101,111,? 29.01.05, 15:52 Gość portalu: manitoba napisał(a): > A wg mnie chodzi o to, ze te liczby sa swoimi lustrzanymi odbiciami to rownie dobrze mozna by : 1111 ,11111 ,111111... albo 1001 ,10001 ,100001... Odpowiedz Link Zgłoś
re4ct0r Re: 1,11,101,111,? 29.01.05, 23:14 Zagadki typu "Znajdz zasade panujaca w danym ciagu i podaj kilka kolejnych liczb" sa wedlug mnie bez sensu. Mozna sobie spekulowac "A moze chodzi o to ze...", "A moze jednak o to..."... Kazdy moze wymyslic sobie inna zasade dokonczenia ciagu i kazda bedzie dobra... A moze robimy zawody kto wymysli najbardziej skomplikowana zasade doknoczenia tego ciagu?? Co Wy na to?:P Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: 1,11,101,111,? 30.01.05, 00:18 re4ct0r napisał: > Zagadki typu "Znajdz zasade panujaca w danym ciagu i podaj kilka kolejnych > liczb" sa wedlug mnie bez sensu. Dlaczego bez sensu.Dobre jak kazde inne. Trzeba odkryc zasade i.... finito. :-) Przewaznie sa tak konstruowane ze jest tylko jedno rozwiazanie. Jak ktos znajdzie jeszcze inne to chwala mu za to - widac autor nie wszystko przemyslal do konca. Odpowiedz Link Zgłoś