marchewa4
23.08.02, 19:07
Dla odmiany prosta zagadka zwiazana z liczeniem:
Pewien roztargniony matematyk skreslil na kuponie totolotka (umowmy sie, ze w
tej grze skresla sie 5 z 49 liczb) takie liczby, ze suma ich logarytmow
dziesietnych byla liczba calkowita. Potem zapodzial gdzies swoj kupon.
Okazalo sie, ze liczby, ktore zostaly wylosowane spelniaja tez ten warunek
(suma ich logarytmow dziesietnych jest liczba calkowita). Czy oplaca sie
szukac kuponu? ;-)
Tzn. jakie jest prawdopodobienstwo, ze roztargniony matematyk trafil 5, co
najmniej 4, co najmniej 3?
M.