Dodaj do ulubionych

wulgaryzmy

19.11.09, 21:03
Próbuję właśnie przetłumaczyć na niemiecki pewna historię. Rzecz dzieje się w
więzieniu i występują tam wulgaryzmy, z którymi sam sobie nie poradzę. Proszę
o fachową pomoc. Chodzi o następujące kwestie:
- Co? - G.wno!
- Po kiego ch.ja?!
- Kur.a! (Scheisse! jest za mało dosadne)
- Pierd.lony (verdammt też za słabe)

Obserwuj wątek
    • juzniewqrwionylektor a fuj! w Niemczech tak nie mówimy;) 19.11.09, 21:12
      • jessi_a Re: a fuj! w Niemczech tak nie mówimy;) 19.11.09, 21:32
        kiedy dawno temu byl podobny watek na diasporze.
        A jecki wkleil chyba jakies opracowanie niemieckie. A nie chce mi sie szukac.
        • juzniewqrwionylektor Re: a fuj! w Niemczech tak nie mówimy;) 19.11.09, 21:57
          jessi_a napisała:

          A nie chce mi sie szukac.
          >
          Na tapczanie siedzi leń ;)

          P.S. Takie świńskie wątki pamiętasz?
          • fan.club Chodzi zapewne... 19.11.09, 22:07
            "Konstruktionsvarianten der Vulgarismen seksualizmy) in der
            polnischen Sprache"

            http://tinyurl.com/yzrrh3f
            • grrrzz Re: Chodzi zapewne... 20.11.09, 08:56
              To jest dobre.
              Danke.
              • andrej611 Re: Chodzi zapewne... 20.11.09, 11:31
                Opracowanie w ktorym nie występuje osławione słowo "=k...a" jest trochę
                niewiarygodne.

                Genialny wstęp.
                • jessi_a Re: Chodzi zapewne... 20.11.09, 13:46

                  slowa K---a sie nie tlumaczy, powszechnie znane. Kazdy policjant i
                  klawisz w Niemczech umie nawet odmieniac te slowo przez przypadki ;)
                  • lepian4 Re: Chodzi zapewne... 20.11.09, 15:17
                    Na budowie tez sie juz mowi: gib mir ku... mottek
                    • drugi_redemptorysta w Bochum na Hammerstraße mówi się 20.11.09, 15:29
                      Mlotek-allee
                      • jecki.p faktycznie - podmokly teren 21.11.09, 09:57
                        - wspominalem juz chyba kiedys o pewnej rozprawie (bylo podobnych bez liku), na
                        ktorej pani sedzina pozwolila sobie na nieco dluzszy monolog.
                        Wtedy oskarzony do mnie:
                        "Co ta j e b a n a qrwa p i e r d o l i?"
                        I pani sedzina natychmiast:
                        "Co oskarzony powiedzial?"

                        tjaaaa.............................................................
                        j.
                        • fan.club No i co bylo dalej? 21.11.09, 10:53
                          Podyebałeś hooya?
                          • jecki.p Re: No i co bylo dalej? 21.11.09, 11:09
                            Der Angeklagte hätte gern gewusst, was Frau Vorsitzende gerade gesagt hat...
                            :-) :-) :-)
                            j.
                            • fan.club Albo tłumacze są... 21.11.09, 13:44
                              gorsi od adwokatów, albo nie dałeś sobie rady z wiernym
                              przetłumaczeniem. No i puściłeś konia bez teksta (lub odwrotnie).

                              Geht doch!
                              • jecki.p Re: Albo tłumacze są... 21.11.09, 14:42
                                Nun, neun Jahrhunderte Etikette sind swcher abzuschütteln...
                                :-)
                                j.
                                • kundel-bury to nie ma nic wspólnego z etykietą, 21.11.09, 16:21
                                  w tym momencie byłeś kiepskim tłumaczem.
                                  • jecki.p Re: to nie ma nic wspólnego z etykietą, 21.11.09, 17:27
                                    p i e r d o l i s z...
                                    - jak zwykle.

                                    j.
                                    • juzniewqrwionylektor jako tłumacz sądowy byłeś cienki 21.11.09, 20:45
                                      nie będę tłumaczył dlaczego, powinieneś sam wiedzieć.
                                      Jeszcze się chwalisz swoim amatorstwem.
                                      • juzniewqrwionylektor od razu pojąłem, jaki jesteś 22.11.09, 14:55
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,516,103232881,103322354,jako_tlumacz_sadowy_byles_cienki.html
                        • juzniewqrwionylektor Re: faktycznie - podmokly teren 21.11.09, 21:36
                          jecki.p napisał:

                          na
                          > ktorej pani sedzina pozwolila sobie na nieco dluzszy monolog.
                          > Wtedy oskarzony do mnie:
                          > "Co ta j e b a n a qrwa p i e r d o l i?"
                          > I pani sedzina natychmiast:
                          > "Co oskarzony powiedzial?"

                          Byłeś tak pyszny, że uważałeś, iż jakiemuś tam oskarżonemu wystarczy krótkie streszczenie tego, co sędzia mówi. Zapomniałeś o swojej roli tłumacza.
                          W końcu zniekształcając słowa oskarżonego, nie pozwoliłeś sędziemu na wyrobienie sobie opinii o oskarżonym.
                          Twoją amatorszczyznę potwierdza też fakt, iż nie przerwałeś tego monologu, żeby wiernie przekazać jego treść.
                          Boże chroń nas przed takimi tłumaczami.
                          Jesteś Ernst Wiechulla?
                          • jecki.p Re: faktycznie - podmokly teren 21.11.09, 21:40
                            Nie chcac powiedziec, ze jestes kompletnym imbecylem trzeba stwierdzic,
                            ze nawet nie potrafisz czytac...
                            j.
                            • juzniewqrwionylektor nie zamierzam ciągnąć tego bezsensu, 21.11.09, 22:26
                              zajmij się lepiej analyzą, w dupie lepiej potrafisz grzebać.
                              • jecki.p Re: nie zamierzam ciągnąć tego bezsensu, 21.11.09, 22:50
                                Masz racje, pikus, lepiej nie ciagnij. Jeszcze mogloby sie okazac, ze jestes
                                koryfeuszem jez. niemieckiego...
                                :-) :-) :-)
                                j.
                                • juzniewqrwionylektor so, so :) 22.11.09, 00:12
                                  Wenn jemand verbal so um sich schlägt, zeigt das nur, dass ihm die Argumente
                                  ausgehen. ;)
                                  • jecki.p Re: so, so :) 22.11.09, 00:51
                                    Du scheinst ein gläubiger Mensch zu sein. Du glaubst, dass man deiner Scheiße
                                    mit Argumenten begegnen muss. In der Tat: ES kann nur der wahre Glaube sein...
                                    j.
                                    • juzniewqrwionylektor bla, bla, bla 22.11.09, 01:33
                                      dużo słów ale żadnej treści.
                                      Nikt ciebie nie zmuszał, żebyś opowiedział tę historię sądową.
                                      Sam siebie zdyskwalifikowałeś jako tłumacza.
                                      • jecki.p Re: bla, bla, bla 22.11.09, 01:41
                                        Zyj dluuuuuugo, pikus, bardzo dluuuuuuuugo. Tyle czasu bedziesz bowiem
                                        potrzebowal, aby moc mnie oceniac.
                                        Vorerst kannst du mir das Wasser nicht reichen.
                                        Zrozumiales ?
                                        j.
                                        • juzniewqrwionylektor oczywiście, że tobie NIKT nie dorówna;) 22.11.09, 09:14
                                          Wtedy oskarzony do mnie:
                                          "Co ta j e b a n a qrwa p i e r d o l i?"

                                          Der Angeklagte hätte gern gewusst, was Frau Vorsitzende gerade gesagt hat...
                                          • jecki.p Re: oczywiście, że tobie NIKT nie dorówna;) 22.11.09, 10:42
                                            no prosze, zaczynasz chyba pojmowac.

                                            j.
                                            • juzniewqrwionylektor źle podkleiłem, naprawiam błąd: 22.11.09, 17:27
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,516,103232881,103345232,od_razu_pojalem_jaki_jestes.html
                                              • jecki.p Re: źle podkleiłem, naprawiam błąd: 22.11.09, 17:38
                                                Daj se, qrwa, spokoj... Kto chodzi za twoimi linkami ???

                                                j.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka