Dodaj do ulubionych

Farbowane lisy

01.08.05, 02:45
Jak zapewne wszyscy z Was wiedzą, tak mówi się w Polsce na tak
zwanych "Spätaussiedlerów", którzy dzięki niemieckiemu pochodzeniu (mniej lub
więcej rzeczywistym) wyjechali do reichu i tam zamieszkali. Czy ci, których
to dotyczy czują się urażeni takim nazewnictwem? Czy czują się
pełnowartościowymi obywatelami kraju, w którym żyją?
Ja osobiście z moich rozległych kontaktów z takimi ludźmi odnosze wrażenie,
że zdecydowana ich większość przecenia gościnność Niemców. Mogą mieszkać tam
całe życie a bedą przez wiekszość społeczności uważani za "Polakken".

Posłucham chętnie wypowiedzi tych, którzy mogą ocenić to z własnego
doświadczenia. Ja za Odrą i Łabą mieszkałem wystarczająco długo (nie jako
Aussiedler) i mam na ten temat swoje subiektywne, ale bardzo konkretne zdanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ludek Re: Farbowane lisy IP: *.adsl.hansenet.de 01.08.05, 05:01
      wybacz ale to forum nie jest odpowiednia platforma dla takowych
      dywagacji.Zajmujemy sie tutaj jak widac na zalaczonym powyzej naglowku, jezykiem
      niemieckim ,bez wzgledu na narodowosc czy tez pochodzenie zainteresowanych
      tymze.Ten "temat rzeka" omawiany jest szczegolowo np.na forum polonia w
      niemczech ,jesli w ogole wart jest uwagi ze wzledu na "plytkosc" problemu.
      • Gość: ewcyk Re: Farbowane lisy IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.05, 17:56
        plytkosc problemu?????!!!!uwazam za ciekawe, po drugie nie widze problemu
        poruszac ten temat na tym forum! sama aussiedler nie jestem, ale
        troche..krytycznie do tego podchodze, biorac pod uwage chocby tylko ludzi,
        ktorych spotkalam..czasami az chowac sie trzeba!
        • Gość: ludek Re: Farbowane lisy IP: *.adsl.hansenet.de 01.08.05, 18:16
          za pozwoleniem ,sadzac po IP i zawartosci twego postu pod wzgledem ortografii
          chociazby,smiem watpic w non"aussiedler"-owska bezinteresownosc z twojej
          strony. Nie chcialbym sie powtarzac ,ale to forum zajmuje sie jezykiem
          niemieckim,ktory notabene i niestety nie jest niestety najmocniejsza strona
          naszych"doppellbürger"öw,a wiec potraktujmy ten temat jako "gegenstandslos" ok?
          • Gość: ewcyk Re: Farbowane lisy IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.05, 23:23
            puk puk puk w glowe!!!!
    • Gość: Jecki Odnosze wrazenie, IP: *.arcor-ip.net 01.08.05, 18:10
      ze ow terminus wymyalili ci, ktorych plany wyjazdowe spalily - z tych czy innych
      powowdow - na panewce. Nalezy im byc moze wspolczuc; zalezy to od punktu
      widzenia, ktory - jak wiadomo - zalezny bywa od punktu siedzenia...
      Jednym slowem: Es gibt Solche und Solche, aber mehr Solche als Solche...
      Alles klar ?
      j.
      Im übrigen stimme ich ludek zu: kein Thema für dieses Forum.
      • Gość: Pippi Re: Odnosze wrazenie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 20:33
        Gość portalu: Jecki napisał(a):

        > Jednym slowem: Es gibt Solche und Solche, aber mehr Solche als Solche...
        > Alles klar ?

        Klar, klar!
        Jcki, du bist wirklich der Salomon des D-Forums.
        MfG.
    • tiggerific Re: Farbowane lisy 02.08.05, 10:04
      To że większość Niemców będzie ich uważać za 'Polakken' to głównie problem
      tych 'Polakken', bo z punktu widzenia Niemca to proste stwierdzenie faktu:
      matka/ojciec był Polakiem, on/ona wychował(a) się w Polsce, więc dla mnie jest
      Polakiem.
      A problem polega głównie na niemożności zaakceptowania podwójnych korzeni przez
      tych 'Polakken' i chęci zostania Niemcem za wszelką cenę, co przy braku
      nieskazitelnego języka, odpowiedniej mentaloności, wpojonych obyczajów etc.
      etc. przypomina próbę przemiany mrówki w słonia.

      Ale problem tożsamości to już temat na forum psychologia.
      • Gość: Pippi Re: Farbowane lisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 19:25
        tiggerific napisała:

        > ..., co przy braku nieskazitelnego języka, .....

        Och Tigger, Tigger, gibt es in der Welt jemand überhaupt, der "nieskazitelny
        język" hat, was! Ach te komplexy, komplexy.
        MfG.
        • tiggerific Re: Farbowane lisy 02.08.05, 22:06
          źle to wyraziłam, fakt, chodziło mi o dobry na tyle, żeby nie wyczuć róznicy,
          że mówiący jest obcokrajowcem, przy czym bardziej istotna melodia i akcent niż
          poprawność gramatyczna.
    • smyk11 Re: Farbowane lisy 02.08.05, 10:43
      Skończcie to proszę, jest to bardzo złożony problem.
      TAki temat nie może służyć jako "zapchajdziura"
      w sezonie ogórkowym.
      Do rzetelnej dyskusji należy przede wszystkim DOBRA WOLA,
      a nie chęć "dowalenia" komuś, wiedza o historii, zrozumienie
      dla sytuacji ludności ze WSZYSTKICH obszarów pogranicznych
      na świecie, gdyż są to zwykle grupy narodowo i kulturowo
      wymieszane. Stąd po części bierze się ich chęć do samookreślenia,
      do "opowiedzenia" się po jednej stronie, i przypodobania się
      autochtonom w danym kraju.
      Jest to problem tak samo trudny, jak np: oceny współpracy z okupantem,
      czyli kolaboracji.
      Ile jest w takiej postawie KONIECZNOSCI, a ile własnej gorliwości,
      zależy od wielu czynników, nie tylko od charakteru danego człowieka.
      A przede wszystkim zgadzam się z moimi koleżankai i kolegami
      TO NIE JEST TEMAT NA TO FORUM.

      Pozdrawiam

      Smyk11
      • Gość: Jecki Quod erat demonstrandum... IP: *.arcor-ip.net 02.08.05, 19:00
        j.
    • francesca12 Re: Farbowane lisy 02.08.05, 23:14
      Mogą mieszkać tam
      > całe życie a bedą przez wiekszość społeczności uważani za "Polakken".

      I to jest słuszne.
      A niby dlaczego ludzie ci mieliby być uważani za Niemców??
      • Gość: Jecki mlodas, frances, IP: *.arcor-ip.net 02.08.05, 23:38
        mowilem juz... :-)
        j.
        • francesca12 Re: mlodas, frances, 03.08.05, 08:38
          no i co to ma do rzeczy??
          • Gość: tuz Re: mlodas, frances, IP: 213.20.123.* 03.08.05, 09:52
            no to ze jestes w tych sprawach powiedzmy lagodnie "naiwna", nie znasz
            prawdopodobnie stosunkow z autopsii,nie mozesz pozatym(moim zdaniem) pakowac
            wszystkich do jednego kosza i porywnywac tych z lat 80-90 z ludzmi ktorzy przed
            80 rokiem wyjechali.Nb byl na ten temat ineresujacy artykul w Polityce (
            bodajze w tym roku )
            • francesca12 Re: mlodas, frances, 03.08.05, 11:47
              Sądząc po błędach, jakie robisz, Ty na pewno znasz te sprawy z autopsji :P

              Artykuł w Polityce czytałam i parę jeszcze innych, także w Gazecie.

              Jeśli ktoś wyjechał przed rokiem 80 i zachowuje się tak samo jak ten, kto
              wyjechał niedawno, to wrzucam go bez skrupułów do jednego worka i mocno
              zawiązuję postronkiem :P
              • Gość: Jecki Nun, IP: *.arcor-ip.net 03.08.05, 15:40
                tuz hat Dir erläutert, was ich gemeint habe. Ansonsten stelle ich fest, dass Du
                - nur im gegenüber ? persönlich wirst, was der Sachlichkeit eigentlich wenig dient.
                Übrigens: Mit zunehmendem Alter werden die Farben grauer; das wirst auch Du
                irgendwann feststellen... :-)
                j.
                • Gość: tuz Re: Nun, IP: 213.20.123.* 03.08.05, 16:44

                  "Übrigens: Mit zunehmendem Alter werden die Farben grauer; das wirst auch Du
                  irgendwann feststellen... :-)"



                  tez jestem optymista i mam nadzieje ze z kurczeta jeszcze kura bedzie.
                • francesca12 Re: Jetzt 03.08.05, 17:26
                  hab ich bemerkt, dass ich - damit was ich geschrieben habe, Jecki, den ich ganz
                  in Ordnung finde - beleidigen konnte.
                  Das wollte ich eben nicht tun:)

                  Es tut mir Leid.

                  PS.
                  Nur von uns hängt es ab, ob die Farben mit der Zeit grauer werden :)
                  • Gość: Jecki Liebe frances, IP: *.arcor-ip.net 03.08.05, 19:34
                    wie kommst nur Du darauf, dass Du mich beleidigt haben könntest ? Hast doch
                    lediglich gefragt: Was tut es (dass Du jung bist) zur Sache? Glaub mir, jecki
                    ist alles andere als dünnhäutig... :-)
                    j.
                    • francesca12 Re: Lieber Jecki, 03.08.05, 19:45
                      mir ist ein Stein vom Herzen gefallen :)
                      • Gość: :) :))Franiu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.05, 20:09
                        Schleim,Schleim ....
                        • francesca12 Re: :) 03.08.05, 20:11
                          Hau ab !
              • ggigus hm 03.08.05, 16:49
                ja wyjechalam niedawno i nie mam ambicji zostania Niemka. Mimo noszenia
                dirndla, co traktuje raczej zabawe z symbolami. Chociaz staram sie tez o
                niemiecki paszport, ale to z zupelnie innych powodow.
                Chociaz zauwazylam mila przemiane - od czasu ostatniego rozszerzenia UE nikt mi
                juz nie mowie, ze wprawdzei bdb mowie po niemiecku, ale kiedy chce wlasciwie
                wrocic do siebie?
                A poza tym uwazam, ze generalizacja czegokolwiek - farbowanych lisow czy
                kaczek - nie ma sensu. Kazdy czlowiek zachowuje sie inaczej i kazdy
                przesiedleniec tez.
                I tak jest dobrze.
                • maya2006 Re: hm 03.08.05, 22:18
                  spätaussiedler to oznacza pozny wysiedleniec? co w tym jest obrazajacego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka