jureek
26.09.06, 15:03
Znajoma po germanistyce i pobycie w Niemczech zaoferowała tłumaczowi
przysięgłemu współpracę, czyli pomoc w tłumaczeniach jako "murzyn". Tłumacz
jest zainteresowany ofertą i poprosił znajomą, żeby przedstawiła swoje
warunki. I tutaj jest kłopot, bo znajoma nie ma pojęcia ile może zażądać za
tłumaczenie strony A4. Zbyt tanio nie chce się sprzedać, ale jesśli zażąda
zbyt wiele, to też nie będzie dobrze. Zapytam jak Gierek: Pomożecie?
Jura
P.S. Gdyby ktoś nie chciał o tym na forum, to poproszę na priva:
jureek@gazeta.pl