jak uczyć MALUSZKI? :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 20:12
znajomi chcą żebym uczyła dwoje dzieci w wieku 4 lat. Nie bardzo wiem jak sie
do tego zabrać, czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć? Czy znacie jakieś ciekawe
strony z grami, piosenkami, metodami nauki takich maluszków? Będe wdzięczna
za wszelkie rady.

pozdrawiam
    • julie_bella2001 Re: jak uczyć MALUSZKI? :) 08.03.05, 22:03
      Wejdz na forum English Teachers :-)
    • julie_bella2001 Re: jak uczyć MALUSZKI? :) 08.03.05, 22:15
      ps.i jeszcze jedno jesli rodzicom tak zalezy na swietnym opanowaniu jezyka
      przez dzieci a chyba tak skoro zaczynaja tak wczesnie :-) to moze lepszy bylby
      nauczyciel-native speaker...Mysle ze to by dzieciom dalo o wiele wiecej :-)
      Moglyby sie nauczyc "czystego" jezyka,zlapac odpowiedni akcent.W tym wieku jest
      to jeszcze mozliwe :-) Pozdrowienia
      • Gość: elekrafelka Re: jak uczyć MALUSZKI? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:45
        dzięki za odpowiedź, już zajrzałam na to forum. Właściwie to ja się czuje
        native speakerem bo większość swojego życia spędziłam za granicą i akcent mam
        dopracowany. Problem polega na tym że nie wiem ile można wymagać od takich
        dzieci, ile mowic po angielsku, ile po polsku. Nie chce ich przeraźić ale tez
        wiem że takie maluchy strasznie szybko chłoną język... stąd moje pytanie :)
        • Gość: lilka Re: jak uczyć MALUSZKI? :) IP: *.bchsia.telus.net 08.03.05, 23:03
          Czy ma sie "near native" fluency, czy nie, to uwazam ze powinno sie mowic do
          maluszkow tylko po angielsku. Dzieci maja niesamowita chlonnosc jesli chodzi o
          jezyki. Znam rodzine tu, w Kanadzie, gdzie matka jest Niemka, ojciec
          Frankofonem, a dzieci chodza do angielsko-jezycznego przedszkola. Maja po 4 lata
          i juz mowia trzema jezykami biegle. Wiec nie wahaj sie i zrob eksperyment -
          udawaj ze nie umiesz po polsku i mow do nich tylko po angielsku. OCzywiscie w
          gre jeszcze wchodza odpowiednie do ich wieku materialy - ksiazeczki po
          angielsku, piosenki dla dzieci itp.
        • Gość: lilka Re: jak uczyć MALUSZKI? :) IP: *.bchsia.telus.net 08.03.05, 23:04
          Czy ma sie "near native" fluency, czy nie, to uwazam ze powinno sie mowic do
          maluszkow tylko po angielsku. Dzieci maja niesamowita chlonnosc jesli chodzi o
          jezyki. Znam rodzine tu, w Kanadzie, gdzie matka jest Niemka, ojciec
          Frankofonem, a dzieci chodza do angielsko-jezycznego przedszkola. Maja po 4 lata
          i juz mowia trzema jezykami biegle. Wiec nie wahaj sie i zrob eksperyment -
          udawaj ze nie umiesz po polsku i mow do nich tylko po angielsku. OCzywiscie w
          gre jeszcze wchodza odpowiednie do ich wieku materialy - ksiazeczki po
          angielsku, piosenki dla dzieci itp.
          Nie martw sie ze "przerazisz" dzieci. Mysle ze polskim dzieciom bardzo dobrze
          zrobi jak sie dowiedza ze jest jeszcze jakis inny swiat poza Polska. To moze
          nauczy ich wiekszej tolerancji dla innych kultur.
          • Gość: elekrafelka lilka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:22
            > Wiec nie wahaj sie i zrob eksperyment - udawaj ze nie umiesz po polsku i mow
            > do nich tylko po angielsku.

            podoba mi się ten pomysł ale czy mogłabyś mi podpowiedzieć jak to konkretnie
            zrobić? Ja sobie wyobrażałam pierwszą lekcje tak, że rzuce dzieciakom jakiś
            ciekawy wstęp po polsku (np że nowy język to tajemniczy 'kod' który będzie
            niezrozumiały dla innych dzieci, czy babci) a potem ich naucze jakiejś prostej
            piosenki (np head&shoulders). Jeśli bede od początku mówić po angielsku to od
            czego zacząć, jak do nich dotrzeć?
            • Gość: lilka Re: lilka... IP: *.bchsia.telus.net 08.03.05, 23:35
              Czesc.
              Niestety, nie mam doswiadczenia z Polski - ucze w Kanadzie gdzie dzieci zdaja
              sopbie sprawe ze pomimo ze mowia w swoim jezyku, naokolo mowi sie po angielsku,
              wiec traktuja to bardziej naturalnie. Ja mysle ze w sytuacji polskiej, rodzice
              dzieci powinni zrobic caly wstep. Powinni powiedziec maluszkom ze bedzie
              przychodzic pani ktora mowi w innym jezyku i bedzie sie starala nauczyc ich tego
              jezyka. Nie wiem jak przekonac 4-latki w Polsce ze angielski moze im sie bardzo
              przydac, ale moze...zostaw to rodzicom. Zrob krotkie lekcje - po 30 minut i
              najbardziej skoncentruj sie na tym co dzieciaczki lubia robic najbardziej - np.
              rysowac. Wiec zrob z nimi lekcje rysunkow, mowiac do nich tylko po angielsku.
              One nie musza ucvzyc sie angielskiego tak jak inni. Niech robia to co dla nich
              najbardziej naturalne - rysuja, koloruja, pisza litery - ale instrukcja niech
              bedzie po angielsku. Duzo gestow i mimiki ale ich rodzice musza im wytlumaczyc
              ze pani nie rozumie po polsku i oni musza starac sie pania zrozumiec.
              Nie radzilabym tlumaczenia ze angielski to "tajemniczy kod" niezrozumialy dla
              babci czy innych dzieci, bo maluchy moga blednie zrozumiec ze konspiruja
              przeciwko innym i zaczac to wykorzystywac. Sprobuj tez zajrzec do ksiegarni
              jezykowej i znalezc tam cos dla najmlodszych. Good luck.
Pełna wersja