Dodaj do ulubionych

stymulacja orgazmu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 19:17
byłam kiedyś z facetem przez 3 lata, bałam mu sie przyznać, ale nie miałam
nigdy orgazmu -młodość, głupota, wiem :) teraz jestem z extra mężczyzną,
planujemy przyszłość, powiedziałam mu, ze nie miałam orgazmu i on się stara,
jest mi super, ale orgazmu nie ma. Może jakieś sposoby na orgazm...? pliizz
Obserwuj wątek
    • Gość: Lukrecja_Borgia albo ty jesteś oziębła,albo on nie jest taki extra IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.04, 21:59
    • Gość: inspira kilka pytań IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 12.02.04, 15:49
      serwus.. co to znaczy "orgazmu nie ma"? Czy mam rozumieć, że w ogóle nigdy w
      życiu nie miałaś orgazmu, czy brakowało go w kontaktach z partnerami?
      Napisz więcej: w jakim wieku jesteś? są dwa rodzaje szczytowania, jak wiesz:
      łechtaczkowy i pochwowy, czy mówisz o braku jednego i drugiego? napisz jaki
      masz temperament, czy interesuje Cię erotyka, czy miałaś doświadczenia z
      autoerotyzmem?
      Pozdrawiam
      • Gość: didi Re: kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 11:49
        hejcia. Dzięki za poważne podejście do problemu. Chodzi o to, ze przez tamte 3
        lata orgazm miałam tylko 2 razy, zupełnie przypadkowo, kiedy byłam na nim, w
        trakcie stosunku. A potem... no cóż, będąc z innymi facetami, bałam sie że
        pomyślą, ze jest mi źle i udawałam... No i mam za swoje. Miałam własnie te 2
        razy orgazm w życiu, to było na początku liceum. Teraz mam prawie 20 lat.
        Dziwne jest to,ze jestem osobą dosyć żywiołową, nie majacą żadnych hamulców w
        łóżku i generalnie jest super. Uwielbiam jak mój facet mnie pieści, ale widzę,
        ze chyba nie do końca lubi to robić, bo odkąd sie dowiedział o moim problemie,
        robi to rzadziej. Tzn tłumaczy, ze po prostu ogólnie sie teraz mniej kochamy
        <ja sie boję, jakaś głupia blokada psychiczna chyba>, nie chcę, zeby czuł się
        niedowartosciowany...
        • Gość: didi do inspiry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 11:51
          no i własnie nienawidzę takich cynicznych stwierdzen ze albo ja jestem oziębła
          albo on nie jest taki super. Pytanie do inspiry: czy mogłybyśmy sie
          skontaktować jakoś poza tym forum: moze maile: danusia21@poczta.onet.pl byłabym
          bardzo wdzieczna, gdybyś tam odpisała. Pozdrawiam
        • ewapoki Re: kilka pytań 18.02.04, 09:34
          Dziewczyno masz dopiero 20 lat. Wszystko przed Tobą !!! Niczym sie nie przejmuj
          a tym bardziej nie myśl, że jesteś oziębła i że nigdy nie będziesz szczytowała.
          Im będziesz starsza tym będziesz bardziej wrażliwa na bodźce, które daje Ci
          mężczyzna.
          Ja mam teraz 27 lat ... prawie 28 i w życiu nie przeżywałam takich orgazmów jak
          teraz. A też długo, długo ich nie miałam.
          Przyjemność z sexu będąc w Twoim wieku, a przyjemność z sexu w wieku w jakim
          jestem teraz ma się jak jazda "Maluchem", a jazda luksusowym Mercedesem.
          Więc niczym się nie przejmuj, a przede wszystkim nie myśl o tym.
          • Gość: didi Re: kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 15:45
            wiesz... kochaliśmy sie wczoraj i nagle... poczułam taki totalny skurcz w całym
            ciele, ale wiem,ze to nie orgazm... ale czuję, ze jestesmy o wiele blizej niz
            na początku... :)
    • Gość: ROMEK [...] IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 01:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Meg Re: stymulacja orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 08:17
      Cześć. Wiesz, tak sobie mysle, ze moze nalezysz do tyc kobiet, ktore potrzebuja
      duzo czasu, by dojsc do orgazmu, odpowiednich pieszczot, nastroju. Moja rada
      jest taka: popros swojego mezczyzne, by zajal sie tylko Toba, piescil Cie tak
      jak lubisz najbardziej, rozpalil do czeronosci. I wtedy moze Ci sie uda. Ja
      dochodze tylo w trakcie milosci oralnej. Moj facet zdaje sobie z tego sprawe,
      dlatego czesc pierwsz naszego stosunku nalezy do mnie (on doprowadza mnie
      oralnie), a potem uprawiamy klasyczny sex. Moze Wy tez tak powinniscie
      sprobować?
    • neronka Re: stymulacja orgazmu 19.02.04, 14:22
      A oto pościk panny didi na tym samym forum zatytułowany:
      Aborcja- gdzie?
      "chyba wpadliśmy... ja nie chce mieć jeszcze dzieci. Czy może któraś z was wie
      gdzie i czy w Wawie można usunąć ciążę, albo chociaż namiary na jakiegoś
      dobrego ginekologa. Bardzo bym prosiła o jakieś namiary:
      danusia21@poczta.onet.pl"
      podpisane deni

      bez komentarza, to podpucha........


      • Gość: didi do neronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 16:46
        nie, to nie była podpucha. Naprawdę tak było, na szczęście okres sie pojawił,
        po prostu spanikowałam. A tak by the way, nie zdecydowałąbym sie nigdy na
        aborcje, ale chciałam zobaczyć jak młodzi ludzie reagują na kwestię usuwania
        ciązy. Pozdrawiam
      • Gość: didi do neronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 16:50
        hejcia :) nie, naprawdę baliśmy się, ze wpadliśy. Na szczescie okres sie
        pojawił wiec jest ok. Szczerze mowiąc cieszę sie, ze tyle osób tak negatywnie
        podeszło do kwestii aborcji. Ciesze sie, bo teraz wiem, ze chyba bym sie nie
        odważyła usunąć ciąży. Jeszcze jedno,nie mierz proszę wszystkich swoją miarą,
        ok? To, ze lubisz sobie robic jaja z ludzi, nie oznacza,ze kazdy tak robi.
        Pozdrawiam cieplutko :))
        • neronka Re: do neronki 22.02.04, 19:12
          Gratuluję ci okresu.
          Szkoda byłoby dzieciaczka z taką mamą.
          Nie rozumiem tylko na czym polega robienie sobie przeze mnie jaj z ludzi?
          Na tym że ujawniłam twój drugi wątek?
          To chyba świadczy o tobie jak bardzo jesteś niepoważna że możesz miec naraz
          takie dwa problemy.
          Najpierw wyjaśnij sprawę ciąży a potem myśl o orgazmach.
          Swoją drogą to orgaźmie się nie myśli, on sam przychodzi.....
          czego ci życze.
      • Gość: didi neronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 16:51
        hejcia :) nie, naprawdę baliśmy się, ze wpadliśy. Na szczescie okres sie
        pojawił wiec jest ok. Szczerze mowiąc cieszę sie, ze tyle osób tak negatywnie
        podeszło do kwestii aborcji. Ciesze sie, bo teraz wiem, ze chyba bym sie nie
        odważyła usunąć ciąży. Jeszcze jedno,nie mierz proszę wszystkich swoją miarą,
        ok? To, ze lubisz sobie robic jaja z ludzi, nie oznacza,ze kazdy tak robi.
        Pozdrawiam cieplutko :))
        • betty-bt grrrr............... 19.02.04, 17:51
          smieszne to nie bylo i potwierdza tylko moja teze na temat zalozycielki tamtego
          watku.
          pusta siksa, co nawet nie upewnila sie czy w ogole w ciazy jest i zanim dostala
          spozniona miesiaczke juz zdecydowala, ze usunie ciaze.
          ciekawe co na to te panie, ktore twierdzily iz NAPEWNO jestes dojrzala kobieta
          w potrzebie, co przemyslala swoja decyzje. jak dlugo sie nad aborcja
          zastanawialas? 3 dni? 5? i juz szukalas adresow lekarzy?
          a tu BAM! krwewka poleciala i przeszlismy do porzadku dziennego z
          kolejnym "powaznym" problemikiem "ORGAZMIK"! wow! zdziczenie!

          ty sie zacznij zabezpieczac, smarkulo, bo nastepnym watkiem jaki zalozysz
          bedzie pytanie "jak wyleczyc aids? chyba zalapalismy z misiem"

          a tak na marginesie, to wypadaloby pokazac sie rowniez w tamtym watku i
          poinformowac o zmianie.
    • mamalgosia Re: stymulacja orgazmu 19.02.04, 14:36
      proponuję cwiczenia mięśnia Kegla, bardzo dobre efekty
      • neronka Re: stymulacja orgazmu 19.02.04, 15:46
        Mamalgosiu zrozum, ta panienka po prostuy nas nabiera.
        Parę postów wyżej pisze o tym że jest w ciąży i szuka miejsca gdzie zrobić
        aborcję.
        W takiej sytuacji w głowie by jej było bawienie się w orgazmy?????/
        • mamalgosia Re: stymulacja orgazmu 20.02.04, 12:06
          no tak, ja taka naiwna jestem, ze jej uwierzyłam (jeśli to w ogóle kobieta)
    • Gość: Richelieu* Re: stymulacja orgazmu IP: 217.98.107.* 19.02.04, 19:34
      wiesz słoneczko, że orgazm to wynik działalności mózgu, a nie pochwo-
      łechtaczki? Ciekawe w jaki sposób te biedne umęczone części Twojego ciała mają
      pozytywnie reagować jeśli wciąż powtarzasz w trakcie: muszę mieć orgazm, muszę
      mieć orgazm. Skup się na przyjemności i bliskości, a nie na musie. Pomyśl co
      robisz swoim organom rodnym, żadnego uczucia tylko te dziwne ruchy frykcyjne.
      Gdybym była taką łechtaczką zastrajkowałabym.
      • Gość: didi Re: stymulacja orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 23:07
        dzięki :) moja łechtaczka też sie z Tobą zgadza :) wiem,ale czasami jest trudno
        o tym nie myśleć. Ostatnio spróbowałam sie totalnie wyluzować i... było extra.
        Mam nadzieję,ze idziemy z Miśkiem w dobrym kierunku. Pozdrawiam cieplutko
        • Gość: didi Re: stymulacja orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 07:56
          jejku!!!!!!!! BYŁ!!!!!!!! nie jestem pewna,moze sie boje,ze to nie bylo do
          konca to, moze nie chce zapeszyc, ale didi miala orgazm :)))))))))))
          • betty-bt Re: stymulacja orgazmu 20.02.04, 11:31
            no prosze. wystarczylo przypomniec, ze mozg to organ, ktorego nalezy uzywac w
            kazdej sytuacji i problemy znikaja.
            teraz korzystaj codziennie z szarych komorek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka