Dodaj do ulubionych

ideal a drań

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 18:37
czytalam tu pare postow o tym,ze kobiety ciagnie do drani.ja miesiac temu od
takiego drania odeszlam,po4wspolnych latach,wielu wspanialych chwilach,ale on
byl hmmm flustratem(nic nie robil,ma teraz24 lata i dalej jest na utrzymaniu
matki ,a zarobione przez siebie pieniadze przepuszcz na trawe i alkohol)i
jego glowna wada byla agresja.tydzien temu na glupim czacie poznalam kogos
idealnego,ale boje sie,ze wroce kiedys do tamtego,ktory oprocz milosci
dostarczal mi morza lez........
Obserwuj wątek
    • Gość: Laura Re: ideal a drań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 18:39
      Ja osobiscie drani nie lubie. Owszem, facetow z przyslowiowymi jajami, ktory
      potrafi sie postawic, owszem.Ale typ drania mnie w ogole nie kreci.
      Zastanow sie, czego oczekujesz? Niektore kobiety uwazaja, ze z draniem
      ciekawiej, bo sa emocje, ale jakie???
      • Gość: magda83 coś jest na rzeczy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 18:52
        ze kobiety tak do nich ciagnie,jakis nieprawdopodobny magnetyzm,ciezko mi to
        Tobie wytlumaczyc,jak nie przezylas czegos podobnego.pozatym ja sie boje,ze ten
        moj byly jak sie zorientuje,ze to odejscie to tak na powaznie to moze zaczac
        mnie blagac i robic wszystko bym wrocila,a ja moge sie na to nabrac,bo np
        uznam,ze po takiej terapii wstrzasowej sie zmienil...
        • Gość: Laura Re: coś jest na rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 18:58
          Czasem warto dac druga szanse. Sam dalam chlopakowi, z ktorym byla przez 2
          lata. Potem mnie rzucił, zachowaujac sie jak dran. Po kolejnych 2 latach
          wrocilismy do siebie i rzeczywiscie sie zmienil, ale on dojrzal przez ten
          okres. Teraz jestesmy juz pewien czas i jest b.dobrze. jest w nim ukryty "maly
          sku..el"-wybaczcie to okreslenie,ktory sie czasem ujawnia,ale sporadycznie.
          Piszesz,ze ten Twoj nic nie robi, kase na trawe i alko tylko wydaje. Kiepska
          sprawa. On chyba nie widzi potrzeby zmian. A jak uz cos, to niech Ci udowodni
          swych zachowaniem,ze sie zmienia, a wtedy mozesz pomyslec o powrocie
          pzdr
          • Gość: madzia Re: coś jest na rzeczy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 19:39
            Ale ja sie boje,ze on sie zmieni na rok,czy 2 apotem bedzie to samo,w koncu i
            tak odejde,majac40lat i zmarnowane zycie..
            • Gość: Laura Re: coś jest na rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 19:42
              Moja droga! Ryzyko jest zawze. Wpierw zobacz czy probuje cos zmienic w
              ogole.Jezeli nie, uciekaj jaknajdalej od niego!!!
              A czy 0n NIC nie robi?
              Co Cie tak na prawde w byciu z nim pociaga? potrafisz to okreslic?
              • Gość: magda Re: coś jest na rzeczy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.05, 20:03
                on byl moja jedyna miloscia,wielka i plomienna,byl dobry,opiekunczy,namietny i
                romantyczny.czulam takie 4ever i on czul.skonczyl LO i jakos poszedl na
                studia,ale zmienial kier co pol roku,nie chcial sie uczyc,zaczeli sie koledzy i
                koledzy i piwko i mecze i gry na pc,a miedzy nami awantury,z czasem coraz
                grozniej wygladajace.wszystko przez alkohol,zaborczosc i zazdrosc.pozatym
                wyczuwalny brak szacunku,bluzgi coraz czestsze
                • Gość: Laura Re: coś jest na rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:07
                  Oj kochana, uciekaj czym predzej!!!! Na sile sie kogos nie zmieni. Moze
                  pomoglby jakis kopniak, ale jaki nie wiem.Moze ktos ma jakies pomysly dla Magdy?
                  Rozumiem to o tej jedynej milosci(ciezko sobie poradzic po rozstaniu), ale brak
                  szacunku i zaborczosc, bluzgi to NIE JEST MIŁOŚĆ!Toxic :(
                • Gość: Asia Re: coś jest na rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:11
                  > on byl moja jedyna miloscia,wielka i plomienna,byl dobry,opiekunczy,namietny
                  i
                  > romantyczny.czulam takie 4ever i on czul.skonczyl LO i jakos poszedl na
                  > studia,ale zmienial kier co pol roku,nie chcial sie uczyc,zaczeli sie koledzy
                  i
                  >
                  > koledzy i piwko i mecze i gry na pc,a miedzy nami awantury,z czasem coraz
                  > grozniej wygladajace.wszystko przez alkohol,zaborczosc i zazdrosc.pozatym
                  > wyczuwalny brak szacunku,bluzgi coraz czestsze

                  jakbys pisała o moim eksiu,jota w jote...daj sobie spokój...ja z tamtym byłam 6
                  lat..sześc zmarnowanych lat!!! Też myslałam,ze poza nim nic nie ma...teraz
                  jestem z cudownym facetem i wiem teraz,że tak naprawde tamtego nigdy aż tak nie
                  kochałam jak tego,poprostu wtedy panicznie bałam się,że zostane sama.On był
                  moim pierwszym i nie wyobrażałam sobie żebym mogła byc z kimś innym.Daltego
                  tyle to trwało.Ciagle tez miałam nadziejeże się zmieni...daj sobie spokój-
                  uciekaj jak najdalej...ja tylko na tym dobrze wyszłam:D
                  • Gość: Laura Re: coś jest na rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:16
                    Zgadzam sie z Toba Asiu.
                  • Gość: magda Asiu!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 20:36
                    widzisz,gdybym i ja miala ta madrosc,byloby mi latwiej.sama wiesz,jak to jest z
                    lekiem,nadzieja.pozatym w moim zyciu pojawil sie ktos,kto jest jego
                    przeciwienstwem,oprocz wygladu ideal,nie wiem czy umialabym z nim byc,a wiem,ze
                    on tego chce.....
    • Gość: magda Re: ideal a drań IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 18:49
      ten moj byly dran wysyla mi esy pt "poznaj mnie z nowym kolesiemj".A wiec
      zaczyna sie.Nie da mi spokoju.Napislam mu esa z prosba o odczepienie sie
      odemnie,odpisal"wal sie"
    • Gość: kola i co tu zrobic? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 22:42
      mialam podobnie i dalej w tym tkwie,co robic?????????????????!!!!!!!!! !!
    • Gość: magda problem polega na tym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.05, 22:17
      ze w tym nowym facecie,ktorego poznalam,a jeszcze z nim nie jestem widze pewne
      wady.polegaja na tym,ze to tak zwana dobra partia,ma sporo kolezanek,nie da
      rady go pilnowac..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka