Dodaj do ulubionych

życie sie spomplikowało

IP: 195.136.118.* 20.02.05, 10:05
czuje się bezradna, opuszczona. Jest mi źle. Nich Bóg mi przebaczy. Jestem w
ciąży. Ale dziecka urodzić nie moge. Znacie jakieś metody, albo łatwo dostępne
leki, którwe wywołują poronienie? :(((
Nie moge liczyć na swojego chłopaka. Zostałam sama :(
Jak będzie po wszystkim, nie będe chciała go widzieć na oczy!!!
Jest zwykłym chu*jem. Najłatwiej jest pozostawić kobiete samej sobie :(
Pomocy!
Obserwuj wątek
    • Gość: ktoś Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:14
      Pewnie Cię zapewniał,że zostanie przy Tobie... Idź do lekarza to Ci coś
      przepisze chyba już tu był jakiś taki wątek....qurka Ty ma chyba dopiero
      19lat??? może sie myle...
    • Gość: ktoś Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:16
      www.womenonwaves.org/article-1020.196-pl.html
      • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 10:22
        tu masz racje, zapewniał że wszystko bedzie ok. Ze zostaniemy razem, ze mnie
        oraz nasze dziecko będzie kochał. A teraz? zostałam sama :((( To najgorsze co
        mnie w życiu spotkało. Musze myśleć i to szybko. Mam 19 lat i strasznie się
        boje. A te leki można dostać w aptece? czy napewno? :(
        • Gość: ktoś Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 10:24
          Nie dowiesz się póki nie sprawdzisz. Im szybciej tym lepiej. Ja Ci doradzić nie
          moge. Ale nie zwlekaj z tym!!!! Powodzenia.
    • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 10:45
      chyba nie dam rady :(((
      • bajka228 Re: życie sie spomplikowało 20.02.05, 11:07
        nie wiem jakich masz rodzicow ale moze poinformowanie ich (a przynajmniej tego
        z nich , ktore jest bardziej wyrozumiale) nie jest taka zla rzecza. trzymaj sie
        dziewczyno, ja tez przezywalam taka akcje w wieku 20 lat (na szczesie to byl
        falszywy alarm) i wiem jak strasznie sie czujesz. moj chlopak oczywiscie tez
        spanikowal. nie umiem juz teraz nikomu zaufac.
    • Gość: olcia Re: życie sie spomplikowało IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.05, 11:35
      Wydaje mi sie, ze jednak powinnas porozmawiac z kims i znalezc w kims oparcie.
      A facet rzeczywiscie jest chu....skoro zostawil Cie sama w takiej sytuacji!!!
      popatrz na to z innej strony, masz JUZ 19 lat, a nie np.16, wiec moze jednak
      zdecydujesz sie na dziecko. A wogole skoro nie bylas na to gotowa mozna spytac,
      jak wpadliscie? w watku o stosunku przerywanym dowiaduje sie ze jednak sa takie
      przypadki, czy Wy tez w ten sposob? 3naj sie mocno i nie zalamuj tylko dzialaj!
    • Gość: asia Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:47
      Przemyśl to jeszce i porozmawiaj o tym z rodzicami, bo kiedys mozesz bardzo
      załować swojej decyzji o usunięciu ciąży. A co będzie jak w przyszłosći
      będziesz chciała mieć dzieci, a nie będziesz juz mogła zajść w ciąże, chyba byś
      sobie tego nie wybaczyła. Dziecko to coś pięknego, to dar od Boga i nie można
      tego tak sobie poprostu zlekceważyć. Rodzina Ci pomoże i jakos dasz radę.
      Proszę Cie - nie zabijaj tego dziecka które nosisz w sobie. Nawet nie wiesz
      ile bym dała, aby móc nosić taką istotkę pod serduszkiem.
      • Gość: ktoś nieznajomy Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:52
        Trzymaj się Gosiu. Przemyśl to.
        • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 12:10
          Wpadliśmy przez beznadziejną metode antykoncepcji- stosunek przerywany. Mogłam
          zainwestować w prezerwatywy, bo po pigułkach źle się czułam, nie wszyscy
          tolerują hormony. Jeszcze nie wiem co zrobie. Najbardziej boje się
          odpowiedzialności, a przede wszystkim samotności. Moja mama już wie. Nie chce mi
          dać pieniędzy na skrobankę. Ja sama nie jestem jeszcze pewna czy chce to zrobić.
          Wiem ze jest to trudna decyzja, cokolwiek wybiore, pozostawi to ogromny ślad. :((((
          Jestem bardzo wrażliwa, pewnie nie pogodziłabym się z tym do końca życia i...
          Może dojść do nieszczęścia :(((
          czuje sie podle. Dziękuje wam za zrozumienie, za to że mnie nie potępiacie.
          Jest mi naprawde bardzo ciężko, mój świat legł w gruzach :((((((((
          Żyć mi się nie chce.
          • bajka228 Re: życie sie spomplikowało 20.02.05, 12:25
            a jego rodzice tez wiedza? czy on raczej nie ma zamiaru zmierzyc sie z
            problemem...? jesli zdecydowalabys sie na usuniecie ciazy, to wg. mnie Twoj
            chlopak (chyba byly) powinien za to zaplacic. Ty i tak zaplacisz wyrzutami
            sumienia.
            masz malo czasu do namyslu. twoja mama nie chce dac pieniedzy na zabieg... to
            znaczy, ze bez wzgledu na wszystko chce zebys urodzila dziecko czy poprostu nie
            ma pieniedzy?
            • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 12:40
              mój chłopak nie chce powiedzieć swojej mamie, boi się, mówi ze jest mu ciężko.
              Ale komu jest bardziej ciężko? :((( Mnie! I to 100 razy bardziej.
              Moja mama ma pieniądze, ale nie da mi, bo mówi ze to się nie zgadza z jej
              sumieniem. A on? nie da mi, bo nie ma z czego mi dać :(
              • bajka228 Re: życie sie spomplikowało 20.02.05, 13:00
                rozumiem... przemysl doklanie co chcesz zrobic - jaka decyzje podjac. nie chce
                Ci radzic co powinnas robic, bo to jest Twoja decyzja i nie powinnas sie
                sugerowac tym co ktos mowi.
                ja w tamtym momencie wiedzialam co chcialabym zrobic. rowniez rozmawialam z
                mama i ona uszanowala moje zdanie. mam nadzieje, ze Twoja mama nie skrzywdzi
                Ciebie tylko dlatego, ze to sie nie zgadza z jej sumieniem.
                • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 13:09
                  zrobiłabym to za jej plecami, ale nie mam za co. :(((
                  • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:15
                    nie rób tego...kiedyś jak spojrzysz na swoje dziecko będziesz się wstydziła
                    takich myśli.Ono nie jest niczemu winne-nie pomyślałaś o oddaniu go do adopcji?
                    nie musisz go wychowywać jeśli nie chcesz lub nie masz warunków
                    • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 13:19
                      Tu nie o to chodzi. Przecież nie będe chodziła całe 9 miesięcy w ciąży po to aby
                      potem oddać komuś moje dziecko. Ja bardzo chciałabym tego dziecka, ale jestem w
                      ciężkiej sytuacji, nie chodzi o pieniądze.
                      • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:24
                        oddać nie potrafisz a potrafisz zabić?
                        www.dziecko-info.com/galeria-dzieci/piekne_usmiechy_19.shtmlmogłabyś?
                        • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:25
                          obejrzyj tę stronkę...
                          dziecko-info.com/galeria-dzieci/piekne_usmiechy_19.shtml
                          mogłabyś takie zabić?
                        • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 13:29
                          jeszcze nie wiem czy potrafie.
                          (ta strona nie wchodzi)
                          • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:33
                            skoro to rozważasz to pewnie potrafisz...poczytaj sobie opinie kobiet,które
                            straciły dzieci-przez chorobę...a Ty chcesz dokonać tego sama...
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
                      • bajka228 Re: życie sie spomplikowało 20.02.05, 13:28
                        mam podobne zdanie. nie chce wychodzic na osobe bezduszna ale wolalabym nie
                        urodzic niz ooddac pozniej dziecko do adopcji. poprostu nie moglabym tak
                        postapic.
                        qrka porozmawiaj jeszcze z mama - powiedz, ze potrzebujesz jej wsparcia. tu nie
                        chodzi o to aby rozwiazac problem, tylko o to aby wybrac mniejsze zlo.
                        • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 13:37
                          kate, łatwo Ci mówić, nie byłaś w takiej sytuacji jak ja i nie życze Ci tego.
                          To co się stało przerasta mnie. Ja zawsze byłam przeciwna aborcji, bo bardzo
                          kocham dzieci, sa najbardziej bezbronnymi istotami na świecie, to nie ich wina
                          że przychodzą na świat. Lecz z drugiej strony gdy na to patrzysz to wszysto
                          wygląda inaczej. :(((
                          • oja83 Re: życie sie spomplikowało 20.02.05, 13:41
                            nie mówię,że jest Ci łatwo ale pomyśl chociaż chwilę o tym dziecku-Twoim
                            dziecku i o sobie za kilka lat.Kiedy za parę lat będziesz miała dziecko z
                            udanego związku będziesz mogła spojrzeć mu w oczy i powiedzieć,że zabiłaś jego
                            siostrzyczkę lub braciszka-wiesz co ono wtedy pomyśli?że to tylko przypadek,że
                            ono zyje.
                            dasz radę-jesteśsilna i nie musisz się od razu poddawać.
                            • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 13:44
                              nie jestem silna i tu jest problem! Jestem przerażona, zdesperowana i nie chce
                              mi sie życ. Myśle nad tym czy nie popełnić samobójstwa, bo nie wiem jak ja to
                              wszysto zniose :((((
                              • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:46
                                www.poronienie.pl
                                tego chcesz?
                            • bajka228 Re: życie sie spomplikowało 20.02.05, 13:49
                              moja mama usunela moja siostrzyczke/braciszka, miala swoje powody. ja nigdy nie
                              mialam jej tego za zle i wiem o tym od bardzo dawna (bylam dziewczynka w
                              podstawowce jak sie dowiedzialam). ale z tego co mowicie to chyba jestem
                              przypadkiem ze wogole zyje... nie mozna w ten sposob oceniac. zastanowcie sie
                              co wogole mowicie.
                              • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:53
                                to Ty się zastanów-lepiej zabić niż pozwolic by miało dom z innymi ludźmi?
                                znam kilkamadoptowanych dzieci-nigdy nie narzekały na swoich przybranych
                                rodziców ani na matki,które je oddały bonie mogły ich wychowywać
                                to są normalne,szczęśliwe rodziny.Rozumiem,że czujesz się beznadziejnie-pomyśl
                                jednak o dziecku,proszę...
                          • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:43
                            wcale Cie nie przerasta dasz radę-każdy ma problemy
                            jeśli kochasz to dziecko to daj mu żyć-jest wiele rodzin oczekujących na
                            adpocję...
                            • bajka228 Re: życie sie spomplikowało 20.02.05, 13:51
                              to powiedz jeszcze ile jest dzieci w domach dziecka... nie wszystkie sa
                              adoptowane.
                              • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:55
                                ale te dzieci też układają sobie życie-np moja przyjaciółka z podstawówki-dziś
                                szczęśliwa matka i żona
                              • Gość: kate zdjęcia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 13:59
                                www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html
                                • Gość: qrka Re: zdjęcia... IP: 195.136.118.* 20.02.05, 14:32
                                  bajka228 a jak Twoja mama teraz na to patrzy? Jak się czuje i czy miewa wyrzuty
                                  sumienia?
                                  • Gość: karla Re: zdjęcia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 14:35
                                    Qrka, a powiedz mi czy ty tego naprawde chcesz?? mam na myśli zabicie dziecka?
                                    przecież ono nie jest niczemu winne, nie prosiło się samo na świat....?
                                    • Gość: qrka Re: zdjęcia... IP: 195.136.118.* 20.02.05, 14:40
                                      Nie chce tego! w ogóle tego nie chce. Ale jestem w sytuacji, która mnie do tego
                                      zmusza :(((
                                      Wiem ze to nie jest wina dziecka, napisałam identycznie nieo wyżej.
                                  • Gość: bajka228 Re: zdjęcia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 14:48
                                    miewa sie dobrze, udalo jej sie <<podniesc>> z tego wszystkiego. z perspektywy
                                    czasu obie wiemy, ze lepiej sie stalo. zawsze moge z nia rozmawiac nawet o
                                    najgorszych rzeczach - jest bardzo dobra matka. nigdy nie powiedzialabym jej,
                                    ze zrobila cos nie tak jak powinna.
    • Gość: migota Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 14:54
      To jak nie chcesz to nie rób tego. Wiem decyzja jest straszna i doskonale cie
      rozumię uwierz mi. Podięłam takową 2 lata temu, teraz nie moge patrzec na małe
      dzieci, bo zaraz zaczynam myślec o moim nienarodzonym. Tez myślałam że nie mam
      warunków, bo studia, bo tysiąc innych powodów, a w rzeczywistości wystarczyło
      poprosić o pomoc mamę i wszystko było by ok. A do tego miałam kochającego
      chłopaka, na którym mogłam polegać. Zastanów się, prosze.
      • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 20.02.05, 15:03
        ale mój chłopak się wykręca.
        Tak czy inaczej odbiegłyśmy od tematu.
        Czy może mi ktoś poradzić, jakie leki wpływają poronnie na płód,
        bądź jakie są skóteczne metody na to?
        • Gość: k "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 15:11
          zobacz sobie ten film zanim podejmiesz ostateczna decyzje...

          a tak w ogole to ktory to tydzien?
          • Gość: qrka Re: "ono" IP: 195.136.118.* 20.02.05, 15:13
            4- góra 5
            • Gość: k Re: "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 15:30
              a masz pewnosc ze jestes w ciazy??
              • Gość: qrka Re: "ono" IP: 195.136.118.* 20.02.05, 16:08
                tak, jestem pewna
                • Gość: bajka228 Re: "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 16:16
                  ja nie znam srodkow, ktore powoduja poronienie po uplywie miesiaca. ale nie rob
                  nic sama, na wlasna reke.
                  • Gość: qrka Re: "ono" IP: 195.136.118.* 20.02.05, 16:21
                    chciałabym zrobić to jak najwcześniej :(
                    • Gość: bajka228 Re: "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 16:23
                      chcesz pogadac poza forum?
                      • Gość: qrka Re: "ono" IP: 195.136.118.* 20.02.05, 18:02
                        bajka, chętnie pogadam, podaj nr gg
                    • Gość: kate Re: "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 17:07
                      nie rób tego-zniszczysz sobie życie...nawet jeśli ma być Ci ciężko to lepiej
                      będzieCi ze świadomocią,że masz dla kogo żyć niż ze świadomością,żezabiłaś
                      • Gość: qrka Re: "ono" IP: 195.136.118.* 20.02.05, 18:03
                        kate skończ z morałami, bo to nic nie da. Nie wyobrażasz sobie co to znaczy być
                        w takiej sytuacji jak ja.
                        • Gość: bajka228 Re: "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 18:20
                          qrka... to jest moj mail - bajka228@wp.pl (nie chce pisac gg na forum, bo licze
                          sie tym, ze pozniej bede musiala ciagle robic bloki)
                          napisz albo podaj swojego maila tutaj - podam ci gg.
                          • Gość: qrka Re: "ono" IP: 195.136.118.* 20.02.05, 18:32
                            dzięki :)
                            pisze emaila
                            • bajka228 Re: "ono" 20.02.05, 18:44
                              odbierz poczte.
                        • Gość: kate Re: "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 18:59
                          wiesz,udzielasz tu porad małolatom w jakiej pozycji jest fajnie a w jakiej nie
                          a jakprzychodzi co do czego to twoja ''dojrzałość'' znika
                          zero odpowiedzialności i tylko mówisz,że nie możesz...rozumiem,że nie masz może
                          warunków żeby wychować to dziecko-dlaczego nie chcesz dać mu żyć?nie wiesz,że
                          możesz się go zrzec zaraz po porodzie?i o tym,że są instytucje,które pomogą Ci
                          w czasie ciąży?skoro jesteś taka obyta powinnaś to wiedzieć...
                          • Gość: qrka Re: "ono" IP: 195.136.118.* 20.02.05, 20:21
                            śmieszna jesteś. Zadnym małolatom nie udzielam porad dotyczących pozycji.
                            • Gość: kate Re: "ono" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 21:23
                              no jak?juz ''po''?mam CI gratulowa odpowiedyialnej deczyji?
    • Gość: Ala Re: życie sie spomplikowało IP: *.2city.net 20.02.05, 22:44
      nie zabijaj bedzie cie meczyc jak dojrzejesz!Pogadaj z facetem jak zobaczy
      dziecko ,musi tez placic alimenty.
      • Gość: qrka Re: życie sie spomplikowało IP: 195.136.118.* 21.02.05, 10:28
        wczoraj był u mnie mój facet. Powiedział mi że za wszelką cene mnie powstrzyma
        od mojego zamiaru. Zapewnił mnie o tym, że bedzie wszystko dobrze, że bedziemy
        razem, itd... :)
        Postanowiłam urodzić. Moje problemy sie skończyły. Cieszycie się? Bo ja bardzo! :)
        • lenka.1 Re: życie sie spomplikowało 21.02.05, 12:27
          Dopiero teraz przeczytałam.
          Cieszymy się!


          PS. Pamiętaj, że w ciąży zwłaszcza na początku miewa się różne nastroje,
          to przecież burza hormonalna. Pozdrawiam cieplutko całą trójkę (? czwórkę). ;p
        • Gość: kate Re: życie sie spomplikowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 18:17
          cieszymy sie!:)
    • lenka.1 Re: życie sie spomplikowało 21.02.05, 12:23
      Nie chcę Ciebie dobijać, może i jesteś sama, ale dziecko to dziecko.
      Wiesz ile radości może przynieść?

      Kochana... przy dziecku zaczynasz zupełnie inaczej widzieć swoje życie,
      chyba często mądrzej. Jest trudniej, ale zdecydowanie więcej miłości,
      radości... masz sens życia. Nie będę więcej pisać, bo nie jestem sadystką.
      Trzymaj się cieplutko...

      Lenka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka