amor_latino
17.07.02, 11:52
wiem, ze ty rozumiesz kobiety - tak pieknie im doradzasz. czy moglbys
doradzic takze biednemu mezczyznie? spotykam sie od pewnego czasu ze
wspaniala dziewczyna. jestem nia zauroczony i mysle powaznie o tym zwiazku
ale ona mowi, ze nie chce sie wiazac i w zasadzie spotyka sie ze mna tylko
dla seksu. na poczatku myslalem, ze zartuje bo przeciez kobiety nie uznaja
seksu bez milosci ale teraz to juz nie jestem pewien. chyba naprawde cos w
tym jest, bo zaraz "po" ona odwraca sie do mnie plecami i zasypia. czasem
wpada z pracy i nawet nie mowiac "dziendobry kochanie, jak minal dzien"
odciaga mnie od zmywania naczyn i zaciaga do sypialni. nie skarze sie, tez
lubie do sypialni, ale gdzie tu miejsce na budowanie wspolnej przyszlosci?
przeciez nie tylko seks sie liczy, prawda? cosmo - ratuj!