Dodaj do ulubionych

przemęczenie...

21.02.07, 00:38
Kolejny raz wracam z pracy po kilkunastu godzinach...dziś 18. Cały czas na
nogch - nawet chwili odpoczynku. Pracuję jako kelnerka. Uwielbiam kontakt z
ludźmi, ale powoli zaczynam miec dość...wymiar godzin bliżej nieokreślony...do
tego nauka:( Czasami mnie to przerasta! Tęsknię za normalną praćą od-do, 8h.
Gastronomia, to bardzo niewdzięczna praca...
czy to wszystko jest oby normalne, Jaki zawód wykonujjecie? Też tak długo
harujecie?pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • Gość: blue Re: przemęczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 00:42
      no fizyczna wyczerpuje ale 8 godzinna tez;/
    • agatka_to_ja Re: przemęczenie... 21.02.07, 07:34
      Ja pracuje 8 godzin. I wystarczy.
      A Tobie wspolczuje... tyle godzin, o 18.oo w domu...
    • tusia224 Re: przemęczenie... 21.02.07, 11:17
      Jak byłam na ubiegłorocznych wakacjach w Grecji, pracowałam jako kelnerka i
      pomoc kuchenna (przy gotowaniu np.) równocześnie. Było wszystko ok jak w pracy
      była kucharka, szefowa, która zbierała zamówienia, i ja (zmywak, pomaganie
      kucharce). Makabra się zaczynała jak szefowej nie było. Kucharka zaczynała się
      rządzić, a ja biedna musiałam zbierać zamówienia, być kelnerką, w międzyczasie
      zmywać naczynia, pomagać w robieniu np. sałatek do zamówienia, sprzątać stoliki
      i jeszcze przyjmować zapłatę. Nie wiedziałam czasami jak się nazywam tak
      zapieprzałam, a pot lał się ze mnie strumieniami (praca w 35st. upale). Także
      ciesz się, że pracujesz to tej 18-stej, bo ja pracowałam od 9 rano do 1,2 czasmi
      3 w nocy (jak był jakiś koncert).
      • joasia_85 Re: przemęczenie... 21.02.07, 12:06
        Moja Droga wim co czujesz, bo pracuje identycznie!A poza tym ja nic nie
        napisałałam, że pracuję do 18, bo jak pracuje ponad rok nigdy tak nie
        skończyłam. 18 - oznaczało liczbę godzin przepracowanych i tak na okrągło.
        Zastanawiam się ile człwiek jest w stanie wytrzymać. Bo ja już nie wiem co to
        jest sen powyżej 4h, bardzo często nie potrafię określić jaki jest dzień
        tygodnia....i tak już ponad rok.
      • Gość: kali Re: przemęczenie... IP: *.ztpnet.pl 21.02.07, 19:40
        > ciesz się, że pracujesz to tej 18-stej, bo ja pracowałam od 9 rano do 1,2 czasm

        To sie ciesz, bo w Afryce dzieci z glodu umieraja.
    • Gość: l. z. Re: przemęczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 15:14
      Nie, to nie jest normalne. Wiadomo pieniądze są ważne ale bez przesady. Wiem, że
      szefostwo w gastronomii na maksa wykorzystuje swoich pracowników, ale ja na
      Twoim miejscu bym im powiedziała: albo pracuję osiem godzin, albo nara, niech
      szukają innego robota. Nawet nie wiesz jak taka harówka działa na zdrowie, i na
      pewno prędzej czy później to wyjdzie. Nie ma co dawać wykorzystywać się, bo jak
      inaczej nazwać 18 godzin pracy. Niech się stukną w głowę...
    • wredna.suka Re: przemęczenie... 21.02.07, 15:18
      Jezu, poszukaj innej pracy... gdzie tu siły na naukę.
      Ja pracuje od 8 do 12, 16h, ale dlatego że chcę i że lubię swoją pracę...
      Pomyśl nad zmianami.
    • antonia21xx Zmęczona?? 21.02.07, 19:01
      Ja Wam moge powiedziec cos o zmeczeniu pracą...pół roku temu pracowałam jako
      recepcjonistka w hotelu o dosc dobrej reputacji, chociaz do dzis sie
      zastanawiam skad sie ona wziela...Pracowalam na jednym etacie od godz. 7 rano
      do 22, ponadto czesto pamagalam kelnerom, gdy sie nie wyrabiali..w dwa miesiace
      schudlam 15 kilogramów, chociaz nie bardzo mialam z czego chudnac, pogorszyly
      mi sie wszystkie wyniki,moj organizm wolal tylko jedno: SPAC!!!! Odeszlam. tę
      pracę przypłaciłam anemią i niedoczynnością tarczycy, której przedtem nie
      mialam...będe sie jeszce dlugo leczyla..ale na pewno juz nigdy nie pozwole sobą
      pomiatac za grosze!!! Zastanów sie dziewczyno dopóki jeszce jestes zdrowa,czy
      wart tak ryzykowac? Powodzenia i obys wreszcie wypoczęła!!!!
      • tusia224 Re: Zmęczona?? 21.02.07, 20:22
        Źle doczytałam. Posłuchaj. Studiujesz, zajmij się czymć lżejszym. Jest dużo
        pracy dla studentów (skąd w ogóle jesteś). Narazie nauka jest najwazniejsza. Jak
        zdobędziesz solidne wykształcenie to dobra praca sama przyjdzie.
    • crazyfrogie Re: przemęczenie... 23.02.07, 23:23
      Przez trzy lata pracowałam jako lektor j. angielskiego przy okazji studiując
      dziennie na UW. Gdzieś po drodze założyłam działalność gosp. i zajęłam się
      tłumaczeniem... KOSZMAR.... :/ W tej chwili nocami tłumaczę, w ciągu dnia
      pracuję w firmie szkoleniowej, a w weekendy studiuję psychologię społeczną. Da
      się przeżyć... szczególnie kiedy widzę, że moje trudy nie idą na marne... A
      Tobie proponuję.. zmień pracę. Są inne możliwości zatrudnienia nie tracąc
      kontaktu z ludźmi. A jako kelnerka... żylaków się tylko nabawisz... :(
      • joasia_85 Re: przemęczenie... 24.02.07, 09:03
        Gdyby zmiana pracy była taka prosta...jestem z Wadowic, a tu rynek pracy jest
        bardzo ograniczony. Jeśli już to znowu gastronomia - z deszczu pod rynne?
        Żylaki - oj tu masz rację, zwłaszcza,że mam je uwarunkowane genetycznie:( chlip
        • crazyfrogie Re: przemęczenie... 24.02.07, 11:01
          Ok, może w Wadowicach nie można aż tak przebierać, ale... poszukaj intensywnie.
          Może jakaś jednak biurowa praca? A jeśli genetycznie masz skłonność do żylaków -
          tym bardziej się zastanów... :)
          • joasia_85 Re: przemęczenie... 24.02.07, 14:05
            Dziękuję Ci za troskę...doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Chyba jednak
            przeczekam okres do obrony. Później jak pójdę na magisterkę, to wydaje mi się,
            że będę miała wtedy większe pole do popisu...może przeprowadzka...i ogólne
            zmiany...kto wie
    • kamillaa1 Re: przemęczenie... 15.04.13, 11:35
      Oczywiście jeżeli nie posiadasz innej opcji pracy to na razie lepiej dbać o obecną. Sądzę jednak, że powinnaś cały czas szukać, a może w końcu uda Ci się zmienić branże :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka