nieznajoma222
28.03.07, 12:13
Wczoraj mój facet doprowadził mnie do białej gorączki i obraziłam się.Chodzi
o to,że wczoraj poszlismy do lokalu(razem z moją koleżanką).Rozmawialismy ,a
on nagle wyskakuje w "żartach" ze zdaniem:"może trójkącik"?Albo mówi mi,że by
się do niej przytulił,bo jest smutna.Normalnie ręce opadają:/Obraziłam się na
niego,a On mi tłumaczy ,że to tylko żarty!Ha,ha dobre żarty:(jestem
zazdrosna,ale chyba mam prawo!Uważacie,że nie mam powodu się obrażać?Chyba
zgodzicie się ze mną,że te jego teksty były nie na miejscu...?!