Dodaj do ulubionych

Zdrada będzie MOJĄ winą

26.07.07, 18:28
Właśnie niedawno dowiedziałam się od teściowej, że jeśli jej synalek mnie
kiedykolwiek zdradzi, będzie to moja wina. Bo ja jestem taka głupia i
pozwalam mu wychodzić samemu. Wyobrażacie sobie, jak idzie na spotkanie z
kolegami na piwko, a ja wiszę mu u ramienia? Albo idzie na mecz do kolegi a
ja biegnę za nim z kanapeczkami ? buhahahahahahaha!!!
Szkopuł w tym, że mamy niespełna 2-letnie dziecko. Nie za bardzo mam ochotę
bawić się w kukułkę i podrzucać dziecko całemu światu. "Babunia" chętnie
zostaje z wnusią, ale tylko w mniemaniu jej syncia, bo gdy raz poszliśmy do
kina, po uprzedniej zgodzie na pilnowanie strzeliła takiego focha, że nie
odzywała się do mnie 3 dni.
Nie spotykam się z jego znajomymi, bo naprawdę nie interesują mnie
niedojrzali 30-latkowie. Wszyscy wolni, jeden przyprowadza jakąś pannę w
wieku podstawówkowo - gimnazjalnym, obmacuje na widoku. Potem przez miesiąc
reszta podnieca się opowieściami, jaką to ku..ę Adrianek przyprowadził.
oczywiście Adrianek w porządku, chłop na schwał (jednak wykształcenie wyższe
dziś nic nie znaczy)...
Na uwagę o zdradzie i mojej bezapelacyjnie winie odpowiedziałam, że zdradzają
ludzie bez zasad (jeśli uprzednio w związku nie było umowy dotyczącej zdrady -
np. ja zdradzam, Ty też, a później sobie to opowiemy). Tradycyjnie strzeliła
focha, nie odzywa się do mnie tydzień.
Jestem porażona jej głupotą. Nigdy nie marzyło mi się prowadzenie drugiego
człowieka na smyczy i warowanie przy nim.
A co Wy o tym sądzicie? Zaznaczam, że to moje zdanie, darujcie sobie wszelkie
ataki.
Obserwuj wątek
    • summerlove Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 26.07.07, 18:50
      Uważam że masz rację.
    • Gość: marylka80 Re: Zdrada będzie winą Teściowej!!! ;) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.07, 19:01
      Zgadzam się z TOBĄ w 100000%!!!
      Uważam, że tylko zakompleksione i niedowartościowane kobiety wiszą na facetach
      i nie opuszczają ich na krok, ale to musi być straaasznie męczące - zarówno dla
      niej jak i dla niego, co? Dziwna jest ta Twoja teściowa - powiedziałabym jej
      kilka słów - na pewno skończyło by się na rocznym milczeniu z jej strony ;))
      ale zapytałabym ją jak do chplery wychowała swojego synka skoro jest zdolny do
      zdrady, więc jeśli do tego dojdzie to będzie jej wina!
      Masz rację zdradzają ludzie bez zasad, skrupułów i sumienia!
      Swoją drogą - dziwne towrzystwo wybrał sobie Twój luby . . . niedojrzali 30-
      latkowie?
      Mam tylko nadzieję, że Ty i Twój mąż się dogadujecie, ufacie sobie i że między
      Wami jest wszystko OK.

      POZDRAWIAM
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Zdrada będzie winą Teściowej!!! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 20:05
        > Uważam, że tylko zakompleksione i niedowartościowane kobiety wiszą na facetach
        > i nie opuszczają ich na krok, ale to musi być straaasznie męczące

        Takie zachowanie jest dla faceta niewyobrażalnie męczące i irytujące, co w
        konsekwencji prowadzi do tego, że facet nie jest w stanie swojej kobiety
        zdzierżyć.. To jest pułapka, w która wpadają zakompleksione kobiety.. Trzymają
        faceta na smyczy tak bardzo, że każda, nawet najmniejsza okazja do zasmakowania
        wolności jest dla Niego pokusą nie do odparcia.. Droga do zdrady jest WTEDY
        całkiem prosta.. :) Innymi słowy, najlepsza jest luźna smycz, tak żeby życie nie
        było więzieniem a przyjemnością, a smycz, zamiast symbolem zniewolenia, była
        symbolem bezpieczeństwa.. :) Analogicznie można stwierdzić, że "do więzienia
        wracać nikt nie chce, do domu natomiast - owszem"..
    • Gość: <><><> Re: Zdrada będzie MOJĄ winą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 19:20
      podoba mi sie twoja wypowiedz.Musze przyznac racje.U mnie bylo tak ze moj
      malzonek bez przerwy gdzies znikal ,mi sie to nie podobalo a jego kumpel
      sprowadzil go na swoja droge i moj maz dopuscil sie zdrady.....
      • oregano29 Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 26.07.07, 19:28
        zgadzam sie z Toba w 100% . pozdrawiam.
    • ewa_err Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 26.07.07, 19:57
      Nie mam zamiaru Cie atakowac;) Uwazam, ze masz racje. Nigdy nie moglam zrozumiec
      kobiet ktore probują całkowicie zawladnac zyciem swojego partnera. Zastanawiają
      mnie tylko dwie rzeczy-czy Ty tez masz czas na swoje sprawy? Czy tylko mąż
      wychodzi a Ty siedzisz w domu z dzieckiem? I co Twoj mąz robi z kolesiami ktorzy
      przez miesiąc rozmawiają o obmacywaniu nastolatki...
      A tesciową się nie przejmuj. Jej pewnie sie juz nie da przekonac. Po prostu
      olej. I nie trac energii na złe emocje.
      • kamea78 Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 26.07.07, 21:16
        Czas na swoje sprawy mam - jednak ostatnio uświadomiłam sobie, że chyba chcę
        zdobyć medal na polu MATKA POLKA WIELBŁĄDZICA. Popuszczę pasa i będę wychodziła
        częściej - nawet do biblioteki bez małej. Będzie to straszną torturą dla
        teściówki - szkoda, że nie widzicie jej wzroku, gdy się ubiorę w coś innego niż
        dres i "oko zrobię" ;) Teściowa "donasza" ciuchy po całej rodzinie, ostatnio
        starała się mi wcisnąć sweterek cuchnący pleśnią i wymiocinami. Pomalowałam
        sobie paznokcie u stóp - ciemna wiśnia - zmierzyła mnie jak moher tirówkę
        (hehehe). Moja teściowa nie znosi, gdy mam makijaż, ułożone włosy, buty na
        obcasie to dla niej WIZUALNA TORTURA. Nie wiem z czego to wynika - zazdrość?
        (niestety jej życie nie należy do udanych). By może uważa, że skuszę jakiegoś
        pana i synuś bez kobiety zostanie .
        Co do towarzystwa męża - znajomi ze studiów pouciekali za granicę, pozostali
        kumple z technikum. Jest wśród nich kilku prostych niewyżytych chłopców,
        podobno nikt ich nie lubi, ale jakoś nigdy nie są pomijani w zaproszeniach...
        • Gość: nietykalna123 Re: Zdrada będzie MOJĄ winą IP: *.mlynary.net 26.07.07, 21:34
          No to dziwne babsko z tej Twojej teściowej. Z każdej strony węszy
          zdradę! Pewnie coś jej sumienie wyrzuca z czasów młodości. :)
          Chciałaby, byś rozczochrana, w dresach i kapciach, ogryzając
          paznokcie, pilnowała jej synka dzień i noc?
          To może ona dąży do Waszego rozwodu? :)
          Bo stąd byłoby całkiem blisko...


        • wredddna Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 27.07.07, 13:51
          Hmmmm....może twoja teściowa została kiedyś zdradzona, albo wie o twoim mężu coś czego ty nie wiesz. Albo po prostu jest bardzo upierdliwa jak (prawie) każda teściowa. Martwi mnie tylko towarzystwo twojego męża...Kobiety mają skłonność do idealizowania swoich partnerów i czasami nie chcą nawet myśleć, że "on" może być podobny do kolegów.
    • ishe Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 26.07.07, 22:27
      Współczuje mieć taką teściową...moja mam bywa wkurzająca dla mojej bratowej,
      ale nie do tego stopnia...
      • Gość: Kris Re: Zdrada będzie MOJĄ winą IP: *.chello.pl 26.07.07, 22:41
        Moja teściowa to spoko babka, można z nią konie kraść.
    • yagiennka Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 27.07.07, 13:20
      Unikaj. Nie dyskutuj, bądź zawsze zajeta. Olac babę :) I rób swoje. Moim zdaniem
      żadne pilnowanie nie pomoże, trzeba człowiekowi dać trochę zaufania i wolności,
      tylko wtedy to ma sens.
    • elamodela Re: Zdrada będzie MOJĄ winą 27.07.07, 19:37
      > Nie spotykam się z jego znajomymi, bo naprawdę nie interesują mnie
      > niedojrzali 30-latkowie. Wszyscy wolni, jeden przyprowadza jakąś pannę w
      > wieku podstawówkowo - gimnazjalnym, obmacuje na widoku. Potem przez miesiąc
      > reszta podnieca się opowieściami, jaką to ku..ę Adrianek przyprowadził.

      Tak sie zastanawiam.. czy jesli majac 22 lata wciaz wygladam na 17, czy to
      wystarczy zeby obcy ludzie uznali mnie za kure.wke.. Hm.. Interesting.
      Oczywiscie nie znam ow 'adrianka' ani twego meza, ani ich 30-letnich kolegow i
      czysto teoretycznie tu pisze ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka