Dodaj do ulubionych

Seksi piersiątka...?

27.07.07, 13:50
Z tym pytaniem zwracam się głównie do Panów.
Kto uważa że małe piersi są seksi? O ile ktoś w ogóle...
Obserwuj wątek
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:44
      Echhhhh.. Dlaczego kobiety nic nie "kumają"..? :/ Sam rozmiar piersi to mało..
      Dużo bardziej istotny jest kształt piersi.. Dopiero jak już "mamy" te kształtne
      piersi, możemy pytać o ich rozmiar.. Dla mnie na przykład dużo ważniejszy jest
      kształt pośladków i nogi kobiety, piersi mogą być nieduże, ale właśnie
      "kształtne".. Mogą też być duże ( w rozsądnych granicach oczywiście ), pod
      warunkiem, że CAŁOŚĆ wygląda estetycznie.. :)
      • asicalasica Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 14:56
        Panie Dobra Rada, uwielbiam Pana za ten post :)
        (i za perę innych także)
        • Gość: Alice Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 15:03
          tak Pan Dobra Rada ma racje, grunat aby bylo ksztaltne jedrne i naturalne :) i wspolgralo - nozki tyleczek piersi ;)
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 23:27
            Mnie się po prostu słabo robi, jak oglądam "amerykańskie typy", widoczne
            chociażby na okładkach playboy'a.. Kobiety o ładnych rysach twarzy i bardzo
            ładnych włosach, to prawda, ale zarazem Kobiety masywne, niezgrabne, o dużych
            piersiach, które to mają chyba za zadanie rekompensować braki w postaci zupełnie
            niekształtnych, grubych lub płaskich, pośladków i równie niezgrabnych nóg.. I co
            z tego wychodzi..? Jak dla mnie nic ciekawego.. Owszem, mógłbym popatrzyć sobie
            na twarz takiej kobiety, pozachwycać się Jej oczami i bujną fryzurą, ale
            brutalnie ujmując.. Nie ma dla mnie nic bardziej podniecającego jak widok
            szczupłych, jędrnych, umiejętnie wyrzeźbionych i delikatnie umięśnionych
            pośladków zaopatrzonych w parę smukłych nóg.. :) A tego amerykańskim
            "pięknościom" brakuje - wolę Polki.. :)
    • cheyenne20 Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 15:24
      Jesli te "piersiątka" mają jeszcze mózg, i to tego jeszcze, tego mózgu
      używają w miarę często, to ich wielkość nie ma znaczenia.
      • Gość: nietykalna123 Re: Seksi piersiątka...? IP: *.mlynary.net 27.07.07, 15:30
        > Jesli te "piersiątka" mają jeszcze mózg, i to tego jeszcze, tego mózgu
        > używają w miarę często, to ich wielkość nie ma znaczenia.

        Nie zastąpisz piersi mózgiem. Płaskie i wykształcone kobiety chcą wierzyć,
        że dla ich mężczyzn liczy się tylko intelekt. Niestety, jest to iluzja.
        • asicalasica Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 15:58
          "Mężczyzna, ktory Cię kocha, nie spojrzy na Ciebie okiem chirurga plastycznego".
          Ale fakt faktem, że łatwiej o rozkochanie w sobie faceta, jak nie jest się
          plaską. Intelekt wzbudza podziw i uzannie, czasem zaklopotanie, ale nie
          pożądanie... :/
          • summerlove Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 19:45
            kobieta płaska a kobieta z małym biustem to różnica
            • 88mlodziutka Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 20:32
              no wlasnie.Mi chodzilo o ten maly biust;)
              • Gość: sundry Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 20:47
                Ja mam mały,i mój chłopak go uwielbia.
                A czemu pytasz?Chcesz się dowartościować czy jak?
                • 88mlodziutka Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 21:00
                  Heh... W sumie to moze, troche... Mam wlasnie taki "maly" kompleks:)
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 23:07
            > Intelekt wzbudza podziw i uzannie, czasem zaklopotanie, ale nie
            > pożądanie... :/

            Nietykalna ma sporo racji.. Kobiety, którym "czegoś" brakuje na siłę chcą światu
            udowodnić, że to wcale nie jest potrzebne.. Owszem, może i do "życia" to
            potrzebne nie jest, ale właściwym podejściem do sprawy powinno być raczej
            "fajne, też chcę mieć "coś" takiego".. Niestety żyć można jak się chce.. Można,
            na przykład, żyć samotnie na własne życzenie.. Można, tylko po co..? To jest jak
            kawał z krową, co właziła na wierzbę, żeby się śliwek najeść - bez sensu (
            Świetne są te reklamy z Kondratem..:D ).. :) Dlaczego..? Ano dlatego, że choćby
            kobiety chciały zaprzeczyć WSZELKIM prawidłom seksualnym o końcowym efekcie ich
            sukcesu BRUTALNIE zadecyduje jeden dość istotny fakt.. Otóż.. Mężczyźnie musi
            "stanąć".. Proste, prawda..? Podpowiem tylko, że do tego nie wystarczy popisać
            się znajomością całek.. I wiecie co..? CAŁE SZCZĘŚCIE!
    • ewa_err Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 21:25
      Nie jestem co prawda facetem ale kobietą z małym biustem(miseczka B, kiedys jak
      byłam bardzo szczupla to nawet A). Nigdy od zadnego swojego faceta nie
      uslyszalam zlego slowa na temat moich malych piersi. Wrecz przeciwnie. Mezczyni
      z ktorymi bylam bardzo je lubili. Ba! uwielbiali;) Obecny tez uwielbia;) Gusta
      są rozne ale naprawde wielu jest facetow na swiecie ktorzy uwazają mały biust za
      bardzo seksowny. Oczywiscie tak jak napisal PDR wazny jest ksztalt. No i w ogole
      cale cialo, proporcje itd.
      • summerlove Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 09:30
        Mój też moje uwielbia :))
        Ale wkurza mnie jak mówi :"ale masz słodkie garścióweczki"
        :))
        • Gość: no Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:33
          az tak zle z toba,jeszcze ci cyce wyrosna tylko jak sobie bejbika sprawisz
          • summerlove Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 09:52
            Dlaczego "źle"??
            One mi się podobają!!
            Płaska nie jestem więc ok.
            A na dzieci mam jeszcze czas :))
    • Gość: Kris Re: Seksi piersiątka...? IP: *.chello.pl 27.07.07, 22:25
      Małe piersi są seksi:) ale rozmiar biustu nie decyduje o seksapilu.
      Zródło seksapilu kobiety tkwi w jej sposobie poruszania się i mówienia,
      gestach, spojrzeniu, pewności siebie......seksowna kobieta to taka, która wie
      czego chce, jest świadoma własnej kobiecości i w pełni akceptuje siebie, a
      przez to jest pociągająca dla mężczyzny.
      • nadiyya Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 23:11
        Zgadzam się z Tobą Kris.
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 23:17
        Zgadzam się, ale pod warunkiem, że ten "seksapil" to nie oszustwo w postaci
        umiejętnego ukrywania niedoskonałości.. Do niedoskonałości należy się przyznać..
        Przyznać i starać się własne ciało "poprawić".. Kobieta seksowna to kobieta,
        która swoje ciało akceptuje i nie ukrywa, a wręcz przeciwnie - świadomie
        pokazuje się z każdej strony, eksponując nie tylko swoje ciało, ale i radość z
        jego posiadania.. Kontakt z taką kobietą to dla mężczyzny czysta przyjemność..
        Co więcej.. "Seksapil" takiej kobiety nie mija wraz z kolejnymi warstwami
        zdzieranego ubrania.. On rośnie.. :)
        • Gość: Kris Re: Seksi piersiątka...? IP: *.chello.pl 27.07.07, 23:36
          Nie jestem typem faceta, który pragnie mieć u swego boku kobietę prosto z
          photoshopa...akceptuje swoją partnerkę taką jaką jest,jest piękną kobietą i nie
          mam zamiaru jej zmieniać, a drobne niedoskonałości nie mają znaczenia.
          • nietykalna123 Re: Seksi piersiątka...? 27.07.07, 23:52
            > mam zamiaru jej zmieniać, a drobne niedoskonałości nie mają znaczenia.

            Pewnie, bo przecież każdy ma świadomość także SWOICH niedoskonałości
            ( ideałów nie ma, są co najwyżej wspaniali ludzie) i z tego względu
            potrzeba akceptacji drzemie w każdym z nas.
            W miłości detale nie mają znaczenia.
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 23:53
            Nie zrozumiałeś.. ;) Chodziło mi o to, że nie dobrze jest, kiedy kobieta się
            "bawi photoshop'em".. Dlaczego..? Bo w ten sposób fałszuje własny obraz stając
            się produktem w pięknym opakowaniu, ale nieciekawym samym w sobie.. :) Kobieta
            "opakowana" w siebie jest najbardziej atrakcyjną z kobiet.. :) A jeżeli
            przypadnie do gustu jakiemuś mężczyźnie może być pewna, że jego zachwyt nie
            minie wraz z "opakowaniem".. :)

            > drobne niedoskonałości nie mają znaczenia.

            Mam nadzieję, że potwierdziłem słuszność tej tezy powyżej, jako że o to mi
            właśnie chodziło.. :)
            • Gość: Kris Re: Seksi piersiątka...? IP: *.chello.pl 28.07.07, 00:10
              > Nie zrozumiałeś.. ;)

              chyba nie...;]

              "Zgadzam się, ale pod warunkiem, że ten "seksapil" to nie oszustwo w postaci
              umiejętnego ukrywania niedoskonałości.. Do niedoskonałości należy się przyznać..
              Przyznać i starać się własne ciało "poprawić""

              Z tej wypowiedzi wywnioskowałem, że w Twoim pojęciu kobieta seksowna, to
              kobieta idealna, a co za tym idzie, aby się Tobie podobać musi "naprawić" swoje
              niedoskonałości.
              Użyłem określenia "photoshop" bo nie ma kobiet idealnych, a te które chcą takie
              być, robią to na siłę, przez co stają się sztuczne. Piękna kobieta, to kobieta
              naturalna, pewna siebie i akceptująca własne ciało.
              • Gość: Pan Dobra Rada Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 00:22
                > Użyłem określenia "photoshop" bo nie ma kobiet idealnych, a te które chcą takie
                > być, robią to na siłę, przez co stają się sztuczne. Piękna kobieta, to kobieta
                > naturalna, pewna siebie i akceptująca własne ciało.

                Wiem o co Ci chodziło.. ;) A kobiet idealnych może i nie ma, ale są takie,
                którym na prawdę niewiele brakuje, w tym także, a może i przede wszystkim takie,
                które zamiast "pogodzić się z losem", same o swój los zadbały.. :) Poza tym..
                Jest takie bardzo niewybredne powiedzenie: "z byle czego piękności nie
                zrobisz".. I coś w tym jest.. PhotoShop jest w stanie zrobić wiele, to prawda..
                Ale nie zrobi jednego.. PhotoShop nie "wymyśli" niczego pięknego.. Tym pomysłem
                jest właśnie uroda konkretnej modelki.. Można być zazdrosnym o Jej ciało, ale
                żeby odmawiać Jej urody za wszelką cenę..? Echhh.. To jest iście babska filozofia..
            • nietykalna123 Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 00:14
              > Chodziło mi o to, że nie dobrze jest, kiedy kobieta się
              > "bawi photoshop'em"..

              A co właściwie znaczy to pojęcie? :)
              Pytam ja, która z konieczności musi "bawić się w PS"
              przez pół dnia? hiii :) (praca w grafice)
              Chodzi o makijaż? :)))
              Kobieta bez delikatnego makijazu wygląda nijak....Nie tylko w PS. :)
              • nietykalna123 Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 00:16
                Ok, rozumiem, zanim zdążyłam wysłać zapytanie do PDR,
                odpowiedział mi Kris. :)
              • Gość: Kris Re: Seksi piersiątka...? IP: *.chello.pl 28.07.07, 00:18
                W tym kontekście "photoshop" został użyty jako metafora;)
              • Gość: Pan Dobra Rada Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 00:27
                > > Chodziło mi o to, że nie dobrze jest, kiedy kobieta się
                > > "bawi photoshop'em"..
                >
                > A co właściwie znaczy to pojęcie? :)

                Już tłumaczę.. ;) Chodzi mi tutaj o szereg mniej lub bardziej skomplikowanych
                zabiegów, które w sposób świadomy i celowy mają ukryć, bądź całkowicie
                zafałszować, faktyczną urodę, tudzież jej brak, danej kobiety.. :)

                Mam nadzieję, że definicja jest dość ścisła.. ;)
                • nietykalna123 Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 00:37
                  O, my kobiety jesteśmy mistrzyniami w tuszowaniu mankamentów. :)
                  Uogólniam, bo niektóre nie muszą, nie mają co tuszować i takie mają
                  znacznie więcej czasu i radości z życia. :) Inne uparcie nie chcą,
                  pozostają bezbarwne i nieciekawe na własne życzenie, szkoda....

                  Zboczyłam z tematu. :]
    • 88mlodziutka Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 00:04
      no i tak ma byc:) Widze ze mam tu do czynienia z inteligentnymi osobami a nie
      pustymi dupkami co sie za duzo pornosow (czy jak to sie tam pisze) naoglądali.
      Dzięki bardzo za opinie:*
      • kobow Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 00:20
        założ na gole cialo sama koszulke bawelnianą ,gwarantuje ze beda panom oczy
        szly na koszulke.
        pzdr.
        • 88mlodziutka Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 00:26
          heh Naprawde? Nawet na takie male? Nie na plaskie ale wiesz...
          • Gość: kapitan kapiszon Re: Seksi piersiątka...? IP: *.chello.pl 28.07.07, 05:53
            ja uwielbiam mega balony, a wy płaszczaki spadajta !!
            • nietykalna123 Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 12:44
              > ja uwielbiam mega balony, a wy płaszczaki spadajta !!

              Może nie dojrzałeś emocjonalnie i nigdy nie oderwałeś się
              od matczynego cyca, a teraz przechodzisz płynnie do jednego
              do drugiego, bo wielki cyc kojarzysz z kobietą- matką?

              To nie ja wymyśliłam, to eksperci od psychologii coś
              na ten temat mruczą...
      • ewa_err Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 12:53
        88mlodziutka napisała:

        > no i tak ma byc:) Widze ze mam tu do czynienia z inteligentnymi osobami a nie
        > pustymi dupkami co sie za duzo pornosow (czy jak to sie tam pisze) naoglądali.
        > Dzięki bardzo za opinie:*

        hola hola
        nie popadajmy z jednej skrajnosci w drugą
        to ze ktos lubi duze piersi jeszcze nie znaczy ze jest pustym dupkiem
        i nie sądzę zeby to byla kwestia pornosow
        upodobania i tyle
        myslę ze dla kazdych piersi jest miejsce na swiecie;) nie ma sie wiec co
        licytowac ktore są lepsze bo to indywidualna sprawa
        pytania brzmialo-czy male piersi mogą byc seksowne?-odpowiedz brzmi-mogą!
        ale nie mowmy teraz ze duze(i ich wielbiciele) są niefajne/i bo to bzdura
        • 88mlodziutka Re: Seksi piersiątka...? 28.07.07, 14:27
          Ale mi nie o to chodzilo. Bylam zadowolona z tego ze kazdy podszedl do tego
          tematu powaznie, nie pisal glupio i nikogo nie wysmiewal, tak bylo do czasu
          jednego tekstu-"plasciuchy spadajta" czy cos takiego. Mialam na mysli takie
          sprawy, a nie ze jak ktos napisze-"ja wole duze piersi i uwazam ze male nie sa
          seksi..." To ze to dupek. Nie, nie.
      • Gość: nadia Uwaga!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 12:36
        Mysle ze wszyscy tu padliscie w pewnym stopniu ofiara dowartosciowania sie
        autorki watku.Zauwazcie ze brzydko mowiac "wchodzi w tylek" wszystkim ktorzy
        dobrze wypowiadaja sie na temat malych piersi a obraza tych ktorzy obstaja za
        duzymi.Dla mnie to jest niepowazne i tyle.Ja mam miseczke C czyli sa to piersi
        dosc duze i moje piersi podobaja sie mezczyzna i uwazam ze kobieta jezeli ma w
        sobie to cos to zawsze znajdzie adoratorow.Ale osobiscie uwazam ze skrajnie
        male piersi czyli A albo jakies ekstremalnie male B sa aseksualne.Ale to tylko
        moje zdanie.Pozdrawiam
        • 88mlodziutka Re: Uwaga!!! 31.07.07, 16:17
          Nie wiem po czym tak stwierdzilas ale to jest oczywiscie tylko Twoje zdanie,
          jednak musze ci powiedziec ze nie masz racji i nie zrozumialas tego tak jak
          trzeba I nikomu w "dupe nie wchodze"!!!
        • 88mlodziutka Re: Uwaga!!! 31.07.07, 16:19
          Aha i moim zdaniem to ty sie zachowujesz jak bys miala jakis kompleks, ale to
          tylko moje zdanie do, ktorego mysle ze mam zdanie. A w ogole to po co... eh
          • asicalasica Re: Uwaga!!! 31.07.07, 16:24
            Popieram.
        • 88mlodziutka Re: Uwaga!!! 31.07.07, 16:23
          aha, i jeszcze powiedz mi, w ktorym miejscu obrazilam kogos kto sie dobrze
          wyraza o duzych? Bo tak sie sklada ze mi tez sie duze, no moze srednie bardziej
          podobaja i nic mnie nie hamuje przed tym zeby to powiedziec. kazdy moze wyrazic
          swoje zdanie - czy tak, czy nie, ale mnie wkurzaly tylko takie teksty jak:
          "plasciuchy spadajta" itp
    • Gość: no Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:26
      nie wypowiadam sie,ale chyba to nie mam znaczenia
    • Gość: facet z m2 to zależy .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:40
      ... kto je nosi:)
      • Gość: no Re: to zależy .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 09:41
        sluszna uwaga...
    • Gość: loh Re: Seksi piersiątka...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 10:38
      jędrne i bez stanika z ładnymi sutkami
      • Gość: facet z m2:) Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 23:50
        Gość portalu: loh napisał(a):

        > jędrne i bez stanika z ładnymi sutkami

        A jakie sutki są ładne możesz mi to wytłumaczyć?, nie no bo jeden lubi takie wieelkie okrągłe plastry a inny tak zajebiście sterczące:)
    • Gość: ququ Re: Seksi piersiątka...? IP: *.acn.waw.pl 29.07.07, 11:47
      Zależy od preferencji, ja wolę mniejsze zgrabne, mieszczące się w dłoni :)
    • Gość: rudy oblech nie, to inwalidztwo|(nt) IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.07, 16:11
      • izolda201 Re: nie, to inwalidztwo|(nt) 29.07.07, 18:00
        zazwyczaj drobne piersi są jędrne i nigdy nie zwisają...
        • ewa_err Re: nie, to inwalidztwo|(nt) 29.07.07, 18:14
          potwierdzam;)
        • Gość: planetarianie Re: nie, to inwalidztwo|(nt) IP: *.chello.pl 31.07.07, 05:52
          izolda201 napisała:

          > zazwyczaj drobne piersi są jędrne i nigdy nie zwisają...


          tak se tlumacz...
    • Gość: no Re: Seksi piersiątka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:56
      bylem podczas tego weekendu na weselu,tak zlozylo sie ze bawilem sie ledwo co
      poznana osoba,raczej duzych piersi nie miala,ale miala wszystkie przymioty
      kobiecosci,czyli powab delikatnosci ,urode,tez cos do powiedzenia,mozna
      powiedziec ze z racji 21lat ksztaltow dorodnych nie miala-ale i tak byla seksi-
      piersi nie maja znaczenia-wiele innych rzeczy jest istotnych-same cyce nie
      zakreca w glowie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka