03.12.07, 23:25
Poprzednie wysłałam puste :/ Niewazne.....
Chciałam sie wygadac, tak poprostu...W zyciu nie powiem o tym
nikomu....Wszystko chowam w sobie, dlatego zawsze ludzie mnie widzą
jako zawsze usmiechnięta..Ale, pod tą maską kryje się osoba która
chce byc kochana i czuć sie potrzebna...Cięzko mi jest samej, od
roku jestem sama....W sumie to nawet wygodne ale co z tego jak
codziennie budze sie sama, a ja już tak nie chce...Chowam uczucia
pod płaszczem twardej dziewczyny a tak naprawde moje serce
rozpaczliwie chce miłości...Ale tez jej nie szukam, nie biegam za
nia..Chcę, zeby sama przyszła, chociaż zapukała, ja juz ja
poprowadzę, tam gdzie jej miejsce :) Więc czekam...A może w tym
zgiełku mojego zycia, wiecznego biegania za kasą i sukcesem
przegapiłam ją juz gdzies???Nie wiem i juz pewnie nigdy sie nie
dowiem... Tak chciałam to komuś powiedziec....3majcie za mnie
kciuki, albo pożyczcie chociaż dobrym słowem...Może, tam u góry ktoś
Was wysłucha...???
Obserwuj wątek
    • Gość: kinguś Re: samotnosc IP: *.cable.wsm.wielun.pl 04.12.07, 18:02
      yhh. właśnie też miałam o tym mówić. ja w życiu nie boje się najbardziej śmierci
      tylko samotności. mimo, że mam 16 lat i może powiecie, że gó..ara ze mnie, ale
      naprawdę zawsze warto mieć kogoś blisko. i nie mówie też o facetach tylko o
      przyjaciółkach ... czy da się tak żyć samemu bez przyjaciół ...?
    • czekolada88 Re: samotnosc 04.12.07, 19:22
      Chyba wszyscy wiedza o czym mowisz, kazdy mial na pewno taki moment
      w zyciu kiedy mu serce pekalo z zalu ze jest sam i wiedzial ze nic
      na to nie moze poradzic. I nie stety zadnej konkretnej rady raczej
      nie ma... po prostu trzeba podniesc glowe do gory i isc dalej,
      poddajac sie tracisz jeszcze wiecej. Pozdrawiam.

      __________________________________________________________________

      "When I think that I'm over you, I'm overpowered"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka