Dodaj do ulubionych

Sztuka odmawiania

25.02.08, 10:42
wlasnie.. sporadycznie...
a co zrobic jak mezowi sie zachciewa dwa razy w miesiacu? swiety by nie
wytrzymal i powiedzial pare slow za duzo po kolejnej odmowie...
Która z Pań przyzna mi racje, ze w ten sposob sam wyraza poniekad przyzwolenie
abym szukala poza domem tego czego nie dostaję od niego, a co podobno
zakontraktowalam podczas slubu? nie wychodzilam przeciez za maz zeby zyc w
celibacie...
Obserwuj wątek
    • rucu Re: Sztuka odmawiania 25.02.08, 12:50
      A może droga pani uwzględniłaby też to, że nie każdy mężczyzna jest erotomanem,
      nie każdy potrzebuje co noc wyuzdanego seksu. Czasem warto spojrzeć na świat nie
      tylko przez swoje oczy…
      • Gość: Tośka Re: Sztuka odmawiania IP: *.tr0.sth3.prqinet.net 25.02.08, 13:11
        Mysle ze akurat, ilosc tych biednych facecikow, którzy sa terroryzowani przez
        niewyzyte zony jest duzo mniejsza niż ilosc, zon które zmuszaja sie do seksu ze
        swoimi ukochanymi, ktorzy dawno przestali przypominac prawdziwego faceta, bo się
        zapasli na domowym garnuszku. ;]
        • Gość: Misia Re: Sztuka odmawiania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 14:56
          Tu wcale nie chodzi o to, że się spasł, bo ukochany facet wcale nie
          musi przypominac Jamesa Bonda. Chodzi o to, że to chyba nie ten
          jedyny, jeśli się nie ma ochoty z nim kochać...
          • agiee1988 Re: Sztuka odmawiania 25.02.08, 17:07
            ja tam nie mam problemu z odmowa. to juz widac po mnie ze nie chce mi sie, bo
            nie mam takiego zapalu na same pieszczoty i jeszcze sie wnulam w puduszeczke
            ziewajac. i tylko chlopak sie zapyta : nie masz ochoty?

            bywa ze jedno z nas ma ochote, drugie pozniej dostaje zazwyczaj, oboje mamy,
            albo zadne nie ma.
            • Gość: Marika Re: Sztuka odmawiania IP: *.sky-haven.net 25.02.08, 22:01
              Wybacz agiee, ale sadzac po nicku, to pewnie nie masz jeszcze meza ;) Mysle, ze
              chodzi tu raczej o problemy w zwiazkach o duzo dluzszym stazu. Nie wiem, czy to
              ze para nie uprawia seksu, od razu oznacza, ze jedno z partnerow wcale nie kocha
              drugiego... Moze nie umieja rozmawiac o swoich problemach?
              • Gość: Lorelei Re: Sztuka odmawiania IP: *.cryptobitch.de 25.02.08, 22:52
                Zgadzam się, moim zdaniem w 90% sytuacji, to po prostu brak umiejętności
                dogadania się między partnerami. Przy czym wydaje mi się, ze częściej to faceci
                mają z tym problemy. Nie potrafią słuchać - zrozumieć, ale przy tym często nie
                potrafią powiedzieć co ich trapi.
                • rucu Re: Sztuka odmawiania 25.02.08, 23:19
                  A myślisz, że to tak łatwo przyznać się mężczyźnie, że nie ma ochoty na seks, bo
                  po prostu jest nie wydolny, że ma problemy...? To przecież tak jakby przyznawał
                  się do tego, że jest do niczego... Jesteśmy dumną kosmiczną rasą...
                  • zosiapa Re: Sztuka odmawiania 26.02.08, 01:04
                    Widać czasem należy schować dumę do kieszeni a wyciągnąć z niej receptę na
                    odpowiednie lekarstwo i udać się z nim do apteki to żaden wstyd kupować leki na
                    erekcję

                    Jeśli tak byś tak uczynił to dopiero byś pokazał swojej ukochanej, że Ci zależy,
                    a nie tylko użalasz nad sobą.

                    Duma czasem się przydaje, ale zbyt często pojmujecie ją w złym znaczeniu.
                    • rucu Re: Sztuka odmawiania 26.02.08, 01:22
                      Ale to i tak wymaga już tego, żeby się przełamać i pójść do lekarza poprosić o
                      coś w stylu maxigry, czy tam viagry. Myślę, ze 90 procent takich przypadków, to
                      faceci, którzy schowali dumę do kieszeni i pogadali o tym z żoną. Reszta pewnie,
                      postanowiła sie ukrywać przed partnerkami i kupują przez internet ;)

                      Ja na szczęście jestem na tyle mlody że nie muszę. Ale, przy moim stylu zycia,
                      kto wie... ;)
                      • Gość: mucha Re: Sztuka odmawiania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 01:33
                        jakbym sie dowiedziala, ze moj facet faszeruje sie takimi świństwami kupowanymi
                        z internetu, żeby sobie "tomeczka" naprawic, to bym chyba go za drzwi wywalila
                        za taka nieodpowiedzialnosc ;/
                        • Gość: Lorelei Re: Sztuka odmawiania IP: *.euskill.com 26.02.08, 01:39
                          A może lepiej zapytać się, dlaczego to robi zamiast od razu robić awanturę?
                        • rucu Re: Sztuka odmawiania 26.02.08, 01:58
                          Ja wiem, że w powszechnej opinii internet to siedlisko zła, ale wiesz? Tam można
                          też kupować najzupełniej legalnie! Wystarczy wpisać w google "apteka
                          internetowa", a już można składać zamówienia. Naprawdę, nie wszyscy faceci są
                          głupimi osiłkami z forów o kulturystyce...
                          • zosiapa Re: Sztuka odmawiania 26.02.08, 02:14
                            Mężczyzny zadaniem jest dbać o siebie i o żonę swoją

                            Kobiety zadaniem jest nie piętnować mężczyzny w takich sytuacjach
            • Gość: mucha Re: Sztuka odmawiania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 01:34
              powiedzialas cos tak że nie powiedziałaś nic. Co ty możesz tam wiedziec o
              problemach z partnerem mając 20 lat?
      • speedymika Re: Sztuka odmawiania 26.02.08, 10:45
        nie musi byc co noc, wystarczy mi 2 razy w tygodniu chociaz z godzinke, zamiast
        - jak teraz jest - 2 razy w miesiacu po 3-5 minut... a w ramach gry wstepnej
        tekst 'bede Cie bzykal'....
        • agiee1988 Re: Sztuka odmawiania 26.02.08, 11:14
          no wiesz marika ale czy odpowiedz nie w lozku zdarzy sie i w krotkim zwiazku i
          dlugim.
          moj chlopak mi otwarcie odp ze nie ma ochoty, albo jest po piwach i nie da
          rady.poki co nie potrzebuje sie faszerowac pigulkami.

          caly czas mi mowi ze jestes wspaniala, moge z toba porozmawiac o wszystkim.....
          bo taka jestem.
    • nietykalna123 Re: Sztuka odmawiania 29.02.08, 21:50
      Nie przesadźcie z odmawianiem, bo jeśli facet nie zje w domu, to zje na mieście. Wszystko na ten temat.
    • naprawdetrzezwy Zachciewa mu się, czy może tylko dwa razy? 01.03.08, 19:43
      Bo to dwie różne rzeczy...
      • speedymika Re: Zachciewa mu się, czy może tylko dwa razy? 04.03.08, 12:29
        moze chyba wiecej i dluzej niz 3 minuty... jak mielismy kryzys i chcialam odejsc
        to nagle zamienil sie w ogiera, co moze cala noc kilka razy nawet...
        ... a pozniej znowu po staremu wszystko.
        wydaje mi sie ze jemu sie po prostu nie chce, ale czego sie spodziewac po
        facecie ktory budzi sie rano juz zmeczony samym faktem ze musi w ogole wstac z
        lozka....teraz ma urlop, i wieczorami jest oczywiscie zbyt zmeczony zeby
        cokolwiek... po prostu jestem skazana na podwojne zycie i tyle
    • speedymika Re: Sztuka odmawiania 04.03.08, 12:36
      najgorsze jest ze ja nie wiem czy przestalam mu sie podobac, czy cos ze mna jest
      nie tak... czuje sie nieatrakcyjna chociaz wiem ze innym facetom sie podobam,
      ale to paskudne uczucie, kiedy nie moge wlasnego meza zachecic, a sztuczek znam
      troche...
      wydaje mi sie ze dbam o siebie niezle, owszem, jedyne co to waga - kiedys bylam
      chorobliwie chuda i walczylam zeby przytyc, ale jemu sie tak wlasnie podobalo i
      potem czesto mi wypominal ze przytylam (w normie, nie mam nadwagi)
      niestety ja nie zamierzam znowu chudnac az tak, bo to bylo niezdrowe (53 kg przy
      169 cm wzrostu), wiec moze to jest powod...
      a drugie co mi przychodzi do glowy to wojsko - jest wojskowym, znalam kiedys
      jednego wojskowego i tez mial problemy, mowil mi ze zona przez to odeszla,
      podobno stres w pracy powoduje ze sie nie chce w ogole juz nic pozniej...
    • bawomar Re: Sztuka odmawiania 07.03.08, 16:47
      Ciesze sie,ze sa takie dziewczyny,ktore pragna sie kochac jak Ty!
      Smutno mi,ze nie mam takiej zony jak Ty.
    • Gość: Amorka Sztuka odmawiania IP: 195.117.203.* 03.04.08, 00:06
      Też mam tagiego pecha i też łaskawie czekam kiedy mnie mąż przeleci
      aż się wściekam ,ale nie pokazuję tego jemu .Czasami żałuję że
      jesteśmy małżeństwem jest 8 lat starszy .Nie róbcie tego błędu
      dziewczyny nie bieżcie sobie starszych facetów bo będziecie tego
      załować chyba że chcecie żyć w celibacie, Ja mażę o facecie któremu
      mogłabym odmawiać ale u mnie jest odwrotnie .
    • Gość: Janina Sztuka odmawiania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 10:03
      Jeśli kobieta odmawia to jest chora albo ma kochanka
    • taszita6 Sztuka odmawiania 10.09.08, 13:05
      atykuł jest do dupy chociaż temat jest ciekawy :)jestem z moim facetem od 2 m-cy
      i jest mi z nim cudownie kochamy się codziennie .... ale są nie raz takie dni,
      że naprawde mi się nie chce ... nie pokazuje mu tego on mnie zachęca i się
      kochamy .... ale nie raz chciałabym odpocząc chociaż jeden dzień w tygodniu się
      nie kochać :) boje się mu odmówić, nie chce usłyszeć innym razem, że on nie ma
      ochoty kiedy ja będe tą ochote mieć .... nie chce, żeby na złość mi odmawiał ...
      poradzcie mi kochane dziewczyny
      • asok11 Re: Sztuka odmawiania 12.10.08, 00:51
        Nie przesadzasz? Ile ty masz lat? 14? I co? Zawsze tak będzie? Jak
        będzie ci rozsadzać głowę bo będziesz miała grypę albo coś
        podobnego? A jak złapiesz jakąś infekcję to co? z 7 dni przerwy
        będzie, bo trzeba się bedzie leczyc i co?
        >>.... nie chce, żeby na złość mi odmawiał ..<<
        Jeśli masz takiego faceta to współczuję... na złość... Jak nie chce
        to nie, jego strata :)I tyle. Przyzwyczai się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka